plakat para110x150praca socjalna 150px

Ukraina przyjmuje totalitarne ustawy

Ukraina przyjmuje totalitarne ustawy

  - Radykalizm przyjętej ustawy o języku ukraińskim świadczy o tym, że widoczne na co dzień parcie ukraińskiego nacjonalizmu coraz...

Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony częściej niż Chrystus

Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony częściej niż Chrystus

  W Niemczech z roku na rok przybywa meczetów. Mieszkańcy jednego z bawarskich miast postanowili się temu przeciwstawić i w głosowaniu...

Festiwal Dziedzictwa Kresów

Festiwal Dziedzictwa Kresów

  Jak podaje portal www.elubaczow.com, zapowiadany od miesięcy Festiwal Dziedzictwa Kresów w końcu rusza. Przez ponad tydzień, od czwartku...

Folkowisko w Gorajcu

Folkowisko w Gorajcu

  Najsłynniejsze zespoły polskiej sceny folk wystąpiły w Gorajcu na 8. Festiwalu Folkowisko. –  Ściągnięcie Kapeli ze Wsi...

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

  LUBLIN. W Lublinie zakończył się dwudniowy (22-23.06.2018) Kongres Środowisk Kresowych RP „Tożsamość – Pamięć- Przyszłość” połączony z...

Kresowiacy jednoczą się...

Kresowiacy jednoczą się...

    Już po raz 15. Kędzierzyn-Koźle jest gospodarzem Wojewódzkich Dni Kultury Kresowej. Do miasta zjechali przedstawiciele różnych...

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne to nazwa uroczystości obchodzonych w Kościele katolickim pod koniec tak zwanego Wielkiego Tygodnia. Poprzedzają one...

Francja oddała hołd bohaterowi narodu

Francja oddała hołd bohaterowi narodu

  Tomasz Jezuita Korespondencja własna z Francji Arnaud Beltrame, żandarm, który oddał samego siebie w zamian za zakładników...

Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

  Korespondencja własna z Francji W Niedzielę Palmową, 25 marca, w Kościele Parafialnym we Fraize (Alzacja) odbył się koncert „Chóru...

Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

  Prawie 100 uczniów wzięło udział w pokazowej lekcji kryminalistyki w II Liceum Ogólnokształcącym w Łańcucie. Lekcje poprowadził...

  • Ukraina przyjmuje totalitarne ustawy

    Ukraina przyjmuje totalitarne ustawy

    niedziela, 07, październik 2018 08:27
  • Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony częściej niż Chrystus

    Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony...

    piątek, 07, wrzesień 2018 11:40
  • Festiwal Dziedzictwa Kresów

    Festiwal Dziedzictwa Kresów

    środa, 25, lipiec 2018 11:00
  • Folkowisko w Gorajcu

    Folkowisko w Gorajcu

    poniedziałek, 16, lipiec 2018 11:46
  • Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

    Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

    niedziela, 24, czerwiec 2018 10:55
  • Kresowiacy jednoczą się...

    Kresowiacy jednoczą się...

    niedziela, 03, czerwiec 2018 08:30
  • Triduum Paschalne

    Triduum Paschalne

    czwartek, 29, marzec 2018 17:42
  • Francja oddała hołd bohaterowi narodu

    Francja oddała hołd bohaterowi narodu

    środa, 28, marzec 2018 15:05
  • Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

    Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

    piątek, 02, marzec 2018 12:58
  • Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

    Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

    czwartek, 22, marzec 2018 19:40

Cud za wstawiennictwem Jerzego Popiełuszki, który nie miał prawa się zdarzyć

 

Jerzy Popieluszko

Piątek, 14 września. Upłynęły zaledwie dwa miesiące od mojej podróży do Polski. Kończyłem spokojnie obiad w rozświetlonym słońcem ogrodzie przy plebanii. Około godziny piętnastej zadzwonił w kieszeni mój telefon.

 

 

Z drugiej strony dźwięczał głos siostry Rozalii, odpowiedzialnej za duszpasterstwo chorych w szpitalu Alberta Cheneviera w Créteil. Prosiła, bym pospiesznie przybył do umierającego. Wszedłem do pokoju chorego około piętnastej trzydzieści. Czystego, białego, trochę zimnego pokoju, jakie zobaczymy we wszystkich szpitalach. Na łóżku na środku pokoju leżał nieprzytomny mężczyzna w stanie wegetatywnym, w fazie terminalnej. Przywitałem się z jego żoną, Chantal, która powiedziała o nim kilka słów. Pięćdziesięciosześcioletni François, ojciec trzech córek, konsultant biura doradztwa na rynku nieruchomości, gorliwy chrześcijanin, walczy od 11 lat z rakiem krwi, bardzo rzadką, nietypową postacią przewlekłej białaczki szpikowej zwanej zespołem mieloproliferacyjnym. Od dwóch miesięcy stan chorego znacznie się pogorszył. Zmiana jest diametralna: pomimo trzech chemioterapii i przeszczepu szpiku kostnego komórki rakowe rozprzestrzeniły się w całym organizmie.

 

"Rak jest już wszędzie"

 

"Rak jest już wszędzie", mówi Chantal z naciskiem i kontynuuje, a głos więźnie jej w gardle: "W sierpniu lekarze uprzedzili mnie, że nic już nie można zrobić, oprócz stosowania zabiegów pielęgnacyjnych w oczekiwaniu na ostateczność. We wrześniu François opuścił szpital Henriego Mondora, w którym leczono go od początku choroby, i został przewieziony do tego szpitala, wyspecjalizowanego w opiece paliatywnej, w celu przygotowania go do śmierci". Z dalszego ciągu rozmowy z Chantal dowiaduję się, że skontaktowała się z zakładem pogrzebowym, by przygotować pochówek męża…

 

Na stoliku u wezgłowia umierającego ustawiam świecę, krzyż Jana Pawła II, oleje święte, krzyżma i obrazek z wizerunkiem księdza Jerzego Popiełuszki, z którym nie rozstaję się od powrotu z Polski. Następnie, w obecności siostry Rozalii oraz Chantal, udzielam François sakramentu namaszczenia chorych. Pamiętam, że była to bardzo intensywna chwila głębokiej modlitwy. Po zakończeniu rytu sakramentu uświadamiam sobie, że mamy 14 września, dzień urodzin księdza Jerzego i moich. Spontanicznie proponuję Chantal, by powierzyć jej męża wstawiennictwu błogosławionego księdza Popiełuszki oraz wspólnie odmówić modlitwę o jego kanonizację. Kończąc modlitwę, zwracam się w myślach do polskiego wikarego i mówię do niego jak do przyjaciela: "Posłuchaj, Jerzy, mamy 14 września. To twoje i moje urodziny, więc jeśli masz coś zrobić dla naszego brata François - zrób to dzisiaj!". Chwilę potem wychodzimy pospiesznie z siostrą Rozalią, przekonani, że oto pożegnaliśmy się na zawsze z François.

 

Cud nie do uwierzenia

 

Nazajutrz, około południa, zaskakuje mnie telefon od siostry Rozalii: "Księże Bernardzie, księże Bernardzie, to nie do uwierzenia! - woła bardzo podekscytowana. - Wracam z pokoju François. Myślałam, że umarł, a on był na nogach, umyty, ogolony. To cud, księże Bernardzie, to cud!".

 

Opowieść o tym, co zdarzyło się w przeddzień, po moim wyjściu, zawdzięczam Chantal: "Kiedy opuściliście pokój, François otworzył oczy, uśmiechnął się i spytał, co się stało. Miałam wrażenie, jakby rozdarła się zasłona, a mój mąż, jak Łazarz, wyszedł z grobu. Po raz pierwszy od tygodni wymówił spójnie i normalnie parę słów. A nocą, pomimo kroplówek i cewnika, udało mu się trzykrotnie wstać i dojść do drzwi łazienki!".

 

Następne dni dobitnie potwierdziły oczywisty fakt: François czuje się dobrze! Wraca zatem do domu w końcu września. Szczegółowe badania laboratoryjno-lekarskie, wykonywane jedne po drugich, prowadzą do jedynej w tej sytuacji diagnozy: doskonały przypadek ustąpienia choroby! Lekarze są oszołomieni. Jeszcze kilka dni wcześniej tomografia pokazywała zaatakowane chorobą kości, a teraz komórki rakowe zniknęły całkowicie. François został uzdrowiony. "Po dokładnym badaniu zaświadczam, że nagłe uzdrowienie, począwszy od 14 września 2012 roku, gdy pacjent poddany był już tylko opiece paliatywnej, jest z medycznego punktu widzenia niewytłumaczalne", stwierdził doktor Jean-Michel Dormont, lekarz prowadzący, w zaświadczeniu podpisanym 7 grudnia 2012 roku. Półtora roku później, w marcu 2014, całkowitą remisję choroby potwierdziła profesor Catherine Cordonnier, ordynator oddziału hematologii klinicznej i terapii komórkowej szpitala Henriego Mondora; pani profesor leczyła François od początku choroby. Wciąż ją widzę, w głębi szpitalnego korytarza, w białym kitlu, jak wyznaje mi, nieco zmieszana: "To spektakularny przypadek, wręcz cud!".

 

Najważniejsza jest cierpliwość

 

Pozwoliłem, by upłynęło trochę czasu, zanim zdecydowałem się powiadomić o tym fakcie mojego diecezjalnego biskupa, księdza Michela Santiera. Wiedziałem - w głębi serca - że zdarzył się cud, i to cud za wstawiennictwem księdza Jerzego Popiełuszki. Było to dla mnie wewnętrznie oczywiste. Czułem jednak również, że trzeba zachować milczenie. Dla uznania cudu potrzebne jest uleczenie samoistne i całkowite - i tak było w tym wypadku - lecz musi być ono także potwierdzone w czasie, czyli trwałe. Należało okazać cierpliwość.

 

Strzegłem zatem tej tajemnicy prawie siedem miesięcy. Długich siedem miesięcy, podczas których moja więź z księdzem Jerzym stała się jeszcze silniejsza, głębsza i wręcz scalająca. To oczekiwanie zagłębiało mnie również w otchłaniach rozmyślań. Zadawałem sobie nieustannie pytanie, dlaczego Pan Bóg wybrał mnie, człowieka o życiu chaotycznym i krętym, na narzędzie swej łaski. Czy nie miał sług przykładnych i czcigodnych? Dlaczego posłużył się moimi rękami, by objawić swe miłosierdzie i uratować François? Czy stało się tak - w co wierzę - aby mnie utwierdzić w powołaniu kapłańskim, kilka miesięcy po moich święceniach? Budziłem się w środku nocy nękany pytaniami. Nawet dzisiaj nadal tego nie rozumiem. Kiedy Bóg przechodzi obok nas, czujemy się tacy mali. Pozostaje nam zatem naśladować Maryję, po prostu paść na kolana i wołać w zachwycie: "wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny; a święte jest Jego imię" (Łk 1, 49).

 

 

Fragment pochodzi z książki Bernarda Briena "Jerzy Popiełuszko. Prawda przeciw totalitaryzmowi" wydanej przez wydawnictwo WAM.

Więcej na: https://www.deon.pl/religia/swiety-patron-dnia/art,373,cud-za-wstawiennictwem-jerzego-popieluszki-ktory-nie-mial-prawa-sie-zdarzyc.html

 

Zmarł profesor Marian Malikowski

 

Prof. Marian_Malikowski

W wieku 73 lat zmarł profesor Marian Malikowski, socjolog. Pochodził z Jasielkiego (absolwent szkoły podstawowej w Gogołowie), ukończył historię i socjologię z wyróżnieniem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Związał się w 1971 r. z rzeszowskim ośrodkiem akademickim, był współtwórcą studiów socjologicznych na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie (obecnie Uniwersytet Rzeszowski), wieloletnim dyrektorem Instytutu Socjologii WSP i UR. Profesor Marian Malikowski był jednym z najbardziej cenionych socjologów w Polsce.

Jego praca doktorska „Więź mieszkańców z miastem. Studium socjologiczne na przykładzie społeczeństwa Miasta Rzeszowa (rok wydania 1984) otrzymała nagrodę Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W 1992 roku obronił pracę habilitacyjną „Powstawanie dużego miasta. Drogi i bezdroża socjalistycznej urbanizacji na przykładzie Rzeszowa” (publikacja 1992, wznowienie 2010).

Inne jego książki to: „Rzeszów: awans i aspiracje. Socjologiczne zwierciadło miasta” (1989), „Socjologiczne badanie miasta : problemy pojęciowe, teoretyczne i metodologiczne”, „Podkarpacie : studia socjologiczne” (2010), współautor „Szanse i bariery rozwoju Ściany Wschodniej” (1995), i wielu innych. Wydał także tomik wierszy.

Od 2000 posiadał tytuł profesora zwyczajnego tzw. „belwederski”). Pracował także w różnych okresach Wyższej Szkole Społeczno- Gospodarczej w Tyczynie (1996- 1999), w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim (1999- 2002), Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku (2003- 2005), w Zamiejscowym Wydziale Społeczno- Ekonomicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli i w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.

Zajmował się przede wszystkim socjologią miasta, a także rynkiem pracy, pomocą społeczną. Inicjował wiele projektów badawczych, których efektem były publikacje – prace zbiorowe.

W ostatnim czasie był bardzo blisko spraw kresowych. Prof. zw. dr hab. Marian Malikowski został także odznaczony Medalem „Polonia Mater Nostra Est”. To honorowe odznaczenie przyznawane jest przez Społeczną Fundację Pamięci Narodu Polskiego. Jest to organizacja, której zadaniem jest m.in. poszanowanie historii i tradycji Narodu Polskiego oraz upamiętnianie pamięci o miejscach i wydarzeniach historycznych oraz ich bohaterach i ofiarach.

Pełnił funkcję przewodniczącego Kapituły Konkursowej konkursu wiedzy o Rzeszowie "Rzeszów - to moje miasto, miasto, w którym mieszkam, uczę się i wypoczywam".

- Rozmawiałem z nim jakiś czas temu i skarżył się na kłopoty ze zdrowiem, ale nie sądziłem, że to będzie ostatnia rozmowa – wspomina na Facebooku dr hab. Piotr Długosz. - Człowiek niezmiernie mądry i dobry, wybitny znawca socjologii regionu i miasta. Jego dorobek publikacyjny jest imponujący, prawdziwa ikona podkarpackiej socjologii, gdyż większość swoich badań realizował na Podkarpaciu. Człowiek "orkiestra", organizator konferencji, sympozjów i Zjazdu Socjologicznego. Wychowawca wielu pokoleń socjologicznej młodzieży. O jego poświęceniu w pracy dydaktycznej może świadczyć imponująca liczba obronionych doktoratów (około 20). A przy tym skromny i pomocny, nie szukający rozgłosu. Prawdziwy naukowiec, który z wielką pasją i swadą opowiadał o kolejnych pomysłach badawczych, przygotowywanych książkach. Wiem, że pracował nad książką o Lwowie. Jego śmierć jest wielką startą dla rzeszowskiego środowiska socjologicznego. Z jego odejściem zamyka się pewna epoka podkarpackiej socjologii. Z wielkim żalem i smutkiem piszę te słowa. Niewątpliwie do profesora pasują słowa z Pieśni Horacego " non omnis moriar".

***

Prof. dr hab. Marian Malikowski

1.Droga naukowa


1968 -Ukończenie studiów historycznych na UJ (z wyróżnieniem)
1972- ukończenie studiów socjologicznych na UJ (z wyróżnieniem)
1980- obrona pracy doktorskiej- Nagroda Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego za pracę doktorską pt. „Więź mieszkańców z miastem. Studium socjologiczne na przykładzie społeczeństwa Miasta Rzeszowa (1981)
1992- obrona pracy habilitacyjnej pt. „Powstawanie dużego miasta. Drogi i bezdroża socjalistycznej urbanizacji na przykładzie Rzeszowa”
1992- uzyskanie tytułu profesora uczelnianego
2000- nadanie tytułu profesora („belwederskiego”)
2004- uzyskanie tytułu (zawodowego) profesora zwyczajnego na UR

Wszystkie stopnie i tytuły naukowe zdobywane były na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

2. Droga zawodowa

luty – wrzesień 1971- asystent w Zakładzie Nauk Społecznych Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
październik 1971- luty 1980 asystent w Zakładzie Nauk Społecznych WSP w Rzeszowie
luty 1980- luty 1991- adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii WSP w Rzeszowie
1992-2004 profesor nadzwyczajny WSP (później UR) w Rzeszowie
2004 – 2016 - profesor zwyczajny na Uniwersytecie Rzeszowskim
Oprócz pracy na macierzystej uczelni UR pracował jeszcze w: Wyższej Szkole Społeczno- Gospodarczej w Tyczynie w latach 1996- 1999, w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim (1999- 2002), w Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku (2003- 2005) i od 2005 w Zamiejscowym Wydziale Społeczno- Ekonomicznym KUL w Stalowej Woli i od 2007 w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.

3. Nagrody i wyróżnienia

        • 2 wyróżnienia Dziekana Wydziału Socjologiczno-Filozoficznego UJ w Krakowie za prace magisterskie: 1) z historii, 2) z socjologii – 1968, 1972

        • 12 nagród Rektora WSP i UR (1973, 1975, 1976, 1977, 1978, 1980, 1984, 1986, 1988, 1992, 1993, 2000) a w szczególności za prace naukowe, skrypty uczelniane oraz organizacje konferencji naukowych

        • 2 nagrody Ministra – 1981 za pracę naukową, (pracę doktorską) 1987- za pracę dydaktyczną i organizacyjną

        • Laur Plebiscytu o Exlibris czytelników woj. rzeszowskiego za książkę „Więzi mieszkańców z miastem”, 1985

        • Nagroda Miasta Rzeszowa za całokształt pracy naukowej nad społeczeństwem Rzeszowa – rok 2000

Medale:
1985 – Zasłużony dla województwa rzeszowskiego

Więcej na: http://www.zsgogolow.pl/marian-malikowski/ i na: https://polskatimes.pl/zmarl-prof-dr-hab-marian-malikowski-socjolog-i-wykladowca-uniwersytetu-rzeszowskiego/ar/13512877 oraz na: http://gospodarkapodkarpacka.pl/news/view/27447/zmarl-profesor-marian-malikowski

 

Banderyzacja państwa ukraińskiego

 

prof-wlodzimierz-osadczy-fot-youtube-2-970x542

- Jesteśmy świadkami konsekwentnej i planowej banderyzacji państwa ukraińskiego. Przy okazji defilady w Dniu Niepodległości Ukrainy zobaczyliśmy coś, co jest konsekwentnym działaniem – mówi portalowi Kresy.pl prof. Włodzimierz Osadczy. Krytycznie ocenia również działania prezydenta Andrzeja Dudy, który jego zdaniem musiał wiedzieć, co szykuje się w Kijowie.

W czasie defilady w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, minister obrony Stepan Połtorak oficjalnie witał żołnierzy banderowskim zawołaniem „Sława Ukrainie”. Ci gromko odpowiadali „Herojam Sława”. Prezydent Petro Poroszenko recytował nową wersję hymnu OUN i wychwalał banderowskie zawołanie, jako nowe pozdrowienie ukraińskiej armii. Na miejscu obecni byli również polscy żołnierze – tuż po ich przemarszu orkiestra odegrała „Marsz Nowej Armii”, czyli nową wersję hymnu zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

- Jesteśmy świadkami konsekwentnej i planowej banderyzacji państwa ukraińskiego mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl historyk i prof. KUL, Włodzimierz Osadczy. Mówiąc o banderyzacji mam na uwadze przenikanie we wszystkie obszary życia politycznego, społecznego, kulturowego czy światopoglądowego ideologii, symboli i narracji historycznej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Profesor zauważa, że dotąd zaniepokojenie i dezaprobatę wzbudzały działania tzw. skrajnych sił nacjonalistycznych na Ukrainie, reprezentowanych m.in. przez partie Swoboda czy Korpus Narodowy, powstały w oparciu o pułk Azow. – W tej chwili widzimy, że coraz bardziej ujawnia się to, co było ukryte przed ludzkim okiem, co nie mogło być wyeksponowane.

Więcej na: https://kresy.pl/publicystyka/prof-osadczy-dla-kresy-pl-jestesmy-swiadkami-konsekwentnej-i-planowej-banderyzacji-panstwa-ukrainskiego/

Fot. Youtube.com

    Laicka Francja zacznie cenzurować homilie?

     

    Francja -Koci-62665Troska o laickość Republiki Francuskiej potęguje akcje współczesnych bezbożników. Państwo przechodzi z pozycji neutralnych na wrogie wobec wszystkich elementów niezależności Kościoła. Nad Sekwaną toleruje się właściwie jedynie Kościół „postępowy”, rozmaici „obrońcy laickości” i „wolnomyśliciele” są zaś silni i zradykalizowani. Ponadto wspiera ich polityczna lewica, media czy chociażby potężne lobby LGBT.

    Do akcji przeciw chrześcijaństwu wykorzystuje się metody prawne, ale też siłę. Pod koniec lipca w Pirenejach ofiarą akcji walczących bezbożników padły dwa krzyże ustawione na szczytach gór, i nie były to pierwsze tego typu przypadki. Obecność symboli chrześcijańskich przeszkadza przecież radykalnym zwolennikom tzw. laickości państwa od dawna. W ubiegłym roku mieliśmy we Francji nasilenie tego typu akcji, od zakwestionowania pomnika Jana Pawła II w Ploermel, po posągi Matki Bożej, a nawet krzyże na cmentarnych bramach. Tam jednak laicyzatorzy uciekali się do składania skarg w sądach. Teraz sięga się już po akty terroru. W Pirenejach Wschodnich ścięto ostatnio dwa krzyże, chociaż były ustawione legalnie i za zgodą miejscowych władz. Pierwszy z nich został w 2015 roku wzniesiony na szczycie Carlit przez żołnierzy i spadochroniarzy sił specjalnych, którzy mają w pobliżu swój ośrodek szkoleniowy. Drugi ze ściętych i rzuconych do przepaści krucyfiksów stał na szczycie Cambre d’Aze.

    Kazania do cenzora?

    Inwencja współczesnych bezbożników zdaje się nie mieć końca. Do dziwnych wydarzeń doszło w Paryżu. Wierni, którzy odwiedzali katedrę Notre Dame i korzystali ze święconej wody, by uczynić znak krzyża przy wejściu do świątyni, zaczęli się skarżyć na dziwne objawy, m.in. mrowienie na twarzy i bóle głowy. Prawdopodobnie kropielnice zostały skażone jakimś środkiem. Księża zaalarmowali policję, która pobrała próbki. Kamienne naczynia oczyszczono i napełniono ponownie. Trwa dochodzenie, ale warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy incydent tego typu. W marcu 2017 roku została skażona woda w kropielnicy kościoła Matki Bożej w Dijon. To wzorce już kiedyś sprawdzone, by przypomnieć próby zatruwania wody na trasie pielgrzymek w czasach PRL.

    Na tym jednak nie koniec. Prawdziwym ewenementem jest próba narzucenia cenzury transmisji nabożeństw dla chorych, nadawanych na mocy umowy z episkopatem Francji przez niektóre media publiczne. Od kilku lat liczba takich przekazów jest zresztą w państwowej telewizji ograniczana. Msze święte, podobnie jak celebry oraz audycje innych wyznań, są jednak nadal jeszcze na kilku antenach obecne, m.in. w Radio France-Culture. Są to audycje autonomiczne redakcji katolickich, a także muzułmańskich, protestanckich, prawosławnych. Umowa na ten temat była już kilkukrotnie renegocjowana, ale radio i TV nie ingerowała w treść przekazu. Okazuje się, że do czasu…

    Po emisji Mszy świętej z katedry w Avignon 15 lipca wyszły na jaw zapędy cenzorskie a Kościołowi odbiera się nawet prawo do autonomii treści homilii. Podczas wspomnianej Mszy świętej do wiernych mówił ksiądz arcybiskup Jean-Pierre Marie Cattenoz, hierarcha znany od lat z odwagi i bezkompromisowości w obronie wartości chrześcijańskich. Kontekstem był odbywający się w tym mieście festiwal teatralny. Jego centralnym tematem była ideologia gender i do tego tematu francuski biskup właśnie nawiązał. Komentując promowanie przez kulturę wszelkiej maści odchyleń seksualnych i ruchu LGBT, hierarcha stwierdził m.in.: „Nigdy nie spotkałem ani żadnego L ani G, B, T, a nawet dodawanego teraz Q; Widzę za to ludzi z całym bogactwem ich kobiecości i męskości”.

    Hierarcha mówił też o wzroście „niespójności społeczeństwa” i obłędnych pomysłach ją pogłębiających, takich jak aborcja, „wspomagane samobójstwo”, PMA (sztuczna prokreacja dla np. par lesbijskich), GPA (wynajmowanie kobiet do rodzenia dzieci dla par homoseksualnych) czy eugenika. – W ubiegłym wieku wszyscy byli szokowani tym, co robili naziści, aby utrzymać czystość rasy, a dzisiaj robimy to samo, tyle, że w białych rękawiczkach – mówił hierarcha. Było też o homoseksualnych pseudo-ślubach. – „Małżeństwo dla wszystkich” może sobie trwać – kontynuował arcybiskup Cattenoz – ale nigdy nie będzie pełnią miłości i prawdziwym związkiem. Nawiązując do problemu tzw. aborcji skrytykował złożenie w Panteonie szczątków Simone Veil, która jako minister zasłynęła głównie legalizacją we Francji zabijania nienarodzonych.

    Siedem minut prawdy

    „Mocne” kazanie i rzadka już we Francji bezkompromisowa obrona cywilizacji życia nie spodobała się, rzecz jasna, wielu środowiskom. Hasło do ataku rzucili „zaniepokojeni słuchacze”, czyli zorganizowane grupy LGBT. Magazyn dla homoseksualistów „Tetu” postawił sprawę wprost: retransmisja Mszy świętej była „przestępstwem homofobii”. Postawiono też pytanie o to, dlaczego kierownictwo stacji „nie ma środków kontrolowania treści nadawanych na antenie France Culture”.

    Przedstawiciel rady radiofonii ds. programów publicznych Vincent Lemerre wydał z kolei oświadczenie, w którym uznał homilię za… szokującą i dyskryminującą. Kierownictwo rozgłośni nie tylko podzieliło te argumenty, ale szefowa radia Sandrine Treiner poprosiła o spotkanie z przewodniczącym Konferencji Biskupów Francuskich, aby… „upewnić się, że taka sytuacja więcej się nie powtórzy”. Do ataku na ordynariusza Awinionu ruszyła cała machina propagandy środowisk homoseksualnych oraz laickich. Wykorzystano tu też „postępowych” katolików, którzy duraczyli o rzekomo zbyt „mało ewangelicznym przesłaniu” homilii.

    Głos zabrał także sam szef festiwalu teatralnego w Awinion, czyli reżyser Olivier Py, znany z obrazoburczych sztuk oraz wspierania środowiska LGTB. Dla niego była to „skrajnie prawicowa homilia propagandowa”, która... „zniechęca młodych ludzi do słuchania przesłania Ewangelii”. Ciekawy przykład troski o rzekome zgorszenie młodych ludzi przypominaniem wartości katolickich, przy jednoczesnym epatowaniu ich antywartościami i promocją wszelkiego typu zboczeń na swoim festiwalu…

    Kierunek ataku jest dość jednoznaczny – próba narzucenia katolikom cenzury. Ordynariusz diecezji Gap Xavier Malle pytał o to zresztą wprost: – Czy kaznodzieje, księża, diakoni i biskupi powinni w przyszłości obawiać się o swobodę wypowiedzi w czasie transmitowanych w radiu homilii? Kierownictwu publicznej stacji radził zestawić „siedem minut homilii przedstawianych jako niedopuszczalny skandal” z np. ośmiogodzinną obecnością na tej antenie w ciągu jednego miesiąca pseudohistoryka Michela Onfraya, który z atakowania całej historii cywilizacji chrześcijańskiej uczynił sobie główny temat wystąpień. Jego promowana wszędzie książka „Dekadencja” to próba ukazania historii przez pryzmat holocaustu.

    Według Onfraya, dzieje cywilizacji chrześcijańskiej to niemal jedno pasmo zbrodni, inspirowanych religijnie przez katolicyzm (antysemityzm to rzekomo „dzieło” ojców Kościoła, a „antysemityzm państwowy”, pomysł cesarzy chrześcijańskich, w konsekwencji doprowadził ludzkość do… Hitlera). Onfray naciąga, a nawet fałszuje fakty, unika dyskusji z prawdziwymi historykami, ale jego „dzieła” są promowane medialnie. Tymczasem biskupów próbuje się zmusić do milczenia w kwestii „niepoprawnych” tematów.

    W filmie Stanisława Barei „Alternatywy 4” jest taka scena, w której „marcowy” docent (jego postać kreuje Wojciech Pokora) czyta program telewizyjny i znajduje tam półgodzinną audycję „Minuta prawdy”. Jego sąsiadka, nauczycielka dziwi się: „cała minuta”? W przypadku „France Culture” też można pójść tym samym tropem, bowiem siedem minut prawdy w homilii okazuje się dlań zbyt dużym ciężarem, tak jak zresztą i krzyże dla górskich szczytów Pirenejów…

     

    FOT.REUTERS/Stephane Mahe/FORUM

     

     

    Felieton ukazał się na: https://www.pch24.pl/laicka-francja-zacznie-cenzurowac-homilie-,62665,i.html

     

    Wojciech Buczak kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Rzeszowa

     

    b2

    W otoczeniu kilkudziesięciu polityków i działaczy Zjednoczonej Prawicy, w tym wielu młodych osób, wystąpił poseł Wojciech Buczak podczas swojego pierwszego spotkania z mediami, jako oficjalny kandydat na prezydenta Rzeszowa.

    - Rzeszów to wspaniałe miasto ogromnych możliwości, ale wiem, że wiele można zrobić lepiej i skuteczniej, pamiętając o oczekiwaniach i potrzebach mieszkańców. Moim celem jest Rzeszów, który będzie miastem gwarantującym wysoką jakość i komfort życia w wielu dziedzinach, nie tylko w jakości dróg. Więcej dobrych miejsc pracy, szybsza komunikacja, nowe przedszkola, piękne parki i miejsca wypoczynku, czy wreszcie ład przestrzenny to zadania, które są w zasięgu naszych możliwości. Przyszedł czas na taką dobrą zmianę – zapowiedział poseł Wojciech Buczak. - W centrum uwagi prezydenta Rzeszowa muszą być mieszkańcy. Od wielu miesięcy z niepokojem obserwuję, że głos wielu grup mieszkańców nie jest przez władze miasta brany pod uwagę. Mieszkańcy mają prawo decydować o tym, jak ma funkcjonować miasto, w którym żyją, dlatego będę spotykał się i rozmawiał z mieszkańcami. Zamierzam dotrzeć na każde osiedle i rozmawiać z ludźmi o tym, jak oni postrzegają sprawy Rzeszowa, co chcieliby poprawić – podkreślał Wojciech Buczak.

    - Dziś mieszkańcom Rzeszowa potwierdzamy: kandydatem na prezydenta miasta Rzeszowa jest Wojciech Buczak. Nie jest to decyzja przypadkowa, bowiem taki strategiczny i taktyczny plan powstał 4 lata temu. Realizacja tej koncepcji prowadziła od Przewodniczącego „Solidarności” Regionu rzeszowskiego, radnego sejmiku, przewodniczącego sejmiku poprzez wicemarszałka i wreszcie Posła na Sejm RP. Dzisiaj na półkę odkładamy dotychczasowe schematy i przygotowujemy zindywidualizowaną kampanię, szytą na miarę potrzeb w jakich będzie przebiegała, szyta na miarę sukcesu mieszkańców, Wojciecha Buczaka i miasta Rzeszowa – zapowiedział Marszałek Władysław Ortyl, szef struktur PiS w okręgu Rzeszów 23.

    Wojciech Buczak odnosząc się do kwestii poszerzenia miasta podkreślił, że jest to proces ważny dla miasta, ale nie da się tego skutecznie zrobić w atmosferze konfliktów i wojen z samorządami, tak jak do tej pory.

    - Ja chcę to zmienić. Opracujemy mapę drogową ważnego rozszerzenia Rzeszowa i uzgodnimy ją z partnerami z samorządów. Będziemy dążyć do tego, aby Rzeszów, skutecznie i w istotny sposób powiększył swoje granice i zrobimy to według konkretnego planu - zapowiedział Wojciech Buczak. - Niebawem przedstawię państwu w szczegółach moją wizję rozwoju miasta, ale już teraz zapraszam wszystkich do rozmowy i dzielenia się swoimi pomysłami zarówno podczas spotkań jak również online poprzez komunikatory internetowe. Zależy mi na tym, aby poznać zdanie i problemy każdego mieszkańca Rzeszowa, który będzie chciał ze mną porozmawiać. Chcę słuchać mieszkańców Rzeszowa, ponieważ to właśnie oni i ich potrzeby i oczekiwania muszą być w centrum uwagi prezydenta Rzeszowa – podsumował Wojciech Buczak.

     

    Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
    Zaloguj się i komentuj...

    Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

    Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
      W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
    Czytaj Dalej...

    Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

    Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
        Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
    Czytaj Dalej...

    Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

    Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
          Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
    Czytaj Dalej...

    Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

    Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
    W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
    Czytaj Dalej...

    Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

    Super News |  piątek, 18, maj 2012
      W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
    Czytaj Dalej...

    Co łączy Palikota i Komorowskiego

    Super News |  środa, 25, styczeń 2012
    Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
    Czytaj Dalej...

    O dylematach i pułapkach marketingu miasta

    Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
    - Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
    Czytaj Dalej...

    Niedokończone msze wołyńskie

    Super News |  sobota, 12, listopad 2011
    Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
    Czytaj Dalej...

    Ile mandatów dla Podkarpacia?

    Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
    PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
    Czytaj Dalej...

    Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

    Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
      PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
    Czytaj Dalej...

    Odnowić Polskę

    Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
      Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
    Czytaj Dalej...

    Odnowić Polskę

    Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
    RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
    Czytaj Dalej...
    Copyright © 2018 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
    Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

    Nasi Partnerzy

    Polecane Strony

    Media Podkarpackie

    Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu