plakat para110x150praca socjalna 150px

Święto Wojska Polskiego w Katowicach

Święto Wojska Polskiego w Katowicach

  Uroczysta defilada wojskowa „Wierni Polsce” była głównym punktem uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. W tym roku wyjątkowo...

Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

  Ponad 200 tys. Ukraińców osiedliło się w Polsce na dłużej lub wręcz na stałe i liczba ta rośnie w tempie dwucyfrowym: tylko od początku...

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

  Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. 76 lat temu, w...

II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

  Pod patronatem „GP” W dniach 14-15 czerwca 2019 roku, pałac Czartoryskich w Lublinie (siedziba Lubelskiego Towarzystwa Naukowego w...

W rodzinnej wsi Stepana Bandery zwyciężył...Wołodymyr Zełenski

W rodzinnej wsi Stepana Bandery zwyciężył...Wołodymyr Zełenski

  Siedziba rady wiejskiej w Uhrynowie Starym, Fot.. Źr. Wikipedia Pomimo usilnej banderyzacji Ukrainy przez prezydenta Petra Poroszenkę i...

Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju

Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju

    Szereg ukraińskich mediów podało w poniedziałek niepotwierdzoną informację, że główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios...

Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis mógłby wyjaśnić przyczynę śmierci

Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis mógłby wyjaśnić przyczynę śmierci

  Wszczepiony choremu procesor śledził akcję serca i mógł ją wznowić, gdyby nagle ustała. Gdy Stanisław Sredniawa (†72 l.) trafił do...

Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na Ukrainie

Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na Ukrainie

  - Wstępne wyniki I tury wyborów prezydenta Ukrainy obnażyły stopień zakłamania lansowanego zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce, na temat...

Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

  Wybór Słowacji na „ukraińską bramę do Europy” przez ukraińskiego prezydenta jest reakcją Poroszenki na słowa Kaczyńskiego o tym, że...

WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

  Sondaże sympatii partyjnych we Francji wskazują, że Zgromadzenie Narodowe ma poparcie niewiele mniejsze niż partia prezydenta Emmanuela...

  • Święto Wojska Polskiego w Katowicach

    Święto Wojska Polskiego w Katowicach

    czwartek, 15, sierpień 2019 19:02
  • Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

    Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne...

    piątek, 19, lipiec 2019 22:23
  • Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

    Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

    czwartek, 11, lipiec 2019 11:14
  • II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

    II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

    niedziela, 16, czerwiec 2019 17:08
  • W rodzinnej wsi Stepana Bandery zwyciężył...Wołodymyr Zełenski

    W rodzinnej wsi Stepana Bandery...

    czwartek, 25, kwiecień 2019 08:11
  • Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju

    Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij...

    wtorek, 16, kwiecień 2019 00:04
  • Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis mógłby wyjaśnić przyczynę śmierci

    Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis...

    poniedziałek, 08, kwiecień 2019 18:25
  • Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na Ukrainie

    Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na...

    środa, 03, kwiecień 2019 15:59
  • Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

    Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

    wtorek, 27, czerwiec 2017 10:11
  • WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

    WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

    poniedziałek, 25, marzec 2019 18:27

"Swoboda" przeciw "liberastom": zaczyna ale przegrywa

 

Swoboda-DSC00377Zaraz po samorządowych wyborach burmistrz Lwowa i partyjniacy ze "Swobody" ramię w ramię stali pod pomnikiem Bandery w obronie "bohaterskości" tego watażki i  podrzynacza gardeł Szuchewycza. Obecnie zarówno burmistrz Lwowa jak i intelektualiści z Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu na własnej skórze odczuwają, co to takiego agresywny ukraiński nacjonalizm banderowskiego typu. Dobrze im tak, bo to oni właśnie wyhodowali swojego potwora Frankensteina, wspierając swoim autorytetem heroizację zbrodniarzy wojennych i ludobójców. Oni sobie na to zasłużyli, bo nie chcieli odrobić lekcji historii.

Już rok minął od przekonującego zwycięstwa WO "Swoboda" w wyborach samorządowych we Lwowie i w obwodzie (województwie) lwowskim. W tym czasie "swobodowcy" dali się poznać i  zapamiętać nie tyle z rozwiązywania problemów, ile za sprawą stosowanej retoryki, dyskursu, którego centralne miejsce zajmują nowi wrogowie ludu - "liberaści" i "toleraści".

To przede wszystkim ich, a nie "regionałów", szemranych biznesmenów lub skorumpowanych urzędników, biorą na swój demagogiczny warsztat "płomienni" rzecznicy WO "Swoboda" - Iryna Farion i Jurij Mychalczyszyn. "A powiedzcie mi, proszę, tu wśród was są liberałowie? Albo demokraci?"- Tak rozpoczął swoje przemówienie na kijowskim "marszu UPA" 14 października 2011 roku Mychalczyszyn.

"Kiedy my razem z wami pójdziemy do zwycięstwa, to na naszych tyłach nie powinno być liberastów, tolerastów, ideologicznej agentury wroga. Kiedy pójdziemy w nasz ideologiczny pochód, ma naszych tyłach nie powinno być Hrycaków, Andruchowyczów, Marynowyczów i innej klasztornej inteligencji, która nazywa bojowników o wolność narodową "faszystami" i "nazistami", która mówi, że jesteśmy nietolerancyjni, zbyt radykalni, niedemokratyczni" - kontynuował nieco później, konkretyzując personalia.

To wystąpienie było tylko jednym z wielu. Na przykład, wkrótce po wydarzeniach z 9 maja 2011 roku płomienne przemówienia z trybuny lwowskiego sejmiku wygłosiła Iryna Farion, mówiąc między innymi, coś takiego: "Lwów zademonstrował świetlany przykład powstania z kolan i przeciwstawienia się i kolonialistom, i własnym wyrodkom, i służącym - pokojówkom typu Herman, i liberastom - eunuchom w rodzaju jakiegoś redaktora mało znanego lwowskiego dziennika, który w swej słabości ducha, niedostatku wiary, męskiej impotencji zajęczał ze strachu, że Ukrainie niewiele pozostało czasu istnienia (tu, oczywiście, mowa o redaktorze naczelnym czasopisma "J" Tarasie Woźniaku - red.). Torba i kij wam na drogę, liberaści".

Było jeszcze dużo słów. Było wystąpienie Jurija Mychalczyszyna na nadzwyczajnej sesji w dniu 13 stycznia 2011 roku, było publiczne napiętnowanie historyka Jarosława Hrycaka w ścianach Lwowskiej Rady Obwodowej (wojewódzkiej). Była nieco oderwana od oficjalnej linii partii krytyka, wygłoszona przez Irynę Farion w dniu 22 czerwca 2011 roku, hasła "Pamięć bez agresji, sprzeciw bez przemocy". Wśród nich były i takie szczególne działania, jak odmowa podpisania preferencyjnych umów najmu dla prawdziwego sztabu "liberastów" i "tolerastów" we Lwowie - Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu.

 
"Swoboda" ("Wolność"!) przeciwko wolności

Dlaczego za wrogów narodu WO "Swoboda" uznała właśnie "liberastów" i "tolerastów"? Odpowiedzi na to pytanie warto poszukać w dwóch płaszczyznach, a pierwsza z nich, bez wątpienia, jest ideologiczna.

Jest oczywiste, że nacjonalizm, oparty na idei wyższości narodu i prymacie interesu narodowego nad osobistym, jest niezgodny z liberalizmem, podstawą którego jest właśnie osobista wolność każdego człowieka. Nacjonalizm, który jest zbyt radykalny - tak radykalny, jak postrzegają go główni rzecznicy WO "Swoboda", nie tylko dopuszcza, ale dąży do ograniczenie wolności na rzecz wyższego dobra, podczas gdy dla liberałów wolność jest dobrem najwyższym.

Właśnie te różnice ideologiczne "swobodowcy" pragną wysunąć na pierwszy plan. We wspomnianym już przemówieniu Jurij Mychalczyszyn jasno dał do zrozumienia, że liberałowie - to wrogowie, ponieważ nazywają "bojowników o wolność narodową" faszystami i nazistami, ale także wskazują na nietolerancję i nadmierną ostrość współczesnych ukraińskich nacjonalistów. Wkrótce potem, gdy przywódcę WO "Swoboda" Oleha Tjahnyboka zapytano, czy w przyszłości jego polityczna siła nie zamierza przeprosić intelektualistów, odpowiedział: "Niech intelektualiści przeproszą pamięć naszych bohaterów, za to, że pozwalali sobie nazywać "upowców" faszystami, nazistami. Reakcja Mychalczyszyna była adekwatna do ich niewłaściwych wypowiedzi na temat ukraińskiej historii ".

Cóż, konflikt ideologiczny między "swobodowcami" i liberałami nie jest niezrozumiały lub nienaturalny. Wręcz przeciwnie, niezrozumiale i nienaturalnie wyglądałaby idylla między nimi, gdyby w jakiś sposób była w stanie się pojawić. Ale nawet przy całkowitej jasności i naturalności nie można nie przyznać, że piętnowanie kogoś jako złego wroga, na podstawie różnic ideologicznych, trąci raczej zatęchłymi czasami sowieckimi.

Między innymi, jeśli mówimy o konflikcie ideologii, nie można nie wspomnieć, że słowo "liberał" pochodzi od łacińskiego "liberalis", co oznacza "wolny", "swobodny". Dlatego nazwa politycznej siły WO "Swoboda" nie najlepiej nadaje się do tego, aby agresywnie przeciwstawiać siebie tak zwanym "liberastom".

Kto nie jest z nami - ten jest liberastą

Jednak nie warto ulegać pokusie, by wyjaśniać wszystko tylko ideologicznymi sprzecznościami. W państwie, w którym nauki polityczne są bardziej zabawką dla talk show niż realnym narzędziem analizy, a polityka służy do rozwiązywania osobistych problemów, lepiej przesunąć centrum uwagi i bliżej przyjrzeć się bardziej konkretnym kwestiom personalnym.

Przypomnijmy, na przykład, że na krótko przedtem, gdy WO "Svoboda" we wspólnym porywie z Partią Regionów na sesji Lwowskiej Rady Miejskiej w dniu 27 stycznia 2011 roku odmówiła Ukraińskiemu Katolickiemu Uniwersytetowi preferencyjnych cen najmu, rektor uniwersytetu, dysydent Mirosław Marynowycz, opublikował bardzo krytyczny, w stosunku do "Swobody" i w szczególności, do oświadczeń Iryny Farion i Jurija Mychalczyszyna na nadzwyczajnym posiedzeniu 13 stycznia 2011 roku, artykuł. Ten sojusz (z Partią Regionów) był tak oczywisty, że nawet zwykle bardzo dyplomatyczny Marynowycz nie próbował mu zaprzeczyć.

Następnie historia powtarza się. Krótko przed wydarzeniami z dnia 9 maja 2011 roku redaktor naczelny "J", politolog Taras Woźniak, znany z krytycznego poglądu na WO "Swoboda", opublikował swoje rozważania "O czerwonym sztandarze i prostej grze Bim-Bom", w których wskazał, że "swobodowcy"chętnie odgrywają rolę jokera w rękawie "Wielkiego Szulera", aktywnie reagując na prowokacje. Odpowiedź - wspomniane przemówienie Iryny Farion z napaścią na "jakiegoś tam redaktora mało znanego lwowskiego dziennika".

W tym samym kontekście należy rozpatrywać ataki na historyka Jarosława Hrycaka - człowieka, którego stosunek do "swobodowców" i ich retoryki nie jest tajemnicą. Faktycznie, skłonność do przekształcania w ideologicznego wroga ludu każdego, kto w jakikolwiek sposób wystąpił przeciwko "swobodowskim" inicjatywom - to prawdziwy system. W żarna tego młyna niedawno trafił nawet lwowski burmistrz Andrij Sadowyj - tylko dlatego, że organy wykonawcze Rady Miasta zbyt opieszale zgadzają się na rzekomo społeczną reklamę atentatu (aktu terrorystycznego) dokonanego przez Mykołę Łemyka. W ideologicznie poprawnym ataku "swobodowiec" Iwan Hrynda porównał obecne władze miasta z polską i moskiewską administracjami okupacyjnymi z lat 30-tych ubiegłego wieku.

Ostatecznie, nawet dziennikarze zbyt łatwo stają się dla WO "Swoboda" ideologicznymi wrogami, wystarczy tylko, że zwrócą się do przedstawicieli tej siły politycznej z jednym lub dwoma niezbyt zręcznymi pytaniami.

W ten sposób wyłania się bardzo prosta "swobodowska" logika: - "Kto nie z nami, ten przeciwko nam, a kto jest przeciwko nam - ten obowiązkowo musi być "liberastą", "tolerastą" lub po prostu przedstawicielem "ideologicznej agentury wroga". Po raz kolejny, zgodnie z najlepszych wzorcami sowieckiego postępowania.

Zginąć od własnych pocisków

Istnieje podejrzenie, że takie aktywne i agresywne wyszukiwanie wewnętrznego wroga wśród swoich już nawet w średniookresowej perspektywie nie przyniesie "Swobodzie" oczekiwanych rezultatów - chyba, że ​​ta siła polityczna planuje szybko stracić wyborcze i w ogóle społeczne poparcie.

Po pierwsze, wybór słownictwa i nacisk na korzystanie z pozornie jasnego słowa takiego jak "liberasta" - bardzo nie udany. Każdy, kto choć trochę jest zainteresowany tym tematem, wie, że ten "termin" nie został wymyślony przez Jurija Mychalczyszyna, lecz rosyjskiego publicystę Ilię Smirnowa. Od tego czasu nowe słówko zostało podchwycone przez rosyjskich komunistów i zwolenników partii Władimira Putina "Jedna Rosja" i używane w dialektycznej walce z liberalną opozycję i do argumentacji na rzecz potrzeby utrzymania putinowskiego caratu lub powrotu do społeczno - politycznego modelu niesławnego ZSRR. To właśnie od nich to słowo wyemigrowało ma Ukrainę. Tak więc skojarzeniowy łańcuszek dla WO "Swoboda" wypada absolutnie nieatrakcyjnie.

Po drugie, przyczepianiem podobnych etykietek wszystkim tym, którzy nie maszerują w nogę ze "swobodowską" kolumną, przedstawiciele tej siły politycznej po prostu odstraszają od siebie ludzi, którzy generalnie mogliby być bardzo przydatni, a przede wszystkim - obrońców praw człowieka (jak by nie kombinować, z reguły są to liberałowie). Przede wszystkim to wyjaśnia milczenie tych ostatnich, gdy "swobodowcy" po 9 maja 2011 roku (i nie tylko) prawie na każdym kroku informowali o politycznych prześladowaniach i represjach.

Po trzecie, dla wielu we Lwowie i w ogóle na Ukrainie napiętnowani przez "Swobodę" jako "toleraści" i "liberaści "Mirosław Marynowycz, Jarosław Hrycak lub Taras Woźniak - to ludzie z autorytetem, którzy wywierają znaczący wpływ na opinię publiczną.

Wątpliwe, czy ktokolwiek będzie poważnie traktował jako przedstawiciela "ideologicznej agentury wroga" tego samego Mirosława Marynowycza, który prawie 10 lat spędził w obozach i na zesłaniu za antyradziecką agitację i propagandę (szczególnie za to, że podczas wieczoru pamięci Tarasa Szewczenki w 1977 roku wyszedł na scenę i wezwał do zaśpiewania "Testamentu"), tylko dlatego, że tak mówi 29-letni Jurij Mychalczyszyn, które nie wsławił się na razie niczym, oprócz swoich kontrowersyjnych wypowiedzi.

Te pociski prędzej polecą rykoszetem i trafią już nawet nie w tego, który je wystrzelił, ale w całą WO "Swoboda". Tym bardziej, że "wrogowie ludu" Jarosław Hrycak i Mirosław Marynowycz w odpowiedzi na nie demonstrują kuloodporny spokój i odrażającą dla  "swobodowców" tolerancję.

Parafrazując znany ewangeliczny cytat, kto pociskiem wojuje, od pocisku zginie.

Źródło: ZAXID.NET

Autor: Danyło (Daniel) Mokryk

Nacjonalizm bez nacjonalistów

 

Nacjonalizm-DSC00378Największą zagadką zaplanowanych w przyszłym roku wyborów parlamentarnych na Ukrainie najprawdopodobniej będzie to, czy WO "Swoboda" wejdzie do Rady Werchownej (Parlamentu ukraińskiego) i czy zdoła utworzyć własną odrębną frakcję. Partia ta obecnie odgrywa rolę głównego "nacjonalistycznego stracha na wróble". Ale nawet jeśli za jej pośrednictwem nacjonalistyczna retoryka popłynie z trybuny parlamentu, w żaden sposób nie wpłynie to na wzrost poziomu nacjonalizmu w społeczeństwie ukraińskim. Bo w rzeczywistości w szeregach "Swobody", która posługuje się radykalną nacjonalistyczną retoryka, praktycznie nie ma nacjonalistów. Prawdziwych nacjonalistów.

Pod pojęciem "prawdziwych" nacjonalistów rozumiało się takich apologetów idei nacjonalistycznych, którzy nie tylko je rozumieli i podzielali, nie tylko cenili je w teorii, ale także praktycznie wcielali w życie. I byli gotowi ponieść za to karę. Wśród jej liderów, a także zwykłej "piechoty", jakoś nie dostrzega się ochoty siedzenia w więzieniu za ideę, za to, wydaje się, chętnie posiedzieliby oni w Radzie Najwyższej na pieniądze.

Tak, zarówno wśród czołowych, jak i wśród szeregowych "nacjonalistów" są ogromne problemy z ideowością i uczciwością. Można ich zrozumieć, ponieważ przyszło im szerzyć ideę nacjonalizmu w kraju, gdzie nie ma narodu jako takiego. Jeśli odrzucić "wzorcowych" wrogów ukraińskiego nacjonalisty - "Rosjan, Żydów, Lachów" i dodać do nich jeszcze i "zdrajców" - mankurtów i chruni, zrusyfikowanych i zsowietyzowanych, liberastów i tolerastów, a także zakarpackich separatystów i właścicieli dokumentów innych państw (czy to paszportów, czy tak zwanych "kart" - Polaka, Węgra, Rumuna, itd.), to okazuje się, że prawdziwego "ukraińskiego narodu" nie jest już tak dużo. Bieda także w tym, że ci, którzy mieli by być popularyzatorami i realizatorami idei nacjonalizmu, pod względem stopnia rozwoju gospodarczego i społecznego stanowią w dużej mierze "społeczne dno".

W tej sytuacji przywódcy nacjonalistycznych sił niemal ze łzami w oczach są zmuszeni rezygnować z charakterystycznej dla nacjonalizmu zasady "nadrzędności interesu narodowego nad społecznym" na rzecz "walki o przetrwanie." Jak wykazała ostatnia konfrontacja "Swobody" z władzami lokalnymi Lwowa, niezgoda na niskie taryfy komunalne, czy wyższe wydatki socjalne dla ludności (wśród której są nie tylko zwolennicy nacjonalizmu) z praktycznego punktu widzenia przed kolejnymi wyborami jest ważniejsza, niż deklarowane przed poprzednimi wyborami zadanie "usunięcie od władzy nie-ukraińskiego elementu."

Wreszcie, zwolennikom nacjonalizmu brakuje konsekwencji w postępowaniu także w innych dziedzinach, na przykład, w tak ważnej dla prawdziwego nacjonalisty sprawie "obrony godności narodowej." Kiedy prasa upowszechniła oświadczenie import_owanej z Kijowa urzędniczki rejonowego (powiatowego) miasta Kałusz na Podkarpaciu, że "Galicjanie - to nie domyci Cyganie", nacjonalistyczne organizacje Galicji "przełknęły" to w milczeniu.

Nieprawdziwość nacjonalistów ukraińskich może potwierdzić także nie realizowanie innej podstawowej zasady nacjonalisty - solidarności z przedstawicielami swego narodu. O tym, jak "swobodowcy" w galicyjskich organach samorządu terytorialnego rozwijają własny biznes, mówi się wiele. Ale o tym, żeby starali się realizować stare nacjonalistyczne hasło: "Swój do swego po swoje!", nie słychać. Czy ukraińscy nacjonaliści kupują tylko towary ukraińskie, czy kupują przede wszystkim u Ukraińców, czy udzielają rabatów z tytułu przynależności narodowej? Tego nie widać.

Za to gołym okiem widać brak solidarności narodowej w Galicji na przykładzie stosunków pomiędzy kierowcami transportu publicznego i pasażerami z tajemniczymi zaświadczeniami tożsamości "uczestnik". Nie wiadomo, uczestnikami jakich dokładnie wydarzeń byli ci 60-70-letni obywatele, ale wiadomo, że znacznej części z nich przyznano ulgi jako uczestnikom nacjonalistycznego podziemia. Trzeba koniecznie zobaczyć, z jaką nienawiścią odnoszą się do nich kierowcy "mikrobusów", większość których z kolei udekorowała się czerwono - czarnymi oraz "swobodowskimi" chorągiewkami.

Zresztą, kierowcy mikrobusów - to odrębny temat. Pasją tych kierowców - sądząc po symbolice, zwolenników idei nacjonalistycznych - jest rosyjska muzyka "pop", a to przekracza wszelkie granice bezideowości.

Ale to właśnie kieruje naszą uwagę na następny przykład na rzecz tezy o nieprawdziwości ukraińskich "nacjonalistów" - mianowicie ich skandalicznego brak szacunku dla kultury jako takiej i języka ukraińskiego w szczególności. Autorowi tych zdań było dane widzieć polskich i rosyjskich nacjonalistów. Większość z nich w kontaktach z "obcymi" robi wszystko, aby podkreślić przynależność do narodu stojącego na wyższym poziomie cywilizacyjnym: czy to przez wytworne i wyrafinowane maniery, czy przez zadbany wygląd zewnętrzny.

Najczęściej stosowaną "mową" przeciętnego ukraińskiego nacjonalisty jest surżyk (mieszany dialekt ukraińsko - rosyjski) z nieodłącznymi wstawkami rosyjskich przekleństw.

Patrząc na samo jego zachowanie, maniery i ubiór wkrada się wątpliwość - czyżby Bóg nie wszystkich ludzi stworzył na swój obraz i podobieństwo? W tek kwestii zapewne miał rację także Darwin. A może nawet i Joseph Roth, który sto lat temu pisał, że nacjonalistów na drabinie ewolucji należy postawić przed małpami.

Wszystkie te obserwacje prowadzą nas do logicznego wniosku. Rzeczywistość polityczna niepodległej Ukrainy może być opisana jako czas dominacji technologii i braku idei. W okresie ostatnich dwudziestu lat przekonaliśmy się o tym, obserwując komunistyczne i socjalistyczne, różnej proweniencji demokratyczne i liberalne partie. Partie nacjonalistyczne w tym zakresie nie były i w najbliższej perspektywie nie będą wyjątkiem. Chyba, że w ich szeregach pojawią się wreszcie prawdziwi nacjonaliści.

Autor: Wołodymyr Pawliw

 

Źródło: ZAXID.NET

Podkarpacie ma się dobrze

 

 

Podkarpacie silna marka-DSC00375Podkarpacie ma się dobrze. Do takich wniosków doszli uczestnicy debaty na temat „Podkarpackie - Silna marka potencjał, inwestycje i rozwój a zawirowania w europejskiej gospodarce”, która odbyła się w czwartek w Rzeszowie. Pomysłodawcą i głównym organizatorem seminarium był Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego. Więcej w relacji filmowej: http://wyslijplik.pl/download.php?sid=1byZ1wEj.

Tekst i zdjęcie: GP


PROGRAM SEMINARIUM "PODKARPACKIE - SILNA MARKA POTENCJAŁ, Inwestycje I rozwój A zawirowaNIA w europejskiej gospodarce"

14.45 - 15.00     Rejestracja uczestników seminarium

 

15.00 - 15.10     Powitanie:

                            Mirosław Karapyta, Marszałek Województwa Podkarpackiego

 

15.10 - 15.25     Podkarpackie – silna marka. Inwestycje, potencjał i rozwój regionu a zawirowania w europejskiej gospodarce

                           Prezentacja: dr Tomasz Soliński, WSIiZ Rzeszów

 

15.25 – 15.40    W cichej dolinie? Prognozy sytuacji ekonomicznej Unii Europejskiej i rynków lokalnych w Polsce

                           Prezentacja: Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego

 

15.40 – 16:40    Efekty wspierania podkarpackich przedsiębiorców w ramach RPO WP 2007-2013 oraz perspektywy rozwoju w nowym okresie programowania

 

                           Prezentacja: Marta Cisek-Babiarz, dyrektor Departamentu Wspierania Przedsiębiorczości Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego

 

                                      Dyskusja panelowa: dotychczasowe osiągnięcia, niezbędne działania i perspektywy rozwoju  gospodarki województwa podkarpackiego

- Mirosław Karapyta, Marszałek Województwa Podkarpackiego

- Lesław Wojtas, wiceprezes Zarządu Business Centre Club, kanclerz Loży Rzeszowskiej

- Mariusz Błędowski, dyrektor Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec

- Przemysław Hewelt, manager, Grant Thornton Frąckowiak

- Dariusz Karwowski, Departament Inwestycji Zagranicznych, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych

- Tadeusz Ferenc, Prezydent Miasta Rzeszowa

 

16.40 - 17.00     Przerwa kawowa

 

 

 

17.00 - 17.40     Podkarpackie innowacje. Silna lokalna gospodarka oparta na wiedzy alternatywą (nie)tylko na trudne czasy

           

                           Dyskusja panelowa:

                           - Krzysztof Kłak, prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego

- Michał Pilecki – Dolina Lotnicza

- Arkadiusz Michno, prezes, Ideo

- przedstawiciel Deloitte

- Paweł Panczyj, ABSL

- Beata Hudziak, partner, Grant Thornton Frąckowiak

- przedstawiciel Siemens

- przedstawiciel Asseco Poland

 

17.40 – 18.00    Złote na trudniejszy czas. Opcje i koszt finansowania dla przedsiębiorców

 

                             Dyskusja panelowa:

- Aneta Krok, przedstawiciel handlowy, ING Lease (Region Rzeszów)

- Łyszczarz Marek, dyrektor regionalny, ING Commercial Finance Polska (Region Rzeszów)

                        - Waldemar Mełech, prezes PFPK Sp z o o

 

18.00 – 18.25    Domy dla ludzi. Domy dla biznesu: podkarpacki rynek nieruchomości dziś, jutro i pojutrze, obszary inwestycyjne PPNT Aeropolis

 

                           Dyskusja panelowa:

- Piotr Kaszyński, partner, Cushman & Wakefield (do potwierdzenia)

- Artur Pietraszewski, Premedium Marketing Nieruchomości

- Małgosia Kosińska, prezes Pirelli Pekao Real Estate

                        - Barbara Kostyra, PPNT Aeropolis

 

18.25 - 18.30     Podsumowanie konferencji: JAKUB PORADA – TVN24            

 

 

18.30 - 21.00 VIP Gala

 

PiS mocny w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny

 

 

pis2Podkarpacki PiS ma mocnego reprezentanta w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jest nim prof. dr hab. Józefa Hrynkiewicz. To bardzo dobry specjalista i dobrze wróży pracy Komisji. Natomiast żaden z podkarpackich posłów PiS nie zasiada w Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Szkoda, że podkarpacki PiS odpuścił jakże ważną komisję. To przecież Podkarpacie sąsiaduje bezpośrednio z Ukrainą, gdzie żyją setki Polaków. Najnowsza emigracja w dużej mierze pochodzi z Podkarpacia.

Natomiast podkarpackie PO może pochwalić sie szefem Komisji Infrastruktury. Został nim Zbigniew Rynasiewicz, a jego partyjna koleżanka Krystyna Skowrońska objęła funkcję wiceszefowej Komisji Finansów Publicznych. Natomiast Stanisław Piotrowicz (PiS) został wiceprzewodniczącym Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Podkarpaccy posłowie zasiądą w następujących komisjach:

  • Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych: Bogdan Rzońca (PiS), Kazimierz Ziobro (PiS)
  • Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży: Kazimierz Moskal (PiS), Mirosław Pluta (PO) i Marek Rząsa (PO)
  • Komisja Finansów Publicznych: Stanisław Ożóg (PiS), Krystyna Skowrońska (PO), Andrzej Szlachta (PiS)
  • Komisja Infrastruktury: Zbigniew Rynasiewicz (PO), Piotr Babinetz (PiS), Zbigniew Chmielowiec (PiS)
  • Komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii: Mieczysław Golba (SP), Piotr Tomański (PO)
  • Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki: Mieczysław Golba (SP)
  • Komisja Kultury i Środków Przekazu: Piotr Babinetz (PiS), Tomasz Kamiński (SLD)
  • Komisja Łączności z Polakami za Granicą: Małgorzata Marcinkiewicz (RP)
  • Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych: Małgorzata Chomycz (PO)
  • Komisja Obrony Narodowej: Małgorzata Chomycz (PO)
  • Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa: Zbigniew Chmielowiec (PiS), Mirosław Pluta (PO), Jan Warzecha (PiS)
  • Komisja Polityki Społecznej i Rodziny: Mieczysław Kasprzak (PSL)
  • Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich: Jan Bury (PSL), Marek Rząsa (PO)
  • Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi: Kazimierz Gołojuch (PiS), Zbigniew Rynasiewicz (PO)
  • Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej: Stanisław Ożóg (PiS)
  • Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka: Jan Bury (PSL), Stanisław Piotrowicz (PiS), Piotr Tomański (PO)
  • Komisja Ustawodawcza: Renata Butryn (PO), Dariusz Dziadzio (RP), Stanisław Piotrowicz (PiS)
  • Komisja Polityki Społecznej i Rodziny: Józefa Hrynkiewicz (PiS)
  • Komisja Zdrowia: Józefa Hrynkiewicz (PiS), Kazimierz Moskal (PiS), Krystyna Skowrońska (PO), Kazimierz Ziobro (PiS)

USA powinny znieść wizy dla Polaków

 

Porba-20090305 170755- Podczas nadchodzącego szczytu UE - Stany Zjednoczone, Unia powinna wykorzystać wzajemne relacje i poruszyć kwestie zniesienia wiz dla krajów członkowskich UE – stwierdził europoseł Tomasz Poręba, wiceprzewodniczący polskiej delegacji PiS do PE z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Dyskutowano o tym w czwartek (17.11.2011 r.) w Parlamencie Europejskim w czasie sesji plenarnej miała miejsce, podczas której odbyła się debata na temat zbliżającego się szczytu UE-USA, planowanego na 28 listopada 2011 r.

Wiceprzewodniczący polskiej delegacji PiS do PE z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Tomasz Poręba stwierdził, że Unię Europejską i USA łączą specjalne stosunki, zbudowane na bazie wspólnych wartości oraz historycznej współpracy i podkreślił znaczenie współdziałania na arenie globalnej, zwłaszcza w dziedzinie praw człowieka.

- Unia Europejska powinna nadal z zaangażowaniem budować skuteczne i zrównoważone partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi. Dialog pomiędzy UE a Stanami Zjednoczonymi winien zmierzać do jeszcze głębszej współpracy i koordynacji w sprawach o zasięgu regionalnym i globalnym, zwłaszcza w dziedzinie promowania poszanowania demokracji i praw człowieka – stwierdził europoseł Tomasz Poręba.

Podkreślił on konieczność  wykorzystania relacji ze Stanami Zjednoczonymi zwłaszcza w kwestii zniesienia wiz. - Unia powinna zwrócić naszym partnerom uwagę na kwestie, które są ważne z punktu widzenia poszczególnych państw członkowskich. Obywatele czterech krajów UE, w tym Polski, wciąż muszą starać się o wizę uprawniającą ich do wjazdu na terytorium USA. Chciałbym, żeby podczas nadchodzącego szczytu ta sprawa została poruszona – powiedział poseł do PE.

Według Tomasza Poręby do istotnych kwestii należy również konieczność przywrócenia rozmów pokojowych między Izraelem i Palestyną. Licząc, że również ta kwestia zostanie należycie omówiona z amerykańską administracją, powiedział: - Wzywam Unię i Stany Zjednoczone do zrobienia wszystkiego, co w ich mocy na rzecz przywrócenia bezpośrednich rozmów pokojowych między Izraelem i Palestyną, gdyż tylko tą drogą można osiągnąć trwały pokój na
Bliskim Wschodzie – zaapelował europoseł.

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2019 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu