plakat para110x150praca socjalna 150px

BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

    Bryan Bouffier po raz piąty zwyciężył w Rajdzie Rzeszowskim i jest piątym tegorocznym zwycięzcą rundy Rajdowych Mistrzostw...

Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie

Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie

  Jurij Zelinski zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie. Żona naukowca uważa, że stało się tak, ponieważ...

Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych. Powód - napływ uchodźców

Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych. Powód - napływ uchodźców

    Jak wynika z raportu Robert Koch Institute cytowanego przez najnowsze wydanie „Gazety Polskiej”, w ciągu ostatnich dwóch lat w...

Konferencja poświęcona pojednaniu polsko-ukraińskiemu

Konferencja poświęcona pojednaniu polsko-ukraińskiemu

  Oczekujemy od partnerów ukraińskich potępienia zbrodni wołyńskiej oraz większej dalekowzroczności - mówił w poniedziałek w Lublinie...

Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

  Atakowali kobiety na Woli: przyduszali je, gwałcili i grozili nożem. Poszkodowane kobiety zgłosiły się na komendę na Woli. Nawet...

Sukces Kliniki Prawa WSPiA

Sukces Kliniki Prawa WSPiA

  Klinika Prawa WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej znalazła się w czołówce Uniwersyteckich Poradni Prawych. W opublikowanym przez gazetę...

Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

  Wyniki realizowanych w 2016 roku badań archeologicznych prowadzonych na Podkarpaciu ujawniły wielkie grodzisko kultury scytyjskiej...

Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji Ministerstwa Rozwoju

Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji Ministerstwa Rozwoju

  414 szkół, 372 nauczycieli i 13 003 uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych z Polski Wschodniej zaangażowało się w akcję edukacyjną...

O Polakach i kulturze polskiej na dawnych Kresach Rzeczypospolitej

O Polakach i kulturze polskiej na dawnych Kresach Rzeczypospolitej

  W dniach 17-18 maja 2017 roku w Sali Balowej Pałacu Małachowskich w Nałęczowie odbyła się II Międzynarodowa Konferencja Naukowa "Kresy...

„Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

„Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

  „Polska-Ukraina wspólnie w Europie” pod takim tytułem odbyła się polsko-ukraińska debata zorganizowana przez wojewodę podkarpackiego Ewę...

  • BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

    BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

    sobota, 05, sierpień 2017 19:40
  • Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie

    Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim...

    sobota, 29, lipiec 2017 18:04
  • Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych. Powód - napływ uchodźców

    Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych....

    wtorek, 25, lipiec 2017 19:04
  • Konferencja poświęcona pojednaniu polsko-ukraińskiemu

    Konferencja poświęcona pojednaniu...

    poniedziałek, 26, czerwiec 2017 19:05
  • Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

    Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

    wtorek, 20, czerwiec 2017 09:07
  • Sukces Kliniki Prawa WSPiA

    Sukces Kliniki Prawa WSPiA

    czwartek, 15, czerwiec 2017 12:38
  • Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

    Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

    czwartek, 08, czerwiec 2017 16:59
  • Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji Ministerstwa Rozwoju

    Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji...

    czwartek, 25, maj 2017 17:12
  • O Polakach i kulturze polskiej na dawnych Kresach Rzeczypospolitej

    O Polakach i kulturze polskiej na dawnych...

    piątek, 19, maj 2017 18:19
  • „Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

    „Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

    środa, 24, maj 2017 14:09

Festiwal Dziedzictwa Kresów

 

Festiwal Dziedzictwa_Kresw1

Historia Festiwalu Dziedzictwa Kresów, wcześniej organizowanego pod nazwą Festiwalu Kultur i Kresowego Jadła, sięga 2009 roku. Od tamtego czasu, impreza o początkowo lokalnym wymiarze, urosła do rangi jednego z największych wydarzeń kulturalnych w regionie. Od samego początku Festiwal jest mocno związany z historią, dziedzictwem i kulturą dawnych Kresów Rzeczypospolitej.

Od kilku lat związane z Festiwalem atrakcje i wydarzenia gromadzą w sumie kilkanaście tysięcy osób. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom wystawców i odwiedzających postanowiliśmy od 2016 roku rozszerzyć formułę imprezy. Od tamtej pory Festiwal trwa ponad tydzień. Tegoroczny rozpocznie się 29. lipca 2017 roku, a zakończy 6. sierpnia 2017 r. na festiwalowym placu przy Kresowej Osadzie w Baszni Dolnej.

Każdego roku, w trakcie festiwalowych dni, w Lubaczowie oraz gminach Cieszanów, Horyniec-Zdrój, Lubaczów i Narol odbywają się koncerty, wielka biesiada kresowa połączona z wystawą, warsztaty i inscenizacje, konferencje i prelekcje, kino kresowe, tradycyjny konkurs kulinarny i na zakończenie wieńcząca niedzielna impreza plenerowa na placu festiwalowym w Baszni Dolnej.

Więcej na:

https://festiwalkresow.pl/index.php/program/

Program

FESTIWAL DZIEDZICTWA KRESÓW – PROGRAM RAMOWY
28 lipca – 6 sierpnia 2017 roku

PIĄTEK, 28.07.2017

Lubaczów – Państwowa Szkoła Muzyczna im. Krzysztofa Komedy, Rynek 24
Godz. 17.00 – „… Polacy nie gęsi , iż swój język mają… czyli dialog o polskim dziedzictwie językowym” – spotkanie z prof. Jerzym Bralczykiem.

Radruż – Cerkiew pw. św. Paraskewy
Godz. 19.00 – Koncert „Exsultate, jubilate” (Cieszcie się i radujcie) w wykonaniu muzyków Filharmonii Podkarpackiej z zespołu Arso Ensamble.

SOBOTA, 29.07.2017

Lubaczów – Państwowa Szkoła Muzyczna im. Krzysztofa Komedy, Rynek 24
Godz. 9.30 – 17.00 – II Ogólnopolskie Spotkanie Środowisk Kresowych „Dziedzictwo Ziem Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej – wyzwania, projekty, dokonania”.

Jarosław – Miejska Biblioteka Publiczna im. Aleksandra Fredry, ul. ks. Jakuba Makary 1
Godz. 16.00 – 18.00 – „… Polacy nie gęsi , iż swój język mają… czyli dialog o polskim dziedzictwie językowym” – spotkanie z prof. Jerzym Bralczykiem.

Lubaczów – Państwowa Szkoła Muzyczna im. Krzysztofa Komedy, Rynek 24
Godz. 19.00 – Wypędzone Madonny, zniszczone świątynie – wieczór filmowy w Lubaczowie.

NIEDZIELA, 30.07.2017

Lubaczów – Konkatedra pw. bł. Jakuba Strzemię
9.00 – 10.00 – Msza Święta Kresowa – pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Ks. Bpa Mariana Buczka – Bpa Seniora Diecezji Charkowsko-Zaporoskiej z homilią „Kardynał Władysław Rubin w służbie Ojczyźnie”.

Kresowa Osada w Baszni Dolnej k. Lubaczowa
Godz. 10.30 – 17.00 – Forum Polacy na Wschodzie.

Lubaczów – Rynek
Od godz. 15.00 – impreza plenerowa „Lubaczów – lata dwudzieste, lata trzydzieste”:
• konkurs na najpiękniejsze przebranie,
• pokazy i widowiska bicykli i welocypedów,
• wystawa rowerów i pamiątek kolarskich z minionej epoki,
• stylizowane stoisko pocztowe,
• koncert Filharmonii Podkarpackiej,
• teatr uliczny w wykonaniu Teatru Nikoli z Krakowa,
• „Moja Ukraina – wędrówka do ziemi przodków” – wystawa fotografii oraz spotkanie z Mirosławem Kłopotowskim.
• występy kapel podwórkowych,
• pokazy iluzji, żonglerki, kuglarstwa,
• przejażdżki bryczkami,
• strefa dla najmłodszych,
• Księgarnia Kresowa DSH.

PONIEDZIAŁEK, 31.07.2017

Kresowa Osada w Baszni Dolnej k. Lubaczowa
„Dziedzictwo i etos dworu – perspektywa Kresów Dawnej Rzeczypospolitej” – debata społecznaAkademii Dziedzictwa Kresów, Towarzystwa Kultury Pamięci im. Księcia Adama Kardynała Sapiehy, Fundacji Kolegium Wigierskie i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Oleszyce – Ratusz
Godz. 18.00 – Kino Kresowe: „Śladami starej kroniki” (1998, 46 min.), pokaz filmu dokumentalnego w reż. Joanny Wierzbickiej i Walentyny Kobluk poświęconego Ziemiom Wschodnim II Rzeczypospolitej.

Lubaczów – Państwowa Szkoła Muzyczna im. Krzysztofa Komedy, Rynek 24
Godz. 19.00 – 21.00 – Spotkanie z Krzesimirem Dębskim, promocja książki „Nic nie jest w porządku. Wołyń – moja rodzinna historia”.

WTOREK, 1.08.2017

Kresowa Osada w Baszni Dolnej k. Lubaczowa
Godz. 10.00 – 11.30 – „Strzelecka gromada na Polesiu i Wołyniu. Od Legionowa i Kostiuchnówki do Szczypiorna i Beniaminowa”– prezentacja Tomasza Kuby Kozłowskiego dla członków Związku Strzeleckiego „Strzelec” w 100. rocznicę kryzysu przysięgowego i internowania legionistów.
Godz. 12.00 – 13.00 – „Biwak na Kresach. Harcerstwo Polskie na Ziemiach Wschodnich II Rzeczypospolitej” – prezentacja Tomasza Kuby Kozłowskiego dla harcerzy i instruktorów harcerskich.

Horyniec-Zdrój – Dom Zdrojowy „Uzdrowiska Horyniec”, ul. Sanatoryjna
Godz. 17.00 – 19.00 – „Łyk Naftusi. Opowieść o kresowych uzdrowiskach w Horyńcu, Niemirowie, Szkle, Lubieniu, Morszynie i Truskawcu”- prezentacja Tomasza Kuby Kozłowskiego.
Godz. 20.00 – 21.00 Kino Kresowe: „Kawaler księżyca” (2010, 50 min.), pokaz filmu dokumentalnego Sławomira Gowina, poświęconego postaci legendarnego poety i barda miasta Lwowa – Henryka Zbierzchowskiego.

ŚRODA, 2.08.2017

Podlesie Centrum Edukacyjno-Kulturalne Pastorówka
Godz. 10.00 – 12.00 „Mikołaj Rej – ojciec polskiej literatury”, prelekcja Lidii Titow – dyrektor Muzeum Dworku Mikołaja Reja w Nagłowicach, poświęcona pisarzowi urodzonemu w Żurawnie nad Dniestrem.

Kresowa Osada w Baszni Dolnej k. Lubaczowa
Godz. 11.00-13.00 – „Strudle, bajgle, piszingery” – warsztaty kulinarne dla dzieci.

Lubaczów – Miejski Dom Kultury, ul. M. Konopnickiej 2
Godz. 18.00 – 18.30 – „Kraj lat dziecinnych. Nowogródczyzna Adama Mickiewicza” prezentacja multimedialna Tomasza Kuby Kozłowskiego.
Godz. 18.30 – 20.00 – Kino Kresowe: „Ojczyzna myśli mojej” (2008, 50 min.), pokaz filmu dokumentalnego poświęconego dramatycznym dziejom jednego z najpiękniejszych dworów na Kresach – w Worończy na Nowogrodczyźnie i spotkanie z jego twórcą, białoruskim reżyserem Iourim Goroulevem.

CZWARTEK 3.08.2017

Kresowa Osada w Baszni Dolnej k. Lubaczowa
Godz. 11.00 – 17.00 Konferencja „Tańce zapomniane i mało tańczone” – spotkanie tancerzy, instruktorów i choreografów tańców tradycyjnych.

Podlesie Centrum Edukacyjno-Kulturalne Pastorówka
Godz. 12.00 – 14.00 – „Pociąg ze Lwowa. Wypędzenie Polaków z Kresów 1945 – 1946” – prezentacja Tomasza Kuby Kozłowskiego dla nauczycieli i bibliotekarzy poświęcona dramatycznym okolicznościom wypędzenia Polaków z Kresów Południowo-Wschodnich, walkom o polskie dobra kultury oraz losom historycznych zbiorów zgromadzonych we Lwowie z okazji 200-lecia powstania Ossolineum

Jarosław – Galeria „Świat Kresów”, ul. Opolska 2
Godz. 17.00 – „Polesia czar i gorycz” – wernisaż wystawy archiwalnych fotografii z lat 20′ i 30′ dwudziestego wieku w Galerii Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

Jarosław Centrum Kultury i Promocji, Kamienica Attavantich, ul. Rynek 5
Godz. 18.00 – 20.00 – Kino Kresowe: „Księżniczka z Leicą” (2012, 52 min.), pokaz filmu dokumentalnego o urodzonej na Polesiu wybitnej fotografce Zofii z Druckich-Lubeckich Chomętowskiej, po projekcji spotkanie z twórcą filmu, białoruskim reżyserem Iourim Goroulevem.

PIĄTEK 4.08.2017

Lubaczów – Muzeum Kresów, ul. Jana III Sobieskiego 4
Godz. 10.00 – 15.00 „Huta Kryształowa 1717 – koniec XVIII wieku”, konferencja z okazji 300. rocznicy założenia przez hetmana Adama Mikołaja Sieniawskiego w starostwie lubaczowskim słynnej manufaktury szkła.

Jarosław – Miejska Biblioteka Publiczna im. Aleksandra Fredry, ul. ks. Jakuba Makary 1
Godz. 11.00 – 13.00 – Kino Kresowe: „Fidei testis. Świadek wiary” (2009, 50 min.), pokaz filmu dokumentalnego poświęconego legendarnej postaci kardynała Kazimierza Świątka, arcybiskupa metropolity mińsko-mohylewskiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Białorusi, po projekcji spotkanie z twórcą filmu, białoruskim reżyserem Iourim Goroulevem.

Horyniec-Zdrój – Park Zdrojowy, Amfiteatr
Godz. 15.00 – Warsztaty folklorystyczne, zajęcia integracyjne.
Godz. 19.30 – „Pierwsza lepsza czyli nauka zbawienna” Aleksandra Fredry – spektakl Teatru Fredreum z Przemyśla w reżyserii Krystyny Maresch-Knapek.

Gorajec k. Cieszanowa – Chutor Gorajec
Godz. 17.00 Warsztaty tańca huculskiego, warsztaty garncarskie i zabawkarskie.

Cieszanów Dzienny Dom Pobytu dla Seniorów, ul. Skorupki – gmach dawnej synagogi
Godz. 18.00 – „Świat przeszły dokonany? Miejscowości dawnego województwa lwowskiego na starych pocztówkach (1900 – 1939)” – wernisaż wystawy ze zbiorów Sławomira Roga i Lecha Brzuski.
„Między Bełzem, Jaworowem i Lwowem. Świat galicyjskich miasteczek” – prezentacja Tomasza Kuby Kozłowskiego.
Godz. 19.00 Kino Kresowe: „Ojczyzna myśli mojej” (2008, 50 min.), pokaz filmu dokumentalnego poświęconego dramatycznym dziejom jednego z najpiękniejszych dworów na Kresach – w Worończy na Nowogrodczyźnie, po projekcji spotkanie z twórcą filmu, białoruskim reżyserem Iourim Goroulevem.

SOBOTA, 5.08.2017

Kresowa Osada w Baszni Dolnej k. Lubaczowa
Od godz. 9.00 – „Aktywna sobota” – bieg i marsz nordic walking na 10 km, bieg rodzinny.
Godz. 17.00 – Warsztaty kowalskie, garncarskie, zabawkarskie, potańcówka w stodole.

Horyniec-Zdrój Park Zdrojowy, Amfiteatr
Godz. 9.00 – 15.00 – Warsztaty folklorystyczne.
Godz. 18.00 – Koncert zespołów folklorystycznych w Parku Zdrojowym.
Godz. 19:30 – „Trzy po trzy” – Aleksander Fredro, monodram w wykonaniu Wiktora Lafarowicza – aktora Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie,
– spotkanie ze Zbigniewem Chrzanowskim – Dyrektorem Artystycznym Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie,
– prezentacja filmu „Mały wielki teatr” – wg scenariusza Jerzego Janickiego.

Załuże kościół pw. Matki Bożej Opieki
Godz. 18.30 – 20.00 „Miłosierna Pani z Ostrej Bramy. Fenomen wileńskiej madonny” – prezentacja Tomasza Kuby Kozłowskiego w 90. rocznicę koronacji wizerunku Matki Bożej Ostrobramskiej.

NIEDZIELA 6.08.2017

Basznia Dolna – Kresowe Jadło
– konkursy kulinarne: „Kresowe Jadło”, „Najlepsza potrawa na bazie miodu”,
– strefa producentów żywności Agencji Rynku Rolnego,
– strefa przedsiębiorców,
– Festiwal Zabawki,
– Giełda Staroci,
– pokazy rękodzieła,
– miasteczko manufaktury szkła przygotowane przez Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie,
– występy artystyczne: Maciejowa Kapela, Kapela Tońko z Dynowa,
– gwiazda gotująca – Mateusz Gessler,
– gwiazda wieczoru – Sylwia Grzeszczak.

Uwaga:
Zbiórka publiczna!
Podczas Festiwalu zbierane będą pieniądze na ratowanie i renowację zrujnowanego, neogotyckiego kościoła garnizonowego w Hruszowie na Ukrainie (niedaleko przejścia granicznego w Budomierzu).

Księgarnia Kresowa DSH
Wydarzeniom Festiwalu towarzyszyć będą stoiska Księgarni Kresowej Domu Spotkań z Historią w Warszawie oferujące ok. 100 tytułów różnych wydawców – monografii i opracowań naukowych, wspomnień, reportaży, dzieł literatury pięknej, przewodników, albumów, map – dotyczących dziedzictwa Ziem Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej.

Festiwal Dziedzictwa_Kresw

 

Rosjanie i Niemcy zapełniają skarbce złotem. Polskie świecą pustkami

Zoto2

 

Rosjanie tylko w ubiegłym roku powiększyli swoje rezerwy złota o prawie 200 ton. To niemal dwukrotnie więcej niż całość kruszcu należąca do Polski. Skarbce zapełniają też m.in. Niemcy, sprowadzając należące do nich sztabki, które od drugiej wojny światowej były w rękach Amerykanów i Francuzów. Skąd ta gorączka złota?

Jak pokazują statystyki agencji Bloomberga, w światowych mediach jeszcze nigdy słowo "niepewność" nie pojawiało się tak często jak teraz. Na czele największej gospodarki świata stanął nieprzewidywalny Donald Trump. Do tego dochodzi Brexit, a na horyzoncie są też wybory m.in. we Francji i Holandii, gdzie sondaże dają dużą szansę na wygraną partii - delikatnie mówiąc - eurosceptycznych, co może oznaczać dalsze tąpnięcia w ramach Unii Europejskiej jak i strefy euro.

- Jeśli partie antyunijne będą dalej umacniać się w sondażach, możemy obserwować początek potężnej zawieruchy na rynkach - ostrzega Adam Puchalski, analityk z firmy brokerskiej XTB. To główny powód, dla którego złoto wraca do łask. Jest ono traktowane przez inwestorów jak tzw. bezpieczna przystań na trudne czasy. Zresztą nie tylko przez giełdowych graczy. Także przez rządy państw, które zaczynają gromadzić kruszec w swoich skarbcach.

Złoto dla Rosji zabezpieczeniem przed sankcjami

Jak donosi "Russia Beyond The Headlines", Rosja zwiększyła w 2016 r. swoje rezerwy o 199 ton złota. W sumie szacowane są łącznie na 1615 ton. To już ósmy rok z rzędu, gdy skarbiec zapełniał się. W efekcie jest go najwięcej w historii.

- Gromadzenie złota jest słuszną strategią w obecnym ekonomicznym i politycznym klimacie - podkreśla cytowany przez "Russia Beyond The Headlines" Konstantin Sakharovsky, były dyrektor dużej rosyjskiej firmy jubilerskiej.

- Trump jest nieprzewidywalny. Wkrótce może nadejść kolejna fala sankcji, w wyniku których znowu zostaną zamrożone aktywa rosyjskie poza granicami kraju. Wtedy rezerwy złota mogą się przydać - dodaje.

Wielkością rezerw złota Rosjanie gonią Chiny. Dziś kraj rządzony przez Putina zajmuje szóste miejsce w rankingu, dziesięć lat temu był na pozycji 10. Przed nimi są jeszcze Francja, Włochy i Niemcy. Największe rezerwy należą do Amerykanów (pięciokrotnie więcej niż Rosja).

Dla porównania, polskie rezerwy są na poziomie zaledwie około 103 ton, co plasuje nas w okolicach 35. miejsca na świecie.

Zoto

Co istotne, złoto Rosji przechowywane jest w kraju. Blisko dwie trzecie rezerw jest w Moskwie, w banku centralnym. Reszta w Petersburgu i Jekaterynburgu. Jest ono w postaci sztabek ważących od 100 gramów do 14 kilogramów.

Niemcy chcą mieć złoto u siebie. To niejedyna "repatriacja"

Do niedawna zupełnie inaczej wyglądało to w Niemczech, gdzie ponad połowa niemieckiego złota znajdowała się w USA, Anglii i Francji. Taki stan utrzymywał się od końca drugiej wojny światowej - nasi zachodni sąsiedzi w ten sposób starali się uchronić swoje rezerwy m.in. przed Związkiem Radzieckim.

Od 2013 r. Bundesbank jednak konsekwentnie sprowadza sztabki do kraju. W samym ubiegłym roku wyjęli ze skarbca w Nowym Jorku 111 ton, a kolejne 105 ton z Paryża. W sumie przez te kilka lat wróciły 583 tony. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Mimo ostatnich dużych zakupów, wciąż w Nowym Jorku pozostaje około 1236 ton niemieckiego złota, a 432 tony są zdeponowane w Londynie.

Powody takiego działania są bardzo podobne jak w przypadku Rosji. Niemieckie władze chcą mieć złoto blisko siebie, poddając w wątpliwość wiarygodność głównie amerykańskich partnerów. Jedna sprawa to Trump, ale oprócz tego historia całkiem niedawna pokazała, że Nowy Jork miewa problemy ze zwrotem przechowywanego tam kruszcu w przypadku nagłego, większego zapotrzebowania ze strony deponentów.

Sami Amerykanie zapowiedzieli ostatnio przegląd swoich rezerw, a te są potężne - przekraczają 8 tys. ton. Przynajmniej według deklaracji z 2004 r., od kiedy miały pozostawać na niezmienionym poziomie. Ostatni duży audyt United States Bullion Depository w Fort Knox, gdzie jest duża ich część, miał miejsce w 1953 r.

Podobne kroki jak Niemcy podjęli m.in. Austriacy - zgodnie z planem, do 2020 r. mają sprowadzić do kraju połowę z około 280 ton złota. Wcześniej takie działania podjęły władze m.in. Holandii i Wenezueli, które złoto przechowywały w USA. Dyskusja na ten temat od dawna toczy się też w Belgii czy w niektórych krajach Skandynawskich.

Polskie złoto na emigracji

Nic nie wskazuje na to, by śladami Niemiec czy Austrii poszły polskie władze. Nie wykazują też chęci powiększania rezerw. Temat ten praktycznie w ogóle nie istnieje, choć zdaniem wielu, powinniśmy sprowadzić do kraju co najmniej część z ponad 90 ton kruszcu, jakie trzymamy w Londynie.

Rok temu poseł Kukiz'15 Paweł Szramka zwrócił się do rządu z pytaniem czy coś w tym temacie się zmieni. Władze zajmują się jednak zupełnie innymi sprawami i przez ostatnie 12 miesięcy trudno było usłyszeć na ten temat nawet słowo. Gra toczy się o w sumie blisko 103 tony złota, które w sprawozdaniach wykazuje Narodowy Bank Polski.

W ostatnim czasie wartość złota rośnie. Jeszcze na początku ubiegłego roku uncja, czyli około 31 gram kruszcu wyceniana była na około 4100 zł. Obecnie kosztuje 5000 zł, a prognozy wielu zagranicznych analityków sugerują, że może być wkrótce po 5300 zł.

Trochę gorzej wygląda to w przypadku kursu złota wyrażonego w dolarach, co nie zmienia faktu, że na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy wzrósł o 10 proc.

Zoto1

Więcej na: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rezerwy-zlota-rosja-niemcy-repatriacja-nbp,100,0,2267492.html

 

Wysadzono i zdewastowano pomnik pomordowanych Polaków w Hucie Pieniackiej

 

 

 pomnik huta_pieniacka_zdewastowany

 

Wysadzono i zdewastowano pomnik pomordowanych Polaków w Hucie Pieniackiej

 

W Hucie Pieniackiej, polskiej wsi w obwodzie lwowskim na Ukrainie, która 28 lutego 1944 roku została zrównana z ziemią, wysadzono i zdewastowano pomnik pomordowanych tam Polaków. Uczynili to nieznani sprawcy, którzy zdewastowali pomnik Polaków zamordowanych w 1944 r. przez SS Galizien. Zniszczenia udokumentowano, a nagrania wideo i zdjęcia, opublikowano wczoraj w rosyjskich mediach społecznościowych. Dziś na miejscu był polski konsul we Lwowie, a opiekujący się tym miejscem od lat członkowie Stowarzyszenia Huta Pieniacka jeszcze niedowierzają w to co się stało.

Tak wygląda zdewastowany pomnik. Kamienny krzyż - jego centralna część - prawdopodobnie został wysadzony w powietrze bo zostały po nim tylko kawałki. Granitowe płyty z nazwiskami ofiar ktoś pomalował. Jedną na niebiesko-żółto (w barwach flagi Ukrainy) drugą w kolory flagi UPA czyli czarno - czerwono dokładając do tego symbol SS. Krótki filmik i zdjęcia od wczoraj można oglądać w Internecie. Dziś na miejscu był polski konsul we Lwowie. 

- Wiem, że już dzisiaj taka grupa pojechała na miejsce do Huty Pieniackiej żeby ocenić ten stan rzeczy. Rozmawiałam też z miejscowymi władzami ukraińskimi, dostałam zapewnienie, że zrobią wszystko, aby sprawę wyjaśnić – poinformował Wiesław Mazur, Konsul Generalny RP we Lwowie.

Zniszczony pomnik wzniesiono w 2005 r. dzięki staraniom Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Strona ukraińska przez dwa lata blokowała umieszczenie daty zbrodni na monumencie, ale w rezultacie w kolejnych obchodach rocznicy zbrodni w 2009 roku wzięli udział prezydenci Polski i Ukrainy Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko. 

Co roku 28 lutego w rocznicę tragedii odbywają się tam uroczystości, których głównym organizatorem jest Stowarzyszenie Huta Pieniacka, skupiająca rodziny zamordowanych. 

28 lutego 1944 roku ochotnicy z SS Galizien zamordowali według różnych danych od 600 do 900 osób - mieszkańców tej polskiej wsi. Przez lata zbrodnia była tematem tabu, ale w ostatnich latach pamięć ofiar co roku czczą wspólnie Polacy i Ukraińcy, a samo miejsce stało się jednym z symboli polsko-ukraińskiego pojednania. W 2013 roku w 70 rocznicę zbrodni wołyńskiej mieszkańcy sąsiadującej z Hutą Pieniacką wsi Hołubnica zwrócili potomkom ofiar przechowywaną w cerkwi monstrancję z dawnego rzymskokatolickiego kościoła. 

Incydent potępił ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. Potępiamy akt wandalizmu w Hucie Pieniackiej. Wszczęto śledztwo. Sprawcy powinni być ukarani. Nie dajmy się sprowokować! - napisał dziś na Twitterze ambasady. Władze obwodu lwowskiego oceniły podczas spotkania z konsulem generalnym RP we Lwowie Wiesławem Mazurem, że zdarzenie w Hucie Pieniackiej to prowokacja - podała agencja Interfax-Ukraina. 

Podobnie napisał na facebooku dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wjatrowycz. Działania wandali na terytorium Ukrainy są podobne do wandalizmu, który w ciągu ostatnich miesięcy obserwowaliśmy na ukraińskich cmentarzach w Polsce. Są one podobne i mają ten sam cel (...) Profanacja grobów i pomników po obu stronach granicy powinny spotkać równie stanowcze potępienie w obu krajach zarówno ze strony władz, jak i społeczeństwa obywatelskiego. 

W marcu 2016 w miejscowości Mołodycz, koło Jarosławia nieznani sprawcy rozbili nielegalną tablicę upamiętniającą Ukraińską Powstańczą Armię. Sprawcy zadbali o upowszechnienie tego, co zrobili. Nagrali film i umieścili go na portalu novorosijja.today. Rok wcześniej zniszczone zostały podobne pomniki w Radrużu, Hruszowicach i Wierzbicy.

Więcej na: http://rzeszow.tvp.pl/28560938/akt-wandalizmu-wysadzony-pomnik-polskich-ofiar-ss-galizien

 

http://www.kuriergalicyjski.com/actualnosci/5489-wysadzono-i-zdewastowano-pomnik-pomordowanych-polakow-w-hucie-pieniackiej

http://www.kuriergalicyjski.com/actualnosci/polska/5495-oswiadczenie-zwiazku-polakow-na-ukrainie-ws-zdewastowania-pomnika-polakow-zamordowanych-w-hucie-pieniackiej

***

Huta Pieniacka

 

Huta Pieniacka była dużą polską wsią, leżącą w powiecie Brody na Tarnopolszczyźnie (Małopolska Wschodnia). Swoją nazwę zawdzięczała tamtejszej hucie szkła. W czasie ludobójstwa rozpętanego przez UPA powstała w sposób samorzutny wiejska samoobrona. Dlatego też Polacy z pobliskiego Wołynia szukali tutaj schronienia. 23 lutego 1944 r. samoobrona odparła pierwszy napad Ukraińców. Kolejny atak, który był odwetem za śmierć dwóch ukraińskich esesmanów, nastąpił 28 lutego. Dokonał go 4 pułk policyjny SS, złożony w całości z ukraińskich ochotników do 14 Dywizji SS "Galizien". Wspierał go oddział UPA, a także uzbrojeni Ukraińcy z okolicznych wiosek. Na podstawie relacji świadków, IPN opracował następujący przebieg wydarzeń: „Po ostrzelaniu wsi do jej centrum wkroczyli żołnierze i grupy cywilów narodowości ukraińskiej. Strzelali do mieszkańców, którzy próbowali uciekać. Dowodził nimi oficer niemiecki w stopniu kapitana. Pozostałych mieszkańców wyprowadzono z domów i grupami doprowadzono do kościoła. Odbywało się to w bardzo brutalny sposób, np.: siedemdziesięcioletniej Rozalii Sołtys bagnetem rozpruto brzuch, innej kobiecie wyrwano z objęć noworodka i rzucono nim o mur, zastrzelono rodzącą kobietę. Spośród doprowadzonych do kościoła osób około dwudziestu udało się ukryć w piwnicy oraz na wieży kościelnej. One przeżyły. W kościele, gdy rozeszła się wieś, że jest zaminowany i zostanie wysadzony w powietrze, działy się dantejskie sceny. Ludzie chcieli wydostać się na zewnątrz, w obłędnym strachu, nie panując nad swoim zachowaniem. Kościół jednak był chroniony bardzo solidnymi drzwiami. Do kościoła wciąż doprowadzano kolejnych ludzi, inni ginęli na terenie wsi. Każdy dom i zabudowanie gospodarcze, po wcześniejszym ostrzelaniu, były plądrowane i grabione przez przybyłych razem z oddziałem SS Galizien cywilnych Ukraińców, którzy zabierali wszelkie przedstawiające jakąkolwiek wartość przedmioty, żywność, bydło, drób, trzodę chlewną itp. Zrabowany dobytek ładowano na podwody, zorganizowane przez oddział dywizji w drodze do Huty Pieniackiej z Ukraińców, mieszkańców wsi położonych na trasie jego pochodu. Dowódcę samoobrony wsi, doprowadzonego na plac przed kościołem, oblano płynem łatwopalnym i żywcem spalono. Wcześniej zbrodniarze z SS Galizien zamordowali w mieszkaniu jego żonę i córkę oraz trzy ukrywające się u nich Żydówki. W godzinach popołudniowych rozpoczęto wyprowadzać z kościoła kilkudziesięcioosobowe grupy, które kierowano do stodół i drewnianych zabudowań gospodarczych. Po wpędzeniu do nich ludzi, obiekty te ostrzeliwano z broni maszynowej, a następnie po oblaniu płynem łatwopalnym podpalono. W tej sytuacji "szczęśliwy" los spotkał tych, którzy zginęli od kul, większość bowiem uwięzionych spłonęła żywcem. Akcja pacyfikacyjna w Hucie Pieniackiej zakończyła się około godziny 17., gdy pijani sprawcy ze zrabowanym dobytkiem, śpiewając opuścili wieś.” Łącznie zamordowano ok. 1000 osób, a wieś, w tym także kościół, zrównano z ziemią. W następnych dniach Ukraińcy z 4 pułku SS dokonali niemniej okrutnych, masowych zbrodni na Polakach w Podkamieniu, Chodaczkowie Wielkim, Palikrowach i kilku innych wsiach na Tarnopolszczyźnie. Członkowie pułku po rozbiciu go przez Armię Czerwoną w bitwie pod Brodami trafili do Dywizji SS "Galizien". Dzięki interwencji - uwaga! - gen. Władysława Andersa i Watykanu większość ukraińskich esesmanów znalazła schronienie w Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Te szokujące informacje omawia także w swoim opracowaniu Instytut Pamięci Narodowej a także w "Myśli Polskiej" Bohdan Piętka. Sprawa ta wciąż budzi wiele kontrowersji i nie została do końca. Dodam, że w 2001 roku opinię publiczną poruszył film dokumentalny BBC autorstwa Juliana Hendy’ego, opowiadający o zbrodniach dokonanych na Polakach, Żydach i Słowakach przez ukraińskich esesmanów, którzy do dziś spokojnie mieszkają sobie w Anglii i jej dawnych koloniach. Dziś na miejscu zbrodni nie ma żadnej osady. Nazwa Huty Pieniackiej nie figuruje też na ukraińskich mapach, a strona ukraińska systematycznie zaprzecza ludobójstwu. Staraniem rodzin ofiar postawiono tutaj pomnik, który w 2009 r. odwiedzili prezydenci Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko. Żaden z nich jednak nie powiedział prawdy o ludobójstwie i jego sprawcach…’ ( http://wiadomosci.onet.pl/kraj/huta-pieniacka-by-polska-o-nich-nie-zapomniala/3q0y3m ) Zdewastowanie pomnika upamiętniającego ukraińską rzeź polskich rolników i ich rodzin dokonaną 28 lutego 1944 r. pokazuje nam, że Ukraińcy w XXI wieku pozostają nam wrodzy. Napływ do Polski tysięcy młodych, agresywnych i roszczeniowych naszych tradycyjnych wrogów, Ukraińców, jest śmiertelnym zagrożeniem naszego bezpieczeństwa. Jest to świadome, zdradliwe i antypolskie działanie polskojęzycznych władz warszawskich, które swą potencjalnie zabójczą polityką imigracyjną sprowadzają na Polskę katastrofę swymi rozmiarami porównywalną z polityką Merkel. Z jej winy mamy po drugiej stronie zachodniej granicy setki tysięcy młodych Arabów i Murzynów żądnych gwałtów, rabunku i krwi białych ludzi. Są oni niezatrudnialni i niezdatni do asymilacji. Rok 2017 przyniesie Europie pożogę i krew. Pamiętajmy: Ukraińcy są naszymi śmiertelnymi wrogami. Albo oni nas albo my ich. Czas się przygotować do obrony naszych rodzin i naszego kraju. Trzeba się zbroić, nawet w broń na proch czarny. Napiszę o tym osobno.

 

 

 

MSW: nie mamy wpływu na to, że „Nasze Słowo” nazywa Piłsudskiego międzynarodowym terrorystą

 

Nasze Slowo

MSWiA nie ma wpływu na treści publikowane na łamach tygodnika mniejszości ukraińskiej „Nasze Słowo”, gdyż takie działanie mogłoby zostać odebrane jako naruszenie swobody wyrażania poglądów - pisze resort w odpowiedzi na interpelację posłów Kukiz’15. Gazeta, która pisała, że Józef Piłsudski jest terrorystą - i broniła tej tezy - będzie dalej finansowana z pieniędzy polskich podatników.

W odpowiedzi na interpelację posłów Kukiz’15, Tomasza Rzymkowskiego, Bartosza Józwiaka oraz Wojciecha Bakuna w sprawie szerzenia historycznego fałszu i antypolskiej propagandy na przykładzie tygodnika „Nasze słowo”, podsekretarz stanu w MSWiA Sebastian Chwałek w imieniu resortu krytycznie odnosi się do treści, opublikowanych w listopadzie przez tygodnik dla Ukraińców w Polsce. Chodzi o artykuł w języku ukraińskim Myrosława Ławećkyja, w którym napisano, że to Józef Piłsudski, a nie Stepan Bandera spełnia kryteria „międzynarodowego terrorysty”. Stwierdzono w nim również, że prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich – Centrum Ucrainicum KUL, „niby pochodzący z Lublina z Katolickiego Uniwersytetu (KUL)”, ma styl „putinowskiego propagandzisty”. Autor nazywa również polski patriotyzm „nacjonalizmem”, a uchwałę wołyńską z lipca ub. roku określa mianem „haniebnej”.

PRZECZYTAJ: Gazeta Ukraińców w Polsce: to Piłsudski jest terrorystą, a nie Bandera

- (…) ocena zawartych w nim sformułowań (…) – jest jednoznacznie negatywna, niemniej jednak Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie ma możliwości ani uprawnień do ingerencji w treści w nim zaprezentowane – czytamy w odpowiedzi MSWiA na interpelację. Wiceminister Chwałek powołuje się przy tym na art. 54 Konstytucji RP, zapewniający w jego ocenie  każdemu wolność wyrażania i zakazujący „cenzury prewencyjnej”. Przyznaje zarazem, że publikowanie tego rodzaju treści zależy od decyzji redakcji, a polskie władze nie mają na to wpływu:

- Należy podkreślić, że decyzje dotyczące doboru tekstów zamieszczanych na łamach czasopism, w tym również czasopism dofinansowywanych z części budżetu państwa, której dysponentem jest minister właściwy do spraw wyznań religijnych oraz mniejszości narodowych i etnicznych, podejmują wyłącznie kolegia redakcyjne tych czasopism. Próby wpływania przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na treści w nich zamieszczane mogłyby być odebrane jako naruszenie – gwarantowanej przepisami rangi konstytucyjnej – swobody wyrażania poglądów.

Wiceminister Chwałek zwraca uwagę, że zgodnie z polskim prawem „na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niebędącej osobą prawną, redaktor naczelny właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym”.

MSWiA informuje również, że Związkowi Ukraińców w Polsce została przyznana dotacja na wydawanie „Naszego Słowa” w 2017 roku „w – analogicznej jak w 2016 roku – wysokości 420 tys. zł”.

Jak informowaliśmy wcześniej, Związek Ukraińców w Polsce otrzyma od rządu PiS 420 tys. zł dotacji z budżetu państwa polskiego na wydawanie tygodnika dla Ukraińców w Polsce „Nasze Słowo” w latach 2017-2019. Łącznie w 2017 rok rząd dofinansuje działalność organizacji ukraińskich w Polsce kwotą ponad 1,6 mln zł. Najwięcej otrzyma Związek Ukraińców w Polsce.

W reakcji na artykuły publikowane m.in. przez Kresy.pl na temat treści, które są głoszone na łamach „Naszego Słowa”, redakcja tej gazety dla Ukraińców w Polsce, dotowanej przez polski rząd, zaczęła bronić tezy, że Piłsudski był terrorystą.

Pojawia się pytanie, jak w definicji terroryzmu klasyfikują się działania Organizacji Bojowej PPS, w której strukturach działał Józef Piłsudski. Polscy historycy podobne napady nazywają akcjami ekspropriacyjnymi. Dzisiaj wszystko jest względne, nawet kwestia międzynarodowego terroryzmu – czytamy w artykule sekretarza redakcji „Naszego Słowa”, Igora Szczerby. Niszczenie nielegalnych pomników UPA nazywa on z kolei "działaniami terrorystycznymi".

"Dlaczego do tych słów ma się dokładać polski podatnik?!"

-  Jeżeli ktoś chce głosić bzdury, ma oczywiście do tego prawo, bo wolność słowa polega na tym, że słyszymy także takie treści, które nam się nie podobają, ale dlaczego ma się do tych bzdur dokładać polski podatnik?! – pisał wcześniej poseł Tomasz Rzymkowski, jeden z posłów Kukiz’15, którzy złożyli interpelację w sprawie „Naszego Słowa”.

- Parafrazując słowa Józefa Becka, nie ma pokoju za wszelką cenę, ale tu jest przyjaźń za wszelką cenę z Ukrainą – mówił zaś poseł Rzymkowski w rozmowie z Kresami.pl. – To tak naprawdę niszczenie tych imponderabilii, jak to mówi Jarosław Kaczyński, dla ich obozu. Bo jednak Józef Piłsudski w panteonie polskich bohaterów narodowych jest dla nich wręcz bohaterem nr 1. A Ukraińcy opluwają i niszczą tego człowieka. Dla mnie akurat nie jest on specjalnie jakimś autorytetem, ale dla tego środowiska jest – tym bardziej jest to bardzo dziwne.

- Najbardziej bolesne jest to, że oni tę narrację upowską i banderowską, za pieniądze polskich podatników pokazują, a polskie ministerstwo najwyraźniej nie widzi w tym nic złego – dodał poseł Kukiz’15.

W rozmowie z Kresami.pl dr Andrzej Zapałowski zwracał z kolei uwagę, że „Nasze Słowo” od lat wspiera heroizację UPA. – Tam ukazuje się wiele artykułów na ten temat. Ponadto, „Nasze Słowo” jest tak naprawdę związane z „galicyjskimi Ukraińcami”, reprezentującymi nie całą społeczność ukraińską, tylko zachodnioukraińską. To środowisko jest zasadniczo opanowane przez spadkobierców ideowych OUN i UPA – mówi dr Zapałowski.

Na łamach „Naszego Słowa” ukazywały się również artykuły Bohdana Huka, ukraińskiego szowinisty, którego opinia jako biegłego przyczyniła się do umorzenia postępowania ws. grupy młodych Ukraińców, którzy fotografowali się z flagą OUN-UPA. On sam zasłynął jednak przede wszystkim ze swoich wypowiedzi, które pokazują, że jest on gloryfikatorem banderyzmu, oskarżającym Polski Rząd w Londynie o plany eksterminacji ludności ukraińskiej. Huk na łamach pisma oburzał się, że Polacy protestują przeciw symbolice OUN-UPA. Sprzeciw Polaków wobec niej porównywał do stalinizmu i hitleryzmu. Oburzało go nawet sformułowanie "Polski Przemyśl". W artykule na łamach „Naszego Słowa” stwierdził m.in., że barwy UPA to symbol "nowoczesnego ukraińskiego patriotyzmu", zaś "w Przemyślu w stosunku do Ukraińców nastrój panuje taki, jak w ZSRR za Stalina", pisząc o "przemyskim rezerwacie im. Berii". Według Huka Kresy to "polski segregacyjny konstrukt i praktyka przemocy do 1939 roku", zaś "ideologia "Kresów" jest bliska faszyzmowi".

Niedawno tygodnik „Nasze Słowo” promował na Facebooku artykuł, w którym autor pisze wprost o „polskich obozach koncentracyjnych”.

Sejm.gov.pl / Kresy.pl / mt                

 

Źródło: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/msw-nie-mamy-wplywu-na-to-ze-nasze-slowo-nazywa-pilsudskiego-miedzynarodowym-terrorysta

BOŻE NARODZENIE U GREKOKATOLIKÓW I PRAWOSŁAWNYCH

 

Rizdwo 2016Okres świąt Bożego Narodzenia kończy się w Kościele rzymskokatolickim, a zaczyna dla prawosławnych i grekokatolików. 6 stycznia, po 40-dniowym poście, chrześcijanie obrządków wschodnich na całym świecie zasiedli do wigilijnej wieczerzy. Grekokatolicy i prawosławni narodziny Chrystusa świętować będą przez trzy dni. W świątyniach nie ma szopek. Zamiast nich jest ikona przedstawiająca scenę narodzenia Chrystusa.

Narodziny Jezusa Chrystusa przypominają osobom wierzącym, że Bóg przychodząc na świat, objawia się w zwyczajnych sprawach. I na to, jak podkreślają duchowni - wierni powinni być gotowi.

– Boże Narodzenie to spotkanie wiernych w wierze. Głównym elementem jest przeżycie pamiątki przyjścia na świat Bożego Syna. Wszystkim, którzy teraz świętować będą Boże Narodzenie, życzę, żeby te święta były nie tylko spotkaniem z drugim człowieka, ale przede wszystkim z Bogiem. Żebyśmy umieli dostrzegać dobro w drugim człowieku i umieli dziękować Bogu za wszelkie dary, zwłaszcza za dar odkupienia. Szczęść Boże wszystkim – mówi ks. bp Włodzimierz Juszczak, biskup Diecezji Wrocławsko-Gdańskiej Kościoła Greckokatolickiego w Polsce.

Zgodnie z kalendarzem juliańskim grekokatolicy i prawosławni w piątek, 6 stycznia, zasiedli do wieczerzy wigilijnej. Grekokatolicy, składając sobie życzenia, zamiast opłatkiem, przełamują się prosforą – to kwaśny chleb, typowy dla tradycji wschodniej. Podczas Wigilii zawsze jest 12 postnych potraw. Każda coś symbolizuje: kutia to bogactwo, pierogi z makiem to szczęście, barszcz to dobrobyt.

Święta Bożego Narodzenia prawosławni i grekokatolicy będą obchodzić przez trzy dni

W sobotę przypada Boże Narodzenie, w niedzielę dzień Świętej Rodziny, a w poniedziałek świętego Szczepana. Nabożeństwa świąteczne w Katedrze Greckokatolickiej przy pl. Nankiera: 6 stycznia 2017 r. godz. 10.00 i 20.00; 7 stycznia godz. 10.00 i 18.00; 8 stycznia, godz. 10.00 i 17.00; 9 stycznia, godz. 10.00 i 18.00. Okres Bożego Narodzenia prawosławni i grekokatolicy zakończą 19 stycznia, w dniu Objawienia Pańskiego (w Kościele katolickim 6 stycznia – Trzech Króli). Przypada wtedy Święto Chrztu Pańskiego, czyli Święto Jordanu.

swieto-chrztu-panskiego-2014-wroclaw

– 19 stycznia pójdziemy nad Odrę, gdzie będzie Wielkie Jordańskie Poświęcenie Wody. O godz. 10.00 będzie msza święta w naszej katedrze przy pl. Nankiera. Około godz. 11.00 pójdziemy w procesji na przystań Dunikowskiego, gdzie jest zejście po schodach nad Odrę – wylicza ks. Andrzej Michaliszyn, proboszcz parafii greckokatolickiej pw. Podwyższenia Krzyża Pańskiego we Wrocławiu.

Objawienie Pańskie w tradycji prawosławnej znane jest bardziej pod nazwą Epifanii i jest jednym z 12 głównych świąt w roku.

Boże Narodzenie obchodzą dwa razy

 

Prawosławni i grekokatolicy mieszkający w Polsce mówią, że Boże Narodzenie obchodzą dwa razy – w grudniu katolickie, a teraz swoje. Dwa razy witają też Nowy Rok, który w kalendarzu juliańskim przypada 14 stycznia. Żałują tylko, że ich święta to w naszym kraju normalne dni pracy.

Kościół greckokatolicki we Wrocławiu liczy ponad 1000 wiernych. Drugie tyle należy do parafii prawosławnych. Są to mieszkający we Wrocławiu Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie, Gruzini i Łemkowie.

– Obecnie szacuje się że we Wrocławiu może mieszkać i pracować ok. 50 tys. obywateli Ukrainy. Część z nich to osoby niewierzące, ale są w tej grupie prawosławni i grekokatolicy. U nas bardzo zwiększyła się liczba uczestników niedzielnych liturgii. Niektórzy najbliższe święta spędzą we Wrocławiu – dodaje biskup.

W Lublinie główne uroczystości bożonarodzeniowe odbyły się w cerkwi greckokatolickiej. Lubelska parafia greckokatolicka to mała wspólnota. Wszyscy się tu znają i właśnie dzięki temu, te święta stają się jeszcze bardziej rodzinne.

Świętują również prawosławni według kalendarza juliańskiego. Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny formalnie używa kalendarza juliańskiego. Według danych Soboru biskupów polskiej Cerkwi, ponad 90 proc. prawosławnych parafii w kraju stosuje w życiu religijnym właśnie ten kalendarz. Jutro członkowie Kościołów wschodnich będą modlić się do Maryi, matki Chrystusa. W poniedziałek będą wspominać pierwszego męczennika za wiarę, św. Szczepana.

Kilka nazw „Wigilii”

Życzenia "szczęścia, radości i pokoju" skierował w piątek do wiernych Kościołów wschodnich prezydent RP Andrzej Duda. "Oby radość z Bożego Narodzenia towarzyszyła wszelkim Państwa poczynaniom w nowym roku, przynosząc optymizm i siły w realizacji wszystkich zamierzeń" - napisał prezydent, życząc również "zdrowia, pomyślności i sukcesów w życiu osobistym oraz zawodowym". Boże Narodzenie chrześcijan wschodnich poprzedzał 40-dniowy post, bardzo ściśle przestrzegany zwłaszcza przez ostatnie dni przed świętami i w samą wigilię. W wigilię niektórzy wierni powstrzymują się nawet od picia napojów, aż do spożycia uroczystej, postnej kolacji. 

Wierni Kościołów wschodnich mają kilka nazw wigilii. W zależności od regionu i tradycji, mówią na nią np. nawieczerie, soczelnik lub swiaty wieczer. Ta druga nazwa pochodzi od "socziwa", czyli gotowanej pszenicy polewanej miodem (według innych źródeł - soczystej kaszy), która była poprzednikiem współczesnej kutii robionej m.in. z maku i miodu, tradycyjnie zawsze obecnej na wigilijnym stole. Posiłek wigilijny rozpoczyna się od modlitwy i dzielenia prosforą. Prosfora (z greckiego: ofiara) to przaśny chleb używany w Kościele wschodnim do konsekracji i komunii. Ma kształt małych, mieszczących się w dłoni krążków, podobnych do malutkich chlebków. Łamanie się prosforą Po południu w Białymstoku odbędą się dwa spotkania dla osób, które z różnych względów nie mogą same przygotować, lub nie mają z kim spożyć wigilijnej kolacji. W jadłodajni prowadzonej przez Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Eleos przygotowano posiłek dla ok. stu osób bezdomnych i ubogich, zaś w Centrum Kultury Prawosławnej - wigilię dla ponad stu osób samotnych, zorganizowaną z inicjatywy Bractwa św. Mikołaja. Obchody Bożego Narodzenia rozpoczynają też grekokatolicy. - Wieczerza wigilijna, podobnie jak u katolików obrządku łacińskiego, składa się z dwunastu dań i zaczyna się po pojawieniu pierwszej gwiazdki na niebie – powiedział dziekan sanocki i proboszcz parafii greckokatolickiej w Komańczy w Bieszczadach ks. Andrzej Żuraw. 

Uroczysty posiłek poprzedzi modlitwa i łamanie się prosforą. Wigilijna wieczerza składa się m.in. z ryby, kilku rodzajów pierogów, żurku, czy barszczu z uszkami. Na stole nie może też zabraknąć kutii. W piątek wieczorem oraz w nocy z piątku na sobotę w cerkwiach odprawione zostaną uroczyste nabożeństwa. Na Podkarpaciu odbędą się m.in. w Przemyślu, Sanoku i Komańczy. Dokładnych danych, co do liczby prawosławnych w kraju, nie ma. Hierarchowie polskiej Cerkwi szacują, że wiernych jest 450-500 tys. W ostatnim spisie powszechnym, które to dane uznawane są jednak przez duchownych za niemiarodajne, przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce zadeklarowało 156 tys. osób. Największe skupiska prawosławnych są na Białostocczyźnie. Kościół greckokatolicki w Polsce liczy ponad 33 tys. wiernych, którzy zamieszkują m.in. województwa: podkarpackie, małopolskie, warmińsko-mazurskie, zachodniopomorskie, lubuskie i dolnośląskie. Również świętujący w tym czasie Boże Narodzenie staroobrzędowcy, to jedna z najmniejszych w kraju grup religijnych. Ocenia się, że jest ich 1-2 tys. Mieszkają głównie na Suwalszczyźnie.

katedra-prawoslawna-001

Więcej na: http://www.wroclaw.pl/boze-narodzenie-prawoslawni-i-grekokatolicy, https://lublin.tvp.pl/28522696/boze-narodzenie-u-grekokatolikow-i-prawoslawnych, http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wierni-obrzadkow-wschodnich-rozpoczynaja-boze-narodzenie,705039.html

 

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
      Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
Czytaj Dalej...

Portrety księżnej z Łańcuta

Aktualności |  czwartek, 27, październik 2016
  W Muzeum-Zamku w Łańcucie zakończyła się wystawa czasowa upamiętniająca 200 rocznicę śmierci Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. „Portrety...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...

Transgraniczne zapiski

Super News |  niedziela, 02, październik 2011
  Obchodzona w tym roku dwudziesta rocznica niepodległości Ukrainy inspiruje zarówno stronę ukraińską jak i polską do różnorodnych działań na rz...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2017 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu