plakat para110x150praca socjalna 150px

List protestacyjny do Watykanu

List protestacyjny do Watykanu

  Abp Andrej Szeptycki, Papież Franciszek, Fot. wikimedia „Gorąco apelujemy, aby Stolica Apostolska nie uległa prowokacji przygotowanej...

Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

  Szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz w kontekście niedawnego incydentu na Ukrainie w tekście opublikowanym przez ukraińską agencję...

Najbogatsi Ukraińcy

    Łączna wartość aktywów trzech najbogatszych osób fizycznych na Ukrainie w 2017 roku przekroczyła 6 proc. PKB tego kraju –...

Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

    Jawornik Ruski, miejsce zbrodni UPA i pochówku żołnierzy WP Dzięki śledztwu IPN po raz pierwszy po 1989 roku w Polsce...

Polskie zepsute mięso: prawie 800 kg wołowiny odkryto w dziewięciu francuskich firmach

Polskie zepsute mięso: prawie 800 kg wołowiny odkryto w dziewięciu francuskich firmach

  Skandal z wołowiną może zniszczyć polski eksport. Sprawa pojawiła się po otwarciu w Polsce dochodzenia dotyczącego uboju i marketingu...

„Unia Triplex” - nowe spojrzenie na Unię Brzeską z 1596 roku

„Unia Triplex” - nowe spojrzenie na Unię Brzeską z 1596 roku

    Nowa książka prof. Włodzimierza Osadczego „Unia Triplex” przedstawia nowe spojrzenie na Unię Brzeską z 1596 roku, konfrontując...

Seksafera ze Stefanem Niesiołowskim. Śledczy mają nagrania

Seksafera ze Stefanem Niesiołowskim. Śledczy mają nagrania

  Stefan Niesiołowski zaprzecza, że ma związek z aferą, Fot. Archiwum Dziś, 31.01.2019, funkcjonariusze CBA w Łodzi zatrzymali trzech...

Nowy model integracji państw Partnerstwa Wschodniego z Unią Europejską

Nowy model integracji państw Partnerstwa Wschodniego z Unią Europejską

  Podczas jednego z paneli dyskusyjnych na Forum Europa–Ukraina, wiceprzewodnicząca ukraińskiego parlamentu Oksana Syrojid twierdziła, że...

Manifestacje ruchu tak zwanych „żółtych kamizelek”

Manifestacje ruchu tak zwanych „żółtych kamizelek”

  Manifestacja "żółtych kamizelek" w Paryżu, Fot. youtube.com W sobotę, 26 stycznia br., na ulicach francuskich miast już po raz...

Pikieta na Uniwersytecie Wrocławskim

Pikieta na Uniwersytecie Wrocławskim

Tablica pamiątkowa Szeptyckiego na UWr., Fot. Źr. zaxid.net Środowiska kresowe, narodowe i patriotyczne zorganizowały we Wrocławiu kolejną...

  • List protestacyjny do Watykanu

    List protestacyjny do Watykanu

    sobota, 16, luty 2019 23:49
  • Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

    Stepan Bandera „wyznacznikiem...

    środa, 13, luty 2019 23:23
  • Najbogatsi Ukraińcy

    wtorek, 12, luty 2019 00:11
  • Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

    Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

    sobota, 09, luty 2019 10:25
  • Polskie zepsute mięso: prawie 800 kg wołowiny odkryto w dziewięciu francuskich firmach

    Polskie zepsute mięso: prawie 800 kg wołowiny...

    piątek, 01, luty 2019 18:48
  • „Unia Triplex” - nowe spojrzenie na Unię Brzeską z 1596 roku

    „Unia Triplex” - nowe spojrzenie na Unię...

    piątek, 01, luty 2019 17:26
  • Seksafera ze Stefanem Niesiołowskim. Śledczy mają nagrania

    Seksafera ze Stefanem Niesiołowskim. Śledczy...

    czwartek, 31, styczeń 2019 11:33
  • Nowy model integracji państw Partnerstwa Wschodniego z Unią Europejską

    Nowy model integracji państw Partnerstwa...

    środa, 30, styczeń 2019 08:46
  • Manifestacje ruchu tak zwanych „żółtych kamizelek”

    Manifestacje ruchu tak zwanych „żółtych kamizelek”

    niedziela, 27, styczeń 2019 09:57
  • Pikieta na Uniwersytecie Wrocławskim

    Pikieta na Uniwersytecie Wrocławskim

    sobota, 26, styczeń 2019 20:55

List protestacyjny do Watykanu

 

abp-andrej-szeptycki-papiez-franciszek-fot-wikimedia-970x542

Abp Andrej Szeptycki, Papież Franciszek, Fot. wikimedia

Gorąco apelujemy, aby Stolica Apostolska nie uległa prowokacji przygotowanej przez ukraińskie środowiska dążące do heroizacji zbrodniarzy z OUN, UPA oraz Dywizji SS „Galizien”. Beatyfikacja duchowego patrona tych zbrodniczych organizacji stanie się narzędziem realizacji zapotrzebowania politycznego ukraińskich szowinistów” – piszą autorzy listu do Watykanu ws. beatyfikacji abpa greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego, hitlerowskiego kolaboranta.

Przedstawiciele środowisk kresowych i patriotycznych wystosowują list protestacyjny do Watykanu w sprawie beatyfikacji arcybiskupa greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego, metropolity lwowskiego i hitlerowskiego kolaboranta.

Pod koniec stycznia br. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski poinformował, powołując się na zaprzyjaźnionego włoskiego księdza, że „papież Franciszek, który mimo protestów najpierw ogłosił tzw. heroiczność cnót abpa Szeptyckiego, kolaboranta hitlerowskiego, obecnie nosi się z zamiarem ogłoszenia tej beatyfikacji”.

W liście skierowanym do Arcybiskupa Salvatore Pennacchio, Nuncjusza Papieskiego w Polsce przypomniano ważne elementy życiorysu metropolity Szeptyckiego.

(…) pomimo swoich zasług dla życia religijnego, nie godzien być wyniesionym do chwały ołtarzy. Zaangażowany w politykę i konflikty narodowościowe popełnił bowiem wiele błędów, krzywdząc tak naród polski, jak i wiernych Kościoła rzymskokatolickiego” – podkreślają autorzy.

gal-30-241x300

W liście przypomniano m.in. że w 1918 roku arcybiskup Szeptycki opowiedział się przeciwko odradzającej się Rzeczypospolitej Polskiej, a później podczas podróży zagranicznych szkodził sprawom polskim. Zaznaczono, że „przy jego milczącej akceptacji wielu duchownych z jego archidiecezji zaangażowało się w działania antypolskie i antysemickie”. Podkreślono, że w 1941 roku, po wkroczeniu wojsk niemieckich do Lwowa, wydał odezwę do narodu ukraińskiego, w której wezwał do wsparcia Adolfa Hitlera i Trzeciej Rzeszy, a w cerkwiach greckokatolickich nakazał modlić się za pomyślność Wehrmachtu. Wysłał również gratulacje do Hitlera z okazji zdobycia Kijowa, a w 1943 roku poparł tworzenie się Dywizji SS „Galizien” i wyraził zgodę na odprawienia mszy św. za jej pomyślność oraz oddelegował kapelanów do tej zbrodniczej formacji. Przypomniano też, że metropolita nie reagował ws. ludobójstwa na Wołyniu, a w 1944 roku, wobec klęsk III Rzeszy, poparł Józefa Stalina.

Dziwimy się ogromnie, że Stolica Apostolska, ogłaszając „heroiczność cnót” Andrzeja Szeptyckiego, nie zadała sobie trudu, aby wysłuchać świadków wydarzeń oraz rodzin ofiar UPA i SS Galizien. Nie zbadała także wszystkich dokumentów, przechowywanych w archiwach, oraz nie zapoznała się z opracowaniami naukowymi wybitnych specjalistów (…)” – czytamy w liście. Przypomniano też, że już przed laty beatyfikacji tej postaci sprzeciwiał się Sługa Boży, Kardynał Stefan Wyszyński.

Sygnatariusze podkreślają również, że beatyfikacja abpa Szeptyckiego będzie „wielkim zgorszeniem” i przyczyni się do rozłamu między łacinnikami i grekokatolikami, a także pomiędzy Ukraińcami a Polakami oraz innymi narodami, które ucierpiały od nacjonalizmu ukraińskiego.

Gorąco apelujemy, aby Stolica Apostolska nie uległa prowokacji przygotowanej przez ukraińskie środowiska dążące do heroizacji zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Dywizji SS „Galizien”. Beatyfikacja duchowego patrona tych zbrodniczych organizacji stanie się narzędziem realizacji zapotrzebowania politycznego ukraińskich szowinistów na usprawiedliwianie ludobójstwa dokonanego w czasie II wojny światowej na Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach i przedstawicielach innych mniejszości narodowych zamieszkujących ówczesne terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej” – apelują autorzy.

W 2015 roku greckokatolicki metropolita lwowski Andrzej Szeptycki znalazł się wśród ośmiorga sług Bożych, których dekrety o heroiczności cnót zatwierdził 16 lipca papież Franciszek. Oznacza to, że może on zostać zaliczony w poczet błogosławionych. Z kolei 27 lipca 2015 roku poinformowano, że za wstawiennictwem metropolity Szeptyckiego miał się dokonać cud. Tego rodzaju wydarzenie w zasadzie bezpośrednio umożliwia beatyfikację, jednak musi to zostać zatwierdzone przez Watykan.

Postać Andreja Szeptyckiego do dzisiaj budzi kontrowersje. Był on wielokrotnie oskarżany o pobłażliwość wobec ukraińskiego nacjonalizmu. Ostrą krytykę jego postawy zawarł w swoich zapiskach, wydanych w 2016 roku, współczesny mu greckokatolicki biskup Grzegorz Chomyszyn. Uważał on, że Szeptycki umywał ręce wobec „herezji nacjonalizmu” i doprowadził do jej rozpanoszenia się w Kościele greckokatolickim. Polacy zarzucali Szeptyckiemu brak należytej reakcji na zbrodnie popełniane rękami jego wiernych zarówno podczas wojny polsko-ukraińskiej 1918-19 jak i podczas późniejszego ludobójstwa OUN-UPA, a także brak lojalności wobec państwa polskiego i kolaborację z III Rzeszą.

Fakty są takie, że metropolita Andrzej Szeptycki walczył o interesy ukraińskie, kolaborował z III Rzeszą, reprezentował społeczeństwo masowo uczestniczące w Holokauście i nie chciał powstrzymać ludobójstwa na Kresach Wschodnich. Teraz może zostać wyniesiony na ołtarze. A niewykluczone, że będzie to wstęp do beatyfikacji krewnych Bandery – mówił w rozmowie z portalem Kresy.pl jeden z największych znawców biografii metropolity Andrzeja Szeptyckiego, profesor Andrzej Zięba z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

galizien-4-300x195

Obserwujemy dziś rozwój plagi obstawiania Polski symboliką związaną z metropolitą Szeptyckim. Instytucje polskie, które pozwalają państwu ukraińskiemu i jego władzom, odwołującym się do ideologii banderowskiej, zawieszać jakiekolwiek gloryfikacje ukraińskie na ścianach swych budynków, dokonują czegoś na kształt samo-zborsuczenia. Dlatego mój komentarz do wrocławskiej tablicy da się ująć jednym słowem: wstyd” - komentował dla portalu Kresy.pl sprawę tablicy upamiętniającej metropolitę Szeptyckiego dr hab. Andrzej Zięba (UJ), jeden z największych znawców jego biografii.

Wrocław – Lublin – Kraków – Warszawa – Przemyśl – Zielona Góra, 14 lutego 2019 r.

Jego Ekscelencja

Arcybiskup Salvatore Pennacchio

Nuncjusz Papieski w Polsce

Protest w sprawie beatyfikacji arcybiskupa greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego, hitlerowskiego kolaboranta

Ekscelencjo!
Przewielebny Księże Arcybiskupie!

W ostatnim czasie Stolica Apostolska podjęła kolejne kroki w celu ogłoszenia arcybiskupa greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego (ur. w 1865 r. – zm. w 1944 r.) błogosławionym Kościoła Katolickiego.
Przeciwko tym działaniom, jako wierni Kościoła rzymskokatolickiego oraz jako przedstawiciele środowisk i organizacji skupiających krewnych ofiar Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii i SS Galizien, jesteśmy zmuszeni stanowczo zaprotestować.

Na podstawie faktów historycznych uważamy, że arcybiskup Andrzej Szeptycki, metropolita lwowski obrządku greckokatolickiego (ur. w 1865 r. – zm. w 1944 r.), pomimo swoich zasług dla życia religijnego, nie godzien być wyniesionym do chwały ołtarzy. Zaangażowany w politykę i konflikty narodowościowe popełnił bowiem wiele błędów, krzywdząc tak naród polski, jak i wiernych Kościoła rzymskokatolickiego.

W 1918 roku arcybiskup opowiedział się przeciwko odradzającej się Rzeczypospolitej Polskiej. W latach następnych, w czasie swoich podróży zagranicznych szkodził sprawom polskim. Równocześnie był spolegliwy wobec budzącego się nacjonalizmu ukraińskiego, wzorowanego na niemieckim nazizmie. Przy jego milczącej akceptacji wielu duchownych z jego archidiecezji zaangażowało się w działania antypolskie i antysemickie.

Z kolei 30 czerwca 1941 r., po wkroczeniu wojsk niemieckich do Lwowa, wydał on odezwę do narodu ukraińskiego, w której wezwał do wsparcia Adolfa Hitlera i Trzeciej Rzeszy. Nakazał też modlitwy w cerkwiach greckokatolickich za pomyślność Wehrmachtu oraz wysłał gratulacje do Hitlera z okazji zdobycia i okupacji Kijowa.

W 1943 roku poparł tworzenie się Dywizji SS „Galizien”. Wyraził zgodę na odprawienia mszy św. za jej pomyślność oraz oddelegował kapelanów do tej zbrodniczej formacji. Nie reagował też, gdy inny jego księża angażowali się czynnie w bandyckie napady na polskie wioski oraz w inne ludobójcze działania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Żaden z tych księży-renegatów nie został przez niego suspendowany.

W 1944 roku wobec przegranej Niemiec arcybiskup Szeptycki poparł z kolei Józefa Stalina, krwawego przywódcę Związku Radzieckiego. Do końca swych dni był zawsze nastawiony wrogo do Polaków.

Dziwimy się ogromnie, że Stolica Apostolska, ogłaszając „heroiczność cnót” Andrzeja Szeptyckiego, nie zadała sobie trudu, aby wysłuchać świadków wydarzeń oraz rodzin ofiar UPA i SS Galizien. Nie zbadała także wszystkich dokumentów, przechowywanych w archiwach, oraz nie zapoznała się z opracowaniami naukowymi wybitnych specjalistów, w tym z pracami księży profesorów Józefa Wołczańskiego i Józefa Mareckiego z Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, pani Ewy Siemaszko, Kustosza Pamięci Narodowej, oraz dr Lucyny Kulińskiej, prof. dr hab. Bogumiła Grotta i dr hab. Andrzeja Zięby z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. dr hab. Czesława Partacza, dr hab. Bogusława Pazia, profesora Uniwersytetu Wrocławskiego i dr hab. Leszka Jazownika, profesora Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Ekscelencjo! Przewielebny Księże Arcybiskupie!

Opisywana beatyfikacja jest przygotowywana pomimo sprzeciwu Sługi Bożego Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który protestował przeciwko niej w 1958 i 1962 roku. Także pomimo krytycznych opinii o działalności arcybiskupa Szeptyckiego, wyrażonych w dziele „Dwa królestwa” przez innego greckokatolickiego hierarchę, Błogosławionego Biskupa Grzegorza Chomyszyna ze Stanisławowa.

Beatyfikacja ta będzie niewątpliwie wielkim zgorszeniem oraz przyczyni się do rozłamu tak pomiędzy wiernymi dwóch obrządków katolickich, jak i pomiędzy Ukraińcami a Polakami oraz innymi narodami, które ucierpiały od nacjonalizmu ukraińskiego. Ukazały to już dwie kolejne manifestacje przeciwko umieszczeniu tablicy ku czci Szeptyckiego na Uniwersytecie Wrocławskim.

Ekscelencjo! Przewielebny Księże Arcybiskupie!

Gorąco apelujemy, aby Stolica Apostolska nie uległa prowokacji przygotowanej przez ukraińskie środowiska dążące do heroizacji zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Dywizji SS „Galizien”.

Beatyfikacja duchowego patrona tych zbrodniczych organizacji stanie się narzędziem realizacji zapotrzebowania politycznego ukraińskich szowinistów na usprawiedliwianie ludobójstwa dokonanego w czasie II wojny światowej na Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach i przedstawicielach innych mniejszości narodowych zamieszkujących ówczesne terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej. Służyć także będzie legitymizowaniu działalności współczesnych apologetów Dmytra Doncowa, Stepana Bandery, Romana Szuchewycza czy Dmytra Klaczkiwskiego.

Kościół katolicki nie powinien wspierać odradzania się ideologii nazistowskiej na Ukrainie. Powinien stanąć po stronie ofiar, a nie katów.

Oczekujemy beatyfikacji około 200 katolickich księży, zakonników i zakonnic pomordowanych na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej, a nie kolaboranta Hitlera.

Z wyrazami poważania. Szczęść Boże!

 

Więcej na:

https://kresy.pl/wydarzenia/dzialacze-kresowi-i-patriotyczni-pisza-do-watykanu-protestuja-przeciwko-planom-beatyfikacji-abpa-szeptyckiego/

Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

 

wiatrowycz-970x542

Szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz w kontekście niedawnego incydentu na Ukrainie w tekście opublikowanym przez ukraińską agencję informacyjną Unian pochwalił probanderowską reakcję policji. Twierdzi, że stosunek do Stepana Bandery staje się dla Ukraińców „wyznacznikiem samowystarczalności” i tego, jak są gotowi „bronić swojej historii bez oglądania się na sąsiadów, którym może się ona nie podobać”.

Ukraińska agencja informacyjna Unian zamieściła na swoim anglojęzycznym serwisie artykuł autorstwa szefa Ukraińskiego IPN Wołodymyra Wjatrowycza, znanego „kłamcy wołyńskiego” i promotora banderyzmu i OUN-UPA.

Punktem wyjścia tekstu „Bandera jako miara samowystarczalności” jest niedawny, głośny na Ukrainie incydent, gdy podczas zatrzymywania aktywistów ze skrajnie nacjonalistycznej organizacji C14, określanej niekiedy jako neonazistowska, którzy zaatakowali komisariat policji chcąc uwolnić swoich zatrzymanych wcześniej kolegów, jeden z policjantów obezwładniając radykała z C14 krzyknął do niego „kładź się, Bandero!”. Na filmach widać także, jak policjant w cywilu kilka razy kopie leżącego. Skandal na Ukrainie wywołało jednak nie agresywne zachowanie ukraińskich nacjonalistów czy fakt, że zaatakowali komisariat, ale zachowanie interweniującego policjanta, który wczoraj zgodnie z decyzją kijowskiego sądu został aresztowany na dwa miesiące.

Wjatrowycz pisze, że „bicie aktywistów” i „wyżywanie się policjantów z prewencji na protestujących” przypomniało wielu ludziom o zachowaniach Berkutu w czasie EuroMajdanu. Warto przy tym zaznaczyć, że szef UIPN nie wymienia organizacji, do której należeli „aktywiści”, ani tym bardziej jest charakteru. Pomija też kontekst sytuacji i wyraźnie przemilcza powody zdecydowanej interwencji policjantów.

Jednocześnie, Wjatrowycz podkreśla, że określenie „Bandera” było i jest wciąż stosowane jako inwektywa, „głównie przez Rosjan”, dla których „Bandera to ktoś sprzeciwiający się ich działaniom”. Uważa, że jeśli takiego określenia używa policjant, to „przynajmniej podświadomie pozycjonuje się on jako przedstawiciel obozu prorosyjskiego niż jako funkcjonariusz ukraińskich organów ścigania”. Należy zauważyć, że w propagandzie w Związku Sowieckim słowo „bandery” funkcjonowało jako określenie bandyty, zbrodniarza. Nawiązywało ono wprost do działalności OUN-UPA.

Wjatrowycz zastanawia się, co należy zrobić, żeby „zniechęcić pewnych członków społeczeństwa, a szczególnie pewnych funkcjonariuszy, do zbywania Stepana Bandery”. Jego zdaniem zmiana wizerunku Bandery w umysłach Ukraińców to złożone zadanie, wymagające pracy ze strony historyków i artystów.

Historycy muszą dalej prowadzić swoje badania, pokazywać i wyjaśniać rolę i miejsce Bandery w ukraińskiej historii. Z kolei artyści muszą przekazywać ludziom prawdziwą historię Bandery, wykorzystując wszelkie dostępne formy i środki artystyczne” – pisze Wjatrowycz, sugerując, że krytyczne opinie nt. wodza OUN to wytwory sowieckiej propagandy:

Jest wiele mitów wokół postaci Bandery, które zostały ukształtowane przez sowiecką propagandę. I te mity są teraz aktywnie wykorzystywane przez propagandę rosyjską. Biorąc pod uwagę, przez jak długi czas kształtowano okropny i negatywny wizerunek Bandery (…) jest oczywiste, że zajmie to o wiele dłużej niż kilka lat, żeby z sukcesem zakończyć dekonstrukcję tych mitów”.

Zdaniem Wjatrowycza, widać już zmiany w tym względzie, a „większość Ukraińców rozumie już kim był Stepan Bandera – symbolem walki o niepodległość”.

Szef UIPN uważa też, że Bandera staje się pewnym „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców, tym jak są gotowi „bronić swojej historii bez oglądania się na sąsiadów, którym może się ona nie podobać”.

Im [sąsiadom Ukrainy – red.] z pewnością może się to nie podobać – nie ma w tym nic nienaturalnego. Podobnie, musimy być przygotowanymi na postrzeganie jako bohaterów tych, którzy są dla nas bohaterami, bez względu na fakt, że inni ich nie lubią. Jeśli ktoś potępia pewne postacie z historii Ukrainy, to powinniśmy to być my, za działania, które uznajemy za błędne z naszej własnej perspektywy. Nie powinniśmy potępiać ich tylko dlatego, że komuś w Rosji, w Polsce czy w Izraelu się oni nie podobają” – pisze Wjatrowycz.

Jego zdaniem, reakcja ukraińskiej policji, która otwarcie odwołuje się do Bandery, jest adekwatna w obecnej sytuacji. „To pokazuje realną potrzebę przyjrzenia się problemowi i naprawienia go, jak również sprawienia, by takie sytuacje się nie powtarzały”.

Przypomnijmy, że niedawno szef UIPN Wołodymyr Wjatrowycz chwaląc Organizację Ukraińskich Nacjonalistów powiedział m.in, że jej wrogiem była II RP „okupująca część Zachodniej Ukrainy”. Podkreślił, że hasło „Sława Ukrajini, Herojam Sława” to organizacyjne zawołanie OUN i wraz z jej hymnem i czerwono-czarnymi flagami stało się elementem symboliki ukraińskiej armii.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/wjatrowycz-ukraincy-nie-powinni-potepiac-swoich-bohaterow-tylko-dlatego-ze-komus-w-rosji-w-polsce-czy-w-izraelu-oni-sie-nie-podobaja/

 

Fot. facebook.com

 

Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

 

 

UPA Jawornik_Polski

Jawornik Ruski, miejsce zbrodni UPA i pochówku żołnierzy WP

Dzięki śledztwu IPN po raz pierwszy po 1989 roku w Polsce odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA – 14 polskich żołnierzy zamordowanych w Jaworniku Ruskim na Podkarpaciu. Pion śledczy IPN zakwalifikował tę zbrodnię jako ludobójstwo. Zlokalizowanie miejsca pochówku było możliwe dzięki wcześniejszym działaniom lokalnych działaczy, historyków i bliskich ofiar.

Jawornik Ruski to niewielka miejscowość na Podkarpaciu, w gminie Bircza, położona około 50 km od Przemyśla. W latach 1945-46 okolice tej miejscowości były pod kontrolą ukraińskich nacjonalistów, którzy chcieli na tym obszarze tworzyć własne państwo, a do 1947 roku bandy UPA terroryzowały miejscową polską ludność. W tamtym czasie w rejonie Jawornika Ruskiego zamordowano i pochowano w nieznanych oficjalnie miejscach wielu Polaków, m.in. 14 żołnierzy WP wziętych do niewoli w lipcu 1946 r. po starciu z UPA oraz 9 mieszkańców pobliskiej wsi Pawłokoma, uprowadzonych i najpewniej zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku.

W poszukiwania zaangażowali się bliscy ofiar oraz sympatycy historii. Dzięki podjętym przez siebie działaniom, około kilometra od Jawornika odkryli zamaskowaną jamę z ludzkimi kośćmi. W jej pobliżu znaleziono też metalowy krzyżyk na szyję oraz pociski i łuski. W grudniu 2015 roku złożono zawiadomienie do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, która wszczęła w tej sprawie śledztwo, pod kierunkiem prok. Beaty Śmiechowskiej, która po zapoznaniu się z sytuacją zarządziła prace ekshumacyjne.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/ipn-zidentyfikowal-nieznane-dotad-ofiary-zbrodni-upa-z-jawornika-ruskiego-to-zolnierze-wojska-polskiego/

Fot. TV Trwam, kadr z reportażu

Najbogatsi Ukraińcy

 

 

Łączna wartość aktywów trzech najbogatszych osób fizycznych na Ukrainie w 2017 roku przekroczyła 6 proc. PKB tego kraju – poinformował Bank Światowy.

W ubiegłym tygodniu wiceprezes Banku Światowego (BŚ) ds. Europy i Azji Środkowej Cyril Muller zaprezentował raport z badań na temat rozwoju gospodarczego Ukrainy. Powiedział wówczas, że w 2017 roku łączne aktywa trzech najbogatszych Ukraińców przekroczyły 6% PKB Ukrainy.

Jest to niemal dwukrotnie więcej niż w Rosji i trzykrotnie więcej niż w Polsce – powiedział . Udział dochodów najbogatszych osób w stosunku do  PKB nie zmieniał się [na Ukrainie – red.] od 2007 roku.  Ogranicza to tworzenie możliwości ekonomicznych , uwalniających pełen potencjał kapitału ludzkiego” – napisano w raporcie Banku Światowego.

Muller powiedział dla porównania, że w przypadku USA, majątek trzech najbogatszych Amerykanów odpowiada 1,4% PKB Stanów Zjednoczonych. – Bardzo trudno jest przeprowadzać reformy, gdy istnieją tak potężne grupy wpływów – oświadczył wiceszef Banku Światowego. Dodał, że w takiej sytuacji  Ukraina dogoni Polskę za 50 lat. Zaznaczył, że Ukraina przez dekady opóźniała wdrażanie reform, stąd dziś musi poradzić sobie z szeregiem problemów.

Zdaniem analityków Banku Światowego, Ukraina musi wdrożyć reformy w czterech głównych dziedzinach. Wymieniono tu: usprawnienie polityki fiskalnej, poprawę logistyki, zniesienie moratorium na sprzedaż gruntów rolnych (ostatnio przedłużone przez władze w Kijowie do 2020 roku) oraz wzmocnienie systemu sądownictwa i instytucji antykorupcyjnych. Według Banku Światowego, priorytetem pod względem reform jest skorygowanie polityki fiskalną tak, by bardziej wspierała sektor prywatny. Zaznaczono, że udział państwa jest zbyt wysoki w sektorach, gdzie jest on zbędny i zbyt niski tam, gdzie miałoby to sens.

Bank Światowy zaznacza, że w latach 2008-2018 udział długu publicznego w całości zadłużenia wewnętrznego Ukrainy wzrósł z 3 do 40 procent. Z kolei udział roszczeń netto względem centralnych organów władzy w PKB wzrósł do 24 proc.

Wcześniej Bank Światowy pogorszył prognozę wzrostu PKB Ukrainy w 2019 roku, obniżając ją z 3,5 proc. do 2,9 proc.

Według ratingu „Nowoje Wriemia” za 2018 roku, trzech najbogatszych Ukraińców to: Rinat Achmetow (12,2 mld dol.), Wiktor Pinczuk (2,7 mld dol.) i Wadim Nowinskij (2,3 mld dol.). Ihor Kołomojski zajął w tym zestawieniu 5. miejsce (1,6 mld dol.), Petro Poroszenko 7. (1,1 mld dol.), a Dmytro Firtasz 14. (489 mln dol.)

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/bank-swiatowy-majatek-trzech-najzamozniejszych-ukraincow-to-ponad-6-pkb-ukrainy/

Polskie zepsute mięso: prawie 800 kg wołowiny odkryto w dziewięciu francuskich firmach

 

742e0e6 GGGMAT001_POLAND-BEEF-_0131_11

Skandal z wołowiną może zniszczyć polski eksport. Sprawa pojawiła się po otwarciu w Polsce dochodzenia dotyczącego uboju i marketingu chorego bydła przez lokalną rzeźnię, której część została rozprowadzona w kilku krajach Unii Europejskiej.

Mięso z nielegalnego uboju chorych krów trafiło do dziesięciu krajów UE. Część z nich chciała natychmiast zamknąć rynek przed polską wołowiną. Przyszłość eksportu żywności jest niepewna – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Spadają ceny wołowiny, europejskie media publikują alarmujące artykuły o mięsie chorych krów z Polski, główny lekarz weterynarii musi się tłumaczyć w Brukseli, a polska ambasador zostaje wezwana na dywanik do czeskiego ministra rolnictwa. To wszystko efekt skandalu, który wybuchł po emisji w TVN reportażu „Chore bydło kupię". Choć wołowina z położonego pod Ostrowią Mazowiecką zakładu łamiącego wszelkie normy produkcji i przepisy o dobrostanie zwierząt to jedynie 0,1 proc. polskiej produkcji tego mięsa, wybuchła największa od lat afera, która może się odbić na interesach całej branży.

Branża obawia się, że jeśli przekaz o chorym mięsie utrzyma się w zagranicznych mediach, to można się spodziewać mocnego spadku eksportu. Jerzy Wierzbicki, szef Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, szacuje, że ceny spadły: rolnicy na jednym zwierzęciu zarabiają o 400 zł mniej.

Michał Koleśnikow, analityk rynków rolnych w BOŚ mówi, że nawet najmniejsze perturbacje związane z eksportem przekładają się z dużą siłą na branżę, w pierwszej kolejności na firmy handlowe i zakłady mięsne, a w dalszej na rolników. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja. Koleśnikow ocenia, że dotychczas nastroje w branży były dobre, rolnicy postawili na zwiększenie potencjału produkcyjnego i pogłowie bydła rosło.

Eksport wołowiny w 2018 r. był wart (do października) 1,24 mld euro. O 26 proc. wzrosła sprzedaż do krajów poza UE. Turcja dzięki skokowi zakupów o 218 proc. stała się trzecim odbiorcą, po Włochach i Niemczech. Polska jest największym w UE eksporterem wołowiny do krajów pozaunijnych, utrata tych rynków zbytu byłaby bolesnym ciosem.

Więcej na: http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/skandal-z-wolowina-moze-zniszczyc-polski-eksport,167630.html; 

https://www.lemonde.fr/societe/article/2019/02/01/pres-de-800-kg-de-viande-avariee-polonaise-retrouves-en-france-dans-neuf-entreprises_5417630_3224.html

Fot.Archiwum

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
      Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2019 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu