plakat para110x150praca socjalna 150px

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów

              Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów Znane są najnowsze...

Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Kolbuszowej

Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Kolbuszowej

  W poniedziałek (6 lipca) odbyło się uroczyste otwarcie Lokalnego Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, działającego przy...

XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem

XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem

  W niedzielę, 5 lipca, odbędzie się w Kolbuszowej XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem....

Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim już otwarty. To pierwszy na Podkarpaciu zmodernizowany przez PKP budynek

Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim już otwarty. To pierwszy na Podkarpaciu zmodernizowany przez PKP budynek

                    Zmodernizowany dworzec PKP w Sędziszowie Małopolskim Ponad 5 mln zł –...

Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego Radia Rzeszów? Dziś ogłoszono decyzję sądu w tej sprawie

Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego Radia Rzeszów? Dziś ogłoszono decyzję sądu w tej sprawie

  Grazyna Bochenek pomyslodawca Festiwalu Pamieci Freda Zinnemana w tle kaminienica w ktorej mieszkał Fred Zinneman  Jak...

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. PKW podaje cząstkowe dane. Andrzej Duda zyskuje

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. PKW podaje cząstkowe dane. Andrzej Duda zyskuje

  Państwowa Komisja Wyborcza podała cząstkowe wyniki wyborów z 87,16 proc. obwodów głosowania. Poparcie dla urzędującego prezydenta...

Wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji dla PAP: mamy do czynienia z odrodzeniem Kościoła we Francji

Wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji dla PAP: mamy do czynienia z odrodzeniem Kościoła we Francji

                           Ks. Krystian Gawron przy pomniku bł. ks....

Wybory w czasach pandemii. Jak głosować? Jakie zasady w lokalu wyborczym?

Wybory w czasach pandemii. Jak głosować? Jakie zasady w lokalu wyborczym?

W tym roku dowód osobisty w trakcie głosowania to za mało. Trzeba mieć też ze sobą maseczkę i własny długopis. Nowością jest także...

Podtopienia na Podkarpaciu

Podtopienia na Podkarpaciu

    Zgodnie z zapowiedziami meteorologów, nad Podkarpaciem przechodzą właśnie ulewne deszcze i burze. Internauci informują nas o...

Przez Rzeszów przeszły burze i gwałtowne ulewy

Przez Rzeszów przeszły burze i gwałtowne ulewy

Burze z piorunami i gwałtowne ulewy przeszły w piątek przez Rzeszów. Wystarczyło kilka minut intensywnych opadów, aby park przy al....

  • Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów

    Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late...

    poniedziałek, 13, lipiec 2020 05:17
  • Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Kolbuszowej

    Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom...

    wtorek, 07, lipiec 2020 06:01
  • XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem

    XIV edycja największego plenerowego festiwalu...

    niedziela, 05, lipiec 2020 15:22
  • Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim już otwarty. To pierwszy na Podkarpaciu zmodernizowany przez PKP budynek

    Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim...

    piątek, 03, lipiec 2020 07:09
  • Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego Radia Rzeszów? Dziś ogłoszono decyzję sądu w tej sprawie

    Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego...

    środa, 01, lipiec 2020 13:10
  • Wyniki wyborów prezydenckich 2020. PKW podaje cząstkowe dane. Andrzej Duda zyskuje

    Wyniki wyborów prezydenckich 2020. PKW podaje...

    niedziela, 28, czerwiec 2020 21:03
  • Wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji dla PAP: mamy do czynienia z odrodzeniem Kościoła we Francji

    Wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we...

    niedziela, 28, czerwiec 2020 11:33
  • Wybory w czasach pandemii. Jak głosować? Jakie zasady w lokalu wyborczym?

    Wybory w czasach pandemii. Jak głosować? Jakie...

    czwartek, 25, czerwiec 2020 06:54
  • Podtopienia na Podkarpaciu

    Podtopienia na Podkarpaciu

    sobota, 27, czerwiec 2020 20:22
  • Przez Rzeszów przeszły burze i gwałtowne ulewy

    Przez Rzeszów przeszły burze i gwałtowne ulewy

    sobota, 20, czerwiec 2020 07:15

Otwarto proces beatyfikacyjny Ojca Rafała Kiernickiego – biskupa lwowskiego

 

Proces beatyfikacyjny ojca Rafaa Kiernickiego

W 100 rocznicę urodzin długoletniego proboszcza lwowskiej katedry, 04 maja 2012 roku, podczas uroczystej sesji we lwowskiej katedrze łacińskiej, rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Otworzył go metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki w obecności postulatora o. Sławomira Zielińskiego i Ojca Prowincjała Franciszkanów z Krakowa o. Jarosława Zachariasza.

 

Uroczystej sesji przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki- metropolita lwowski. Ks. prof. dr hab. Józef Wołczański oraz ks.prof. dr hab.Zdzisław Gogol z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowiew swoich wystąpieniach przedstawili sytuację Kościoła katolickiego oraz warunki polityczne, w których gorliwie służył Ojciec Rafał.Po oficjalnym ogłoszeniu dekretu, aby otworzyć proces beatyfikacyjny zostali zaprzysiężeni członkowie Trybunału, który jest uprawniony do gromadzenia i przetwarzania odpowiednich materiałów i dowodów.

Mszy Świętej w intencji szybkiej beatyfikacji Sługi Bożego Ojca Bp Rafała Kiernickiego OFMConv.przewodniczył i homilie wygłosił metropolita Mieczysław Mokrzycki.W uroczystości wzięli licznie udział biskupi i duchowni oraz wierni z Ukrainy i Polski. Arcybiskup podziękował wszystkim za obecność i wspólną modlitwę.Specjalne podziękowania skierował m.in. do: biskupa łuckiego Markijana Trofimjaka, ks. biskupa pomocniczego diecezji charkowsko-zaporskiej Jana Sobiły, ordynariusza mukaczewskiego greckokatolickiej diecezji sui iuris Milana Szaszika, ojca prowincjała Prowincji Św.Antoniego i Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnyh w Krakowie, prowincjała Zakonu Świętego Bazylego Wielkiego, długoletniego współpracownika o.biskupa Rafała Kiewrnickiego - ks.prałata Ludwika Kamilewskiego, kanclerza Kurii greckokatolickiej we Lwowie - ks.Witalijemu Dutkiewiczowi OSBM.W uroczystości wziął też udział zastępca konsula generalnego RP we Lwowie - konsul Andrzej Drozd.

- Niestety, nie ma żadnego z biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego - powiedział arcybiskup Mokrzycki. - To prawda, że „najkrótszą pamięć ma wdzięczność”. Metropolita Mokrzycki powiedział, że w trudnych czasach reżimu totalitarnego ojciec Rafał gorliwie służył wszystkim ludziom bez wyjątku, wiernie dbając także grekokatolików.Arcybiskup Mieczysław wezwał obecnych, aby modlić się o dobry przebieg procesu beatyfikacyjnego, aby Sługa Boży Rafał Kiernicki dostąpił ogłoszenia przez Kościół błogosławionym. Zachęcił wiernych, aby sami też dążyli do świętości.Po liturgii mszy świętej swoimi wspomnieniami o ojcu Rafale podzielił się z uczestnikami uroczystości ks. biskup Markijan Trofimjak oraz ks.prałat Ludwik Kamilewski.

Postulator w procesie beatyfikacyjnym o. Sławomir Zieliński OFMConv zaapelował do obecnych w katedrze, aby składali świadectwa o świętości Sługi Bożego Rafała Kiernickiego.

Opracowano na podstawie informacji ze strony http://www.rkc.lviv.ua/index.php?option=com_content&;view=article&id=1381%3A2012-05-05-11-48-00&catid=1%3Alatest-news&lang=pl  

***

 

Sługa Boży O. Rafał Kiernicki

 

 

Boże miłuję dom, w którym mieszkasz i miejsce, gdzie przebywa  Twa chwała. Takie motto wybrał na 50 rocznicę swego kapłaństwa franciszkanin O. Rafał Władysław Kiernicki. Z pewnością myślał wówczas o tamtym czerwcowym dniu 1939 roku, kiedy leżąc krzyżem na posadzce katedry lwowskiej z zapałem wypowiadał swoje adsum. Nie mógł wtedy przewidzieć, że w trudnych czasach ateistycznego komunizmu będzie stróżem tego niezwykłego miejsca, wsławionego przez śluby maryjne króla Jana Kazimierza. Kilka miesięcy później wybuchła II wojna światowa i miasto nad Pełtwią znalazło się pod sowieckim panowaniem.

Czas był trudny. Nowa władza czuła się obco w mieście przesyconym polskim elementem, który milcząco manifestował swą wrogość.  Sowieckich przybyszy drażniły wypełnione żarliwie modlącymi się ludźmi kościoły i cerkwie. Nie udało się ich zamknąć pod pretekstem niepłacenia podatków, czemu przeszkodzili wierni terminowo pokrywający wszelkie koszty. Bohaterskich lwowian nie złamały też okrutne deportacje, w środku zimy 1940 roku, kiedy  NKWD wywiozło na Syberię 30 tysięcy ludzi.

Gdy 22 VI 1941 roku wybuchła wojna niemiecko-sowiecka, w coraz bardziej bezpańskim mieście doszło do ograniczonej zbrojnej akcji ukraińskiego podziemia. Jego członkowie ostrzeliwali wycofujące się oddziały Armii Czerwonej, która reagowała nerwowo aresztując przypadkowe osoby.  W odpowiedzi na tajemniczy strzał z zakonnego ogrodu wojsko i milicja przeprowadziły brutalną rewizją i aresztowały O. Rafała, który podał się za przełożonego klasztoru.

Pierwsza sowiecka okupacja Lwowa zakończyła się tragicznie. Na odchodnym NKWD urządziło okrutne zbiorowe egzekucje we wszystkich podległych sobie więzieniach. Straciło życie od 3300 do 3500 osób. Wykorzystując kilkugodzinną nieobecność strażników z  aresztów przy ul. Kazimierzowskiej (Brygidki) i ul. Łąckiego zbiegło kilkaset osób. Wśród nich był O. Rafał, który wyznał potem: Nie wiem, kto mnie wyprowadził, ale ktoś mnie prowadził.

Okupacja niemiecka okazała się mimo wszystko lżejsza. Lwowska AK przedtem silnie penetrowana przez NKWD, z powodzeniem teraz rozbudowywała swe struktury. Rafał Kiernicki już od 1939 roku był szefem łączności ZWZ i nosił pseudonim „Dziuniom”.

W lipcu 1944 roku, gdy Armia Czerwona rozpoczęła wyzwalanie Lwowa z rąk niemieckich, AK jej udzieliła czynnej pomocy i opanowała samodzielnie wiele ważnych obiektów. Wydawało się, że jej bohaterstwo zostanie docenione. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Sowieci aresztowali podstępnie część dowództwa wśród nich także O. Rafała, który został osadzony w więzieniu w Charkowie, a potem w obozach w Riazaniu Diagilewie, Czerepowcu i Griazowcu. Z tego pierwszego podjął nieudaną próbę ucieczki, za co został skatowany. Pogodziwszy się z trudną dolą łagiernika wraz z innymi księżmi zorganizował duchową opiekę nad żołnierzami. Odprawiał po kryjomu msze święte, służył spowiedzi, zorganizował kursy religijne, bractwo różańcowe, a nawet rekolekcje wielkopostne. Swą posługą uratował od psychicznego załamania wiele osób.

Sowieckie władze tolerowały działalność ks. Kiernickiego obawiając się wybuchu buntu wśród Polaków. Doszło do niego w 1947 roku z powodu nieludzkich warunków bytowania. W konsekwencji obóz został zlikwidowany, a O. Rafał wraz z innymi oficerami trafił do Griazowca. Wreszcie w 1948 mógł powrócić do Lwowa.

To nie było już miasto, jakie znał jeszcze z okresu okupacji. Większość Polaków wyjechała, a ich miejsce zajęli Rosjanie i Ukraińcy. Władze sowieckie zamknęły prawie wszystkie kościoły, czynne były jedynie cztery, wśród nich Bazylika Metropolitalna. Obok łacinników gromadzili się w niej licznie unici, po delegalizacji swego obrządku. To tutaj przez kolejnych 47 lat O. Rafał pracował wytrwale, jako proboszcz. Nie oszczędzał siebie, odpoczywał jedynie wtedy, gdy ciężka choroba przykuła go do łóżka. W 1952 roku w greckokatolickie święto Zwiastowania Najświętszej Marii Panny wyspowiadał wszystkich mieszkańców Skwarzawy, łącznie 410 osób, co zajęło mu cały dzień. W 1975 roku przez pół roku był jedynym duszpasterzem w katedrze, odprawiał codziennie trzy-cztery msze święte, przy tym sprawował pogrzeby, odwiedzał chorych w domach i szpitalach. Bywało, że kończył pracę przed północą lub zasypiał ze zmęczenia w zakrystii.

Swą posługą obejmował również okolicę. W dalekie wyprawy wyruszał samochodem, a nawet samolotem. Stawiał czoła rozmaitym trudnościom, w których przezwyciężaniu dzielnie pomagało mu wiele osób, w tym członkowie komitetu kościelnego, lwowska inteligencja, nauczyciele, świeccy katecheci i szafarze komunii świętej oraz siostry bezhabitowe.

W okresie rządów Chruszczowa znów nasilono represje wobec chrześcijan. Burzono kościoły i prześladowano kapłanów pracujących jeszcze na terenie Związku Radzieckiego. W przypadku O. Rafała wykorzystano fakt poświęcenia na Wielkanoc 1958 roku greckokatolickich palm. Otrzymał zakaz pracy duszpasterskiej, który  utrzymano przez sześć kolejnych lat, mimo próśb wiernych kierowanych do władz w Kijowie i Moskwie.

W tamtych czasach wiele rzeczy było owianych tajemnicą, stąd pewnie nigdy nie poznamy wszystkich szczegółów konspiracyjnej posługi ks. Rafała. Opowiada o niej Stanisław Adamski:

Msze św. odprawiał w porach, gdy szpicle i donosiciele, albo jeszcze spali, albo nie mieli dostępu do kościołów, w których odprawiał nabożeństwa dla grona wtajemniczonych, przy zamkniętych drzwiach, przy dobrej obstawie, która na czas mogła go ostrzec przed grożąca dekonspiracją. Odprawiał też Msze w domach prywatnych […], po szpitalach, dokąd często był wzywany do chorych czy też pożegnania zmarłych, których na miejsce wiecznego spoczynku nie mógł oficjalnie odprowadzić.

Miał do dyspozycji zawsze gotowych i dyskretnych kierowców i samochody, do jego częstych wypadów nawet na daleką prowincję, gdzie na każde wezwanie spieszył z posługą, o której nie wiedzieli nawet usadowieni w katedrze donosiciele, gdyż zawsze ostatni opuszczał kościół i pierwszy rano się w nim zjawiał.

W celu zmylenia władz zatrudnił się, jako stróż nocny, najpierw w parku Stryjskim, a potem, jako dyżurny w przychodni przeciwgruźliczej w Hołosku. Mimo groźby aresztowania potajemnie spowiadał wiernych na klęcząco w bocznych kaplicach katedry, czasem w zakrystii, a także stając za nimi w kolejkach do konfesjonału. W końcu zakaz zdjęto, nie oznaczało to jednak powrotu do względnej nawet swobody.

Powojenny Lwów był jednym z najbardziej inwigilowanych miast ZSRR, czego O. Rafał doświadczył osobiście. Agenci NKWD podsłuchiwali jego kazania i rozmowy prywatne, pisali donosy, a nawet stosowali otwarty szantaż. Oddany całym sercem Bogu i silny modlitwą mężnie zniósł wszelkie przeciwności. Nigdy też nie utracił pogody ducha, mimo, że przeżył aż osiem operacji, ciężko chorował na serce i nogi. Nawet swój przymusowy pobyt na Syberii komentował krótko: Pan Bóg uznał, że pięć lat seminarium było za mało to dołożył jeszcze pięć lat Syberii. Szereg młodych osób pociągniętych jego osobą wybrało drogę kapłańską lub zakonną. Byli wśród nich: Ludwik  Marko,  bracia Władysław i Celestyn Derunow, Piotr Sawczak, Roman Derdziak, Bazyli Pawełko, obecny ordynariusz łucki Marcjan Trofimiak, brat Jarosław Wasylkiw, około 10 duchownych greckokatolickich, także siostry zakonne. Ponieważ niewielu mogło od razu podjąć studia teologiczne w Rydze (w jedynym czynnym seminarium duchownym na terenie ZSRR), starał się na miejscu zapewnić im odpowiednie wykształcenie i formację duchową, a potem opłacał studia. W tajemnicy w katedrze lwowskiej odbywały się zarówno komunie święte, jak i bierzmowania. Mimo zakazu nadal opiekował się unitami, zapewniał też materialne utrzymanie ich duchownym.

Szczególnego wsparcia udzielał mieszkającym jeszcze we Lwowie rodakom. Bycie Polakiem, do tego katolikiem,  oznaczało rozliczne trudności m.in. w przyjęciu na studia lub dostępie do lepiej płatnej pracy. Ks. Rafał pamiętał o zesłańcach na Kołymie i biednych rodzinach, organizował dla nich paczki, pomógł też uratować od zamknięcia jedną z polskich szkół.

W 1989 roku upadający Związek Radziecki zrewidował swą politykę wyznaniową.  Barbarzyńsko zdewastowane świątynie zaczęto przekazywać w ręce wiernych. W 1991 roku Jan Paweł II reaktywował struktury kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie i mianował ks. Kiernickiego biskupem pomocniczym Lwowa. Nowy hierarcha z właściwym sobie zapałem włączył się do odnawiania odzyskanych świątyń, wspierał przybyłych z Polski kapłanów materialnie i duchowo. Troską otaczał też drogi swemu sercu, a również przywracany  do przedwojennego piękna Cmentarz Obrońców Lwowa.

Zmarł 23 XI 1995 roku i został pochowany w podziemiach Bazyliki Metropolitalnej. Był opoką, na której wspierał się kościół lwowski w trudnym czasie konfrontacji z sowieckim bezbożnym komunizmem. W pamięci wiernych obu obrządków pozostał, jako gorliwy i ofiarny duszpasterz, pełen serca i poświęcenia, zatroskany o swój lud i świątynię.  Obecnie zbierane są informacje o jego życiu konieczne do otwarcia procesu beatyfikacyjnego.

Paweł Należniak

 

http://www.kresy.pl/kresopedia,postacie?zobacz/sluga-bozy-o-rafal-kiernicki

Film:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&;v=HR_thoBzk5w

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&;v=HR_thoBzk5w

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&;v=HR_thoBzk5w

Rosjanie ogrywają Europę

Medwiediew-Janukowycz-Putin

Włodymir Pupin zaproponował, aby Julię Tymoszneko zbadali rosyjscy lekarze. Jestem bardzo ciekawy, czy ta propozycja zostanie przyjęta. Gdy Wiktor Janukowycz zostawał prezydentem Ukrainy, jako faworyt Rosji, zastanawiałem się, kiedy nastąpi jego kres. Rosjanie to mistrzowie prowokacji i rozgrywki. Najpierw podpuścili prezydenta Janukowycza, aby zamknął byłą premier z rzekome niekorzystne kontrakty gazowe z Rosją, a teraz napuszczają Europę, aby bojkotowała Euro 2012. Oficjalnie Putin skrytykował polityczny bojkot Euro 2012 na Ukrainie. Ale to przecież gra. Nie mam żadnych wątpliwości, że zdjęcia w kompanii karnej byłej premier zrobiono aparatem fotograficznym rosyjskich służb specjalnych. Rosjanie osiągną swoje. Dyskredytują Ukrainę, a skompromitowany Janukowycz będzie musiał odejść. Nie spodziewam się szybkiego wyjścia z więzienia Julii Tymoszenko, bo nie wpisuje się to w logikę działań Kremla. Dziwi mnie fakt, że w tę „rosyjską rozgrywkę” dal się wciągnąć PiS. Już raz wspieraliśmy „pomarańczową rewolucję”, której pokłosiem była gloryfikacja zbrodniarzy z UPA” Bandery i Szuchewycza. Nic nam to nie dało. Polacy nie mają godnych warunków do modlitwy i spotkań, a tym samym do działalności. Przykładem jest Lwów, gdzie od lat władze miasta nie chcą oddać własności Kościoła rzymskokatolickiego – świątyni Świętej Marii Magdaleny. Przyznam szczerze, że mi bardziej przeszkadza ukraiński nacjonalizm i kult Bandery i Szuchewycza oraz innych zbrodniarzy odpowiedzialnych za wymordowanie kilkudziesięciu tysięcy, a według niektórych historyków nawet 100 tys., niewinnych Polaków na Wołyniu i Kresach Wschodnich. Przywołam tylko dwa przykłady, które mnie bardzo niepokoją, ale taka jest rzeczywistość.

 

Przykład nr 1:

5 kwietnia w Dniu Lwowa w auli Lwowskiej Rady Miejskiej tradycyjnie Burmistrz Andrij Sadowyj wręczył odznaczenia - nagrody burmistrza. W tym roku ceremonia była szczególna - w imieniu społeczeństwa miasta Burmistrz Miasta wręczył nagrodę weterance Ukraińskiej Armii Powstańczej, mieszkance Lwowa, pani Wiri Filjak-Krokis (pseudonim "Renja"). Tą wysoką i bardzo rzadką nagrodą, Srebrnym Krzyżem Zasługi UPA, odznaczono ją już w 1950 roku, ale dopiero dziś ją wręczono.

Przykład nr 2:

Z kolei angielskie media donoszą, że neonazistowskie paramilitarne bojówki potajemnie szkolą chuliganów, aby siać spustoszenie podczas meczu Euro 2012 na Ukrainie przeciwko Anglii. Tajny zespół wysłany przez "Sun" sfilmował członków skrajnie prawicowej milicji "Patriota Ukrainy", gdy na tajnym obozie ćwiczą bandytów w walce wręcz i walce na noże oraz uczą posługiwania się karabinami i pistoletami. Jeden gbur pochwalił się, w jaki sposób planowane są zamieszki i wrogie akty rasistowskie przeciwko czarnym gwiazdom futbolu z Anglii, takim jak Rio Ferdinand i Ashley Cole.
Powiedział nam: "Oczywiście będziemy wygwizdywać waszych czarnych graczy. Będziemy także walczyć. Dlaczego mamy za  to przepraszać?". Zespół "Sun" przeniknął do obozu szkoleniowego "Patriotów", podszywając się pod brytyjskich sympatyków, którzy chcą nawiązać bliższe kontakty i nauczyć się czegoś na przykładzie ich metod. Liderzy grupy powiedzieli, że chuligani stadionowi są postrzegani jako "żołnierze piechoty", którzy będą głosić i przekazywać ich niegodziwe przesłanie nienawiści rasowej do świata podczas Euro 2012. Wszystkie trzy mecze rozgrywane przez Anglię w grupie odbędą się na Ukrainie - która jest współgospodarzem turnieju razem z Polską. "Patrioci", których 3 500 członków uruchomiło nielegalne wojskowe obozy szkoleniowe, uczą bandytów umiejętności walki i oferują "edukację" w zakresie swojej ideologii. Nienawiść ... nazistowskie pozdrowienia na ukraińskich boiskach. W zamian chuligani zgadzają się głosić z trybun hasła supremacji białych i zasilać szeregi "Patriotów" w akcjach ulicznych skierowanych przeciwko imigrantom. Nasz kontakt u "Patriotów", wódz Dmytro Semczuk, powiedział: "Mamy siatkę organizacyjną futbolowych chuliganów w każdym mieście, możemy ich wezwać przez telefon. Możemy rozpocząć wojnę po prostu przez telefon. Na Ukrainie chuligaństwo miesza się z polityką patriotyzmu i nacjonalizmu." "Rekrutujemy ludzi z trybun i używamy chuliganów do przekazywania naszych komunikatów". "Wierzymy w te same wartości. Nasi chuligani tutaj nie są jak Anglicy, którzy cały czas piją. Tutaj przygotowujemy ich poprzez szkolenia. Traktujemy je poważnie i jesteśmy przygotowani." "Patrioci" udzielają pomocy w edukacji i wyszkoleniu fizycznym. My jesteśmy mózgami - chuligani są żołnierzami piechoty." Przemoc... Generał milicji "Patriotów" Sywaczuk podaje Maksymowowi nóż treningowy. "Nie życzymy sobie widzieć czarnych graczy w europejskich zespołach. Chcemy to zmienić. Naszym celem jest - pewnego dnia - zwrócić ten kraj z powrotem na własność białym mieszkańcom Ukrainy".

Zespołowi dziennikarzy "Sun" pokazano futbolowych chuliganów w trakcie treningu walki u boku bojówek paramilitarnych w Iwano-Frankowsku na Ukrainie Zachodniej. Rekruci byli szkoleni pośród zrujnowanych budynków i na porośniętym chwastami placu defiladowym w opuszczonej radzieckiej bazie wojskowej. Szkolenie obejmowało szturmowanie budynków z użyciem granatów i karabinów. Nasz zespół był również świadkiem, jak piłkarscy kibice uczestniczyli w wojskowym kursie szturmowym - czołganie się pod płonącymi drutami, wspinanie się na ściany z bali i pokonywanie okopów wypełnionych wodą. "Generał" "Patriotów" Serhij Sywaczuk, lat 26, wyszczekiwał komendy, gdy draby poznawały technikę walki nożem i odbywały szkolenie wojskowe z pistoletem i karabinem snajperskim z użyciem ostrej amunicji. Powiedział, że grupa walczyła o "białą Europę prowadzoną przez białego wodza", gdy nasz zespół filmował - "Patrioci" wierzyli, że przygotowujemy propagandowy film wideo. Złowieszcza wiadomość... milicja "Patriotów" na obozie szkoleniowym. Sywaczuk powiedział: "Jesteśmy zjednoczeniem młodych ludzi, których myśli są nacjonalistyczne, którzy są gotowi bronić naszego kraju i naszych przekonań. Staramy się współpracować z chuliganami, aby utworzyć większy ruch, aby zaprotestować przeciwko imigracji i trenować ich, aby nacjonalizm ukraiński stawał się coraz większy, głośniejszy i bardziej masowy."

"Chuligani trenują swoje ciała, walcząc z innymi zespołami. Ale my jesteśmy w stanie dać im poza treningiem fizycznym również szkolenie w zakresie przekonań ideologicznych." "Staramy się również wychowywać, aby wzbogacić ich nacjonalizm, abstrahując od futbolu. Jest to sposób na wydostanie się z ideologią na ulicę. Euro 2012 może wysłać nasze przesłanie na cały świat." Sywaczuk przekonywał o słuszności rugowania z boiska czarnych graczy, ponieważ oni nie powinni grać w europejskich zespołach.

Powiedział: "Oni nie są członkami narodów europejskich - oni pochodzą z innych narodów. To jest europejski festiwal piłki nożnej. Ukraińscy piłkarze chcą spotkać się z innymi europejskimi piłkarzami, a nie z piłkarzami z Afryki." Śledztwo... nasz człowiek Brian Flynn spotyka drabów. "Jeżeli będą czarni zawodnicy grający w meczu Ukrainy a Anglią, to nie będzie mecz Ukrainy przeciwko Anglii - będzie to mecz Ukrainy przeciwko Anglii i innych krajom." Członek komisji egzaminacyjnej Nazar Maksymow, lat 20, był jednym z tych, którzy szkolili chuliganów w obozie leśnym. Noszący kominiarkę bandyta powiedział, że on podążał za piłkarskim zespołem Ukrainy po całym świecie - i radośnie przypomniał walki z kibicami Anglii w przeszłości. Maksymow powiedział, że będzie tam, gdzie Anglia spotka się z Ukrainą, w Doniecku 19 czerwca. On niecierpliwie oczekuje na większe rozróby w mieście, które jest jednym z bliskich sercu "Patriotów". Maksymow, członek grupy chuliganów o nazwie "Berserkers", powiedział: "Z niecierpliwością czekam na ponowną walkę z angielskimi fanami. "Policja będzie próbowała nas powstrzymać, ale nie sądzę, aby im się to udało. "Władze piłkarskie oszukują sami siebie, jeżeli myślą, że nie będzie przemocy lub że fani Ukrainy nie będą wygwizdywać." "Nie będziemy za to przepraszać - nie życzymy sobie widzieć czarnych graczy w europejskich zespołach." Maksymow powiedział, że jest pewny dostania się na mecz z Anglią, pomimo nie posiadania biletu, ponieważ zabezpieczenie ukraińskich stadionów jest słabe.

Wśród szkolonych był również 17-letni student psychologii p imieniu Wład, który miał ponure ostrzeżenie dla kibiców, przybywających z Anglii. Powiedział: "Kibice, którzy przybywają tutaj, powinni być przygotowani na przemoc. Czarni zawodnicy Anglii zostaną wygwizdani, ponieważ chcemy, aby nasz głos został usłyszany." Rasizm jest chorobą endemiczną w ukraińskiej piłce nożnej - ale ignorowaną przez policję. Regalia nazistowskie, takie jak niesławny Symbol Śmierci hitlerowskiej SS, są regularnie eksponowane podczas meczów.

UEFA ukarała grzywną drużynę pierwszej ligi ukraińskiej Karpaty Lwów w 2010 roku za to, że jej zwolennicy machali neonazistowskim transparentem podczas meczu Ligi Europejskiej przeciwko tureckiemu klubowi Galatasaray.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło już czarnych i azjatyckich brytyjskich obywateli i wezwało do zachowania "zwiększonej ostrożność" podczas wizyty na Ukrainie z powodu możliwości ataków na tle rasowym. Organizacje obrony praw człowieka także ostrzegły, że "Patrioci" nie są tylko zwykłą fantazją - oni stanowią realne zagrożenie.

Raport ukraińskiego oddziału Helsińskiej Grupy Praw Człowieka stwierdził: "Nie wolno nie doceniać powagi tej organizacji. Ich imprezy mają charakter jawnie ksenofobiczny i ekstremistyczny. "Patriota Ukrainy" jest organizacją w najbardziej aktywnym sensie tego słowa, z czytelną hierarchią, planem działania oraz metodami pracy z młodzieżą i mediami."

Fot. http://www.deon.pl/

Kaczyński już nigdy nie wygra wyborów

Ziobryci w Rzeszowie-DSC00891- Ludzie widzą, że skoro nie wygrał po czterech latach fatalnych rządów PO, to już nigdy nie wygra – tak o Jarosławie Kaczyńskim mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Jacek Kurski.

- Myślę, że lepiej niż Jarosław Kaczyński rozumiemy świat. Gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym tak: mamy żony, dzieci, karty kredytowe, prawo jazdy - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Jacek Kurski, jeden z liderów Solidarnej Polski. Jego zdaniem wyborcy widzą, że Kaczyński już nigdy nie wygra wyborów.

W najnowszym dodatku do "Rzeczpospolitej" "Plus Minus" Jacek Kurski opowiada Robertowi Mazurkowi o Jarosławie Kaczyńskim i Solidarnej Polsce. Jeden z liderów SP mówi o przyczynach porażek Kaczyńskiego w kolejnych wyborach.

- Dotychczas panowało przekonanie, że Kaczyński ma zdolność regeneracji politycznej i wygrywania - twierdzi Kurski. - Na tym polegała słabość PJN, że powstali cztery miesiące po tym, jak Kaczyński o mały włos nie został prezydentem. Natomiast po szóstych przegranych wyborach to się zmieniło.

Pięć razy przegrywał i wierzyli, że wygra, a akurat tym razem przestali?

Zdaniem Kurskiego Kaczyński ostatnie wybory przegrał na własne życzenie. - Mógł mieć 40 proc., aż tu "zakamuflowana opcja niemiecka", Angela Merkel i znów mamy poniżej 30 proc. Ludzie widzą, że skoro nie wygrał po czterech latach fatalnych rządów PO, to już nigdy nie wygra - mówi Kurski.

Kurski ma też teorię na temat powrotu Kaczyńskiego do władzy. Jego zdaniem "gdyby on [Kaczyński - przyp. red.] był tak wizjonerski jak kiedyś, to życzyłby jak najlepiej Solidarnej Polsce, bo jesteśmy jedyną szansą jego powrotu do władzy".

Dlaczego PO wygrała wybory? Kurski odpowiada: - Platforma rzeczywiście wygrała ponownie wybory wskutek wizerunkowego zniszczenia PiS, do czego przyczynił się Kaczyński i jego brak samokontroli.

Według Kurskiego liderzy SP "lepiej niż Jarosław Kaczyński rozumieją świat". - Gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym tak: mamy żony, dzieci, karty kredytowe, prawo jazdy - dodaje europoseł.

Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11457073.html

Tekst wywiadu dostępny jest na http://www.rp.pl/artykul/852209-Rozumiemy-swiat-lepiej-niz-Kaczynski.html

PO w poważnym kryzysie - PiS się cieszy

Kaczyski-DSC00616

Prawo i Sprawiedliwość zaczyna zagrażać Platformie Obywatelskiej - wynika z wewnętrznych badań partii. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

W ostatnich badaniach ulicznych PiS wyprzedziło PO. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", w ścisłym kierownictwie partii Jarosława Kaczyńskiego przedstawiono wyniki kolejnych badań przeprowadzanych na grupie około dwóch tysięcy osób, które robione są co dwa tygodnie. Wynika z nich, że po raz pierwszy od przegranych wyborów parlamentarnych partia wyprzedziła PO.

 

"Rzeczpospolita dowiedziała się też nieoficjalnie, że na problemy partii rządzącej wskazują wewnętrzne sondaże PO. Politycy Platformy nie chcą potwierdzić tych informacji, ale przyznają też, że dobrze nie jest.

– Tak to już jest, że jak się wprowadza trudne reformy, które części społeczeństwa jest ciężko zaakceptować, to poparcie w sondażach nie będzie rosło – mówi gazecie Paweł Olszewski, rzecznik Klubu PO. I zapewnia: – Do wyborów jeszcze jest dużo czasu, na pewno to odrobimy.

W PiS z kolei się mówi, że wyniki wewnętrznych badań to dla nich dobry prognostyk przed zaplanowaną na wiosnę ofensywą w terenie. Zwłaszcza że zwyżkową tendencję potwierdza również opublikowany w piątek sondaż CBOS, z którego wynika, że Jarosław Kaczyński w rankingach zaufania społecznego traci do Donalda Tuska już tylko cztery punkty proc. (Kaczyński 32%, Tusk 36%).

Artykuł pochodzi ze strony:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,8771,title,Partia-rzadzaca-w-powaznym-kryzysie-PiS-sie-cieszy,wid,14382748,wiadomosc.html?ticaid=1e349

Społeczeństwo informacyjne

Prof.IMG 0689O zagadnieniach społeczno-politycznych związanych z rozwojem społeczeństwa informacyjnego oraz z wykluczeniem cyfrowym dyskutowali socjolodzy z Europy podczas konferencji naukowej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Gościem specjalnym konferencji był Jan A.G.M. van Dijk – profesor socjologii zajmujący się tematyką komunikacji. Profesor Van Dijk pracuje na Uniwersytecie w Twente (Holandia).

Zdaniem prof. Jan A.G.M. van Dijka, dzisiejsze nowoczesne społeczeństwo coraz bardziej się indywidualizuje. Mamy mniejsze niż kiedyś oparcie w innych grupach społecznych. Coraz częściej musimy polegać na samych sobie. Zmiany te powodowane są rozwojem nowoczesnych mediów.

- Dzięki nowym mediom ludzie mają większe możliwości komunikowania się. Dotyczy to osób, które generalnie są nieśmiałe w nawiązywaniu kontaktów. Internet pozwala na szybkie nawiązanie kontaktu i podtrzymywanie ich. Jest to widoczne na portalach społecznościowych. Jednak mimo rosnącego dostępu do nowoczesnych mediów nie zmniejsza się liczba samotnych ludzi. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest powierzchowność relacji – uważa prof. Jan A.G.M. van Dijk.

Zdaniem prof. Jan A.G.M. van Dijka, o Internecie można powiedzieć dużo dobrego, ale na pewno niczego pozytywnego odnośnie prywatności w sieci. Model biznesowy przyjęty w popularnych portalach czy przeglądarkach internetowych zakłada stratę użytkownika. Korzystający są źródłem zysku. Właściciele popularnych portali czy przeglądarek internetowych zarabiają „żerując na nas”. – Dlatego też nie mam swego profilu na żadnym portalu internetowym. Natomiast do komunikowania się używam bezpiecznych stron i portali internetowych – powiedział podczas konferencji prasowej. Prof.-dziennikarze-IMG 0744 Pytany o zdanie na temat umowy AKTA stwierdził, że Internet powinien zostać sferą wolności i wolnego komunikowania się. Każdy powinien mieć prawo dostępu do zasobów Internetu dla własnego użytku. W tym celu powinno się wypracować nowe modle regulujące korzystanie z niego.

Profesor Jan A.G.M. van Dijk pełni również funkcję doradcy Komisji Europejskiej, eksperta rządu holenderskiego ds. ICT oraz wiceprzewodniczącego sekcji komunikacji i technologii International Communication Association. Jest także dyrektorem the Center for eGovernment Studies. Specjalizuje się w zagadnieniach społeczno-politycznych związanych z rozwojem społeczeństwa informacyjnego oraz z wykluczeniem cyfrowym. Profesor Jan A.G.M. van Dijk jest autorem i współautorem wielu publikacji dotyczących technologii informacyjno-komunikacyjnych i ich wpływu na rozwój społeczno-gospodarczy. W 2010 r. ukazało się w Polsce tłumaczenie książki „The Network Society. Social Aspects of New Media”, pt. „Społeczne aspekty nowych mediów - Analiza społeczeństwa sieci”.

II Międzynarodową Konferencję zorganizowano w ramach projektu Internetowa Promocja Nauki, który jest realizowany w Instytucie Socjologii UR (kierownikiem projektu jest dr Krzysztof Malicki). Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

W pierwszym dniu konferencji dyskutowano o budowaniu marki i promocji jako stymulatorze rozwoju gospodarczego miast i regionów. Gościem specjalnym tej części konferencji był profesor Lewis Jillings, który kształcił się w Auckland (Nowa Zelandia) i Bazylei (Szwajcaria) a doktorat w języku niemieckim obronił na University of London. Przez dwadzieścia lat pracował w Stirling (Szkocja). Od 1996 roku pracował na Pennsylvania State University jako administrator. Przez pięć lat był dyrektorem ds. Programów Międzynarodowych na tej uczelni. Obecnie, jako emerytowany profesor, pełni funkcję profesora wizytującego na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Konferencja odbyła się w dniach 15-16 marca 2012 r. Więcej informacji o konferencji na www.inprona.pl oraz na http://wyslijplik.pl/download.php?sid=iMxOQRBs

 

Fot. Krystian Miąsik

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Rzeszów to nie Szanghaj ani też Dubaj

Felietony Redaktora Naczelnego |  wtorek, 26, maj 2020
    Widzę, że nikt nie jest w stanie przekonać Pana Prezydenta, że podąża w złym kierunku. Wszystko się zgadza, ale Rzeszów to nie Szang...
Czytaj Dalej...

Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
  Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
Czytaj Dalej...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu