plakat para110x150praca socjalna 150px

Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony częściej niż Chrystus

Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony częściej niż Chrystus

  W Niemczech z roku na rok przybywa meczetów. Mieszkańcy jednego z bawarskich miast postanowili się temu przeciwstawić i w głosowaniu...

Festiwal Dziedzictwa Kresów

Festiwal Dziedzictwa Kresów

  Jak podaje portal www.elubaczow.com, zapowiadany od miesięcy Festiwal Dziedzictwa Kresów w końcu rusza. Przez ponad tydzień, od czwartku...

Folkowisko w Gorajcu

Folkowisko w Gorajcu

  Najsłynniejsze zespoły polskiej sceny folk wystąpiły w Gorajcu na 8. Festiwalu Folkowisko. –  Ściągnięcie Kapeli ze Wsi...

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

  LUBLIN. W Lublinie zakończył się dwudniowy (22-23.06.2018) Kongres Środowisk Kresowych RP „Tożsamość – Pamięć- Przyszłość” połączony z...

Kresowiacy jednoczą się...

Kresowiacy jednoczą się...

    Już po raz 15. Kędzierzyn-Koźle jest gospodarzem Wojewódzkich Dni Kultury Kresowej. Do miasta zjechali przedstawiciele różnych...

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne to nazwa uroczystości obchodzonych w Kościele katolickim pod koniec tak zwanego Wielkiego Tygodnia. Poprzedzają one...

Francja oddała hołd bohaterowi narodu

Francja oddała hołd bohaterowi narodu

  Tomasz Jezuita Korespondencja własna z Francji Arnaud Beltrame, żandarm, który oddał samego siebie w zamian za zakładników...

Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

  Korespondencja własna z Francji W Niedzielę Palmową, 25 marca, w Kościele Parafialnym we Fraize (Alzacja) odbył się koncert „Chóru...

Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

  Prawie 100 uczniów wzięło udział w pokazowej lekcji kryminalistyki w II Liceum Ogólnokształcącym w Łańcucie. Lekcje poprowadził...

Elektryczne autobusy w Rzeszowie

Elektryczne autobusy w Rzeszowie

W Rzeszowie pojawił się pierwszy z 50 nowych autobusów. W planach miasta 100 autobusów elektrycznych. Do Rzeszowa trafił pierwszy z 50 autobusów...

  • Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony częściej niż Chrystus

    Przerażające dane z Niemiec. Mahomet czczony...

    piątek, 07, wrzesień 2018 11:40
  • Festiwal Dziedzictwa Kresów

    Festiwal Dziedzictwa Kresów

    środa, 25, lipiec 2018 11:00
  • Folkowisko w Gorajcu

    Folkowisko w Gorajcu

    poniedziałek, 16, lipiec 2018 11:46
  • Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

    Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

    niedziela, 24, czerwiec 2018 10:55
  • Kresowiacy jednoczą się...

    Kresowiacy jednoczą się...

    niedziela, 03, czerwiec 2018 08:30
  • Triduum Paschalne

    Triduum Paschalne

    czwartek, 29, marzec 2018 17:42
  • Francja oddała hołd bohaterowi narodu

    Francja oddała hołd bohaterowi narodu

    środa, 28, marzec 2018 15:05
  • Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

    Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

    piątek, 02, marzec 2018 12:58
  • Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

    Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

    czwartek, 22, marzec 2018 19:40
  • Elektryczne autobusy w Rzeszowie

    Elektryczne autobusy w Rzeszowie

    środa, 07, marzec 2018 18:53

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Moda na marketing-DSC00585- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu – uważa prof. dr hab. Rafał Drozdowski - dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, który w środę (7 grudnia) gościł w Rzeszowie na zaproszenie Towarzystwa Przyjaciół Rzeszowa. Spotkanie dyskusyjne „Otwarty mikrofon” z udziałem prof. Drozdowskiego zostało zorganizowana w rzeszowskim Ratuszu.

Zdaniem prof. Drozdowskiego, marketing miasta musi być „zawieszony” między gorzkim realizmem (nigdy Kraków nie będzie Rzymem a Poznań Hamburgiem) a śmiałym wizjonerstwem (jeśli jest tylko gorzki realizm najprawdopodobniej skończy się na marazmie, jeśli jest tylko śmiałe wizjonerstwo najprawdopodobniej utracimy kontakt z rzeczywistością i zaczniemy stawać się śmieszni). Marketing miasta nie może ograniczać się do akcji, kampanii i eventów („jak nie wiesz, co robić buduj aquapark”).

- Marketing miasta staje się skuteczny, zaczyna przynosić efekty, choć oczywiście nie od razu, dopiero wówczas, gdy opiera się na zrozumieniu, czym dziś jest miasto – stwierdził prof. Drozdowski. Według niego najprostsza definicja miasta brzmi: Miasto to zbiór ofert plus zbiór instrukcji „używania miasta”.

Zdaniem poznańskiego socjologa, im więcej ofert i im one bardziej są zróżnicowane, tym lepiej. Powinny to być oferty zarówno dla mieszkańców, jak i dla przyjeżdżających do miasta studentów, dla turystów, dla inwestorów, dla „normalsów” i dla „oryginałów”, dla dorosłych i dla dzieci, dla polityków, dla artystów, dla „poszukiwaczy mocnych wrażeń”, dla zwierząt itd. Ważny jest też zbiór ofert pracy, rozrywki, ofert kulturalnych, edukacyjnych, sportowych, biznesowych, handlowych, usługowych itd.

Po stronie zakazów i nakazów są te nieoficjalne i te oficjalne. Tworzą one regulamin „używania miasta”, stanowią „reżimy dyscyplinujące” (np. gdzie wolno palić??? Ile kosztuje nieposprzątanie po swoim czworonogu).Oferty i instrukcje-DSC00586

Jak to ma się do marketingu miasta? Odpowiedź na tak postawione pytanie jest złożona. Miasto jest tym lepiej postrzegane im lepiej zabezpiecza interesy i potrzeby swoich „użytkowników”, słowem: im więcej jest w stanie dostarczyć ofert. Im więcej ofert tym więcej szans i możliwości, tym więcej pluralizmu, tym więcej życia miejskiego i życia w mieście. Im więcej ofert, tym większe prawdopodobieństwo, że pojawią się wśród nich oferty niszowe; to dobrze, bo są one najbardziej opłacalne dla ich „dostawców”. Miasto jest tym lepiej postrzegane im bardziej jego „instrukcje używania” postrzegane są jako sensowne (służące obronie dobra wspólnego, godzeniu przeciwstawnych racji itd.).

Dla potwierdzenia tezy prof. Drozdowski podał kilka przykładów haseł reklamowych miast, które odniosły spektakularną porażkę. Jednym z nich jest to dotyczące Poznania. Brzmi ono: „Poznań - miasto know-how”. Jak zauważył socjolog, kampania promocyjna kosztowała 20 mln zł. Jednak mieszkańcy nie identyfikują się z hasłem, przekręcają je na: „Poznań - miasto hau, hau”. Zdaniem profesora, „Poznań - miasto know-how” zostało odczytane jako ukłon w stronę korporacyjnego Poznania, dlatego wywołało ostrą dyskusję na temat praw do miasta różnych środowisk i równorzędności wielu różnych ofert, nie tylko jednej, biznesowej.

Pytany o hasło „Rzeszów stolicą innowacji”, którego jest autorem, odpierając zarzuty krytyków stwierdził: - W społecznym odbiorze hasła „Rzeszów - stolica innowacji” nie widzę żadnych analogii z tymi poznańskimi. Ci, którzy się z niego śmieją, śmieją się z własnej bezradności. Jeżeli masz ramę do bycia kreatywnym i innowacyjnym, a nie jesteś, to się zastanów. Jeśli Poznań mówi „miasto know-how”, to nie jest to wspólna platforma dla wszystkich, jeśli Rzeszów mówi „stolica innowacji” - to każdy może to odczytać dla siebie, bo każdy może prowadzić swoje życie w sposób innowacyjny - w aspekcie gospodarczym, naukowym, politycznym, prywatnym. Innowacja może dokonywać się na każdym polu. To hasło odnosi się do każdego. Rzeszów także ma naukową, historyczną i ekonomiczną podstawę do bycia innowacyjnym. Ważnym elementem jest tu mobilizowanie, ośmielanie mieszkańców przez władze miasta: to miejsce nie jest stolicą innowacji, ale może być.

Zdaniem prof. Drozdowskiego, niektóre oferty miejskie „zabijają”, a inne w rezultacie zaburzają miasto zamiast je uatrakcyjniać, jak na przykład poznański Stary Browar, który przyspieszył upadek centrum Poznania (stając się de facto nowym centrum miasta). Jedna super oferta przyćmiła sobą setki ofert pomniejszych. Problem w tym, że i one miały wpływ na wizerunek miasta. Stary Browar zmienił oblicze ul. Półwiejskiej. Rynkowa wartość czynszowych kamienic usytuowanych w pobliżu Starego Browaru istotnie się zwiększyła. Bywa też i tak, że niektóre oferty miejskie pociągają za sobą nowe i zarazem nieakceptowane - z uwagi na swą represyjność - przez mieszkańców instrukcje używania miasta (przykład ul. Tumskiej w Płocku - rewitalizacja ul. Tumskiej zmniejszyła, a nie zwiększyła liczbę ofert tego miejsca, więc i poniekąd miasta…). Zdarza się, że niektóre oferty miejskie są grą pozorów, która w istocie odsłania powierzchowność strategii rozwojowych (strategii marketingowych miast lub ich brak, np. niektóre artystyczne eventy, sztuka w przestrzeni publicznej - sztuka w miejscach publicznych to nie zawsze sztuka publiczna). Niektóre oferty miejskie niszczą pluralizm miasta za sprawą swej stronniczości, jednostronności, „uzurpatorskiego charakteru” (przykład kampanii Poznań – miasto know-how).Pock-DSC00587

Nie ulega wątpliwości, uważa prof. Drozdowski, że marketing to tylko komunikowanie, trzeba mieć jednak, o czym mówić. Tym łatwiej mówić, im więcej atrakcyjnych ofert i im więcej przyjaznych „instrukcji używania miasta”. Na szczęście, tworzenie i podtrzymywanie atrakcyjnych ofert jest prawem i zadaniem wszystkich – poczynając od prezydentów i burmistrzów a kończąc na „zwykłych mieszkańcach”. Miasto to nie firma, oferty to nie produkty. Marketing miasta to nie wymyślanie miasta, ale opowiadanie o prawdziwym mieście.

Organizatorami spotkania byli: Instytut Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszowski Oddział Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, Wydział Promocji i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Rzeszowa oraz Towarzystwo Przyjaciół Rzeszowa.

Relacja dźwiękowa z wykładu i dyskusji na: http://wyslijplik.pl/manage.php?uid=y8xXTDfX

 

***

Sylwetka gościa:

Rafa- Drozdowski 2008 1Prof. dr hab. Rafał Drozdowski, dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, kierownik Zakładu Socjologii Życia Codziennego w  Instytucie Socjologii UAM, profesor Wyższej Szkoły Biznesu w Gorzowie Wielkopolskim. Absolwent studiów politologicznych i socjologicznych na UAM, w latach 90-tych aktywnie uczestniczący w budowaniu polskiej branży reklamowej. Specjalista w zakresie jakościowych badań rynkowych, społecznych i wspomagania procedur decyzyjnych w biznesie. Jest autorem 112 publikacji naukowych oraz popularno-naukowych. Od roku 1996, tj. od momentu powstania spółki, jest prezesem Zarządu Public Profits Sp. z o.o. (Spółka Public Profits jest firmą wyspecjalizowaną w badaniach i  ekspertyzach społeczno-ekonomicznych oraz marketingowych).

Służby specjalne to ważni aktorzy kulis polityki

Prof. Zybertowicz-DSC 3791- Można być dobrym Polakiem nie będąc katolikiem, sam jestem agnostykiem. Można być dobrym Polakiem, nie będąc osobą wierzącą. Można być dobrym Polakiem mając poglądy lewicowe, prawicowe lub nie mając wyrobionego zdania w tej materii. Ale nie można być dobrym Polakiem nie doceniając  kulturowej roli Kościoła katolickiego w dziejach Polski, nie rozumiejąc tego, że Kościół jest w pewnym sensie kośćcem polskości, kulturowym i organizacyjnym – stwierdził prof. Andrzej Zybertowicz podczas spotkania w Instytucie Socjologii UR.

Prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog z UMK w Toruniu, były doradca premiera Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa państwa, gościł w Rzeszowie w czwartek (1 grudnia), gdzie w Instytucie Socjologii UR wygłosił wykład „Polityka od kulis. Tajne służby w przestrzeni grup interesów”. Zaproszonego gościa powitał prof. dr hab. Aleksander Bobko, prorektor ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą.

- Jest rzeczą bardzo ważną, aby uniwersytet był miejscem, gdzie korzystając z wolności akademickiej i wolności słowa, wymienia się myśli i poglądy, niezależnie o tego, czy zgadzamy się z głoszonymi tezami, czy też nie. Uniwersytet Rzeszowski chce pełnić taką rolę, chce być miejscem, gdzie można dyskutować bez pręgierza poprawności politycznej - powiedział w słowie powitalnym prof. dr hab. Aleksander Bobko.

W wykładzie prof. Andrzej Zybertowicz, zwrócił uwagę, że na politykę warto patrzeć przez pryzmat grup interesów. Z tej perspektywy polityka to proces częściowo spontaniczny, częściowo sterowany, w którym jednostki łączą się w pewne środowiska działające w celu zdobywania korzyści. Żadne państwo nie jest wolne od oddziaływania grup interesów. Socjologowie i inni badacze społeczni wskazują, że jednym z mechanizmów tworzenia się tych grup jest zjawisko homofilii. To upodobanie to podobieństwa. Ono powoduje, że ludzie chętnie obracają się w gronie osób sobie podobnych: np. wiekiem, zainteresowaniami, dochodami, nawykami, miejscem zamieszkania, elementami biografii etc. Natomiast gdy obserwujemy w III RP ludzi związanych niegdyś z tajnymi służbami, widzimy, że oni również się ze sobą łączą w interesujących konfiguracjach i w biznesie, i w polityce.

Mówiąc o polityce prof. Zybertowicz przywołał metaforę sceny i kulis. – Media zazwyczaj pokazują nam scenę i to, co na niej się dzieje. Dlatego, aby zrozumieć mechanizmy rządzące polityką warto zajrzeć do jej kulis. Wówczas będziemy mogli zorientować się, kto pełni rolę scenarzysty, a kto reżysera. Tylko wówczas zrozumiemy mechanizmy najważniejszych rozstrzygnięć – stwierdził prof. Zybertowicz. Odniósł się także do roli służb specjalnych w polityce. Według niego, pełnią one bardzo ważną rolę w kulisach sceny politycznej – są ważnym aktorem kulis, ale obciążone są mitami, z którymi warto rozprawić się, aby lepiej zrozumieć istotę sprawy. Dlatego, zdaniem prof. Zybertowicza, warto mówić o służbach opierając się na konkretnych faktach. Oprócz służb specjalnych w kulisach ważną rolę odgrywają podmioty gospodarcze, które w pogoni za rentą, lobują za korzystnymi rozwiązaniami prawnymi (np. eliminujące konkurencję przepisy koncesyjne), które im to umożliwiają. W kulisach ważną rolę odgrywają także oligarchowie biznesu, właściciele mediów, zagraniczni dyplomaci. Prof. zwrócił uwagę, że Polsce jest pewna grupa ludzi określana mianem establishmentu, która zawsze lokuje się przy władzy.

- Polityka rozgrywa się zawsze na pewnym tle kulturowym, na bazie kulturowej tkanki przyzwolenia (przyzwoleń). Polityk pozwoli sobie na więcej, jeżeli w jego subiektywnym odczuciu pozwolą mu na to media i konkurencja. Trener Kazimierz Górski mawiał: Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Często łamiąc obyczaje polityczne poszerza się pole wpływów, jeżeli pozwala na to opinia publiczna. Kulturowa tkanka przyzwoleń nie jest sztywna, a jej elastyczność jest ciągle próbowana – zauważył prof. Zybertowicz.Prof. Zybertowicz-DSC 3807

W dyskusji po wykładzie profesor Zybertowicz nawiązał do wypowiedzi kard. Józef Ratzinger (Benedykta XVI) z 31 grudnia 1979 r.: „Wyznawca chrześcijaństwa jest prostym człowiekiem. Biskupi powinni bronić wiary tych prostych ludzi przed potęgą intelektualistów”. Według prelegenta, warto zastanowić się, czy spostrzeżenie Ratzingera nie można per analogiam odnieść do sytuacji polskości. -Czy nie jest tak, że najpewniejszy depozyt polskości jest w sercach prostych ludzi – stwierdził socjolog. - I że, zadaniem tych inteligentów, humanistów, którzy czują się związani z polskością, jest bronić umysłów prostych ludzi przed potęgą marketingu, propagandy, Internetu, reklamy itd. Jeśli inteligenci tego zadania nie wykonają, to ten depozyt może nie być ocalony

Jednak nie wszyscy słuchacze wykładu dali się przekonać, że „ratunkiem jest prostaczek”, choć byli i tacy, którzy ripostowali, że nie chodzi tu o prostactwo, tylko o prostotę. Zybertowicz bronił słuszności poglądu Ratzingera. Być może, zdaniem socjologa, istota rzeczy polega na tym, że „w czasach zamętu to prostaczkowie, jako mniej otwarci na nowinki intelektualne, trudniej poddają się manipulacji”.

W dyskusji był żywo obecny wątek polskości. Prof. Zybertowicz odpowiadając na jedno z pytań z sali, podjął wątek roli katolicyzmu i Kościoła dla polskości. - Można być dobrym Polakiem nie będąc katolikiem, sam jestem agnostykiem. Można być dobrym Polakiem, nie będąc osobą wierzącą. Można być dobrym Polakiem mając poglądy lewicowe, prawicowe lub nie mając wyrobionego zdania w tej materii. Ale nie można być dobrym Polakiem nie doceniając  kulturowej roli Kościoła katolickiego w dziejach Polski, nie rozumiejąc tego, że Kościół jest w pewnym sensie kośćcem polskości, kulturowym i organizacyjnym – stwierdził socjolog.

Prof. Andrzej Zybertowicz spotkał się także Czytelnikami w Księgarni Naukowej „Epoka” przy ul. 3 Maja 2 w Rzeszowie, gdzie promował swoją najnowszą książkę „Pociąg do Polski. Polska do pociągu”.

Zapis dźwiękowy wykładu prof. Andrzeja Zybertowicza wygłoszonego w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego jest dostępny na: http://wyslijplik.pl/manage.php?uid=Nw9XNVw0

Warto też obejrzeć magranie wykładu prof. Andrzejem Zybertowicza wygloszonego w Lublinie, 9 listopada 2011r. Zostało ono zorganizowane przez Lubelski Klub "Gazety Polskiej" oraz miesięcznik "idź Pod Prąd". Profesor wygłosił wykład pt. "Naród na rozstajach. Diagnoza i plan". Rozpatrywał zalety i słabości strony patriotycznej, analizował manipulacje obecne w przekazach medialnych. Po wykładzie odbyła się dyskusja ze słuchaczami. Szczegóły na: http://vod.gazetapolska.pl/727-prof-zybertowicz-narod-na-rozstajach

 

Fot. Elżbieta Międlar-Wójcikiewicz

http://vod.gazetapolska.pl/727-prof-zybertowicz-narod-na-rozstajach

Solidarna Polska idzie do przodu...

 

Ziobro-DSC00560Niedziele (4 grudnia) spotkanie w Jarosławiu z założycielami Solidarnej Polski przejdzie do historii. To tutaj właśnie Zbigniew Ziobro lider Solidarnej Polski zapowiedział utworzenie na początku przyszłego roku nowej formacji politycznej.

W spotkaniu z mieszkańcami Jarosławia uczestniczyli m.in. Jacek Kurski, Beata Kempa, Tadeusz Cymański. Honory gospodarza pełnił poseł Mieczysław Golba. Z podkarpackich polityków nie zabrakło posła Kazimierza Zbiory i senatora Kazimierza Jaworskiego.Pose Kazimierz Ziobro-DSC00579

- Dzisiaj przy słabych rządach PO, przy zagrożeniu tego hochsztaplera polskiej polityki Palikota dla naszej tożsamości, naszej kultury, przy wizjach ministra Sikorskiego, który proponuje likwidację polskiego państwa i budowę państwa federalnego Europy Polska potrzebuje profesjonalnej, opartej i zakorzenionej w wartościach i mającej jasne cele nowej formacji prawicowej - stwierdził w Jarosławiu Zbigniew Ziobro.

Na spotkanie z politykami Solidarnej Polski przyszły tłumy mieszkańców Jarosławia. Sala Miejskiego Domu Kultury pękała w szwach. W pierwszych rzędach zasiedli działacze i politycy samorządowi. - Nie mogę się nadziwić, gdzie ja jestem. W telewizji mówią, że 2-3 procent ludzi chce na nas głosować. A ja tu widzę ponad 500 osób. To naprawdę fantastyczne, mam nadzieję, że telewizja to pokaże - mówił Jacek Kurski.

Wystąpienia polityków Solidarnej Polski były nagradzane gromkimi brawami. Lider Solidarnej Polski zwrócił uwagę, że sprawą fundamentalną dla powstającej formacji będzie polityka prorodzinna. - Problem demografii i polityka prorodzinna powinny należeć do zasadniczych celów, jakie każda polska partia powinna sobie stawić, a tak nie jest. Będziemy tą formacją, która kwestie polityki prorodzinnej będzie traktowała jako sprawę fundamentalną, sprawę priorytetową – zaznaczył Zbigniew Ziobro.

W trakcie swojego wystąpienia Ziobro przekonywał, żeby w naszym kraju skorzystać w tej sprawie z koncepcji polityki prorodzinnej m.in. Wielkiej Brytanii i Szwecji. - Znajdziemy na to pieniądze i dlatego chcemy dojść do wpływu na rzeczywistość w Polsce, czyli stworzyć formację polityczną - podkreślił.

Solidarna Polska będzie szukała sprzymierzeńców, aby wprowadzić m.in. podatek bankowy oraz podatek obrotowy dla hipermarketów. Pozwoli to na wygenerowanie środków na wyższe zasiłki dla najuboższych i wsparcie rodzin wielodzietnych.

Zbigniew Ziobro odniósł się także do niedawnego kontrowersyjnego wystąpienia ministra Radosława Sikorskiego w Berlinie. - Minister Sikorski zaproponował bardzo groźny, niebezpieczny, sprzeczny z polską konstytucją projekt, który prowadzi do unicestwienia wręcz suwerennej polskiej państwowości – stwierdził lider Solidarnej Polski.

Więcej w relacji filmowej: http://wyslijplik.pl/manage.php?uid=oRD0clpd

.

Tomasz Poręba ostro o Solidarnej Polsce

W „Gazecie Wyborczej” – w dodatku rzeszowskim można przeczytać wywiad z Tomaszem Porębą, europosłem z Podkarpacia, członkiem Komitetu Politycznego PiS-u, o Solidarnej Polsce.

Poręba o transferach do "ziobrystów": Napinają mięśnie

Tomasz Porba -DSC00583

 

Dla Zbigniewa Ziobry czy Jacka Kurskiego najważniejszym celem jest to, by po raz kolejny znaleźli się w europarlamencie. I ostrzegam wszystkich, którzy chcą za nimi pójść, że mają być tylko siłą roboczą. Mają zasuwać w terenie, tak aby wisienkę z tortu zjedli liderzy Solidarnej Polski

Małgorzata Bujara: Na Podkarpaciu kolejne osoby przechodzą z PiS-u do Solidarnej Polski, w ubiegłym tygodniu każdego niemal dnia był głośny transfer. W niedzielę w Jarosławiu odbyła się konwencja ruchu, na którą przyszło 500 osób. Jak pan to ocenia?

Tomasz Poręba, europoseł z Podkarpacia, członek komitetu politycznego PiS-u: Spodziewaliśmy się, że Podkarpacie jako naturalny bastion PiS-u i prawicy będzie jednym z ważniejszych celów dla Solidarnej Polski. Ale nie przesadzałbym z oceną rozmachu prowadzonej przez nich działalności.

Te transfery to transfery osób, które od dłuższego czasu mentalnie czuły się poza PiS-em, tak jak senator Jaworski. Co do radnych wojewódzkich czy innych samorządowców, są to bardzo sporadyczne wypadki. Nie daję tu, na Podkarpaciu, Solidarnej Polsce większych szans, nie spodziewam się wielkich odejść. Struktura i siła PiS-u w regionie jest bardzo duża. Podobnie sytuację oceniam w skali kraju.

Jeszcze dwa, trzy tygodnie temu regionalni politycy PiS-u nie spodziewali się w ogóle odejścia. Dziś w Solidarnej Polsce jest trzech parlamentarzystów i trzech radnych sejmiku.

- Ci radni nie są członkami partii. Dostali szansę startu z listy PiS-u, a teraz odchodzą od nas, zmieniają partię polityczną. Niech każdy oceni to postępowanie sam. Ja uważam, że jest to oszukiwanie wyborców. Jeśli się zawdzięcza szyldowi PiS-u sukces w wyborach parlamentarnych, tak jak w przypadku posła Kazimierza Ziobry i senatora Kazimierza Jaworskiego, albo samorządowych, jak radnych Bogusława Romaniuka, Stanisława Bajdy czy Janusza Magonia, a tuż po wyborach zmienia się barwy polityczne, to jest to na pewno coś, co źle świadczy o tych panach.

A nie świadczy źle także o PiS-ie? W Jarosławiu spotkałam także Waldemara Pijara, który w wyborach parlamentarnych był koordynatorem wyborczym PiS-u w okręgu rzeszowskim. Mówił mi, że w PiS-ie było mu już po prostu za ciasno, że brakowało mu dyskusji, wymiany poglądów...

- To, co zrobił Waldemar Pijar, jest dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pamiętam, jak wielokrotnie zapewniał o swojej lojalności wobec PiS-u. Podobnie poseł Kazimierz Ziobro. Nigdy nie słyszałem z ich ust, żeby im było za ciasno w PiS-ie. Nie mówili tak, gdy byli szefami ważnych instytucji w regionie albo członkami zarządu województwa [Pijar był prezesem RARR, Ziobro członkiem zarządu województwa - przyp. red.]. Teraz słyszę narzekania na PiS. To jest niepoważne.

A wracając do mojego pytania: czy w PiS-ie nie dochodzi do takiej autorefleksji, że jednak dzieje się źle, skoro nawet na Podkarpaciu, gdzie lojalność wobec partii wydawała się bezgraniczna, dochodzi do odejść?

- Odchodzą ludzie, którzy od dłuższego czasu źle się czuli w Prawie i Sprawiedliwości. Uważam, że to w tym przypadku akurat dobrze. To oczyszcza atmosferę, powoduje, że możemy koncentrować się na pracy, a nie na zajmowaniu się sobą. Jeśli ktoś miałby być w PiS-ie na siłę, to lepiej, aby odszedł i nie szkodził.

Czyli baba z wozu, koniom lżej?

- Nie chciałbym w ten sposób mówić. Ale jeżeli komuś było źle w PiS-ie, to oczywiście my nie będziemy nikogo na siłę trzymać. Ale szkoda, że ci wszyscy panowie korzystali z tego, że startowali z list PiS-u i zostali radnymi czy posłami. Muszą też mieć jednak świadomość, że dla Zbigniewa Ziobry czy Jacka Kurskiego najważniejszym celem jest to, aby po raz kolejny znaleźli się w europarlamencie. I ostrzegam tych wszystkich, którzy chcą za nimi pójść, że mają być tylko siłą roboczą w realizowaniu planu liderów. Mają zasuwać w terenie, tak aby wisienkę z tortu zjedli liderzy SP.

Takich tez nie słyszałam w Jarosławiu. Za to liderzy Solidarnej Polski deklarują, że w przyszłości ich formacja chce współpracować z PiS-em. Pan sobie to wyobraża?

- Przede wszystkim uważam, że Solidarna Polska budowana z Brukseli przez europosłów nie zakończy się sukcesem. Nie wierzę w to, że przekroczy próg wyborczy.

Załóżmy, że to zrobi. Współpraca?

- Za duże rozgoryczenie, za wielki zawód, jaki nam zrobili, żeby mówić o jakiejkolwiek współpracy w przyszłości. Dziś ponoszą odpowiedzialność za osłabianie prawicy i rozbijanie PiS-u, jedynej formacji zdolnej obecnie do przeciwstawienia się tej skrajnie szkodliwej polityce PO.

Co PiS robi teraz w regionach?

- Musimy teraz bardzo mocno zintensyfikować spotkania z wyborcami. Osobiście jeżdżę po całym województwie, spotykam się z ludźmi. Musimy to robić jako parlamentarzyści po to, żeby ludziom tłumaczyć te ostatnie wydarzenia.

I gasić pożary?

- Nie, nie mówię o gaszeniu pożarów. Bo tak naprawdę tych ognisk nie ma w województwie, poza Jarosławiem. Ale przede wszystkim musimy się skoncentrować na wyjściu do ludzi, na kontaktach i promowaniu programu PiS-u. Więcej spotkań, więcej rozmów o Polsce, a nie zajmowania się konfliktem w PiS-ie.

A może Solidarna Polska osiągnie jednak sukces? Pan Pijar, pełnomocnik tej formacji w okręgu rzeszowskim, mówi, że każdego dnia do północy musi odpowiadać na maile, tak dużo jest chętnych.

(śmiech ) Nie wierzę w to, że ten projekt się powiedzie. Ale rozumiem to napinanie mięśni, bo cóż im pozostało?

Źródło: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/2029020,34962,10772139.html

Rozmawiała Małgorzata Bujara 2011-12-06, ostatnia aktualizacja 2011-12-07 09:25:10.0

Otwarty mikrofon

 

W środę (7 grudnia) o godz. 14 w Sali posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbędzie się spotkanie dyskusyjne „Otwarty mikrofon” pod patronatem Prezydenta Miasta Rzeszowa. Gościem spotkania będzie prof. dr hab. Rafał Drozdowski, dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Rafa- Drozdowski 2008 1

Prof. dr hab. Rafał Drozdowski wygłosi wykład nt „Miasto to nie firma, czyli o dylematach i pułapkach marketingu miasta”. Po nim odbędzie się dyskusja. Organizatorami spotkania są: Instytut Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszowski Odział Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, Wydział Promocji i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Rzeszowa oraz Towarzystwo Przyjaciół Rzeszowa.

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
      Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2018 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu