plakat para110x150praca socjalna 150px

Renowacja schodów wejściowych kościoła pw. św. Antoniego we Lwowie

Renowacja schodów wejściowych kościoła pw. św. Antoniego we Lwowie

    Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA rozpoczął renowację, ze względu na zły stan techniczny,...

Głos pamięci

Głos pamięci

  - Tylu było już ministrów sprawiedliwości, premierów, tylu wspaniałych ludzi i nikt nie zajął się tematyką Wołynia. Dla nas nigdy nie...

Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zapłonęło 35 tys. zniczy

Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zapłonęło 35 tys. zniczy

  W ramach corocznej akcji Światełko Pamięci, na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zapłonęło około 35 tys. zniczy. Wzięli w niej udział...

Ewa Leniart złożyła rezygnację z funkcji wojewody podkarpackiego

Ewa Leniart złożyła rezygnację z funkcji wojewody podkarpackiego

  Koniec spekulacji na temat przyszłości Ewy Leniart? W czwartek złożyła ona rezygnację z funkcji wojewody podkarpackiego – dowiedziała...

PiS wygrał wybory do Sejmu RP 2019, ale stracił dwóch posłów. Kto jeszcze w Sejmie?

PiS wygrał wybory do Sejmu RP 2019, ale stracił dwóch posłów. Kto jeszcze w Sejmie?

Sensacyjne rozstrzygnięcie w obozie PiS w okręgu nr 23. Mimo, że partia Kaczyńskiego zdeklasowała konkurencję, straciła dwóch posłów. ...

W miejscowości Wołczuchy powstaje pomnik mający upamiętniać żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej

W miejscowości Wołczuchy powstaje pomnik mający upamiętniać żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej

  W miejscowości Wołczuchy na Ziemi Lwowskiej powstaje pomnik mający upamiętniać żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej, którzy polegli w...

Święto Wojska Polskiego w Katowicach

Święto Wojska Polskiego w Katowicach

  Uroczysta defilada wojskowa „Wierni Polsce” była głównym punktem uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. W tym roku wyjątkowo...

Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

  Ponad 200 tys. Ukraińców osiedliło się w Polsce na dłużej lub wręcz na stałe i liczba ta rośnie w tempie dwucyfrowym: tylko od początku...

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

  Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. 76 lat temu, w...

II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

  Pod patronatem „GP” W dniach 14-15 czerwca 2019 roku, pałac Czartoryskich w Lublinie (siedziba Lubelskiego Towarzystwa Naukowego w...

  • Renowacja schodów wejściowych kościoła pw. św. Antoniego we Lwowie

    Renowacja schodów wejściowych kościoła pw. św....

    czwartek, 14, listopad 2019 18:55
  • Głos pamięci

    Głos pamięci

    piątek, 08, listopad 2019 16:56
  • Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zapłonęło 35 tys. zniczy

    Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zapłonęło...

    piątek, 01, listopad 2019 21:53
  • Ewa Leniart złożyła rezygnację z funkcji wojewody podkarpackiego

    Ewa Leniart złożyła rezygnację z funkcji...

    sobota, 26, październik 2019 21:32
  • PiS wygrał wybory do Sejmu RP 2019, ale stracił dwóch posłów. Kto jeszcze w Sejmie?

    PiS wygrał wybory do Sejmu RP 2019, ale...

    poniedziałek, 14, październik 2019 19:49
  • W miejscowości Wołczuchy powstaje pomnik mający upamiętniać żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej

    W miejscowości Wołczuchy powstaje pomnik...

    wtorek, 24, wrzesień 2019 12:27
  • Święto Wojska Polskiego w Katowicach

    Święto Wojska Polskiego w Katowicach

    czwartek, 15, sierpień 2019 19:02
  • Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

    Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne...

    piątek, 19, lipiec 2019 22:23
  • Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

    Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

    czwartek, 11, lipiec 2019 11:14
  • II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

    II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

    niedziela, 16, czerwiec 2019 17:08

Społeczeństwo informacyjne

Prof.IMG 0689O zagadnieniach społeczno-politycznych związanych z rozwojem społeczeństwa informacyjnego oraz z wykluczeniem cyfrowym dyskutowali socjolodzy z Europy podczas konferencji naukowej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Gościem specjalnym konferencji był Jan A.G.M. van Dijk – profesor socjologii zajmujący się tematyką komunikacji. Profesor Van Dijk pracuje na Uniwersytecie w Twente (Holandia).

Zdaniem prof. Jan A.G.M. van Dijka, dzisiejsze nowoczesne społeczeństwo coraz bardziej się indywidualizuje. Mamy mniejsze niż kiedyś oparcie w innych grupach społecznych. Coraz częściej musimy polegać na samych sobie. Zmiany te powodowane są rozwojem nowoczesnych mediów.

- Dzięki nowym mediom ludzie mają większe możliwości komunikowania się. Dotyczy to osób, które generalnie są nieśmiałe w nawiązywaniu kontaktów. Internet pozwala na szybkie nawiązanie kontaktu i podtrzymywanie ich. Jest to widoczne na portalach społecznościowych. Jednak mimo rosnącego dostępu do nowoczesnych mediów nie zmniejsza się liczba samotnych ludzi. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest powierzchowność relacji – uważa prof. Jan A.G.M. van Dijk.

Zdaniem prof. Jan A.G.M. van Dijka, o Internecie można powiedzieć dużo dobrego, ale na pewno niczego pozytywnego odnośnie prywatności w sieci. Model biznesowy przyjęty w popularnych portalach czy przeglądarkach internetowych zakłada stratę użytkownika. Korzystający są źródłem zysku. Właściciele popularnych portali czy przeglądarek internetowych zarabiają „żerując na nas”. – Dlatego też nie mam swego profilu na żadnym portalu internetowym. Natomiast do komunikowania się używam bezpiecznych stron i portali internetowych – powiedział podczas konferencji prasowej. Prof.-dziennikarze-IMG 0744 Pytany o zdanie na temat umowy AKTA stwierdził, że Internet powinien zostać sferą wolności i wolnego komunikowania się. Każdy powinien mieć prawo dostępu do zasobów Internetu dla własnego użytku. W tym celu powinno się wypracować nowe modle regulujące korzystanie z niego.

Profesor Jan A.G.M. van Dijk pełni również funkcję doradcy Komisji Europejskiej, eksperta rządu holenderskiego ds. ICT oraz wiceprzewodniczącego sekcji komunikacji i technologii International Communication Association. Jest także dyrektorem the Center for eGovernment Studies. Specjalizuje się w zagadnieniach społeczno-politycznych związanych z rozwojem społeczeństwa informacyjnego oraz z wykluczeniem cyfrowym. Profesor Jan A.G.M. van Dijk jest autorem i współautorem wielu publikacji dotyczących technologii informacyjno-komunikacyjnych i ich wpływu na rozwój społeczno-gospodarczy. W 2010 r. ukazało się w Polsce tłumaczenie książki „The Network Society. Social Aspects of New Media”, pt. „Społeczne aspekty nowych mediów - Analiza społeczeństwa sieci”.

II Międzynarodową Konferencję zorganizowano w ramach projektu Internetowa Promocja Nauki, który jest realizowany w Instytucie Socjologii UR (kierownikiem projektu jest dr Krzysztof Malicki). Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

W pierwszym dniu konferencji dyskutowano o budowaniu marki i promocji jako stymulatorze rozwoju gospodarczego miast i regionów. Gościem specjalnym tej części konferencji był profesor Lewis Jillings, który kształcił się w Auckland (Nowa Zelandia) i Bazylei (Szwajcaria) a doktorat w języku niemieckim obronił na University of London. Przez dwadzieścia lat pracował w Stirling (Szkocja). Od 1996 roku pracował na Pennsylvania State University jako administrator. Przez pięć lat był dyrektorem ds. Programów Międzynarodowych na tej uczelni. Obecnie, jako emerytowany profesor, pełni funkcję profesora wizytującego na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Konferencja odbyła się w dniach 15-16 marca 2012 r. Więcej informacji o konferencji na www.inprona.pl oraz na http://wyslijplik.pl/download.php?sid=iMxOQRBs

 

Fot. Krystian Miąsik

Drugie płuco prawicy

 

Ziobro-KongresSolidarna Polska, która do tej pory tworzyła klub parlamentarny, stała się partią. Uczestnicy sobotniego kongresu założycielskiego nowego ugrupowania zdecydowali, iż przyjmie ono nazwę Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro. Sam Ziobro został też wybrany na prezesa tej partii. 

Zastępcami prezesa zostali: Jacek Kurski i Beata Kempa. Ziobro zapowiedział, iż politycy jego partii przejadą teraz Polskę "wzdłuż i wszerz", aby spotkać się i rozmawiać z Polakami. Podczas kongresu przekonywali, iż chcą stworzyć "drugie płuco prawicy", co miałoby ułatwić w przyszłości stworzenie prawicowej koalicji rządzącej. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro w centrum swojego programu ma stawiać na politykę prorodzinną, a także akcentuje hasła "sprawiedliwości społecznej" i "solidarności". - W naszym programie rodzina i jej sprawy, wsparcie dla rodziny, polityka prorodzinna jest w samym centrum programu. Uważamy, że państwo powinno zaangażować wszelkie siły i też ogromne środki, aby udzielić wsparcia polskim rodzinom. To ostatni moment, kiedy pokolenie wyżu demograficznego może jeszcze mieć dzieci - powiedział Zbigniew Ziobro. Podkreślał, że to, co przede wszystkim wyróżnia kierowane przez niego ugrupowanie (którego trzon stanowią byli politycy PiS, wręcz utożsamiani do tej pory z tą partią) na tle innych: spojrzenie na system podatkowy, funkcjonowanie państwa w obszarze sprawiedliwości społecznej, a także - w kontekście energetyki - położenie akcentu na eksploatację polskich bogactw naturalnych, co wyraża się m.in. sprzeciwem wobec powszechnie popieranej przez największe partie polityczne w Polsce inicjatywy budowania w naszym kraju elektrowni atomowych. Ziobro ocenił, że „nie jest dziś czas”, aby inwestować pożyczone w bankach miliardy złotych w energetykę atomową, skoro jesteśmy zasobni w bogactwa naturalne.

Najistotniejszym elementem mającym odróżniać formację tworzoną przez byłych polityków Prawa i Sprawiedliwości od ich macierzystego ugrupowania ma być odcięcie się SP od obowiązującej skali podatku dochodowego, którą przyjmował rząd Prawa i Sprawiedliwości. - Bardzo konsekwentnie będziemy domagać się w działaniu państwa zasady sprawiedliwości społecznej. Tego, aby te obciążenia były sprawiedliwie dzielone. Dzisiaj tak nie jest. Dziś w Polsce m.in. obowiązuje podatek - w zasadzie można powiedzieć podatek liniowy - który w pierwszym progu płaci niemal 98,5 proc. Polaków. Podatek, który w naszym przekonaniu nie jest sprawiedliwy - mówił Zbigniew Ziobro. Powołując się na bogatsze kraje: Niemcy, Szwecję, Wielką Brytanię oraz Stany Zjednoczone, zaznaczył, iż tam "podatku liniowego nie ma", a jest "podatek progresywny, który jest sprawiedliwy". - I my właśnie o taki podatek chcemy się upomnieć. Nie może być tak, że na rozwiązaniach podatkowych korzystają najbardziej ludzie zajmujący najwyższe funkcje w polskich bankach, firmach - mówił Ziobro. Dodał, iż "nie jest rzeczą sprawiedliwą, że ludzie słabo i średnio zarabiający płacą podatki niewiele różniące się od tych płaconych przez zarabiających najlepiej". - Będziemy domagać się i doprowadzimy do zmiany systemu podatkowego w Polsce. Tak by osoby zarabiające słabiej, osoby średnio zarabiające mogły płacić niższe podatki, a osoby zarabiające 10 tys. i więcej na rękę miesięcznie powinny płacić wyższe podatki - mówił Ziobro. Obowiązująca skala podatkowa - zaprojektowana i uchwalona za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości - zakłada, iż osoby mieszczące się ze swoimi dochodami w progu 85 tys. 528 złotych rocznie, płacą podatek według stawki 18 proc., a przekraczające ten próg - od nadwyżki dochodu ponad próg - 32 procent. Tadeusz Cymański poinformował, iż Solidarna Polska chce, by osoby o dochodach najniższych - do 1 tys. złotych miesięcznie - w ogóle nie musiały płacić podatku dochodowego. Obecnie kwota dochodu, która nie podlega opodatkowaniu, to 3091 zł rocznie.

Błąd z traktatem.

Prezes Solidarnej Polski za błąd uznał wsparcie prawicy dla ratyfikacji traktatu lizbońskiego w Polsce. - Polska prawica popełniła błąd, popierając traktat lizboński. Trzeba mieć w polityce odwagę, żeby przyznać się do błędu. Walczyliśmy z Jackiem Kurskim, aby decyzja była inna - mówił Ziobro, zaznaczając, iż na podejmowane wtedy decyzje w sprawie głosowania nad traktatem wpływało jednak przekonanie, że "nadrzędną wartością jest jedność prawicy". Ocenił, że rozwój UE podąża w złym kierunku. Nie w tym, o którym mówili "ojcowie założyciele" Unii, czyli Europy ojczyzn, którą widzieliby również politycy Solidarnej Polski. Zdaniem Ziobry, traktat lizboński wzmocnił jedynie Niemcy oraz "biurokratów w Brukseli".

W dziedzinie polityki europejskiej Jacek Kurski zapowiadał bój o zrównanie dopłat dla polskich rolników z dopłatami rolników w Europie Zachodniej. Oświadczył również, że "kiedy Solidarna Polska dojdzie do władzy, to Polski w strefie euro nie zobaczymy", gdyż unia walutowa "nie jest nam do niczego potrzebna". Kurski poinformował, iż Solidarna Polska opowiada się za wprowadzeniem specjalnego podatku od banków i instytucji finansowych oraz hipermarketów, które "transferują zyski za granicę". Beata Kempa zapewniała m.in. o wsparciu dla ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, deklarowała także poparcie dla wydłużenia urlopów macierzyńskich. Ziobro zapowiedział, iż jego ugrupowanie będzie wspierać przedsiębiorców, a także zwalczać "brutalną przestępczość skierowaną przeciwko życiu i zdrowiu".

Rząd udaje i kiwa.

Oceniając obecne władze, Ziobro stwierdził, iż krajem rządzą "egoiści i udawacze". - Oni udają tak naprawdę, że coś robią. Udają, że dbają o kraj, udają, że zajmują się Polską. Udają, że rządzą. Oni jedynie udają, że służą Polakom. Ale służą jedynie sobie, kolegom, kolesiom i różnym grupom interesu. Oni mają dobrze. Latają wojskowymi samolotami na weekend do domu, oczywiście bajońskie rachunki płacą podatnicy. Latają tymi samolotami, bo nie wybudowali nowoczesnych, szybkich kolei, chociaż pamiętamy ich obietnice, które dawałyby szanse zwykłym obywatelom. Bo kto z państwa mógłby skorzystać z wojskowego samolotu i przelecieć się z Donaldem Tuskiem na weekend do Gdańska? - mówił Ziobro. Prezes Solidarnej Polski wytknął także, iż nie zakończono budowy sieci dróg i autostrad, które w swoim pierwszym exposé obiecywał premier, i to mimo że Donald Tusk był "w czepku urodzony", gdyż dysponował olbrzymimi pieniędzmi z funduszy unijnych, które być może się już nie powtórzą. - Ta władza, używając języka Donalda Tuska z boiska piłkarskiego, zajmuje się kiwaniem. Bezwstydnie kiwają obywateli, kiwają Polaków, składając rozmaite obietnice, a potem udając, że wszystko będzie dobrze - dodał Ziobro. Zadeklarował, że Solidarna Polska będzie formacją, która "konsekwentnie i lojalnie będzie reprezentować interesy zwykłych Polaków, którzy często byli "porzucani" po wyborach".

Odblokowanie koalicji.

Prezes SP przekonywał, że obecnie jest najlepszy moment, aby stworzyć na polskiej prawicy nową partię, by zaistniała możliwość utworzenia w przyszłości koalicji rządzącej partii prawicowych. Ziobro zaznaczył, iż ma nadzieję, że Solidarna Polska będzie współtworzyć rząd z PiS. O "odblokowaniu możliwości koalicyjnych" prawicy mówił także Jacek Kurski. Podkreślił, iż politycy Solidarnej Polski chcą pamiętać o koleżankach i kolegach z Prawa i Sprawiedliwości jako o przyjaciołach. Liderzy Solidarnej Polski oceniali, iż korzystna jest dla prawicy - skrytykowana przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - koncepcja "dwóch płuc", które miałyby stanowić właśnie PiS oraz SP. - Nie wolno utożsamiać jedności z monopolem. Jedność jest potrzebna, oznacza współpracę, oznacza, że idziemy razem, możemy tworzyć koalicję - mówił Kurski. Ziobro zauważył, iż koncepcja "dwóch płuc" prawicy sprawdziła się w 2005 r. - gdy PiS odniosło podwójne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych oraz prezydenckich.

W zorganizowanym w podwarszawskich Otrębusach kongresie wzięło udział - według organizatorów - około 1,7 tys. osób z całego kraju. Jako gości specjalnych kongresu założycielskiego Solidarnej Polski powitano: Ewę Stankiewicz, Gabriela Janowskiego, prof. Jerzego Roberta Nowaka, europosła prof. Mirosława Piotrowskiego oraz przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Piotra Dudę. Podczas swojego wystąpienia Duda dziękował Solidarnej Polsce za współpracę w sprawie forsowania koncepcji referendum dotyczącego przygotowywanego przez Donalda Tuska podniesienia wieku emerytalnego. Kongres Solidarnej Polski przyjął również uchwały: "w sprawie obrony Telewizji Trwam" oraz "w sprawie solidarności z Węgrami". "Wolność słowa jest jednym z filarów normalnego i prawidłowego rozwoju każdego demokratycznego państwa. Polska nie może być wyłączona z kręgu cywilizacji wolności, o którą wielu z nas walczyło w trakcie hitlerowskiej, a później komunistycznej okupacji. Dlatego żądamy respektowania zagwarantowanego w Konstytucji prawa obywateli dostępu do informacji i przyznania Fundacji Lux Veritatis miejsca na multipleksie cyfrowym" - czytamy w uchwale w sprawie Telewizji Trwam. W uchwale dotyczącej solidarności z Węgrami napisano m.in.: "Solidarna Polska wyraża swój sprzeciw wobec trwającej nagonki na demokratycznie wybrany i cieszący się powszechnym poparciem rząd Węgier i przekazuje swoje wyrazy poparcia i solidarności premierowi Victorowi Orbanowi.

Artykuł ukazał się w "Naszym Dzienniku" (2012.03.26).

Źródło: Nasz Dziennik.

 

W Platformie Obywatelskiej wybuchła wojna o media publiczne

Fotografia-images-do tekstu

„Możemy pogadać o żonach, o dzieciach, ale nie o telewizji” – powiedział premier Donald Tusk, wysłannikowi szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka.

Ów wysłannik chciał wynegocjować dotację z budżetu 80 mln zł dla telewizji publicznej (zresztą już uwzględnioną w TVP po stronie przychodów) i poparcie dla ustawy zmuszającej ludzi do płacenia abonamentu. Tusk odrzucił propozycję, ponieważ przystąpił do walki o kontrolę nad mediami publicznymi. Nie chodzi mu jednak o rządzenie nimi, ale o pozbawienie wpływów konkurencyjne frakcje Platformy. Obecnie mediami publicznymi zarządzają ludzie związani z prezydentem Bronisławem Komorowskim i ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim. Los tego ostatniego jest raczej przesądzony. Pretekstem do dymisji będzie sprawa kontrowersji w sprawie umowy ACTA. Tusk dostrzegł siłę jaką dają media jego konkurentom.  - Przejęcie kontroli nad mediami publicznymi przez niego ma nastąpić w marcu. Zmiany mają być dokonane przy wsparciu SLD i Ruchu Palikota – twierdzą nasi informatorzy z TVP.

Publiczna gra o publiczną
Oczywistą nieprawdą są twierdzenia polityków, że ten kto ma kontrolę nad telewizją publiczną, ten przegrywa wybory. Media pomagają je wygrać. Ich wpływ widać dobrze na przykładzie PiS. Gdy w grudniu 2008 r. partia ta utraciła kontrolę nad mediami publicznymi poparcie dla prezydenta spadło poniżej 10 proc. Gdy na jesieni 2009 r. wspólnie z SLD PiS „odbił” media publiczne, poparcie dla prezydenta skoczyło do około 20 proc. W świetle tych danych nie powinno dziwić, że Jarosław Kaczyński zdecydował się na sojusz z postkomunistami.
    W tym czasie Platforma Obywatelska oficjalnie twierdziła, że nie jest zainteresowana mediami publicznymi. Faktycznie na rękę jej było, że PiS stracił kontrolę nad mediami publicznymi. Gdy ją odzyskał błyskawicznie zaczęto szykować zmiany prawne. Pod groźbą ich wprowadzenia PO dogadało się z SLD i wyrzuciło PiS. O ile Tusk był biernym obserwatorem zmian w telewizji publicznej, o tyle Grzegorz Schetyna przy pomocy Tomasza Siemioniaka (obecnego szefa MON) starał się uzyskać korzystne dla siebie zmiany kadrowe. Z sukcesem. Dziś gdy Schetyna został oficjalnie napiętnowany jako wewnątrz partyjna opozycja konieczna byłą „deschetynizacja” telewizji. Brutalnie dokonali jej ludzie związani z prezydentem Bronisławem Komorowskim i Bogdanem Zdrojewskim. Ten pierwszy, dokonał rzezi „schetyniątek”, chociaż sam spiskował z byłym marszałkiem Sejmu przeciwko Tuskowi. Stanowiska straciła dobra znajoma Siemioniaka szefowa programu I TVP Iwona Schymalla, jej zaufana szefowa wiadomości Małgorzata Wyszyńska, jej mąż Artur Michniewicz (wiceszef publicystyki TVP itp.). Trzeba przyznać, że programy informacyjne (Wiadomości i Teleekspress) nie były specjalnie manipulowane podczas tych rządów. Teraz programy informacyjne stają się biuletynem prezydenta i jego sojuszników (Zdrojewski). Ten układ przestał odpowiadać Tuskowi, stąd kontrofensywa.
Tuska zdenerwowały także zmiany, które w żaden sposób nie były nawet mu notyfikowane. Jeden z jego ministrów dzwonił kilka tygodni temu do dziennikarzy TVP, gorączkowo rozpytując co się wyrabia w telewizji publicznej.

Polityka równowagi
Stosunek Tuska do mediów można porównać do sposobu w jaki Wielka Brytania traktowała przez wieki Europę, czyli politykę zachowania równowagi. Założenie tej polityki jest proste: nikt nie powinien rządzić efektywnie Telewizją Publiczną, bo zyskałby za dużo władzy. Najlepiej, aby rządziło nią kondominium polityczne wzajemnie blokujące własne pomysły i inicjatywy.
    Telewizja jednak to nie tylko wpływ na opinię publiczną. To także, a może przede wszystkim miejsce, w której zasłużeni dla partii towarzysze mogą dostawać godziwe pieniądze. Chodzi nie tylko o etaty i umowy zlecenia, ale także, a może głównie o produkcje filmowe. W ubiegłym roku TVP kupiła prawa za ponad 12 mln zł do emisji serialu Galeria od wrocławskiej firmy ATM. Gdy zapytałem TVP czy wie o tym, że ów serial został odrzucony przez Polsat, dla którego był przygotowywany, to odmówiono mi odpowiedzi (w biurze prasowym TVP) uznając pytania za tendencyjne. Wiceprezesem ATM jest Maciej Grzywaczewski dobry znajomy szefa KRRiT Jana Dworaka.
    Bajzel w Telewizji Publicznej jest na rękę stacjom komercyjnym. Gdyby bowiem TVP była normalnie zarządzana, to konkurencyjne stacje miałaby dużo mniej pieniędzy z reklam. Charakterystyczne jest, że gdy w 2009 r. pojawił się w TVP Info program o korkach będący hitem reklamowym, to został błyskawicznie rozmontowany, po przejęciu władzy przez koalicję PiS-SLD. Beneficjentem operacji był TVN, który jako jedyna stacja telewizyjna daje obecnie informacje o obciążeniu dróg.

Operacja „Rzeczpospolita”
Platforma oczywiście dominuje w mediach. Poza blokiem mediów propisowskich (Gazeta Polska, TV Trwam, Radio Maryja) i niszowych (np. niestety Najwyższy Czas) reszta mediów jest przychylna Platformie. Znakomicie „wyłączono” „Rzeczpospolitą” i „Uwarzam Rze”. Przejęcie tych tytułów przez Grzegorza Hajdarowicza otworzyło drogę do pełnej kontroli tzw. mainstremowych mediów przez władzę. Hajdarowicz, to prywatnie dobry znajomy rzecznika rządu Pawła Grasia. Wcześniej wyłączono również niepokorny przez lata tygodnik „Wprost”. Zadłużony tytuł kupiła w grudniu 2009 r. firma Point Group i całkowicie zmieniła linię pisma. Dziś o rentowności tytułu decydują reklamy spółek, w których skarb państwa ma większość lub przynajmniej znaczący pakiet. Charakterystyczne jest, że reklamuje się tam monopolista jakim jest dostawca gazu PGNiG.
    Konserwatywny charakter i krytyka rządu w „Uwarzam Rze” długo się nie utrzyma, bo pismo to jest zwyczajnie nierentowne. O jego sukcesie zadecydowała niska cena (2,9 zł wobec 5 zł w wypadku innych tygodników opinii). Nowy właściciel, wcześniej czy później zmieni redaktorów pisma pod pretekstem (uzasadnionym niestety!) złych wyników finansowych pisma.
     Paradoksalnie opanowanie przez Platformę całości mediów, jest dla niej szkodliwe. Sytuacja zaczyna wyglądać trochę jak w
komunizmie. Wszystkie media mają podobne poglądy, ale obywatele wiedzą swoje. Komuniści przegrali mając 100 proc. wpływów w mediach. Platforma popełniła ogromny błąd próbując wprowadzić w Polsce układ ACTA. Dotychczas internauci (nałogowo popierający Janusza Korwin Mikke) nie chcieli czynnie uczestniczyć w życiu publicznym. Teraz zostali do tego zmuszeni. I za to obudzenie ducha obywatelskiego wśród zwyczajnych ludzi powinniśmy być Platformie wdzięczni.


Atak na internet
ACTA była dla polskiego rządu idealnym pretekstem do wprowadzenia kontroli nad ostatnim bastionem wolności, jakim jest internet. Potęgi tego medium niedoceniono. Dopiero, kiedy nieskrępowana wymiana informacji zaczęła być uciążliwa zaczęto myśleć o wprowadzeniu ograniczeń. Sprawa praw autorskich jest tylko pretekstem. Wszyscy wiedzą, że tzw. parodos piractwa dowodzi, że im więcej jakiś towar jest kopiowany, tym więcej się go sprzedaje. A skoro nie chodzi o piractwo, to chodzi o inne rzeczy. W tym wypadku o informację . W demokracji trudno kogoś cenzurować. Łatwo natomiast oskarżyć go o łamanie praw autorskich. Pierwsze efekty protestów internatów są takie, że rząd zaczął się cofać. ACTA raczej nie wejdzie w życie. Należy jednak uważać co zostanie zaproponowane zamiast.

Tekst opublikowany w dzisiejszym numerze tygodnika "Najwyższy Czas".

Źródło: http://janpinski.nowyekran.pl/post/50569,w-platformie-obywatelskiej-wybuchla-wojna-o-media-publiczne

 

Solidarna Polska szansą polskiej prawicy

 

logo-solidarna-polska 570W sobotę, 24 marca Br., Solidarna Polska, która do tej pory tworzyła klub parlamentarny, stała się partią. Uczestnicy sobotniego kongresu założycielskiego nowego ugrupowania zdecydowali, iż przyjmie ono nazwę „Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro”. Jej prezesem został wybrany lider i twórca nowej formacji politycznej Zbigniew Ziobro. Wiceprezesami Solidarnej Polski zostali wybrani posłanka Beata Kempa oraz europoseł Jacek Kurski. Kongres przyjął deklarację programową oraz statut partii.

- Dziś rozpoczynamy drogę ku zwycięstwu polskiej prawicy – ogłosił na Kongresie Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. - Solidarna Polska w swoich działaniach będzie domagała się przestrzegania przez państwo zasad sprawiedliwości społeczne.

Kongres w podwarszawskich Otrębusach przekształcił Solidarną Polskę w partię polityczną. - Życzę nam wszystkim, życzę Polsce zwycięstwa ludzi, którzy mają w sercu patriotyzm, uczciwość i którzy chcą służyć zwykłym ludziom w ich codziennych sprawach. A taką formacją, wierzę, będzie Solidarna Polska - mówił lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Ziobro zapowiedział, iż politycy jego partii przejadą teraz Polskę „wzdłuż i wszerz”, aby spotkać się i rozmawiać z Polakami. Podczas kongresu przekonywali, iż chcą stworzyć „drugie płuco prawicy”, co miałoby ułatwić w przyszłości stworzenie prawicowej koalicji rządzącej. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro w centrum swojego programu ma stawiać na politykę prorodzinną, a także akcentuje hasła „sprawiedliwości społecznej” i „solidarności”.

Więcej na stronie: www.kp-solidarnapolska.pl

Jak syn ministra został weterynarzem...

 

SGGW

Syn ministra rolnictwa nie zaliczał wykładów, ale weterynarzem został. Jak to możliwe? Władze SGGW zmieniły zasady zdawania przedmiotu choroby zakaźne. I zrobiła się afera.

 

Sekwencja zdarzeń na Wydziale Weterynarii warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wyglądała tak:

* Studentowi nie udało się na zaliczeniu semestru osiągnąć wystarczającej liczby punktów, więc musiał semestr powtarzać.

 

* Podczas powtarzania było jeszcze gorzej, bowiem student nie przystąpił w ogóle do zaliczenia semestru.

* Dziekan, mocno naginając regulamin studiów, bez zawiadomienia profesora odpowiedzialnego za przedmiot, którego student nie zaliczył, powołał specjalną komisję, która uznała, że student jednak zaliczył semestr i zdał końcowy egzamin.

* Student otrzymał dyplom, a ten profesor ma na uczelni problemy.

 

http://wyborcza.pl/1,76842,11039909,Jak_syn_ministra_Sawickiego_weterynarzem_zostal.html

 

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...

Transgraniczne zapiski

Super News |  niedziela, 02, październik 2011
  Obchodzona w tym roku dwudziesta rocznica niepodległości Ukrainy inspiruje zarówno stronę ukraińską jak i polską do różnorodnych działań na rz...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2019 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu