plakat para110x150praca socjalna 150px

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

  Jak poinformowała w piątek Polska Agencja Prasowa, zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzył substancję, która hamuje...

Papież, który umacniał wiarę

Papież, który umacniał wiarę

      Mija 15. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. "Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie...

Ruszyły zakupy dla szpitali

Ruszyły zakupy dla szpitali

  Samorząd województwa uruchomił już unijne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na najpilniejsze zakupy dla szpitali. W sumie...

Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

  Cena ropy spadła do 25 USD za baryłkę, a wkrótce może być o połowę niższa. Na stacjach paliw benzyna może kosztować 4 zł. - Spadek cen...

Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

  Wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki zmarł w niedzielę nad ranem w Krakowie – poinformowało, powołując się na rodzinę zmarłego, Radio...

Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

         Premier Włoch Giuseppe Conte   Giuseppe Conte, premier Włoch, zaapelował w sobotę do Unii...

Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

  Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych (INSEE) ocenił, że aktywność gospodarcza w związku pandemią koronawirusa spadła we...

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

    Staraniem Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego w Lublinie ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”....

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

  Samorząd województwa zdecydował o przekazaniu środków na przeciwdziałanie epidemii koronawirusa z Regionalnego Programu Operacyjnego...

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

W sytuacji zagrożenia zarażeniem koronawirusem Polacy masowo wykupują żywność ze sklepów. Niektórzy wydają na zakupy jednorazowo nawet...

  • Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

    Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego...

    piątek, 03, kwiecień 2020 15:50
  • Papież, który umacniał wiarę

    Papież, który umacniał wiarę

    czwartek, 02, kwiecień 2020 12:18
  • Ruszyły zakupy dla szpitali

    Ruszyły zakupy dla szpitali

    wtorek, 31, marzec 2020 17:31
  • Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

    Drastyczny spadek cen na stacjach paliw...

    poniedziałek, 30, marzec 2020 16:33
  • Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

    Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

    niedziela, 29, marzec 2020 16:35
  • Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

    Unia Europejska może „stracić sens istnienia”...

    sobota, 28, marzec 2020 14:46
  • Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

    Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

    czwartek, 26, marzec 2020 17:54
  • Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

    Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego...

    wtorek, 24, marzec 2020 12:59
  • 330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

    330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z...

    poniedziałek, 23, marzec 2020 15:28
  • Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

    Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby...

    niedziela, 22, marzec 2020 17:46

W Przemyślu nie ma już ulicy bpa Jozafata Kocyłowskiego

 

Bp-Jozafat-Kocyowski-wygasza-kazanie-do-ochotnikw-do-dywizji-Waffen-SS-Galizien-w-Przemylu-4-VII-1943-r.-Fot.-newsland-com-970x542

Bp Jozafat Kocyłowski wygłasza kazanie do ochotników do dywizji Waffen-SS Galizien w Przemyślu, 4 VII 1943 r. Fot. newsland com

Rada Przemyśla przyjęła w czwartek uchwałę o przemianowaniu ulicy bpa Jozafata Kocyłowskiego na ulicę bpa Śnigurskiego. Oznacza to powrót do stanu sprzed czerwca 2013 roku.

Jak przekazał naszemu portalowi radny Przemyśla prof. Andrzej Zapałowski, za uchwałą zagłosowało 6 radnych – pięciu z klubu „Wspólnie dla Przemyśla” oraz jeden z Platformy Obywatelskiej. W głosowaniu nie wzięli udziału radni Prawa i Sprawiedliwości. Pozostali radni PO oraz członkowie klubów radnych SLD i Regia Civitas wstrzymali się od głosu.

Przypomnijmy, że pierwotna propozycja dotyczyła przemianowania ulicy Kocyłowskiego, niemieckiego kolaboranta, który błogosławił oddziałom ukraińskiej ochotniczej formacji kolaboracyjnej Waffen-SS Galizien, na ulicę innego greckokatolickiego biskupa – Grzegorza Chomyszyna - ordynariusza stanisławowskiego, orędownika pojednania polsko-ukraińskiego, a także działacza religijnego i społecznego, wzywającego do ładu opartego na zasadach moralności chrześcijańskiej. Wnioskodawcy podkreślali, że bp Chomyszyn widział przyszłość narodu ukraińskiego opartą na zasadach katolicyzmu i europejskiej cywilizacji zachodniej. Podkreślono też, że był zdecydowanym krytykiem ukraińskiego nacjonalizmu, dostrzegając w nim radykalizm i przemoc i zwracając uwagę, że środki te prowadzą donikąd.

Jak opisywał w poniedziałek w mediach społecznościowych prof. Zapałowski, w trakcie burzliwej dyskusji na posiedzeniu Komisji Gospodarki Rady Miasta Przemyśla, na którym przemianowaniu ulicy sprzeciwiali się przedstawiciele władz Związku Ukraińców w Polsce oraz przedstawiciel kurii greckokatolickiej w Przemyślu, przyjęto kompromisowe rozwiązanie polegające na przywróceniu ulicy Kocyłowskiego poprzedniej nazwy – ulicy bpa Jana Śnigurskiego, XIX-wiecznego greckokatolickiego biskupa. Kompromis ten nie zadowolił przedstawicieli ZUwP.

Biskup Jozafat Kocyłowski po wkroczeniu Wehrmachtu do Przemyśla podjął aktywną współpracę z okupantem niemieckim. Jako obywatel II Rzeczpospolitej dokonał zdrady stanu. Błogosławił oddziałom Waffen-SS Galizien i zachęcał Ukraińców do wstępowania w szeregi tej formacji, która następnie brała udział w ludobójstwie Polaków na Kresach Wschodnich. Patronem ulicy został w czerwcu 2013 roku decyzją poprzednich władz Przemyśla. Wzbudziło to liczne kontrowersje, a zarazem spowodowało rozpoczęcie badań w sprawie działań tego duchownego przeciwko państwu polskiemu. Ponad 500 przemyskich wyborców złożyło wniosek o uchylenie uchwały ws. przemianowania ulicy, jednak poprzednia Rada Miejska przez całą swoją kadencję nie ustosunkowała się do tego.

Więcej na:

https://kresy.pl/wydarzenia/polska/w-przemyslu-nie-bedzie-ulicy-hitlerowskiego-kolaboranta-bpa-kocylowskiego/

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/mer-lwowa-wezwal-wladze-przemysla-do-przywrocenia-ulicy-bpa-kocylowskiego/

 

Pomniki ku czci UPA a relacje Polska – Ukraina i Ukraina – Polska

 

wicenia-krzya-na-zdewastowanym-nielegalnym-obiekcie-ku-czci-UPA-w-Werchratej.-Fot.-Piotr-Tyma-Facebook-970x542

Święcenia krzyża na zdewastowanym, nielegalnym obiekcie ku czci UPA w Werchracie na Podkarpaciu

 

Ukraina domaga się od Polski spełnienia jej oczekiwań ws. „uporządkowania miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski”, czyli obiektów ku czci UPA. Jak podaje portal Kresy.pl, Kancelaria Prezydenta odmówiła portalowi komentarza w tej sprawie.

 

Jak informowaliśmy wcześniej, na początku listopada we Lwowie odbyło się 28. posiedzenie komitetu konsultacyjnego prezydentów Polski i Ukrainy, w formacie spotkania jego współprzewodniczących. Ze strony polskiej był to szef gabinetu prezydenta, Krzysztof Szczerski, nieoficjalnie wskazywany jako przyszły szef MSZ w nowym rządzie, a ze strony ukraińskiej zastępca kierownika biura Prezydenta Ukrainy, Ihor Żowkwa. Podczas spotkania przedstawiciel prezydenta Ukrainy zaznaczył, że jednym z rezultatów wznowienia dialogu ukraińsko-polskiego powinno być „właściwe uporządkowanie miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski”. Informację o tym przekazano w oficjalnej relacji strony ukraińskiej, natomiast strona polska kwestię tę w oficjalnych komunikatach przemilczała. Zaznaczmy, że w kontekście wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli strony ukraińskiej, Ukraińcom chodzi najpewniej o zniszczone lub zdewastowane obiekty ku czci UPA, znajdujące się w południowo-wschodniej Polsce.

Przypomnijmy, że 31. sierpnia br. podczas wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie z ust ukraińskiego prezydenta padła obietnica zniesienia blokady prac polskich specjalistów na Ukrainie. Z jego wypowiedzi wynikało, że w zamian Polska „uporządkuje ukraińskie miejsca pamięci”: Jestem gotów odblokować wydawanie pozwoleń na prowadzenie prac poszukiwawczych na Ukrainie, zaś strona polska uporządkuje ukraińskie miejsca pamięci w Polsce.

Dodajmy, że niedługo po wizycie ministra Szczerskiego we Lwowie, w środowiskach kresowych pojawiły się doniesienia o rzekomym zobowiązaniu się go, w imieniu strony polskiej, do uporządkowania  wspomnianych ukraińskich miejsc pamięci w Polsce, w tym także obiektów ku czci UPA.

W związku z tym, portal Kresy.pl skierował oficjalne zapytanie do Kancelarii Prezydenta RP, pytając, czy jest prawdą, iż strona polska podjęła takie zobowiązanie. Ponadto, chcieliśmy uzyskać odpowiedź, jak strona polska ustosunkowała się do tak wyrażonych oczekiwań, iż „jednym z rezultatów wznowienia dialogu ukraińsko-polskiego będzie właściwe uporządkowanie miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski”. Zapytaliśmy też, jakie lokalizacje strona ukraińska miała w toku rozmów na myśli, mówiąc o „ukraińskich miejscach pamięci w Polsce” oraz zwróciliśmy się do KPRP o udostępnienie listy lokalizacji, o których mówi strona ukraińska.

W poniedziałek po południu otrzymaliśmy odpowiedź. Kancelaria zdawkowo odpowiedział, że szczegółowe informacje na temat spotkania współprzewodniczących Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy  znajdują się na oficjalnej stronie KPRP. Odesłano nas do krótkiego i dość ogólnego, w porównaniu z oficjalną relacją Biura Prezydenta Ukrainy, komunikatu. W jego treści nie ma żadnej wzmianki ani o stanowisku Ukrainy ws. odnowienia tzw. pomników UPA (w przeciwieństwie do relacji ukraińskiej), ani nawet o tym, że w rozmowach poruszano kwestie dotyczące relacji bilateralnych w kontekście polityki pamięci i polityki historycznej (co z kolei wiadomo m.in. z relacji PAP).

Notatka stanowi oficjalną i pełną informację w sprawie, KPRP nie ma nic więcej do dodania” – odpowiada Kancelaria Prezydenta RP. Należy zaznaczyć, że KPRP nie zaprzeczyła, iż wątek „uporządkowania miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski” został poruszony ani temu, że sprawa dotyczy obiektów ku czci UPA. Pałac Prezydencki uchyla się też od informacji, o jakie dokładniej obiekty chodzi Ukraińcom.

Już wcześniej zwracaliśmy uwagę, że strona polska oficjalnie informowała o spotkaniu we Lwowie bardzo zdawkowo. Na oficjalnej stronie KPRP napisano jedynie, że wśród tematów spotkania były: bezpieczeństwo regionalne, relacje euroatlantyckie, bezpieczeństwo energetyczne i stosunki dwustronne. Nie wspomniano nic o polityce historycznej i polityce pamięci. Przypomniano tylko, że minister Szczerski w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy złożył także kwiaty i zapalił znicze na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Co ciekawe, w pierwotnej wersji komunikatu nie było też informacji o tym, że wiceszef Biura Prezydenta Ukrainy przekazał zgodę na rozpoczęcie prac poszukiwawczych w dwóch miejscach pochówku żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w 1939 r. pod Lwowem. KPRP podała to z wyraźnym opóźnieniem, przy okazji edytując pierwotną treść komunikatu.

Zbliżona sytuacja miała miejsce dwa lata temu, również w kontekście spotkania Szczerskiego z Ukraińcami. Ambasador Andrij Deszczycia potwierdzał wówczas, że przedstawiciele prezydenta Andrzeja Dudy obiecali Ukraińcom odbudowę pomników UPA w Polsce. Wcześniej Kancelaria Prezydenta zaprzeczała, że doszło do takiego uzgodnienia.

Przypomnijmy, że w połowie października szef MSZ Ukrainy Wadym Prystajko powiedział, że w kwestii odblokowania poszukiwań i ekshumacji szczątków pomordowanych Polaków na Ukrainie „są pierwsze zmiany” i „pierwsze pozwolenia na prowadzenie takich prac”.

Nasze stanowisko jest pryncypialne; w tym, że my również przypominamy o istnieniu naszych kwestii względem pamięci historycznej na terytorium dzisiejszej Polski. Jesteśmy gotowi pójść naprzód, ale wymagamy od siebie odpowiedniego nastawienia i oczekujemy tego samego względem nas – zaznaczył Prystajko.

Z kolei po spotkaniu z kierownictwem IPN na początku października, ambasador Ukrainy, Andrij Deszczycia oświadczył, że Polska zapewnia o gotowości do ścisłej współpracy w kwestii uwiecznienia i zachowania ukraińskich miejsc pamięci w Polsce. Dodajmy, że dotychczas strona ukraińska, w tym ambasador Deszczycia, rozumiała to jako odnowienie miejsc na terenie Polski ku czci OUN-UPA, w tym konkretnych obiektów. Dodajmy, że strona ukraińska wielokrotnie wyrażała takie stanowisko od dłuższego czasu.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/polska-odnowi-pomniki-upa-kancelaria-prezydenta-nabiera-wody-w-usta/

Fot. Piotr Tyma, Facebook

LINGUA SACRA NA POGRANICZU KULTUR I RELIGII

 

 

Lingua sacra_na_pograniczu_kultur_i_religii

Centrum Ucrainicum KUL wspólnie m.in. z Instytutem Pamięci i Dziedzictwa Kresowego organizuje Międzynarodową Konferencję Naukową „LINGUA SACRA NA POGRANICZU KULTUR I RELIGII”. Konferencja odbywa się na KUL-u w Lublinie (Kolegium Jana Pawła II, C-91) w dniach 22-23 listopada 2019 r.

W pierwszy dzień dwudniowej Międzynarodowej Konferencji Naukowej „LINGUA SACRA NA POGRANICZU KULTUR I RELIGII” zaplanowano zwiedzanie Lublina szlakiem wielokulturowości i różnorodności religijnej. Uczestnicy odwiedzą katedrę rzymskokatolicką i katedrę prawosławną, kościół ewangelicki oraz miejsca związane z obecnością Żydów.

Drugi dzień odbędzie się część naukowa, w której swój udział zapowiedział m.in. ks. bp Marian Buczek - Biskup Senior Charkowsko - Zaporoski z Ukrainy, który wygłosi referat zatytułowany „Słowo Boże na Kresach”. Wśród prelegentów zagranicznych swoją obecność zapowiedział prof. dr hab. Andrej Melkov z Moskwy. Wygłosi on referat pt. „Język starocerkiewnosłowiański w orbicie funkcjonowania Kościołów wschodnich”. Z kolei dr Adam Kulczycki, prof. Uniwersytetu w Strasburgu we Francji, przedstawi zagadnienie języka polskiego w życiu religijnym katolików obrządku bizantyńsko-ukraińskiego w Polsce (referat: Czy jest miejsce dla języka polskiego w życiu religijnym katolików obrządku bizantyńsko-ukraińskiego w Polsce? ). Natomiast dr hab. Aleksander Gadomski, prof. UO, i mgr Halina Gadomska (Opole) wygłoszą referat „Teolingwistyka słowiańska na granicy prawosławia i katolicyzmu”. Natomiast Dr hab. Włodzimierz Osadczy, prof. KUL (Lublin), zaprezentuje referat „Problem języka liturgii i modlitwy w Kościele rzymskokatolickim na Ukrainie, Białorusi i Litwie”. Wśród prelegentów będą obecni również jeszcze inni specjaliści problematyki z Polski i Litwy.

Renowacja schodów wejściowych kościoła pw. św. Antoniego we Lwowie

 

renowacja schodow_antoniego-1

 

Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA rozpoczął renowację, ze względu na zły stan techniczny, schodów wejściowych przed kościołem pw. św. Antoniego we Lwowie. Częściowo zdemontowano już stopnie, balustrady i okładziny schodów. Natomiast figury świętych i elementy kamienne przewieziono do pracowni konserwatorskiej.

- Po dokonaniu szczegółowych badań okazało się, że nasze schody są w bardzo złym stanie i wymagają poważnych prac i zabiegów konserwatorskich. Schody, elementy stopni i figury znajdują się w pracowni, która mieści się blisko kościoła. Te wszystkie elementy poddawane będą czyszczeniu, impregnacji, konserwacji. To, co da się uratować, wróci niebawem na swoje miejsce. Niestety są takie elementy, które trzeba wymienić, gdyż są już w tak złym stanie, że niemożliwa jest ich renowacja – powiedział o. Paweł Odój OFM Conv, proboszcz parafii lwowskiej św. Antoniego.

Franciszkanin podkreślił, że parafianie muszą teraz wchodzić do świątyni przez podwórko szkoły muzycznej, ale to im nie przeszkadza, bo wszyscy oczekują, aż schody zostaną odremontowane.

- Wielu parafian i sympatyków przychodzi do naszego kościoła. Dobrze się czują i czekają z niecierpliwością na efekt prowadzonych tutaj prac. Teraz muszą wchodzić do kościoła przez podwórze, ale nie powoduje to, że do kościoła przychodzi mniej ludzi. Św. Antoni wysłuchuje próśb i pomaga w różnych sprawach, które mu ludzie powierzają w modlitwie, więc wielu przychodzi do naszej świątyni. We wtorki, kiedy mamy tzw. dzień św. Antoniego, jest mnóstwo ludzi. Są to nie tylko wierni obrządku łacińskiego, ale także nasi bracia obrządku greckokatolickiego i prawosławnego – powiedział o. Paweł Odój.

Wykonawcą projektu jest polska firma ZKR (Zabytki Konserwacje Remonty).

- Demontujemy schody biegu głównego. Koledzy wybierają ziemię spod schodów, która została naniesiona przez wodę, napływającą od kościoła. Ta ziemia zaczęła wypychać schody. Więc musieliśmy je zdemontować, usunąć ziemię i wzmocnić skarpę. Mamy też do rozebrania posadzkę podestu mniejszego, by dostać się do schodów pośrednich – powiedział Krzysztof Marciniak z ZKRu.

Pracownik firmy dodał, że mur, który jest podstawą schodów, jest też w bardzo złym stanie i wymaga wzmocnienia.

- Prawdopodobnie będziemy zadaszać całą konstrukcję i prowadzić prace niezależnie do warunków pogodowych, żebyśmy mogli je wcześniej skończyć – podsumował.

Zakończenie prac przewidziane jest na czerwiec 2020 roku, całkowity koszt projektu wyniesie ponad 660 tysięcy złotych. Projekt jest finansowany przez Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA. Prace konserwatorskie będą realizowane w ramach Programu Strategicznego „Ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą”.

Kościół św. Antoniego zbudowano w XVIII wieku. Świątynia jest jedynym, obok katedry łacińskiej, kościołem rzymskokatolickim we Lwowie nieprzerwanie czynnym od 1945 roku. Prócz barokowej fasady przechodnie mijający kościół na ul. Łyczakowskiej mogą podziwiać również schody z figurą Niepokalanego Poczęcia NMP adorowaną przez dwa anioły autorstwa Sebastiana Fesingera. W 1901 roku schody zostały gruntownie przebudowane i przybrały bardziej monumentalny, zachowany do dzisiaj charakter, lecz od tamtego czasu nie były poddawane pracom konserwatorskim.

Więcej na: https://www.kuriergalicyjski.com/actualnosci/8103-renowacja-schodow-wejsciowych-kosciola-pw-sw-antoniego-we-lwowie-2

Fot. Karina Wysoczańska

Głos pamięci

 

janina-kalinowska

- Tylu było już ministrów sprawiedliwości, premierów, tylu wspaniałych ludzi i nikt nie zajął się tematyką Wołynia. Dla nas nigdy nie było czasu ani miejsca – powiedziała Janina Kalinowska, ocalała z ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego i szefowa Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu. Zaznaczyła, że za to Związek Ukraińców w Polsce „dostaje kupę pieniędzy na utrzymanie swojej działalności”.

W czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się gala wręczenia nagród „Strażnik Pamięci 2019”. W ten sposób tygodnik „Do Rzeczy” nagradza osoby i instytucje w sposób szczególny dbające o odnowienie, przechowanie lub przywrócenie pamięci o ważnych wydarzeniach z przeszłości Polski.

Jednym z laureatów, jako instytucja, zostało Stowarzyszenie Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu. Nagrodę odebrała szefowa stowarzyszenia, Janina Kalinowska, która ocalała z ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Podczas przemówienia Kalinowska powiedziała, że Polacy, którzy przeżyli rzeź, żyją w Polsce jako „ludzie ostatniej kategorii”.

Niedawno było wymieniane ile to narodów wymordowali Niemcy, jaka liczba. Ile i w jakiej liczbie wymordowali Sowieci Polaków. Ale w tym momencie tak ciężko było wyliczyć, że powiedzmy około ponad 250 tys. wymordowane w okropny sposób? – mówiła, odnosząc się do ofiar rzezi wołyńskiej. Dodała, że Niemcy i Rosjanie „mordowali humanitarnie, bo strzelali”.

- Ukrainiec nie strzelał, rzadko kiedy. Ja tylko mogę podziękować Bogu, że moich rodziców zabił Ukrainiec z karabinu. To ja za to dziękuję Bogu całe życie swoje, że nie musieli cierpieć tak, jak inni. Ileż to dzieci zginęło w studniach, ile dzieci było nabite na sztachety, tego mało kto wie – mówiła.

Kalinowska odniosła się też do treści, którą jedna ze stacji telewizyjnych zamieściła na pasku informacyjnym, że „przez cztery lata była walka o prawdę historyczną”. – Może tak, ale nie o Wołyń, nie o nas – skomentowała. O nas jakby zapomniał każdy rząd przez 30-kilka lat, od otrzymania tej wolności.

Szefowa Stowarzyszenia podkreśliła też, że „wielu Polaków zostało na Wołyniu uratowanych przez Niemca i partyzantkę sowiecką”. Odniosła się też do informacji podanej podczas prezentacji przed wręczeniem nagrody, że podczas ludobójstwa na Wołynia miała ona „prawdopodobnie 8 lat”. Wyjaśniła, że nie wie ile ma lat, a data jej urodzenia została tak a nie inaczej ustalona przez sąd.

Ja nie wiem, ile ja mam lat, z jakiego domu pochodzi moja mama, bo świadkowie zeznali, że albo Rozwadowska, albo Zawistowska – mówiła. Ja nie wiem wielu rzeczy, bo jak przyszli w nocy, kazali wyjść z domu. Zabili ojca, mamę, dwuletniego braciszka. Co on był winien? Co była winna moja mama, ojciec? Ginęli tylko dlatego, że władali mową polską, byli Polakami.

Tylu było już ministrów sprawiedliwości, premierów, tylu było naprawdę wspaniałych ludzi i nikt nie zajął się tematyką Wołynia – podkreśliła. – Dla nas nigdy nie było czasu ani miejsca. Są apele poległych, wyczytuje się wszystkich. No, nie wyczytuje się nawet takiego Zygmunta Rumla, który jako przedstawiciel rządowy został rozszarpany końmi.

Kalinowska krytycznie wypowiedziała się też o kwestii wspierania Związek Ukraińców w Polsce, m.in. przez polski rząd. – [ZUwP] dostaje kupę pieniędzy na utrzymanie swojej działalności – powiedziała. – My jako stowarzyszenie niejednokrotnie te 20, 30, czy 50 zł musimy dołożyć.

Jak informowaliśmy przed rokiem, w 2018 roku organizacjom ukraińskim w Polsce ze środków MSWiA przyznano ponad 2,2 mln zł, dużo więcej niż poprzednio. Ponad 600 tys. zł wyasygnowano na ukraińskojęzyczne media i audycje w Polsce, m.in. 430 tys. zł na ukraiński tygodnik „Nasze Słowo”, gdzie publikowano artykuły zawierające antypolską propagandę. Związek Ukraińców w Polsce otrzymuje coraz większe dotacje z budżetu państwa polskiego.

Jej stowarzyszenie sfinansowało m.in. tablicę pamiątkową Zygmunta Rumla. Wspomniała, że w kościele wojskowym, w którym ta tablica się znajduje, ksiądz kapelan regularnie, co drugą niedzielę, odprawia za darmo Mszę św. za wymordowanych na Wołyniu i całych Kresach Wschodnich.

Podczas swojego wystąpienia Kalinowska przypomniała także o miejscowości Swojczów na Wołyniu, w rejonie włodzimierskim. Znajdował się tam kościół, „niczym nasza Częstochowa”.

- Ukraińcy wymordowali naród, kościół trzykrotnie chcieli zburzyć, za czwartym razem kościół runął, ale ocalał obraz Matki Boskiej Swojczowskiej, który znajduje się niedaleko Warszawy, w Otwocku w kościele. Ten obraz zabrała Ukrainka do knajpy, tam gdzie schadzali się banderowcy po wymordowaniu ludzi i radowali się. Rodzina polska zwróciła się do Niemca we Włodzimierzu i komendant wydelegował Niemców, pojechali z tą rodziną i ten obraz zabrali. Po wojnie AK przywiozła go do Otwocka – opowiadała.

Próba wysadzenia murów swojczowskiego kościoła była sygnałem do mordowania zgromadzonych w nim na niedzielnym nabożeństwie Polaków. Obecnie w miejscu wysadzonego w powietrze kościoła stoi krzyż. Banderowcy wspomagani przez okolicznych chłopów ukraińskich zamordowali w tej wsi około 100 Polaków.

- Jeżeli ktoś zdołał się ocalić i był posterunek niemiecki, tam właśnie udawał się i Niemiec go nie zabił. Co najwyżej wysłał na roboty do Niemiec, a to ratowało życie – powiedziała Kalinowska. Podobnie jak były walki samoobrony, to na pomoc przychodziła w danej miejscowości partyzantka sowiecka. Oni nam więcej pomogli, aniżeli naczelne dowództwo AK w Warszawie, które nie pozwoliło i nie dało możliwości obronienia nas.

W wyniku ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej zginęło ponad 100 tys. Polaków.

Woy-lipiny-FB-970x542

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/ocalala-z-rzezi-wolynskiej-tylu-bylo-ministrow-premierow-i-nikt-nigdy-nie-mial-czasu-dla-wolynia/

Ludobójstwo na Wołyniu - zamordowani w Lipnikach.

Fot. Archiwalna

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Koronawirus w Polsce i na świecie. Najnowsze doniesienia

Super News |  środa, 25, marzec 2020
  Pandemia koronawirusa jest obecna na wszystkich kontynentach. Pandemia koronawirusa COVID-19 zbiera swoje straszne żniwo na całym świecie. S...
Czytaj Dalej...

Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
  Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
Czytaj Dalej...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu