plakat para110x150praca socjalna 150px

BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

    Bryan Bouffier po raz piąty zwyciężył w Rajdzie Rzeszowskim i jest piątym tegorocznym zwycięzcą rundy Rajdowych Mistrzostw...

Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie

Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie

  Jurij Zelinski zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie. Żona naukowca uważa, że stało się tak, ponieważ...

Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych. Powód - napływ uchodźców

Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych. Powód - napływ uchodźców

    Jak wynika z raportu Robert Koch Institute cytowanego przez najnowsze wydanie „Gazety Polskiej”, w ciągu ostatnich dwóch lat w...

Konferencja poświęcona pojednaniu polsko-ukraińskiemu

Konferencja poświęcona pojednaniu polsko-ukraińskiemu

  Oczekujemy od partnerów ukraińskich potępienia zbrodni wołyńskiej oraz większej dalekowzroczności - mówił w poniedziałek w Lublinie...

Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

  Atakowali kobiety na Woli: przyduszali je, gwałcili i grozili nożem. Poszkodowane kobiety zgłosiły się na komendę na Woli. Nawet...

Sukces Kliniki Prawa WSPiA

Sukces Kliniki Prawa WSPiA

  Klinika Prawa WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej znalazła się w czołówce Uniwersyteckich Poradni Prawych. W opublikowanym przez gazetę...

Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

  Wyniki realizowanych w 2016 roku badań archeologicznych prowadzonych na Podkarpaciu ujawniły wielkie grodzisko kultury scytyjskiej...

Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji Ministerstwa Rozwoju

Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji Ministerstwa Rozwoju

  414 szkół, 372 nauczycieli i 13 003 uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych z Polski Wschodniej zaangażowało się w akcję edukacyjną...

O Polakach i kulturze polskiej na dawnych Kresach Rzeczypospolitej

O Polakach i kulturze polskiej na dawnych Kresach Rzeczypospolitej

  W dniach 17-18 maja 2017 roku w Sali Balowej Pałacu Małachowskich w Nałęczowie odbyła się II Międzynarodowa Konferencja Naukowa "Kresy...

„Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

„Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

  „Polska-Ukraina wspólnie w Europie” pod takim tytułem odbyła się polsko-ukraińska debata zorganizowana przez wojewodę podkarpackiego Ewę...

  • BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

    BRYAN BOUFFIER ZWYCIĘZCĄ 26. RAJDU RZESZOWSKIEGO!

    sobota, 05, sierpień 2017 19:40
  • Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szehynie

    Ukraiński matematyk zmarł na polsko-ukraińskim...

    sobota, 29, lipiec 2017 18:04
  • Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych. Powód - napływ uchodźców

    Niemcy: gwałtowny rozwój chorób zakaźnych....

    wtorek, 25, lipiec 2017 19:04
  • Konferencja poświęcona pojednaniu polsko-ukraińskiemu

    Konferencja poświęcona pojednaniu...

    poniedziałek, 26, czerwiec 2017 19:05
  • Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

    Dwaj Ukraińcy zatrzymani w Warszawie

    wtorek, 20, czerwiec 2017 09:07
  • Sukces Kliniki Prawa WSPiA

    Sukces Kliniki Prawa WSPiA

    czwartek, 15, czerwiec 2017 12:38
  • Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

    Sensacyjne odkrycie archeologiczne na Podkarpaciu!

    czwartek, 08, czerwiec 2017 16:59
  • Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji Ministerstwa Rozwoju

    Ponad 13 000 uczniów wzięło udział w akcji...

    czwartek, 25, maj 2017 17:12
  • O Polakach i kulturze polskiej na dawnych Kresach Rzeczypospolitej

    O Polakach i kulturze polskiej na dawnych...

    piątek, 19, maj 2017 18:19
  • „Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

    „Polska-Ukraina wspólnie w Europie” – debata

    środa, 24, maj 2017 14:09

Opłatek podkarpackich VIP-ów

 Fot.1-Biskup dr Pietrzak Prezes Jacek Szarek

Władze województwa, samorządowcy z Podkarpacia, przedstawiciele duchowieństwa i służb mundurowych spotkali się w czwartek, 20 grudnia, w rzeszowskiej filharmonii. Były życzenia, koncert kolęd oraz smakowanie tradycyjnych potraw wigilijnych. Wszystko podczas Spotkania Opłatkowego, na które wspólnie zaprosili marszałek dr Mirosław Karapyta, wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz – Śmigielska oraz prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

Fot.1-JM Rektor Radna Draus i Pani

W spotkaniu udział wzięli Marszałek Województwa Podkarpackiego Mirosław Karapyta, Przewodnicząca Sejmiku Województwa Podkarpackiego Teresa Kubas – Hul, Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Anna Kowalska, Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego Lucjan Kuźniar, Wojewoda Podkarpacka i Małgorzata Chomycz – Śmigielska, Wicewojewoda Podkarpacka Alicja Wosik, Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, Biskup Rzeszowski J. E. Ks. Kazimierz Górny oraz parlamentarzyści z Podkarpacia, rektorzy wyższych uczelni na czele JM Rektorem Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. dr hab. Aleksandrem Bobko, samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, dyrektorzy instytucji, administracji rządowej i samorządowej z regionu.

Marszałek Mirosław Karapyta w przemówieniu podkreślał jak ważne jest to, że samorządy różnych szczebli i administracji rządowej mogą wspólnie świętować. Przypomniał, że przedstawiciele władz województwa na co dzień spotykają się i współpracują na rzecz regionu.

– Dziś spotykamy się ponownie z refleksją czego dokonaliśmy i jakie cele udało nam się osiągnąć w mijającym roku. – zaznaczył marszałek. - To okazja do tego, by znów podkreślić, że Podkarpacie to jedność. Łączy nas region, z którego możemy być dumni. To nasza mała ojczyzna – akcentował.

W trakcie przemówienia nie zabrakło życzeń świątecznych i noworocznych. Zebrani w rzeszowskiej filharmonii goście usłyszeli od marszałka Karapyty, by ciepło promieniujące ze światełka betlejemskiego było obecne w ich życiu oraz by czas świąt był pełen spokoju, wytchnienia i nie zabrakło w nim uśmiechu. O przyjęcie najserdeczniejszych życzeń w najpiękniejszym i najbardziej rodzinnym okresie prosiła również wojewoda.

– Proszę przyjąć życzenia wszelkiej pomyślności, dużo zdrowia, wielu sukcesów zawodowych, wielu uśmiechów, radości i zwyczajnego, ludzkiego szczęścia. Życzmy sobie, aby to, co przyniesie nadchodzący rok było tylko dobre, spokojne i radosne. Życzmy sobie i wszystkim mieszkańcom województwa podkarpackiego, a także ich rodzinom wszelkiej pomyślności, wielu łask bożych i tego co najlepsze – zakończyła Małgorzata Chomycz- Śmigielska.

Ks Biskup Kazimierz Górny przypominał, że Chrystus blisko 2 tysiące lat temu przyszedł na świat w ubóstwie, a swoim uczniom powtarzał żeby cenili biedę, bo tylko wówczas nic nie stanie na przeszkodzie bliskości Pana Boga. Wspomniał, że radość Bożego Narodzenia niesie ze sobą pomaganie drugiemu człowiekowi.

Biskup2-DSC02838

- Chciałbym bardzo podziękować za ogromną życzliwość ludziom biednym, osobom niepełnosprawnym, za domy społecznej pomocy, warsztaty terapii zajęciowej, centra rehabilitacji dla dzieci. To niezwykle pięknie świadczy o Podkarpaciu i o pracy samorządów. To jest radość Bożego Narodzenia – zakończył J. E. Ks Kazimierz Górny, Biskup Rzeszowski.

Spotkanie opłatkowe było także chwilą świętowania ważnego jubileuszu. Marszałek Mirosław Karapyta w umieniu zgromadzonych samorządowców złożył J. E. Ks Kazimierzowi Górnemu życzenia urodzinowe i wręczył pamiątkowy grawerton.

Życzenia Marszałka Województwa Podkarpackiego dr Mirosława Karapyty dla ks. biskupa  Kazimierza Górnego, ordynariusza rzeszowskiego, podczas spotkania opłatkowego podkarpackich samorządowców  w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie są do pobrania na stronie: http://wyslijto.pl/plik/w15sdog6f4

 

Przemówienie - podziękowania ks. biskupa Kazimierza Górnego w Filharmonii
Rzeszowskiej do pobrania: http://wyslijto.pl/plik/1x0wwigl1g

W artykule wykorzystano informacje ze strony: http://www.umwp.podkarpackie.pl/index.php/54-aktualnosci/aktualnoci/2177-przelamali-sie-oplatkiem

Wspólnie dla rynku pracy

Dobry przykład wzmacniania współpracy środowiska naukowego z administracją samorządową. 

Wspólnie dla rynku pracy

W czwartek (22 listopada) w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego podpisano porozumienie o współpracy z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Rzeszowie. Obie strony zobowiązały się do rozwijania współdziałania, które zostało zapoczątkowane, m.in. organizacją niedawnej Interdyscyplinarnej Konferencji Naukowej „Przemiany na rynku pracy w wymiarze lokalnym, regionalnym i globalnym”.

Podpisanie porozumienia-Ks. Profesor Witold Jedynak-dyrektor IS -dyr. WUP-IMG 2409

Podpisane sygnowali ks. dr prof. hab. Witold Jedynak - dyrektor Instytutu Socjologii UR oraz Konrad Fijołek - dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie. Współpraca pomiędzy instytucjami będzie polegać na realizacji wspólnych badań społecznych, pogłębianiu wiedzy o rynku pracy w regionie i procesach na nim występujących oraz organizacji konferencji naukowych poświęconych tematyce rynku pracy, a także pomocy w prowadzeniu praktyk studenckich. Te ostanie przyczynią się do doskonalenia umiejętności praktycznego stosowania wiedzy nabytej w toku studiów przez studentów Instytutu Socjologii.

Dr Kotarski-IMG 2397

Uczestniczący w spotkaniu dr Hubert Kotarski, zastępca dyrektora Instytutu Socjologii, inicjator zapoczątkowanej współpracy, zwrócił uwagę, że współdziałania i kooperacja odbywają się w dobrej atmosferze wzajemnego zrozumienia, które jest możliwe ze względu na zakres merytoryczny działań Podkarpackiego Obserwatorium Rynku Pracy oraz socjologiczne wykształcenie pracowników Wydziału Informacji Statystycznej i Analiz WUP.

Potwierdzają to wcześniejsze doświadczenia związane z organizacją specjalnych zajęć dla studentów dotyczących rynku pracy. Fakty te przywołał w swoim wystąpieniu Daniel Szydło, kierownik Wydziału Informacji Statystycznej i Analiz WUP. Ważnym elementem współpracy jest także rozwój współdziałania w zakresie praktycznego przygotowania studentów. Doświadczenie, które studenci Instytutu Socjologii mogą nabywać w instytucji inicjującej i realizującej badania, stanowić będzie dla nich kapitał początkowy, tak wymagany przez pracodawców.

- Bardzo cenimy sobie dotychczasową współpracę z interesariuszem zewnętrznym, jakim jest Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie. Z naszej strony oferujemy wsparcie lokalowe, sprzętowe i merytoryczne w działaniach badawczych Samorządu Województwa i Wojewódzkiego Urzędu Pracy, oddając Państwu do dyspozycji nowoczesną pracownię FGI - fokusownię oraz pracownię do prowadzenia badań metodą CATI – powiedział dyrektor Instytutu Socjologii UR ks. prof. dr hab. Witold Jedynak.

Z kolei Konrad Fijołek, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie, nie ukrywał radości z jakości i charakteru współpracy, wiążąc z jej efektami duże nadzieje. Wskazał jednocześnie na zainteresowanie Marszałka Województwa Podkarpackiego, Mirosława Karapyty działaniami wzmacniającymi współpracę środowiska naukowego z administracją samorządową.

W pracowniach-IMG 2424Goszczącej w Instytucie Socjologii delegacji WUP zaprezentowano potencjał Instytutu w obszarze prowadzenia badań. Goście zwiedzili wspomniane wyżej nowoczesne pracownie wyposażone za środki unijne w ramach programu „UR – nowoczesność i przyszłość regionu”.

Spotkanie zakończyło się dyskusją na temat możliwości wynikających z połączenia sił Instytutu i WUP. Dyrekcji obu instytucji towarzyszy świadomość, że „połączenie sił to początek, pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces”. Ta maksyma Henry’ego Forda zapisana na kartach porozumienia przypomina o tym, że to właśnie wspólna praca jest esencją tego typu wydarzeń.

Fot. Sławomir Wilk

Autor: Adam Kulczycki

W materiale wykorzystano informacje ze strony internetowej Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie i Instytutu Socjologii UR.

Święto Niepodległości w Rzeszowie

 

Genera-DSC02670Z udziałem parlamentarzystów, władz wojewódzkich i miasta, wojska, policji, straży pożarnej, służby celnej i więziennej, przedstawicieli szkół: wyższych, średnich, gimnazjalnych i podstawowych oraz harcerzy i strzelców, a także grup rekonstrukcji historycznej odbyły się w Rzeszowie uroczystości z okazji Święta Niepodległości. Rozpoczęła je msza Św. odprawiona w Kościele Farnym. Liturgii przewodniczył ks. bp Edward Białogłowski, biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej.

- Dzisiaj wspominamy ten wyjątkowy dzień, dzień 11 Listopada, kiedy to Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Nie byłoby jednak tego dnia, gdyby nasi przodkowie nie otworzyli się na Boga. Nasi praojcowie przez szereg lat nie dali się zniewolić szukając oparcia w Kościele. O tym, my Polacy musimy stale pamiętać i wołać: My chcemy Boga w naszym Kraju, wśród starodawnych polskich strzech, w polskim języku i zwyczaju. Niech Boga wielbi Chrobry, Lech - mówił w homilii ks. prałat Stanisław Potera, proboszcz parafii p.w. Św. Michała Archanioła w Rzeszowie.

Szlachta-w rodku-DSC02679Po mszy św. w kościele farnym uczestnicy uroczystości zebrali się pod pomnikiem legionisty pułkownika Leopolda Lisa Kuli. Przemawiająca  wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska nawiązała do historii walk o niepodległośc Polski. Powiedziała także, że entuzjazm dni 1918 roku miał ogromny wpływ na zachowanie polskiej tożsamości w następnych trudnych latach, a w sposób szczególny w czasie II wojny światowej oraz w komunistycznym PRL. 
Z kolei marszałek Podkarpacia dr Mirosław Karapyta zacytował słowa Wincentego Witosa, mówiące, iż Polska musi być Ojczyzną dla każdego obywatela i własnością całego narodu. Jak powiedział marszałek Karapyta - te słowa brzmią dziś wyjątkowo aktualnie.

- Trzeba dbać o wolność, która dziś jest dla nas czymś oczywistym jak powietrze, aby jej niepostrzeżenie nie zmarnować choćby przez poziom narodowych sporów – apelował marszałek dr Mirosław Karapyta.

Wojsko-DSC02707Tradycyjnie już rzeszowskie uroczystości zakończyły: apel pamięci, salwa honorowa oraz defilada. 

 

Patriotka Szarama-DSC02677W uroczystościach wzięło udział kilkaset mieszkańców miasta z flagami i biało-czerwonymi kotylionami lub wstążkami w klapach ubrań czy płaszczy. Sprzyjała temu zapewne ciepła, słoneczna pogoda.

Relacja filmowa z uroczystości znajduje się na www. gazetaparlamentarna.pl lub możesz ją pobrać korzystając z linka: http://wyslijto.pl/plik/ar3hljr627389706 lub na: http://wyslijto.pl/plik/h0ii740yu8389706

Protestują, bo im zabierają pamięć

 

Kresy Wschodnie-images

Stowarzyszenie Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu wystosowało list do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Ewy Kopacz, w którym sprzeciwia się projektowi uchwały Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmu RP z dnia 8 listopada 2012 roku w sprawie „Akcji Wisła”, który został jednogłośnie przyjęty. Uchwała akcentuje, że przesiedlenie w 1947 r. ponad 140 tys. Ukraińców z południowo-wschodniej Polski naruszało podstawowe prawa człowieka. Daje to początek pracom nad projektem uchwały w tej sprawie.

„W czasie trwania tej akcji zastosowano właściwą dla systemów totalitarnych zasadę odpowiedzialności zbiorowej, która nigdy nie może być podstawą polityki demokratycznego państwa" – czytamy w projekcie uchwały, którym w czwartek(8 listopada) zajęli się posłowie. Przypomniano też, że 65 lat temu polscy komuniści wysiedlili nie tylko dziesiątki tysięcy niewinnych osób narodowości ukraińskiej, ale również nie czujących się Ukraińcami Łemków. „Na szczególne potępienie zasługuje osadzanie blisko 4 tys. wysiedlonych w Centralnym Obozie Pracy w Jaworznie - często bez żadnych dowodów winy, w oparciu jedynie o kryterium narodowe. W obozie panowały niezwykle ciężkie warunki, osadzonych poddawano torturom” – podkreślają posłowie w projektowanym tekście uchwały. Posłowie w projekcie wyrazili nadzieję, że proces pojednania między Polakami a Ukraińcami będzie postępował, a "bolesna historia będzie przestrogą przed łamaniem praw człowieka na świecie".

Przewodniczący sejmowej komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Miron Sycz (PO) powiedział, że choć akcja "Wisła" wzbudza kontrowersje, to jednak „Sejm nie powinien uciekać od trudnych problemów". Podjęcie tematu przesiedleń ludności ukraińskiej w komunistycznej Polsce - jak podkreślił poseł - ma znaczenie dla "współczesnych relacji polsko-ukraińskich". "Rzeczpospolita Polska wspiera dziś zachowanie i rozwój tożsamości narodowej mniejszości narodowych i grup etnicznych" - mówił Sycz cytując uzasadnienie projektu uchwały. Przypomniał, że w 1990 r. akcję "Wisła" oficjalnie potępił Senat, dlatego - jego zdaniem - tak samo jest to ważne dla Sejmu. Podziękował też posłom za jednomyślne podjęcie inicjatywy w tej sprawie.

Na posiedzeniu komisji głos zabrali historycy, według których akcja "Wisła", podjęta przez komunistyczne władze Polski, nie miała jedynie na celu likwidacji podziemia ukraińskiego, m.in. liczących ok. 2 tys. partyzantów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), ale przede wszystkim asymilację cywilnej ludności ukraińskiej i uczynienie z Polski narodowościowego monolitu. Świadczy o tym m.in. próba jak największego rozpraszania Ukraińców wśród mieszkających na "ziemiach odzyskanych" Polaków.

Akcją "Wisła" - jak przypomniał prof. Roman Drozd - objęto nie tylko ludność zachodniej Łemkowszczyzny, gdzie nie było ukraińskiego podziemia, ale także lojalnych wobec nowej władzy funkcjonariuszy UB i ich rodziny, członków PPR czy kombatantów Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego. Zdarzały się również wysiedlenia Polaków, bo np. w ich gospodarstwie pracowali Ukraińcy. Historyk przypomniał, że ostatni transport z przesiedlanymi Ukraińcami miał miejsce w 1952 r. - długo po zakończeniu Akcji "Wisła".

Historycy zgodzili się również, że komuniści przesiedlając Ukraińców nie mieli na celu odwetu za mordowanie Polaków na Wołyniu w 1943 r. przez UPA. "Dla nich liczyło się tylko tu i teraz" - tłumaczył prof. Grzegorz Motyka. Podkreślił też, że potępienie akcji "Wisła" przez Polaków nie oznacza postawienia znaku równości między nią a zbrodniami na Wołyniu.

Projekt uchwały spotkał się z natychmiastową reakcją środowiska Kresowego. „Przewodniczący sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych, Miron Sycz, wykorzystuje swoje stanowisko w celu przeprowadzenia rehabilitacji zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz własnego ojca, Ołeksandra, który był wojakiem tej organizacji” – czytamy w liście, który Stowarzyszenie Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu wystosowało do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Ewy Kopacz. „Był członkiem najbardziej krwawej sotni Żeleźniaka. Ojciec Mirona Sycza za zbrodnie przeciwko Polsce został skazany przez polski Sąd na karę śmierci. Wyrok ten, w drodze łaski, zamieniono mu na karę 15 lat więzienia. Każda władza jest zmuszona bronić swoich, w okrutny sposób mordowanych, obywateli. W 1947 roku, gdy Europa już zapominała o wojnie, sotnie banderowskie, wspierane przez ludność pochodzenia ukraińskiego na terenach naszych wschodnich województw dalej mordowały bezbronnych Polaków, dążąc jednocześnie do oderwania od Polski dziewiętnastu polskich powiatów. Operacja "Wisła" została przeprowadzona w obronie polskiej ludności i obronie granic Rzeczypospolitej Polskiej, likwidując działalność banderowską na obszarach południowo wschodnich Polski. Zbrodnicze podziemie ukraińskie zostało pozbawione zaplecza logistycznego przez przesiedlenie ludności na tereny północne i zachodnie Polski. Przesiedlona ludność otrzymała dobrze zagospodarowane obiekty poniemieckie i pieniądze. Polacy wypędzeni z Kresów pozostawili tam swoje majątki i utracili cały dorobek swojego życia”.

Zdaniem członków Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu, należałoby również uczcić zbliżającą się 70 rocznicę ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich, gdzie w okrutny sposób Organizacja Ukraińskich nacjonalistów i tzw. Ukraińska Powstańcza Armia wymordowała ponad 200 tys. Polaków. Mordowano też Czechów, Rosjan, Żydów, Ormian i Ukraińców, którzy nie chcieli brać udziału w zbrodni pomagając Polakom. „Tych szlachetnych i odważnych Ukraińców powinniśmy stawiać za wzór do naśladowania. Kresowianie domagają się postawienia pomnika ofiar ludobójstwa w Warszawie i nie mogą otrzymać zgody, gdyż poprawność polityczna bierze górę nad prawdą historyczną” – apelują członkowie Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu. „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, którego Pani jest Marszałkiem, od lat nie może podjąć uchwały ustanawiającej dzień 11 lipca <<Świętem Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińską Powstańczą Armię>>. Sejmik Województwa Opolskiego z naszej inicjatywy podjął cztery bardzo ważne dla Kresowian uchwały. Pierwsza dotyczyła potępienia ludobójstwa Polaków na Kresach przez OUN-UPA, druga potępiła uhonorowanie przez byłego już Prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenkę, sprawców ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Trzecia uchwała dotyczyła ustanowienia 11 lipca Świętem Pamięci Ludobójstwa na Kresach i wzywała Sejm Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia proponowanej uchwały. Niestety. Sejm nie zdecydował się na podobny krok, za który Kresowianie byliby wdzięczni. 24 kwietnia 2012 roku Sejmik naszego województwa przyjął przez aklamację czwartą ważną uchwałę ustanawiającą w naszym województwie dzień 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Pytam Panią Marszałek - kiedy Sejm Rzeczypospolitej zdobędzie się na taką odwagę i odrzuci poprawność polityczną, przyjmując tylko prawdę historyczną w myśl naszego hasła <<Żeby Prawda była Prawdą>>?”                                                                           Członkowie Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu uważają także, że wielką szkodę i ból środowisku kresowemu wyrządził Senat Rzeczypospolitej Polskiej, przyjmując uchwałę potępiającą operację "Wisła". Uchwała ta doprowadziła do występowania z roszczeniami finansowymi środowiska ukraińskiego. Polityka poprawności przynosi tylko szkody.                                                                                                                „Dzisiaj na Ukrainie dochodzi do głosu nacjonalistyczna, faszystowska, antypolska partia "Swoboda" Olega Tiahnyboka wprowadzając do parlamentu 37 swoich członków. Nasze środowisko kresowe zwraca się do Pani Marszałek z prośbą o zablokowanie uchwały potępiającej operację "Wisła". Gorąco o to Panią Marszałek prosimy” – apelują członkowie Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu.

Akcja „Wisła” była przeprowadzona od kwietnia do końca lipca 1947 r. przez władze komunistyczne. Polegała na przymusowym przesiedleniu ludności ukraińskiej z Polski południowo-wschodniej na zachód i północ Polski. Wiązała się z utratą dobytku przesiedleńców, którzy otrzymywali mienie po wysiedlonych Niemcach. W 1990 r. Akcję "Wisła" potępił polski Senat, a w 2002 r. ubolewanie z powodu jej przeprowadzenia wyraził ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski.

W 2001 roku w Warszawie historycy ukraińscy i polscy, uczestnicy IX i X międzynarodowego seminarium historycznego na temat stosunków polsko-ukraińskich w latach drugiej wojny światowej, wypracowali wspólne stanowisko w sprawie akcji "Wisła".

W części GENEZA I CELE OPERACJI

1. Mimo zakończenia wojny, ustalenia granicy między Polską a Związkiem Socjalistycnych Republik Radzieckich i wstrzymania akcji przesiedlenia ludności ukraińskiej  do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, podziemie ukraińskie kontynuowało działalność na terenach południowo-wschodnich Rzeczypospolitej. Polegała ona na podejmowaniu różnego typu akcji przeciwko państwu polskiemu. Działalność ta znajdowała wsparcie wśród mieszkajacej tam ludności ukraińskiej.

2. W związku z działalnością podziemia ukraińskiego na omawianych terenach władze państwa polskiego podjęły decyzje polityczno-militarne w celu zachowania integralności terytorialnej, kierując na ten teren jednostki Wojska Polskiego.

3. Podstawowym celem operacji "Wisła" była likwidacja podziemia ukraińskiego i zapewnienie spokoju na południowo-wschodnich obszarach Rzeczypospolitej. Przy podejmowaniu decyzji o przeprowadzeniu operacji "Wisła" nie miała znaczenia orientacja polityczna ówczesnych władz polskich.

W części METODY I PRZEBIEG OPERACJI

1. Aby pozbawić OUN i UPA zaplecza, dokonano przesiedlenia obywateli  narodowości ukraińskiej oraz rodzin mieszanych na ziemie północne i wschodnie.

Stronę ukraińską reprezentowali:

prof. Wołodymyr Baran (Łuck), doc. Jurij Buchało (Równe), doc. Ihor Cependa (Iwano-Frankowsk),

doc. Wołodymyr Dmytruk (Łuck), doc. Ihor Iliuszyn (Kijów), prof. Wiktor Kolesnyk (Łuck), prof. Kostiantyn Kondratiuk (Lwów), doc. Mykoła Kuczerepa (Łuck), prof. Stanisław Kulczyćkyj (Kijów), doc. Jurij Kyryczuk (Lwów), prof. Jurij Makar (Czerniowce), mgr Witalij Makar (Czerniowce), prof. Stepan Makarczuk (Lwów), doc. Wiktor Matijczenko (Równe), mgr Wiktoria Oniszczuk (Łuck), prof. Wołodymyr Serhijczuk (Kijów), prof. Jurij Sływka (Lwów), prof Mychajło Szwahulak (Lwów), prof. Wołodymyr Trofymowycz (Ostróg), prof. Bohdan Zabrowarnyj (Łuck), Jewhen Stachiw (Nowy Jork)

Powyższy dokument w całości jest opublikowany w serii: Polska-Ukraina: trudne pytania, t. 9, wyd. Ośrodek "Karta"

Międzynarodowe seminaria  Polska-Ukraina: trudne pytania były organizowane na przemian w Polsce i na Ukrainie. Stały się miejscem dialogu o trudnych relacjach polsko-ukraińskich i budowania porozumienia pomiędzy narodami polskim i ukraińskim.

2. Po zakończeniu wojny  Organizacja Ukraińskich Nacjonaistów (OUN) i Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) na terenach południowo-wschodniej Rzeczypospolitej prowadziła działalność antypolską i dążyła do oderwania od państwa polskiego kilkunastu powiatów na rzecz sowieckiej Ukrainy. Powodem przesiedlenia Ukraińców nie była przynależność narodowa, ale to, że dobrowolnie lub pod przymusem stanowili zaplecze oddziałów upowskich,  zdarzało się, że wspomagali te grupy w napadach na Polaków, paleniu polskich wsi i rabowaniu polskiego mienia.  Żeby zlikwidować terror band i zagrożenie dla integralności państwa polskiego, trzeba było przesiedlić ludność, zlikwidować bazę nacjonalistów ukraińskich.

3. Ok. 140 tys. Ukraińców i rodzin mieszanych zostało przesiedlonych na ziemie północne i zachodnie w częściowym rozproszeniu po to, aby zapobiec odrodzeniu się OUN-UPA.

4. Przesiedleni Ukraińcy otrzymali od państw polskiego pieniądze na zagospodarowanie i pomoc rzeczową. Ludność polska wysiedlona na tzw. Ziemie Odzyskane zza Buga nie otrzymała takiej pomocy. Zatem Ukraińcy w stosunku do ekspatriowanych Polaków byli w sytuacji uprzywilejowanej.

5. Przyjęcie przez Sejm RP uchwały potepiającej akcję"Wisła" w brzmieniu proponowanym przez Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych otworzy drogę do żądania odszkodowań od Polski. Należy przypomnieć, że w 2007 roku Światowy Kongres Ukraińców zwrócił się do Rady Europy, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Unii Europejskiej i Organizacji Narodów Zjednoczonych o wywarcie wpływu na rząd Rzeczypospolitej Polskiej z powodu odmowy potępienia, przeproszenia i wypłaty odszkodowań za akcję "Wisła".

6. Dotychczas polski Parlament nie potępił zbrodni ludobójstwa dokonanej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na obywatelach II RP narodowości żydowskiej, ormiańskiej, ukraińskiej i polskiej. Przyjęcie przez Sejm RP uchwały potepiającej  akcję "Wisła" (1947r.) w brzmieniu proponowanym przez Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych przyzna status pokrzywdzonych dla zbrodniarzy z OUN-UPA, którzy w czasie wojny i po jej zakończeniu mordowali ludność cywilną.  Ze sprawców zbrodni zrobi ofiary.

Podaję za: http://kresy.info.pl/component/content/article/4-listy-do-serwisu/579-posowie-chc-potpi-przesiedlenia-ukraicow-w-komunistycznej-polsce

Ukraińska droga do demokracji

CWK UKR

Większość komentarzy odnoszących się do niedzielnych wyborów do Najwyżej Rady Ukrainy sugerują, że u naszych wschodnich sąsiadów rewolucji nie było. Przed wyborami wielu polityków, socjologów, politologów podkreślało, że o tych wyborów zależeć będzie czy Ukraina opowie się za kursem dalszej integracji ze strukturami Unii Europejskiej, czy też nadal pozostanie na bezdrożu. Dziwią mnie opinie typu: „Dlaczego poparcie dla Partii Regionów i jej satelitów nie osiągnęło poziomu 60-70 procent. Wydaje się, że biorąc pod uwagę olbrzymią przewagę władzy, tak w mediach jak i w administracji państwowej, Partia Regionów liczyła na lepszy wynik wyborczy. Tymczasem nie dość, że w dalszym ciągu obserwujemy względną równowagę pomiędzy władzą, a opozycją, to nawet można zauważyć pewną przewagę tej ostatniej. Partia Regionów zapewniła sobie większość przede wszystkim w jednomandatowych okręgach wyborczych oraz dzięki fałszerstwom”. Otóż w wyborach do Najwyższej Rady 2007 roku różnica między Partią Regionów a Blokiem Julii Tymoszenko wynosiła tylko ponad 4 proc. Wówczas to Partia Regionów uzyskała 34,37 % poparcia a BJuT 30,71 %, a Blok „Nasza Ukraina – Narodowa Samobrobna 14,15 % (w której skład wchodziła m.in. „Swoboda”). W tegorocznych wyborach różnica między Partią Regionów (30,11 %) a Ogólnoukraińskim Zjednoczeniem „Batkiwszczyna” (політична партія Всеукраїнське об’єднання „Батьківщина” (25,45 %) wynosi niewiele ponad 5 proc. Ale, niestety, do Wseukraińśkoho Objednania „Batkiwszczyna” nie przynależy „Swoboda”. I to, moim zdaniem, był zasadniczy błąd strategiczny. Gdyby „Swoboda” widziała bardziej interes Ukrainy niż partykularne korzyści jej liderów, to zapewne wynik tegorocznych wyborów wyglądałby zupełnie inaczej. Co osiągnęła „Swoboda”. Ponad blisko 11 proc. poparcia i kilka mandatów w okręgach jednomandatowych. Razem daje jej 37 osobową reprezentację w Najwyższej Radzie Ukrainy. Zawieranie teraz jakichkolwiek sojuszy z „Batkiwszczyną” nic nie daje (tylko 140 posłów w 450 osobowej NRU). To nadal zbyt mało, aby przeciwstawić się ogromnej sile Partii Regionów, która sama ma 188 „szabel”, do tego może liczyć na wsparcie Komunistycznej Partii Ukrainy, która ma ponad 13 % poparcia (32 mandaty). Wszystko wskazuje na to, że UDAR (Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform) – czarny koń tegorocznych wyborów pójdzie tam, gdzie dadzą mu więcej. Witali Kliczko ma świadomość, że przyłączenie do koalicji z „Batkiwszczyną” i „Swoboda” nic nie da, bo ponad 40 przyszłych posłów wybranych w okręgach jednomandatowych to politycy powiązani z Partią Regionów. Przy optymalnej sile „Regionały” i „Komuniści” mogą liczyć na ponad 260 głosów, a „Opozycja” tylko 180. Komentarz jest zbyteczny.Wyniki wyborw-31.10.2012-   9806

 

W jednym z wywiadów prof. Jarosław Hrycak, komentując wyniki wyborów dla „Nowej Europy Wschodniej”, zauważył, że „w społeczeństwie ukraińskim od czasów pomarańczowej rewolucji istnieje zapotrzebowanie na trzecią siłę. Arsenij Jaceniuk, który  mógł stać się liderem takiej formacji, dziś jest w obozie pomarańczowych. Silna Ukraina Serhija Tyhipki, która również była w stanie wypełnić tę przestrzeń nie istnieje, a jej przewodniczący należy do Partii Regionów. Popyt na trzecią siłę ciągle jednak istnieje, zwłaszcza wśród klasy średniej oraz młodzieży.  Świadczy o tym słabszy niż przewidywano, ale jednak wciąż niezły rezultat UDAR-u Witalija Kliczki.  Biorąc pod uwagę, że obecne wybory stanowiły w gruncie rzeczy tylko rozgrzewkę przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku zwróciłbym szczególną uwagę na poczynania Kliczki w najbliższych latach. Poza tym Ukraińcy pokazali, że nie tak łatwo poddają się manipulacjom. Całkowicie sztuczny projekt, wykreowany przez Partię Regionów, jakim niewątpliwie była partia Korolewskiej Ukraino-Naprzód!, nie został „kupiony” przez wyborców. Chociaż oczywiście istnieje pewna przestrzeń do manipulacji, to jak się okazało istnieją granice, których przekroczyć nie można. Co się jeszcze tyczy optymistycznych wniosków płynących z wyborów, to można cieszyć się z tego, że Ukraińcy wciąż się nie poddali i zależy im na przyszłości swojego państwa. Świadczą o tym dobre wyniki różnych ugrupowań. Z jednej strony to niezdecydowanie, co do kursu, jaki państwo powinno obrać może irytować, ale z drugiej pokazuje, że – w odróżnieniu od Rosji, Białorusi czy większości innych krajów poradzieckich – polityczna gra wciąż trwa. A dopóki trwa, zawsze istnieje szansa na normalizację”.

Niestety, Ukrainie nie jest potrzebna trzecia siła tylko zjednoczona opozycja. Elektorat „Partii Regionów” jest w miarę stabilny i tutaj nic się nie zmieni. W przestrzeni społecznej jest niewątpliwie potrzebny mocny lider, który potrafiłby zjednoczyć prawą stronę sceny politycznej. Witali Kliczko przekonał do siebie rodząca się klasę średnią oraz coraz bardziej dojrzałą politycznie młodzież, której nie odpowiadają poglądy „Batkiwszczyny” i „Swobody”. Osiągnął to, co było realnie do osiągnięcia. Pozostaje jednak pytanie, czy jego projekt polityczny jest autonomiczny, czy raczej z podtekstem. Nie od dziś wiadomo, że z partią boksera Witalija Kliczki kojarzone jest lobby gazowe. Na listach wyborczych UDAR-u do Najwyższej Rady Ukrainy znaleźli się tacy ludzie Firtasza i Juszczenki, jak były mer Odessy Eduard Gurwic i były szef SBU Walentin Naliwajczenko. Ale najważniejszym człowiekiem Firtasza w UDAR jest były mer Sewastopola Serhij Kunicyn.

To zasadniczo wyjaśnia, dlaczego Kliczko, choć przedstawia się jako opozycjonista, odrzucił sojusz z innymi przeciwnikami Janukowycza. Ponadto nie zamyka się na współpracę z Partią Regionów, gdyby okazało się to konieczne.

Ponadto to, co stało się na Ukrainie podczas tegorocznych wyborów, a raczej i to co działo się przed, tłumaczy fakt, że starych współpracowników Janukowycza irytuje i niepokoi wzrost ambicji jego syna Ołeksandra. Widząc w nim konkurenta Achmetow (donieccy) i Firtasz (lobby gazowe) zaczęli szukać nowych narzędzi wpływu na prezydenta. Dobrą ku temu okazją były właśnie wybory. Oligarchowie postanowi wprowadzić do parlamentu jak najwięcej swoich ludzi. Sprzyjał im w tym wglądzie fakt, że połowa deputowanych była wybierana w okręgach jednomandatowych (według ostatnich danych do NRU wejdzie aż 43 posłów niezależnych wybieranych w okręgach, o czym szerzej już wspominałem). Co prawda nie wyszedł projekt z partią Korolewskiej „Ukraina-Naprzód!”, ale, moim skromnym zdaniem, zbilansował go znakomity wynik UDAR-u.

Jestem bardziej niż przekonany, że Unia Europejska, mając świadomość, że nie ma zbyt wiele wyjść i jakoś „przełknie” status quo. Unia Celna z Rosją oznacza wykup gospodarki przez Rosję, a obecny model jest równoznaczny z zastojem i monopolem klanów oligarchicznych oraz mafijnym charakterem polityki. Europa musi wreszcie zrozumieć, że trzeba zaryzykować. Parafowanie umowy Ukrainy z UE otworzy ukraiński rynek na podmioty zagraniczne, bo tylko w ten sposób da się ucywilizować ten kraj. Innej drogi nie ma! Czekanie na cud jest czasem straconym. Wypuszczenie Julii Tymoszenko nie uzdrowi ukraińskiej gospodarki, a tym bardziej demokracji.

Fot. cvk.gov.ua

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
      Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
Czytaj Dalej...

Portrety księżnej z Łańcuta

Aktualności |  czwartek, 27, październik 2016
  W Muzeum-Zamku w Łańcucie zakończyła się wystawa czasowa upamiętniająca 200 rocznicę śmierci Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. „Portrety...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...

Transgraniczne zapiski

Super News |  niedziela, 02, październik 2011
  Obchodzona w tym roku dwudziesta rocznica niepodległości Ukrainy inspiruje zarówno stronę ukraińską jak i polską do różnorodnych działań na rz...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2017 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu