plakat para110x150praca socjalna 150px

Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu Księży Seniorów w Biłgoraju

Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu Księży Seniorów w Biłgoraju

    W sobotę, 12 września, w Domu Księży Seniorów w Biłgoraju, w wieku 63 lat zmarł ksiądz Roman Kulczycki. Pochodził z Nowego Sioła...

Zmarł kard. Marian Jaworski

Zmarł kard. Marian Jaworski

  W wieku 94 lat zmarł w sobotę 5 września kard. Marian Jaworski – przyjaciel św. Jana Pawła II, były metropolita lwowski, pierwszy rektor...

Spór w Zjednoczonej Prawicy?

Spór w Zjednoczonej Prawicy?

  Trwają rozmowy dotycząc rekonstrukcji rządu. Do mediów przedostają się informacje o kulisach rozmów na Nowogrodzkiej. Blisko pięć godzin...

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

  Pod patronatem „Gazety Parlamentarnej” W niedzielę, 30.08.2020 r., w dawnej, drewnianej, desakralizowanej cerkwi greckokatolickiej pod...

Turniej szachowy w Mielcu

Turniej szachowy w Mielcu

 W niedzielę, 23.08.2020, w Mielcu (w Centrum Wystawienniczo - Promocyjnym przy SCK) odbył się XXVI MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ SZACHOWY...

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

  W niedzielę, 30.08.2020 r., w Bełżcu odbędzie się wydarzenie historyczno - społeczno – kulturalne upamiętniające 77-rocznicę...

W Porębach Kupieńskich obyły się II Lasowiackie Dożynki

W Porębach Kupieńskich obyły się II Lasowiackie Dożynki

  W niedzielę, 23.08.2020 r., w Porębach Kupieńskich odbyły się II Lasowiackie Dożynki. Ich celem było przypomnienie dawnych tradycji...

„Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

„Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

  Z inicjatywy Stowarzyszenia „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie, w niedzielę, 23.08.2020 r., w kościele...

W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

  Kwiaty i modlitwa. Tak wyglądały uroczystości w Kolbuszowej. W sobotę, 15 sierpnia, w kolbuszowskiej kolegiacie odprawiona została...

Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem diecezji Port Pirie w Australii

Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem diecezji Port Pirie w Australii

Ks. Karol Kulczycki, SDS, wiceprowincjał Polskiej Prowincji Towarzystwa Boskiego Zbawiciela (Księża Salwatorianie) w Krakowie, został...

  • Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu Księży Seniorów w Biłgoraju

    Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu...

    niedziela, 13, wrzesień 2020 10:34
  • Zmarł kard. Marian Jaworski

    Zmarł kard. Marian Jaworski

    niedziela, 06, wrzesień 2020 08:01
  • Spór w Zjednoczonej Prawicy?

    Spór w Zjednoczonej Prawicy?

    sobota, 05, wrzesień 2020 08:50
  • O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

    O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez...

    poniedziałek, 31, sierpień 2020 20:36
  • Turniej szachowy w Mielcu

    Turniej szachowy w Mielcu

    wtorek, 25, sierpień 2020 21:17
  • O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

    O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez...

    wtorek, 25, sierpień 2020 14:55
  • W Porębach Kupieńskich obyły się II Lasowiackie Dożynki

    W Porębach Kupieńskich obyły się II...

    wtorek, 25, sierpień 2020 22:04
  • „Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

    „Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

    niedziela, 23, sierpień 2020 07:28
  • W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

    W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

    niedziela, 16, sierpień 2020 09:06
  • Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem diecezji Port Pirie w Australii

    Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem...

    sobota, 01, sierpień 2020 14:42

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

 

 

IMG 20200324_150208

Staraniem Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego w Lublinie ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”. Nowy numer „Res Cresoviany” poświęcony jest tematyce Lwowa. „Lwów w życiu II Rzeczypospolitej Polskiej (1918-1939)” - taki tytuł nosi drugi numer „RC”. Jest on pokłosiem międzynarodowej konferencji naukowej poświęconej 100-leciu połączenia Lwowa z Polską odrodzoną. Publikacja jest dedykowana Wielkiemu Lwowianinowi, Kustoszowi i Wskrzesicielowi Kościoła Lwowskiego, Świadkowi Świętości Jana Pawła II, Jego Eminencji Księdzu Kardynałowi Marianowi Jaworskiemu. Publikacja została dofinansowana przez PKN Orlen S.A. - sponsora II Kongresu Środowisk Kresowych Rzeczypospolitej Polskiej oraz Międzynarodowej Konferencji Naukowej „GRÓD, co SEMPER był FIDELIS…Lwów w życiu II Rzeczypospolitej Polskiej (1918-1939)”.

Publikacja liczy 260 stron. Redaktorem naczelnym „Res Cresoviany” jest dr hab., prof. KUL Włodzimierz Osadczy. Komitet Redakcyjny tworzą wybitni specjaliści tematyki kresowej: ks. Roman Dzwonkowski, Tadeusz Skoczek, Adam Kulczycki, Marco Jacov, Andriej Melkow, Ryszard Gajewski, Jan Sęk. Natomiast recenzentami tomu są: prof. dr hab. Henryk Stroński, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie i prof. dr hab. Jan Kłos, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II. Autorem tłumaczeń na język angielski jest Franciszek Ścirka. Wydawcą Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana” jest Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego w Lublnie.

„Dzieje Lwowa w Polsce Odrodzonej, sukcesy i osiągnięcia miasta, stały się częścią – być może najbardziej sugestywną i jaskrawą – tzw. polskiej legendy Lwowa” - pisze we wstępie do publikacji dr hab., prof. KUL Włodzimierz Osadczy, redaktor naczelny „Res Cresoviany”. „Z tym okresem w sposób szczególny wiąże się zawołanie „Semper Fidelis”, które weszło do herbu miasta. Lwy przy Łuku Chwały z cmentarza Obrońców Lwowa uchodzą za graficzną metaforę Miasta Zawsze Wiernego, broniącego zrębów nie tylko Polski,
ale i całej cywilizacji zachodniej. Niezliczona literatura piękna powstała we Lwowie i pisana przez lwowiaków na trwałe weszła do kanonu polskiej literatury. Wielkie postacie pasterzy Kościoła, mężów stanu, artystów, uczonych tworzą wspaniałą kohortę lwowiaków, pomnażających majestat Rzeczypospolitej i zasilających skarbiec osiągnięć cywilizacji ludzkiej”.

Warto podkreślić, że poza wydarzeniami, postaciami, osiągnięciami słynął Lwów polski ze specyficznej, niepowtarzalnej atmosfery, swoistego ducha, którego nie posiadało żadne inne miasto. Jak słusznie zauważa prof. W. Osadczy przywołując publikację S. Makowieckiego i K. Grodziskiej, że „Lwów wydawał się uśmiechnięty, wesoły, gościnny. Jasne domy zapraszały do wnętrza, ławki do spoczynku, przechodnie do rozmowy [...] Lwów zawdzięczał swój charakter wpływowi emigrantów z południa, którzy począwszy od XII wieku, chronili się w tym mieście [...] Lwów miał swój oryginalny charakter. Miał urok, który każdy zaraz odczuwał, ale który trudno post factum opisać. We Lwowie ludzie wydawali się sympatyczniejsi, słońce cieplejsze, gdy była pogoda, a gdy nie było, deszcz nie lał tak beznadziejnie, jak w innych polskich miastach. We Lwowie budynki były porządniejsze, dachy bardziej czerwone, architektura wdzięczniejsza, mury bielone wapnem jaśniejszym, gzymsy powyginane rytmem bardziej barokowym. Lwów był zbyt piękny, aby można go było wyrazić jednym obrazem”.

Jak pisze prof. W. Osadczy, „tamten Lwów się skończył. Odeszła owa kształtująca się przez liczne wieki cywilizacja lwowska. Kres położyła jej agresja sowiecka, zakończona aneksją. Po spustoszeniach komunistycznego reżimu nowa rzeczywistość – tworzona, wydawałoby
się, w warunkach demokracji i wolności – w najmniejszym stopniu nie przypomina tamtej, nie tak znów odległej w wymiarze historycznym, niezapomnianej lwowskiej atmosfery. W mieście kiedyś zawsze wiernym, zawsze uśmiechniętym, otwartym i gościnnym zabrakło obecnie miejsca dla Domu Polskiego. Kościół łaciński, ten niezmienny stróż i symbol przynależności do Europy Zachodniej, doświadcza dyskryminacji i ograniczeń. Nowi włodarze miasta – niczym ich komunistyczni poprzednicy – czują paniczny lęk przed wzmiankami o polskiej przeszłości Lwowa, o jego wielowiekowej tradycji wrośniętej w łacińską przestrzeń cywilizacyjną. Kiedy w zjednoczonej Europie bliźnią się rany dawnych konfliktów i do splendoru powracają zrujnowane przez barbarzyńców XX w. pomniki i zabytki, lwowskie Campo Santo – ocenzurowane, ogołocone z symboli chwały wojennej – odstrasza zwiedzających go turystów potwornymi pudłami, w których zamknięte zostały Lwy z Łuku Chwały, dla pewności zawinięte dodatkowo w czarną folię...”.

Jak zauważa prof. W Osadczy, „trudno się spodziewać, że pamięć tamtego Lwowa będzie pielęgnowana w jego murach. Nader rażąca jest przepaść kulturowa i cywilizacyjna rzeczywistości tamtej i obecnej. Niestety, Polska również boi się tamtego Lwowa. Nie mieści się on w oficjalnych fantasmagorycznych doktrynach politycznych, obowiązujących w życiu politycznym. Dla świętego spokoju łatwiej delektować się amnezją lwowską i zamykać oczy na rażące pogwałcenia nie tylko spraw ważnych dla Polski i Polaków, ale i ogólnych zasad społeczeństwa demokratycznego i europejskiego, które rzekomo się buduje i wzmacnia na wschodzie kontynentu...”

Słusznie i bardzo trafnie podkreśla prof. W. Osadczy, że „autocenzura, która tak dobitnie cechuje oficjalną politykę pamięci historycznej, to ważne wydarzenie – podobnie jak wiele innych – pozostawiła poza ramami oficjalnych obchodów. Odsiecz Lwowa, bohaterski zryw Orląt, tradycja Ziem Wschodnich w Polsce międzywojennej to są fakty historyczne skrupulatnie wyciszane w mediach publicznych, w historycznym przekazie politycznym. Pod tym względem niewiele się zmieniło z sytuacją cenzury bezpośredniej, realizowanej w Polsce Ludowej”.

Strona-wstpna

Lublin, obok Wrocławia, zajmuje istotne miejsce w działalności na rzecz Kresów

„Stąd też zadaniem środowisk kresowych, Kresowian, którzy przechowują tradycję lwowską w przekazach rodzinnych, uczciwych badaczy, historyków, pisarzy itd. jest ocalenie pamięci o tej zaginionej Arkadii Lwowskiej” – kontynuuje we wstępie prof. W. Osadczy. „II Kongres Środowisk Kresowych Rzeczypospolitej Polskiej został dedykowany Lwowowi. Liczne referaty, refleksje, spotkania i wydarzenia kulturowe towarzyszyły tym lwowskim obchodom w Lublinie. Obecny na kongresie nestor Ruchu Kresowego i koordynator Narodowego Forum Kresowego, współczesny klasyk literatury polskiej, Stanisław Srokowski, słusznie zauważył, że lubelskie zgromadzenie daje nadzieję na przyszłość. Dostrzegł on w naszym ośrodku lubelskim wielki potencjał, wskazując na zaangażowanie w badania kresowe młodzieży. Wspomniał, że „Obok cenionych w środowiskach naukowych badaczy historii referaty wygłaszali zupełnie nowi, mało znani na mapie wyższych uczelni poszukiwacze prawdy [...] Pora najwyższa, by młode pokolenie Polaków nie czekało, aż ktoś zmieni na lepsze naszą Rzeczpospolitą, tę zmianę może i powinno dokonywać już, teraz, obecnie, natychmiast. Ma to pokolenie bowiem wnosić do naszego życia swoje idee, przekonania, wartości, historie, które mądrze wpiszą się w dialog polityki i kultury narodowej, i znacznie ją wzmocnią”1. Zdaniem Stanisława Srokowskiego, środowisko zawiązujące się wokół Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego staje się poważnym ośrodkiem kresowym na skalę kraju i zajmuje, obok Wrocławia, istotne miejsce w działalności na rzecz Kresów”.

Wybitni znawcy tematu

W drugim numerze „Res Cresoviany” znalazły się teksty wybitnych znawców tematu Lwowa, przedstawiciele różnych środowisk. „W obecnym woluminie lwowskim pokazaliśmy szeroki przekrój historyczno-kulturowy, kształtujący mit miasta Semper Fidelis” - czytamy we wstępie do drugiego numeru „RC”. „Czyn wojenny oraz jego majestatyczny, widzialny symbol w postaci cmentarza Obrońców Lwowa znalazły swe odbicie w tekstach wybitnych polskich uczonych badających dzieje ziem wschodnich i tradycję Kresów – prof. Tadeusza Trajdosa i prof. Stanisława Niciei. Uzupełnieniem tych panoramicznych tekstów jest artykuł młodego uczonego, mgr. Krzysztofa Żabierka, na temat lotnictwa polskiego w czasie walk o Lwów. Ks. bp Marian Buczek – przez lata także biskup pomocniczy we Lwowie – przywołuje niezwykle ważną postać św. abp. Józefa Bilczewskiego, wielkiego pasterza lwowskiego, nauczyciela narodu w trudnych chwilach walki o niezawisłość świętego Kościoła katolickiego. Spojrzenie z zewnątrz na kwestię polskości Lwowa przedstawia artykuł Aleksandry Osadczy, odwołującej
się do mało znanych, ale bardzo celnych rozważań ambasadora włoskiego Francesca Tommasiniego, będącego świadkiem powstawania odrodzonego państwa polskiego”.

Dalej we wstępie czytamy: „Piszący te słowa, a także dr Beata Kowalska-Sionko przypominają chwalebną historię Lwowa jako miasta szczególnego w Polsce Odrodzonej. Miasta, które prężnie się rozwijało, posiadało olbrzymi potencjał naukowy, akademicki, przed którym otwierała się piękna i wielka przyszłość. Ten urok i szczególny klimat „tamtego Lwowa” znalazły swe odbicie w literaturze pięknej, o czym pisali Stanisław Srokowski i dr Renata Pomarańska”.

Na uwagę zasługują też inne teksty, które odnoszą się do wielu innych ciekawych lwowskich tematów. Jak zauważa prof. W. Osadczy, „polski Lwów w XX w. miał swą szczególną wizytówkę – Targi Wschodnie, niezwykłe przedsięwzięcie handlowo-przemysłowe, wizjonerskie, geopolityczne, nastawione na rozwój i przynoszące miastu i krajowi chwałę ważnego ośrodka handlowego łączącego Europę z bezkresnym Wschodem. Zarys tej wielkiej inicjatywy przedstawił mgr Piotr Panasiuk, przypominając o zbliżającej się 100. rocznicy tej niesłusznie zapomnianej inicjatywy arcylwowskiej i arcypolskiej. Lwów kojarzony jest z potężną plejadą wspaniałych, powszechnie znanych postaci, których nie zdołała wymazać z przestrzeni publicznej ani komunistyczna cenzura, ani poprawność polityczna. Przytoczenie – choćby krótkie – samych tylko nazwisk zajęłoby całe opracowanie. Zresztą powstały i powstają interesujące publikacje w tym zakresie, biografistyka lwowska jest dość rozbudowana. Naszym wkładem w jej rozwój jest tekst dr. Ryszarda Gajewskiego o niesłusznie zapomnianym ekonomiście, a zarazem działaczu społecznym – Leopoldzie Caro”.

Drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana” zamykają informację o nowościach bibliograficznych z zakresu leopolitanów. W ubiegłym roku pożegnaliśmy śp. ks. prałata Ludwika Kamilewskiego, wybitnego duszpasterza, nierozerwalnie związanego ze Lwowem. Był on pierwszym po wojnie wikarym, który rozpoczął pracę w katedrze lwowskiej. Hołdem jego pamięci jest tekst-wspomnienie o Księdzu Prałacie autorstwa bp. Mariana Buczka.

kard. M.Jaworski

Na koniec jeszcze raz zacytuję słowa ze wstępu prof. W. Osadczego: „Ten nasz skromny wysiłek intelektualny, który przekazujemy pod surowy osąd Czytelników, Redakcja Pisma postanowiła dedykować wielkiemu lwowianinowi, Kardynałowi Kościoła Rzymskiego, Wskrzesicielowi Kościoła Lwowskiego, wybitnemu uczonemu, niezwykle życzliwemu naszemu ośrodkowi – Jego Eminencji Marianowi Jaworskiemu, emerytowanemu arcybiskupowi lwowskiemu. Dedykując wolumin Księdzu Kardynałowi, chcemy także odnieść się do jubileuszu 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II, z którym abp. Mariana Jaworskiego łączyła wieloletnia serdeczna przyjaźń”.

Autorem bardzo pozytywnej recenzji "Res Cresoviany" jest dr Tadeusz Samborski, Prezes Stowarzyszenia Kulturalnego „Krajobrazy” w Legnicy, która ukazała się w "Myśli Polskiej". Zobacz: http://www.mysl-polska.pl/2308

"Res Cresoviana" jest szeroko omówiona także na: http://www.isgi.ru/news/vyshel-v-svet-ocherednoy-nomer-novogo-nauchnogo-zhurnala-res-cresoviana?fbclid=IwAR2K0dOq0fyAontO1Rf7w-_hboAF_7lWkEHplwLKfB2wzgWbBYjwYDjiGRk

Zachęcając do zakupu i lektury drugiego numeru Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana” nadmienię tylko, że każdy grosz jest cenny i wspierają Państwo wielkie dzieło kresowe jakim Kongres Środowisk Kresowych.

 

Pismo jest rozprowadzane drogą wysyłkową. Osoby zainteresowane jego nabyciem proszone są o składanie zamówień e-mailem na adres:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Telefon kontaktowy we Francji (téléphone portable en France): 00-33-06-18-26-78-33 ou 00-33-07-63-32-49-26.

Fot. Archiwum

 

 

 

 

 

1S. Srokowski, Twórzmy nowe, młode elity polskie, „Gazeta Warszawska”, 21-27 czerwca 2019, s. 13

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

 

urzad-skos

Samorząd województwa zdecydował o przekazaniu środków na przeciwdziałanie epidemii koronawirusa z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020. 

Jak poinformowała „GP” Monika Konopka z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, w celu ograniczenia negatywnych skutków epidemii choroby COVID-19 wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2, Zarząd Województwa Podkarpackiego podjął konsultacje z Komisją Europejską oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, by wykorzystać środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020. Są już wstępne zgodny obu instytucji na zaproponowane przez województwo działania i rozwiązania. Środki na ochronę zdrowia mogą być już wydawane.

W efekcie tych konsultacji w szybkim tempie opracowywany jest pakiet działań, który ma uruchomić środki w wysokości ok. 330 mln zł. Działania podjęte w ramach tej kwoty mają być odpowiedzią na najbardziej palące potrzeby w obszarze ochrony zdrowia, ale również będą uwzględniać łagodzenie negatywnych skutków gospodarczych spowodowanych aktualną sytuacją. Oprócz środków unijnych na walkę z pandemią zostaną także przeznaczone fundusze z budżetu województwa.

Pakiet obejmować będzie trzy główne filary:

1. Ochrona zdrowia – ok. 50 mln zł

W formie projektu pozakonkursowego, który koordynowany będzie przez samorząd województwa, zakupione zostanie niezbędne dla jednostek prowadzących badania i leczenie mieszkańców Podkarpacia, wyposażenie oraz sprzęt medyczny, a także  materiały medyczne i środki ochrony. Sprzęt trafi zarówno do szpitala zakaźnego w Łańcucie, który jest dedykowany walce  z koronawirusem, jak również na 6 oddziałów zakaźnych w innych podkarpackich szpitalach, a także do służb, które pomagają w walce z pandemią – stacji sanitarno-epidemiologicznych, służb mundurowych, pogotowia ratunkowego, krwiodawstwa,. Co do zakupów, które będą robione, zebrane są już wstępne informacje o potrzebach poszczególnych jednostek i służb.

ortyl-2

- Na pewno będą to w pierwszej kolejności materiały jednorazowego użytku takie jak: kombinezony ochronne, gogle, maski, rękawiczki, ale także sprzęt: respiratory, komora hiperbaryczna, namioty pneumatyczne, ambulanse, łóżka i setki innych potrzebnych aparatów, urządzeń, sprzętów wyposażenia – wymienia marszałek Władysław Ortyl.

Działania w tym zakresie realizowane są w ścisłej współpracy i koordynacji z wojewodą podkarpackim Ewą Leniart i podkarpackim państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym Adamem Sidorem. 

  • Jesteśmy w fazie zbierania zapotrzebowania z wszystkich instytucji walczących z pandemią. Będziemy te wnioski weryfikować wspólnie z wojewodą podkarpackim i dyrektorem sanepidu, wszystko po to, aby przeprowadzić te zakupy szybko, sprawnie, bez tracenia czasu, powielania decyzji – mówi marszałek Władysław Ortyl.

2. Przedsiębiorczość – 220 mln zł

Zakłada się przeznaczenie tych środków na niskooprocentowane, preferencyjne pożyczki na środki obrotowe dla małych i średnich przedsiębiorców z Podkarpacia. Podejmowane są działania, by środki te udostępnione zostały w ramach projektu dotyczącego instrumentów finansowych, które realizowane są w regionie przez Bank Gospodarstwa Krajowego i Podkarpacki Fundusz Rozwoju.

  • Będziemy chcieli uprościć procedury rozliczania środków, pozyskiwania funduszy, ale w tym zakresie nie mamy jeszcze ostatecznych uzgodnień, one trwają. Dzisiaj już ruszamy z tą pomocą w takim znaczeniu, że rozpoczęliśmy uzgodnienia z Komisją Europejska i ministerstwem, niezbędne ustalenia co do zakupów. To jest kwestia tygodni, jak ruszy pomoc dla MŚP – podkreśla marszałek Ortyl.

3. Miejsca pracy – ok. 60 mln zł

W ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego zakłada się pomoc na utrzymanie zatrudnienia poprzez wsparcie pracodawców przez dofinansowanie wynagrodzeń pracowników MSP oraz osób prowadzących działalność gospodarczą, którzy w największym stopniu zostali lub zostaną dotknięci skutkami kryzysu wywołanego epidemią choroby COVID-19.

Więcej na: https://podkarpackie.pl/index.php/107-aktualnosci/7467-video-330-mln-zl-dla-szpitali-i-przedsiebiorcow-z-podkarpacia

Fot. Archiwum

Wiera Meniok i prof. Stanisław Stępień laureatami nagrody Karpacka Europa Wspólnych Wartość

90lat radia_lwow-6

 

Laureatami tegorocznej nagrody Karpackiej Europy Wspólnych Wartości zostali dr Wiera Meniok, prezes Fundacji „Muzeum i Festiwal Brunona Schulza”, a także dyrektor Polonistycznego Centrum Naukowo-Informacyjnego im. Igora Menioka Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego im. Iwana Franki w Drohobyczu i prof. Stanisław Stępień, dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego. Wyróżnienia zostały wręczone podczas uroczystej gali XIII Forum Europa – Ukraina, które w dniach 4-5 lutego odbyło się w Jasionce koło Rzeszowa.

Jak relacjonuje „Kurier Galicyjski”, galę otworzyli wspólnie były marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński i marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl. Następnie wręczono nagrody.

Laudację na cześć Wiery Meniok wygłosił członek Rady Programowej Forum Ekonomicznego Grzegorz Gauden, który powiedział, że Festiwal Brunona Schulza, który odbywa się co dwa lata w Drohobyczu jest wydarzeniem wyjątkowym – jest to dzieło Igora i Wiery Menioków.

- Powojenne losy Drohobycza spowodowały, że pamięć o Schulzu w tym mieście zaginęła – mówił Grzegorz Gauden. – W czasach sowieckich nie było możliwe przypominanie tej postaci. Drohobyczanin Schulz zniknął z historii miasta. Aż pod koniec ubiegłego wieku odkrył go Igor Meniok, młody ukraiński literaturoznawca z Drohobycza. Postanowił zrobić wszystko, aby Schulz wrócił do swojego rodzinnego miasta. To on zorganizował pierwszą edycje festiwalu w 2004 roku. Niestety Igora Menioka zabrała przedwczesna śmierć. I wtedy Wiera Meniok postanowiła kontynuować misję męża i robi to do dzisiaj z ogromnym poświęceniem i z wielkimi sukcesami. Wspierają ją drohobyccy, ukraińscy pasjonaci, badacze i artyści. Także władze Drohobycza i Uniwersytet w Drohobyczu.

Festiwal ma wymiar międzynarodowy, po każdym festiwalu publikowane są trójjęzyczne ukraińsko-polsko-angielskie obszerne zbiory wykładów sesji schulzowskich z międzynarodowych konferencji.

Można by wiele opowiadać o tym jak ważny dla polskiego i ukraińskiego życia intelektualnego i literackiego jest ten Festiwal i działalność instytucji, którą kieruje Wiera Meniok – zaznaczył Gauden. – Festiwal przywraca współczesnemu ukraińskiemu Drohobyczowi pamięć o Schulzu i tym samym pełniejszą historię Drohobycza.

- Zawdzięczam Schulzowi i zawdzięczam państwu tę wysoką ocenę – powiedziała po odebraniu nagrody Wiera Meniok. – Schultz, który jest najlepszą wizytówką Drohobycza, mojego rodzinnego miasta, już dużo dla niego zrobił i zrobi jeszcze więcej, jeżeli państwo będą w tym uczestniczyli.

Wiera Meniok zaprosiła też na kolejny Festiwal Schulzowski, który 7 czerwca startuje w Drohobyczu.

Laudację na cześć prof. Stanisława Stępnia wygłosił prof. Ihor Cependa, rektor Przykarpackiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku.

Czytając życiorys naszego laureata, przypominamy sobie znane powiedzenie, że prowincja to nie jest punkt geograficzny, że jest to stan duszy - zauważył prof. Cependa. - I nasz laureat to potwierdza. Tworzy bowiem w Przemyślu wielkie dzieła, które pozwalają nam nie tylko zrozumieć naszą historię, ale też zrozumieć jak mamy budować nasze relacje. Stanisław Stępień był w czołówce historyków, którzy bardzo szybko zrozumieli, że jeżeli nie zaczniemy sami pisać swoją historię, to bardzo szybko „pomogą” nam ci, którzy ją mogą sfałszować.

Ihor Cependa wspomniał też, że Południowo-Wschodni Instytut w Przemyślu obchodzi w tym roku swoje 30-lecie i zaznaczył, że jego dyrektor Stanisław Stępień jest człowiekiem-orkiestrą, ponieważ nie tylko napisał wiele prac, ale też skupia wokół siebie grono badaczy relacji polsko-ukraińskich.

90lat radia_lwow-5

W słowie podziękowania prof. Stanisław Stempień wspominał, jak 30 lat temu odkrył, że polscy historycy powinni sobie uświadomić, iż w Medyce położonej 10 kilometrów od Przemyśla nie leży już granica Polski ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, ale że będzie to granica z odradzającym się państwem ukraińskim, z narodem ukraińskim, z którym Polaków łączy ponad 600 lat dobrych i złych relacji.

- Powinniśmy pamiętać o tym, że był taki czas, kiedy Polacy i Ukraińcy stawali razem do walki o polską i ukraińską niepodległość, o wolność waszą i naszą – zaznaczył laureat prof. Stanisław Stempień. Dodał, że akurat sto lat temu Armia Ukraińska, nieliczna, ale jako jedyna armia stanęła razem z Wojskiem Polskim przeciwko nawale bolszewickiej. - Obowiązek historyka wobec państwa to przypominanie wiedzy historycznej, przypominanie dziejów – podkreślił Stępień.

Nagroda przyznawana jest wybitnym osobistościom albo instytucjom państw karpackich, które swoimi działaniami przyczyniają się do krzewienia wspólnych europejskich wartości w Europie Środkowej i Wschodniej, a także wpływają na rozwój współpracy oraz porozumienia w regionie.

Galę uświetnił występ zespołu Arso Ensemble, który tworzą muzycy i soliści Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej.

Więcej na: https://www.kuriergalicyjski.com/actualnosci/8287-wiera-meniok-i-prof-stanislaw-stepien-laureatami-nagrody-karpacka-europa-wspolnych-wartosci

 

 

 

 

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

mrozonki

W sytuacji zagrożenia zarażeniem koronawirusem Polacy masowo wykupują żywność ze sklepów. Niektórzy wydają na zakupy jednorazowo nawet kilkaset złotych. Gromadzimy zapasy, ale czy żywność kupiona teraz się nie zmarnuje? Z pomocą przychodzi mrożenie. Zobacz, które produkty możesz włożyć do zamrażalnika.

 

Polacy robią zapasy zakupów spożywczych - to fakt. Jak podaje WP Finanse, w wielu sklepach czasem brakuje ryżu, makaronu, konserw, a nawet papieru toaletowego. Dostawy odbywają się na bieżąco, ale i tak wolimy się "zabezpieczyć".

Moja największa obawa dotycząca robienia zakupów na zapas, to kwestia marnowania żywności. O ile produkty suche przez wiele lat będą nadawały się do jedzenia, o tyle zakup dużych ilości chleba, mięsa, wędlin, owoców czy warzyw jest w tym kontekście ryzykowny. Dobrą metodą zatrzymania procesu "starzenia się" produktów jest mrożenie. Wiele artykułów kupionych jako świeże możemy włożyć do zamrażalnika i zjeść nawet za kilka tygodni lub miesięcy. Są też takie produkty, których mrozić nie powinniśmy, bo stracą wartości odżywcze i walory smakowe.

Chleb

Chleb to jeden z produktów, który śmiało możemy zamrozić. Ale uwaga - wiele chlebów dostępnych w supermarketach pochodzi z ciasta głęboko mrożonego, co oznacza, że nie można zamrażać ich ponownie. Taka informacja powinna znaleźć się zawsze na dziale z pieczywem. Dlatego możliwość mrożenia chleba dotyczy tylko tego z tradycyjnych piekarni albo tego, który nie był wcześniej mrożony.

Jeżeli chcemy wyjąć potem z zamrażalnika cały chleb, to zapakujmy go w foliowy woreczek i ściśle zwiążmy, żeby nie dopływało do niego powietrze. Jeżeli natomiast mamy zamiar zjeść potem tylko część, to przed mrożeniem pokrójmy go na kromki i pakujmy oddzielnie.

Zamrożony chleb będzie nadawał się do spożycia nawet przez 4 miesiące. Nie przedłużajmy jednak tego czasu, bo potem może stracić walory smakowe.

Mięso

Gdy kupimy kilka opakowań surowego mięsa i wiemy, że nie zjemy wszystkiego w ciągu najbliższych dni, to od razu po zakupie włóżmy je do zamrażalnika. Będzie mogło się tam znajdować nawet do 8-9 miesięcy. Mięso podzielone na części zawińmy ściśle folią.

Kiełbasy, wędliny

Te produkty również bez problemu możemy włożyć do zamrażalnika. Jednak ich czas przydatności jest krótszy niż mięsa surowego. Zjedzmy je maksymalnie w ciągu 2 miesięcy od zamrożenia.

Produkty mączne, pizza

Taką żywność śmiało możemy zamrozić. Dotyczy to również pierogów, kopytek, pyz czy pizzy zrobionej samodzielnie w domu.

Warzywa i owoce

Większość świeżych owoców jak najbardziej nadaje się do mrożenia (może poza pomarańczą, arbuzem i kiwi). Co prawda mogą nieco stracić kolor i smak, ale nie wartości odżywcze. Co do warzyw, to nie wkładajmy do zamrażalnika tych, które zawierają dużo wody np. ogórków, rzodkiewek, pomidorów czy bakłażanów. Dlaczego? Bo po rozmrożeniu mogą się po prostu "rozpłynąć", czyli zrobi się z nich papka. Jeżeli jednak komuś nie przeszkadza jedzenie w takiej formie, to spokojnie może mrozić nawet te warzywa.

A jakich produktów lepiej nie wkładać do zamrażalnika?

  • ugotowanych jajek, bo stracą swoją konsystencję i smak

  • nabiału, czyli śmietany, kefiru, serka wiejskiego, jogurtu, majonezu - mrożenie może je "rozwarstwić"

  • gotowych dań z makaronem lub ryżem, bo po rozmrożeniu staną się miękkie

Ważna kwestia dotyczy produktów, które wcześniej były już zamrożone. Pamiętajmy, aby nie zamrażać ich ponownie. Mrożenie nie zabiją nagromadzonych już w jedzeniu bakterii, ono po prostu je "usypia". Kiedy rozmrozimy produkt, który już kiedyś był zamrożony, to drobnoustroje zaczynają się namnażać. Zjedzenie takiej żywności może doprowadzić do zatruć pokarmowych.

Podczas zamrażania bakterie zawarte w żywności nie giną, ale przechodzą w stan uśpienia. Przy podwyższeniu temperatury drobnoustroje "budzą się", zaczynają gwałtownie namnażać i wydzielać szkodliwe toksyny.

Na stronie internetowej Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) dostępna jest lista produktów nadających i nie nadających się do mrożenia, z uwzględnieniem czasu ich maksymalnej świeżości. Jeżeli nie jesteśmy pewni, co do konkretnej rzeczy - zawsze możemy to sprawdzić.

Więcej na: https://finanse.wp.pl/polacy-robia-zapasy-jedzenia-zamrazaj-zeby-nie-marnowac-zywnosci-6488506991429761a

 

Francuzka Lucile Randon jest najstarszą mieszkanką Europy

 

Siostra Andre

Jak podaje portal interia.pl, Francuzka Lucile Randon, znana jako siostra Andre, skończyła właśnie 116 lat, jest najstarszą mieszkanką Europy, najstarszą zakonnicą na świecie i ma się bardzo dobrze. O sobie mówi, że jest gadułą. - Nie zmienię się przecież na stare lata - przekonuje z właściwą sobie werwą, choć od pewnego czasu musi poruszać się już na wózku inwalidzkim. Dobrej kondycji fizycznej i psychicznej mógłby jej pozazdrościć niejeden… stulatek.

Urodziła się w 1904 roku w Ales, przeżyła więc dwie wojny, a dzisiaj żyje spokojnie w Toulonie w południowej Francji. Na 116. urodziny (rok wcześniej dostała od papieża różaniec) przyszły do niej dzieci z całego miasta, aby zaśpiewać ulubione piosenki, ale też towarzyszyć jej w degustacji urodzinowego tortu. Bo siostra André ma co najmniej jedną słabość - ciągle lubi słodkości. - To zawsze była moja słaba strona – przyznaje.

Lucile Randon nie od razu zdecydowała się na życie zakonne. Co ciekawe, urodziła się w rodzinie hugenotów, czyli francuskich ewangelików reformowanych i dopiero w wieku 19 lat przeszła na katolicyzm. Najpierw była guwernantką, potem nauczycielką w podparyskim Wersalu. Zakonnicą została, mając 40 lat. Wstąpiła wtedy do zakonu szarytek przy Rue du Bac w Paryżu, gdzie turyści często przychodzą po charakterystyczne medaliki, i z tej drogi nie zeszła już nigdy. Dzisiaj mówi, że najwięcej radości sprawia jej codzienna modlitwa. Po wojnie przez 28 lat pracowała również w szpitalu, opiekując się sierotami i ludźmi starszymi.

Na liście najstarszych żyjących osób siostra André jest druga w kolejności. Japonka Kane Tanaka jest starsza o rok i czterdzieści dni.

W Polsce, jak wynika z dostępnych danych żyją cztery kobiety, które skończyły 110 lat. Tekla Juniewicz obchodziła w czerwcu tamtego roku 113. urodziny. 

Siostra Andr_2

Siostra André jest zakonnicą od 76 lat. Najstarszą na świecie

Fot. AFP/www. interia.pl

Więcej na: https://fakty.interia.pl/swiat/news-najstarsza-mieszkanka-europy-skonczyla-116-lat-siostra-andre,nId,4322339#iwa_source=worthsee

 

Podkategorie

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Rzeszów to nie Szanghaj ani też Dubaj

Felietony Redaktora Naczelnego |  wtorek, 26, maj 2020
    Widzę, że nikt nie jest w stanie przekonać Pana Prezydenta, że podąża w złym kierunku. Wszystko się zgadza, ale Rzeszów to nie Szang...
Czytaj Dalej...

Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
  Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
Czytaj Dalej...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu