plakat para110x150praca socjalna 150px

Powstała nowa partia: Ruch Prawdziwa Europa - Europa Christi

Powstała nowa partia: Ruch Prawdziwa Europa - Europa Christi

    Ruch Prawdziwa Europa - Europa Christi został wpisany do ewidencji partii politycznych - poinformowała rzeczniczka do spraw...

BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

  Redaktor naczelny „GP” dr Adam Kulczycki został usunięty z autobusu relacji Bochum-Strasburg. Noc z soboty na nadzielę (09/10 marca br.)...

BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

  Redaktor naczelny „GP” dr Adam Kulczycki został usunięty z autobusu relacji Bochum-Strasburg. Noc z soboty na nadzielę (09/10 marca br.)...

Pierwszy numer „Res Cresoviana”

Pierwszy numer „Res Cresoviana”

      Ukazał się pierwszy numer „Res Cresoviana”. Jest to pierwsze recenzowane pismo naukowe na polskim rynku wydawniczym...

Emigracja, czyli co przyciąga Polaków nad Sekwanę?

Emigracja, czyli co przyciąga Polaków nad Sekwanę?

Choć wzrost poziomu życia w Polsce i wyrównywanie różnic często do tego zniechęcają, to według Głównego Urzędu Statystycznego w 2017 roku z...

„Dekolonizacja” Ukrainy

„Dekolonizacja” Ukrainy

  Lwy na Cmentarzu Orląt Ukraiński IPN planuje jeszcze w tym roku opracować projekt ustawy o „dekolonizacji” Ukrainy. Zapowiedział to w...

List protestacyjny do Watykanu

List protestacyjny do Watykanu

  Abp Andrej Szeptycki, Papież Franciszek, Fot. wikimedia „Gorąco apelujemy, aby Stolica Apostolska nie uległa prowokacji przygotowanej...

Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

  Szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz w kontekście niedawnego incydentu na Ukrainie w tekście opublikowanym przez ukraińską agencję...

Najbogatsi Ukraińcy

    Łączna wartość aktywów trzech najbogatszych osób fizycznych na Ukrainie w 2017 roku przekroczyła 6 proc. PKB tego kraju –...

Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

    Jawornik Ruski, miejsce zbrodni UPA i pochówku żołnierzy WP Dzięki śledztwu IPN po raz pierwszy po 1989 roku w Polsce...

  • Powstała nowa partia: Ruch Prawdziwa Europa - Europa Christi

    Powstała nowa partia: Ruch Prawdziwa Europa -...

    wtorek, 19, luty 2019 00:11
  • BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

    BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA...

    wtorek, 12, marzec 2019 18:11
  • BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

    BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA...

    wtorek, 12, marzec 2019 18:11
  • Pierwszy numer „Res Cresoviana”

    Pierwszy numer „Res Cresoviana”

    poniedziałek, 04, marzec 2019 19:05
  • Emigracja, czyli co przyciąga Polaków nad Sekwanę?

    Emigracja, czyli co przyciąga Polaków nad Sekwanę?

    poniedziałek, 04, marzec 2019 15:33
  • „Dekolonizacja” Ukrainy

    „Dekolonizacja” Ukrainy

    wtorek, 26, luty 2019 16:45
  • List protestacyjny do Watykanu

    List protestacyjny do Watykanu

    sobota, 16, luty 2019 23:49
  • Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

    Stepan Bandera „wyznacznikiem...

    środa, 13, luty 2019 23:23
  • Najbogatsi Ukraińcy

    wtorek, 12, luty 2019 00:11
  • Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

    Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

    sobota, 09, luty 2019 10:25

Centralne lotnisko w Stanisławowie, w gminie Baranów

 

Stanisaww k._Baranowa

 

Miejscowość Stanisławów w gminie Baranów

Wójt gminy Baranów patrzy z nadzieją na centralne lotnisko. Mieszkańcy są podzieleni. Eksperci i politycy miesiącami spierali się o sens budowy Centralnego Portu Lotniczego "Solidarność". Wybór padł na gminę Baranów. Ostatni o sprawie dowiadują się główni zainteresowani - mieszkańcy. A dla realizacji inwestycji trzeba będzie przesiedlić kilkadziesiąt rodzin.

 

Stanisławów w gminie Baranów, okolice Grodziska Mazowieckiego, jakieś 40 km od Warszawy. Gmina jest typowo rolnicza, grunty orne zajmują ok. 90 proc. powierzchni, mieszka tu nieco ponad 5 tys. dusz.

Krajobraz mniej rolniczy - CPK Solidarność                                              

Jednak krajobraz w ciągu następnej dekady mocno się tu zmieni. Część ornych gruntów pokryje beton i stal, potrzebne do wybudowania ogromnego lotniska i węzła kolejowo-drogowego. Obszar przewidziany pod CPK to ok. 800 ha. Dla zobrazowania - to w uproszczeniu prostokąt o powierzchni 4 km na 2 km. Ukończenie CPK przewidziano na 2028-2029 r., kosztem - według aktualnych szacunków - 20 do 30 mld zł.

- To na pewno ogromna szansa na rozwój nie tylko gminy, ale także całego rejonu- mówił w Radiu Dla Ciebie wójt gminy Baranów Andrzej Kolek.

Eksperci i politycy miesiącami spierali się o zasadność takiej inwestycji. Po długich sporach politycy na konferencji prasowej ogłosili dumnie nową lokalizację. Ostatni dowiedzieli się najbardziej zainteresowani - mieszkańcy.

Mieszkańcy podzieleni ws. CPK

Zdania są podzielone. - Będzie duży hałas. Sprowadziłam się na wieś, by mieć ciszę i spokój, a nie gwar przy lotnisku - mówi RDC jedna z mieszkanek.

- Jest to faktycznie bardzo duża inwestycja, pozwala na rozwój gminie, ale z perspektywy mieszkańca, to nie bardzo, jak będą lądować nad głową samoloty- wtóruje inna.

Kolejny rozmówca radia dotknął newralgicznej kwestii. - Nie wiadomo, kto zostanie, kogo wykupią, tylko wiemy, że ma być - mówi jeden z mieszkańców.

Żeby inwestycję zrealizować, należy przesiedlić kilkadziesiąt rodzin.

- Należy też brać pod uwagę, że będą uciążliwości - powiedział wójt. - Bardziej szczegółowe informacje, na czym nam będzie najbardziej zależało, zrodzą się wtedy, jeśli już będzie pewna koncepcja, materiał, nad którym będzie można pracować - dodał wójt Andrzej Kolek.

CPK ma swoich kibiców wśród okolicznych mieszkańców, nie wszystkim inwestycja przeszkadza. - Uważam, że to dobrze, bo gmina jest mało rozwojowa, rolniczo też już taka wygasła, więc może gdyby się coś działo, będzie to dobry pomysł - mówi RDC jedna z mieszkanek.

- Im więcej pracy, tym dochody są większe, większe wynagrodzenie. Jesteśmy za, minusów nie widzę, niech się coś dzieje w Polsce - wtóruje inny.

Dlaczego Baranów?

Wybór padł akurat na gminę Branów, bo ma dwa duże atuty komunikacyjne. Przecina ją autostrada A2, leży ponadto w pobliżu linii kolejowej Żyrardów - Koluszki - Łódź.

Gdyby rząd chciał zaoszczędzić na inwestycjach towarzyszących, wystarczy dobudować trzeci pas na autostradzie A2, dodatkowy węzeł – w okolicach Miejsca Obsługi Podróżnych Baranów – oraz dwupasmową drogę dojazdową. Podobnie jest z połączeniem kolejowym – brakuje jedynie łącznika do wyremontowanej w ostatnich latach linii kolejowej z Warszawy do Łodzi.

Nie zmienia to faktu, że w takiej sytuacji, oba połączenia raczej okażą się niewydolne. Jeżeli więc spełnią się zapowiedzi rządu, powstanie co najmniej nowa trasa kolejowa – może nawet w formie kolei dużych prędkości.

W rozmowie z Onetem prezes PKP Krzysztof Mamiński mówił, że jedną z inwestycji kolejowych może być np. przedłużenie Centralnej Magistrali Kolejowej na północ.Koniec jej obecnego przebiegu w okolicach Grodziska Mazowieckiego dzieli od przyszłego portu raptem 7 km.

Wydolne czy nie, z lub bez błogosławieństwa mieszkańców, sprawa jest już raczej przesądzona. - Zostałem zobowiązany przez Radę Ministrów do przedłożenia w przyszłym tygodniu projektu uchwały, na mocy której zostanie zatwierdzona koncepcja budowy portu Solidarność, czyli Centralnego Portu Komunikacyjnego dla Rzeczpospolitej Polskiej – powiedział z kolei Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. CPK.

 Więcej na: 

http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/centralny-port-komunikacyjny-w-stanislawowie-gmina-baranow/jjcdc8k

 

BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

 

IMG 20190309_235438

Redaktor naczelny „GP” dr Adam Kulczycki został usunięty z autobusu relacji Bochum-Strasburg. Noc z soboty na nadzielę (09/10 marca br.) spędził na Dworcu Autobusowym w Kolonii. Dlaczego? Zwrócił uwagę kierowcy autobusu linii FlixBus, że młodzi Niemcy piją piwo w autobusie.

„Informuję Państwa, że zostałem usunięty z autobusu relacji Bochum-Strasburg w dniu (wyjazd z Bochum: 09.03.2019 (09 mars 2019 21:35), numer rezerwacji: #1029240897) 10.03.2019 roku o godz. ok. 00.30 w Kolonii, bo zwróciłem uwagę kierowcy, że młodzi Niemcy piją piwo w autobusie (…)”- takiej treści e-mail trafił do redakcji „GP” w poniedziałek rano. Przez cały poniedziałek próbowaliśmy nawiązać kontakt z red. naczelnym „GP”, ale bez skutecznie.

We wtorek rano udało nam się dodzwonić do red. naczelnego „GP” dr Adama Kulczyckiego.

„Jadąc autobusem z Bochum do Strasburga, miałem bardzo przykre doświadczenie. Przed Kolonią do autobusu wsiedli młodzi Niemcy i zaczęli "piwkowanie". Jako dziennikarz, zwróciłem im uwagę. Była ok. 23.45, ale to nie skutkowało. Poprosiłem o interwencję kierowcę FlixBusa (Niemca z Katowic), ale on stwierdził, że w autobusie można pić piwo (...) Powiedziałem Panu Kierowcy, że będę dzwonił na policję. Kierowca odparł: dzwoń Pan. Więc zadzwoniłem i rozmówiłem się w języku francuskim, bo akurat policjantka rozmawiała w języku francuskim. Policjantka stwierdziła, że pić piwo w Niemczech może każdy, kto skończył 16 lat, również w autobusie. W Niemczech nie jest to problem” - usłyszeliśmy od red. naczelnego „GP”.

„Potem słuchawkę telefonu wziął ode mnie Pan kierowca i ustawił Policję przeciw mnie! Nie znam na tyle j. niemieckiego, więc nie byłem zorientowany o czym z nimi rozmawiał. Po chwili przyjechali niemieccy policjanci i siłą wyprowadzili mnie, dziennikarza, z autobusu i wystawiono mój bagaż na zewnątrz. Było to bardzo dziwne, bo nikt nie podał mi powodu takiej sytuacji i akcji Policji” - relacjonuje przebieg wydarzeń red. Kulczycki.

„Policja po wysadzeniu mnie z autobusu odjechała i zostałem sam z bagażami na peronie Dworca Autobusowego w Kolonii. Autobus odjechał dalej i nikt nie przejmował się tym, czym ja dojadę do Strasburga, gdzie miałem zaplanowany wykład dla Polaków w Polskiej Misji Katolickiej w Strasburgu na temat: „Wołyń’43: walka o pamięć – walka o Polskę. Masowe ludobójstwa Polaków dokonane przez OUN-UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943 – 1947”. Zaistniałą sytuację uważam za wielce bulwersującą. Policja niemiecka nie chciała ze mną rozmawiać w języku francuskim, tylko w niemieckim i angielskim. Akurat jestem francuskojęzycznym naukowcem i dziennikarzem. Posiadam podwójne obywatelstwo: polskie i francuskie” - relacjonuje dr Kulczycki.

O całej sprawie dr Kulczycki poinformował telefonicznie pracownika Konsulatu RP w Kolonii Pana Konsula Jacka BIEGAŁĘ oraz MSZ w Warszawie, a we wtorek za pośrednictwem Konsulatu RP w Kolonii wystosował list-skargę na policję niemiecką i kierowcę autobusu.

„Z Francją jestem związany od lat 80-tych. We Francji studiowałem przez 15 lat. Tutaj kończyłem studia doktorskie w Paryżu z filozofii religii w latach 90-tych. Obecnie przebywam w Strasburgu we Francji na stażu naukowym. Aktualnie jestem wiceprezesem „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” w Lublinie. Pełnię również funkcję redaktora Naczelnego „Gazety Parlamentarnej”. Zaznaczam, że musiałem sobie kupić nowy bilet (w załączniku). Sprawy tak nie zostawiam. Sprawę konsultowałem z moim prawnikiem i sprawę oddaję do sądu o odszkodowanie za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych. Uważam za skandaliczne zachowanie kierowcy autobusu i Policji wobec mnie. Zamiast zająć się pijącymi piwo Niemcami, to ja stałem się ofiarą, bo mi przeszkadzało picie piwa. Czy tak ma wyglądać sprawiedliwość społeczna? Sprawę oddaję do mediów” – czytamy w liście dr Kulczyckiego do Konsulatu RP w Kolonii.

„Moje pismo proszę potraktować jako skargę na pracę Policji w Kolonii i na pracownika FlixBus, tj. kierowcę autobusu firmy FlixBus. Za Państwa pośrednictwem kategorycznie żądam przeprosin ze strony Firmy FlixBus i zwrotu poniesionych kosztów oraz rekompensaty wysokości 500 tys. euro za poniesione krzywdy moralne i za naruszenie godności osobistej, a od Policji w Kolonii żądam również przeprosin na łamach najbardziej poczytnej gazety w Niemczech i w programach radiowych i telewizyjnych oraz rekompensaty wysokości 700 tys. euro za poniesione krzywdy, przeciwnym razie oddam sprawę do Sądu. Uprzejmie proszę o podjęcie stosownych kroków celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji” - czytamy w piśmie red. Kulczyckiego do KG RP w Kolonii.

IMG 20190309_235446

Sytuacja jest wielce bulwersująca

- Niemcy słyną z takiej polityki przeciw Polsce. Postawa policjantów zasługuje na naganę i potępienie, a redaktor Kulczycki powinien domagać się stosownej rekompensaty za poniesione straty moralne i naruszenie godności osobistej – powiedział nam Jerzy Jankowiak, prezes Polsko-Francusko-Niemieckiego Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego w Alzacji, z którym rozmawialiśmy o sprawie.

- Do tej pory nikt się ze mną nie skontaktował z Firmy FlixBus, jak również nie mam odpowiedzi od Konsulatu Generalnego RP w Kolonii – dodał w rozmowie z „GP” redaktor naczelny „GP”.

Postanowiliśmy napisać o sprawie, bo dotyczy to problemu, jaki dotyka sporej części emigracji polskiej. Tylko nikt nie chce mówić otwarcie o sprawie.

Do tematu wrócimy!

IMG 20190309_235456

Fot. Adam Kulczycki

 

Pierwszy numer „Res Cresoviana”

 

 

 

henryk poddebski_rynek_w_tyrawie_1924_zbiory_NAC-1-1024x720

Ukazał się pierwszy numer „Res Cresoviana”. Jest to pierwsze recenzowane pismo naukowe na polskim rynku wydawniczym poświęcone tematyce kresowej. Tom poświęcony jest Ofiarom Banderowskiego Ludobójstwa na Wołyniu w 75. rocznicę Rzezi. Podtytuł numeru to „Wołyń ’43: Walka o Pamięć – Walka o Polskę”. Jest to pokłosie ubiegłorocznego Kongresu Środowisk Kresowych Rzeczypospolitej Polskiej oraz Konferencji Naukowej „Wołyń ’43 Walka o Pamięć – Walka o Polskę”, które odbyły się w Lublinie, 22-23 czerwca 2018 r.

Pismo jest rozprowadzane drogą wysyłkową. Osoby zainteresowane jego nabyciem proszone są o składanie zamówień e-mailem na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. "> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Telefon kontaktowy we Francji (téléphone portable en France): 00-33-06-18-26-78-33 ou 00-33-07-63-32-49-26.

Redaktorem naczelnym „Res Cresoviana” jest dr hab., prof. KUL Włodzimierz Osadczy, który równocześnie pełni funkcję Prezesa „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” w Lublinie. W pierwszym numerze, wśród znanych autorów, swoje artykuły zamieścili: prof. dr hab. Czesław Partacz (Ukraińcy i Polacy wobec pojednania i przebaczenia za ludobójstwo OUN-UPA), ks. bp Marian Buczek (Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie wobec pojednania polsko - ukraińskiego w miłości i prawdzie), Stanisław Srokowski (Kresy jako wartość moralna), dr hab., prof. KUL Włodzimierz Osadczy (Rzezie czy wojna cywilizacji? Kulturowe i społeczne uwarunkowania zbrodni wołyńskiej), dr Renata Pomarańska (Literatura piękna „nośnikiem pamięci” o martyrologii Kresów), dr Adam Kulczycki (Herezja nacjonalizmu przeszkodą do porozumienia Kościołów greckokatolickiego i rzymskokatolickiego), dr hab., prof. PWSZ w Chełmie Andrzej Wawryniuk (Służyli Bogu, ludziom i ojczyźnie. Rzecz o duchowieństwie katolickim na Wołyniu w godzinie próby), dr Lucyna Kulińska (Pomoc udzielana przez rodaków ofiarom ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu, Polesiu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-1944), Wiesław Tokarczuk (Śledztwo historyczne zmierzające do ustalenia nazwisk i/lub pseudonimów ludzi, którzy mordowali Żydów w listopadzie-grudniu 1945 roku na Słowacji), dr Anna Łucka (Ksiądz Władysław kardynał Rubin i Stanisław Łucki – Kresowiacy i przyjaciele od Lwowa poprzez Paryż i Rzym), Marcin Skalski (Zbrodnie na Polakach w czasie wojny polsko-ukraińskiej 1918-1919. Preludium Rzezi Wołyńskiej).

W skład Komitetu Redakcyjnego wchodzą: ks. prof. dr hab. Roman Dzwonkowski, dr Adam Kulczycki, dr Ryszard Gajewski, dr Jurij Hajduk, dr Jan Sęk, dr Tomasz Zygmunt.

Recenzentami tomu są: dr hab., prof. nadzw. Andrzej Gil, dr hab., prof. nadzw. Jan Kłos.

Wydawcą „Res Cresoviana” jest „INSTYTUT PAMIĘCI I DZIEDZICTWA KRESOWEGO” w Lublinie.

Publikacja ukazuje się dzięki dofinansowaniu PKN ORLEN SA, sponsora Kongresu Środowisk Kresowych Rzeczypospolitej Polskiej oraz Konferencji Naukowej „Wołyń ’43 Walka o Pamięć – Walka o Polskę”.

W dniach 23-25.02.2019 r. promocja pisma z udziałem dr. Adama Kulczyckiego, wiceprezesa „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” w Lublinie odbyła się w Paryżu i w Regionie Paryskim (Issy-les-Moulineaux,  Aulnay-sous-Bois).

„Pamięć o Kresach wkroczyła obecnie w nową fazę, dotąd nieznaną i pod wieloma względami nieprzewidywalną. Po upadku systemu komunistycznego w Polsce posolidarnościowej problematyka kresowa ujrzała światło dzienne, weszła do debaty publicznej. Stała się obszarem tęsknoty, sentymentalnych wspomnień, odtwarzania piosenek lwowskich, podróży do Wilna, Lwowa, ale też innych miejscowości. Z terenów tych wywodzi się znaczna część obecnej populacji Polaków, o czym nie wolno było wspominać przez lata dyktatury komunistycznej. Nieśmiało i z oporami wydobywała się prawda o straszliwym ludobójstwie popełnionym na ziemiach kresowych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej. Kresowiacy mogli w sposób jawny jednoczyć się, zrzeszać w organizacjach, spotykać, urządzać festyny i obchody okolicznościowe” - czytamy we wstępie do „Res Cresoviana”.

Przypominam, że pismo jest rozprowadzane drogą wysyłkową. Osoby zainteresowane jego nabyciem proszone są o składanie zamówień e-mailem na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Telefon kontaktowy (dr Adam Kulczycki): +48-0-576-160-346


.

kresy mikulskiego

Fot. https://www.google.pl/search?q=kresy&;source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj0k46tsOngAhWC26QKHRyjBi8Q_AUIDigB&biw=1600&bih=789#imgrc=o0WkluF2lQVyoM:; 

https://www.google.pl/search?q=kresy&;source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj0k46tsOngAhWC26QKHRyjBi8Q_AUIDigB&biw=1600&bih=789#imgdii=D7vC6aMCG310LM:&imgrc=o0WkluF2lQVyoM:

BRUTALNOŚĆ NIEMIECKIEJ POLICJI I GŁUPOTA NIEMIECKIEGO KIEROWCY

 

IMG 20190309_235438

Redaktor naczelny „GP” dr Adam Kulczycki został usunięty z autobusu relacji Bochum-Strasburg. Noc z soboty na nadzielę (09/10 marca br.) spędził na Dworcu Autobusowym w Kolonii. Dlaczego? Zwrócił uwagę kierowcy autobusu linii FlixBus, że młodzi Niemcy piją piwo w autobusie.

„Informuję Państwa, że zostałem usunięty z autobusu relacji Bochum-Strasburg w dniu (wyjazd z Bochum: 09.03.2019 (09 mars 2019 21:35), numer rezerwacji: #1029240897) 10.03.2019 roku o godz. ok. 00.30 w Kolonii, bo zwróciłem uwagę kierowcy, że młodzi Niemcy piją piwo w autobusie (…)”- takiej treści e-mail trafił do redakcji „GP” w poniedziałek rano. Przez cały poniedziałek próbowaliśmy nawiązać kontakt z red. naczelnym „GP”, ale bez skutecznie.

We wtorek rano udało nam się dodzwonić do red. naczelnego „GP” dr Adama Kulczyckiego.

„Jadąc autobusem z Bochum do Strasburga, miałem bardzo przykre doświadczenie. Przed Kolonią do autobusu wsiedli młodzi Niemcy i zaczęli "piwkowanie". Jako dziennikarz, zwróciłem im uwagę. Była ok. 23.45, ale to nie skutkowało. Poprosiłem o interwencję kierowcę FlixBusa (Niemca z Katowic), ale on stwierdził, że w autobusie można pić piwo (...) Powiedziałem Panu Kierowcy, że będę dzwonił na policję. Kierowca odparł: dzwoń Pan. Więc zadzwoniłem i rozmówiłem się w języku francuskim, bo akurat policjantka rozmawiała w języku francuskim. Policjantka stwierdziła, że pić piwo w Niemczech może każdy, kto skończył 16 lat, również w autobusie. W Niemczech nie jest to problem” - usłyszeliśmy od red. naczelnego „GP”.

„Potem słuchawkę telefonu wziął ode mnie Pan kierowca i ustawił Policję przeciw mnie! Nie znam na tyle j. niemieckiego, więc nie byłem zorientowany o czym z nimi rozmawiał. Po chwili przyjechali niemieccy policjanci i siłą wyprowadzili mnie, dziennikarza, z autobusu i wystawiono mój bagaż na zewnątrz. Było to bardzo dziwne, bo nikt nie podał mi powodu takiej sytuacji i akcji Policji” - relacjonuje przebieg wydarzeń red. Kulczycki.

„Policja po wysadzeniu mnie z autobusu odjechała i zostałem sam z bagażami na peronie Dworca Autobusowego w Kolonii. Autobus odjechał dalej i nikt nie przejmował się tym, czym ja dojadę do Strasburga, gdzie miałem zaplanowany wykład dla Polaków w Polskiej Misji Katolickiej w Strasburgu na temat: „Wołyń’43: walka o pamięć – walka o Polskę. Masowe ludobójstwa Polaków dokonane przez OUN-UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943 – 1947”. Zaistniałą sytuację uważam za wielce bulwersującą. Policja niemiecka nie chciała ze mną rozmawiać w języku francuskim, tylko w niemieckim i angielskim. Akurat jestem francuskojęzycznym naukowcem i dziennikarzem. Posiadam podwójne obywatelstwo: polskie i francuskie” - relacjonuje dr Kulczycki.

O całej sprawie dr Kulczycki poinformował telefonicznie pracownika Konsulatu RP w Kolonii Pana Konsula Jacka BIEGAŁĘ oraz MSZ w Warszawie, a we wtorek za pośrednictwem Konsulatu RP w Kolonii wystosował list-skargę na policję niemiecką i kierowcę autobusu.

„Z Francją jestem związany od lat 80-tych. We Francji studiowałem przez 15 lat. Tutaj kończyłem studia doktorskie w Paryżu z filozofii religii w latach 90-tych. Obecnie przebywam w Strasburgu we Francji na stażu naukowym. Aktualnie jestem wiceprezesem „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” w Lublinie. Pełnię również funkcję redaktora Naczelnego „Gazety Parlamentarnej”. Zaznaczam, że musiałem sobie kupić nowy bilet (w załączniku). Sprawy tak nie zostawiam. Sprawę konsultowałem z moim prawnikiem i sprawę oddaję do sądu o odszkodowanie za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych. Uważam za skandaliczne zachowanie kierowcy autobusu i Policji wobec mnie. Zamiast zająć się pijącymi piwo Niemcami, to ja stałem się ofiarą, bo mi przeszkadzało picie piwa. Czy tak ma wyglądać sprawiedliwość społeczna? Sprawę oddaję do mediów” – czytamy w liście dr Kulczyckiego do Konsulatu RP w Kolonii.

„Moje pismo proszę potraktować jako skargę na pracę Policji w Kolonii i na pracownika FlixBus, tj. kierowcę autobusu firmy FlixBus. Za Państwa pośrednictwem kategorycznie żądam przeprosin ze strony Firmy FlixBus i zwrotu poniesionych kosztów oraz rekompensaty wysokości 500 tys. euro za poniesione krzywdy moralne i za naruszenie godności osobistej, a od Policji w Kolonii żądam również przeprosin na łamach najbardziej poczytnej gazety w Niemczech i w programach radiowych i telewizyjnych oraz rekompensaty wysokości 700 tys. euro za poniesione krzywdy, przeciwnym razie oddam sprawę do Sądu. Uprzejmie proszę o podjęcie stosownych kroków celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji” - czytamy w piśmie red. Kulczyckiego do KG RP w Kolonii.

IMG 20190309_235446

Sytuacja jest wielce bulwersująca

- Niemcy słyną z takiej polityki przeciw Polsce. Postawa policjantów zasługuje na naganę i potępienie, a redaktor Kulczycki powinien domagać się stosownej rekompensaty za poniesione straty moralne i naruszenie godności osobistej – powiedział nam Jerzy Jankowiak, prezes Polsko-Francusko-Niemieckiego Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego w Alzacji, z którym rozmawialiśmy o sprawie.

- Do tej pory nikt się ze mną nie skontaktował z Firmy FlixBus, jak również nie mam odpowiedzi od Konsulatu Generalnego RP w Kolonii – dodał w rozmowie z „GP” redaktor naczelny „GP”.

Postanowiliśmy napisać o sprawie, bo dotyczy to problemu, jaki dotyka sporej części emigracji polskiej. Tylko nikt nie chce mówić otwarcie o sprawie.

Do tematu wrócimy!

IMG 20190309_235456

Fot. Adam Kulczycki

 

Emigracja, czyli co przyciąga Polaków nad Sekwanę?

Pary -_zdjcie

Choć wzrost poziomu życia w Polsce i wyrównywanie różnic często do tego zniechęcają, to według Głównego Urzędu Statystycznego w 2017 roku z kraju wyemigrowało 11 888 osób. Polacy dość często wybierają Francję. Największą grupą wiekową, która emigruje do tego państwa są osoby między 15 a 19 rokiem życia. Zaraz za nimi są Polacy w wieku 30-34 lat, głównie kawalerowie i panny. Co ciągnie ich znad Wisły nad Sekwanę?

Trafiłem tutaj przez przypadek. Kolega szukał kogoś do pracy, a ja chciałem dorobić na święta – mówi 35-letni Krzysztof, który siedem lat temu zamienił Krosno na Paryż. – Bardzo mi się spodobało i postanowiłem zrobić tutaj karierę. Teraz jestem wszechstronnym technikiem budowlanym w korporacji. Francuski system pracy podoba mi się dużo bardziej niż to co oferują polskie firmy i nie chodzi tylko o zarobki – dodaje.

Krzysztof próbował wrócić do Polski. – Przed wyjazdem do kraju zarejestrowałem się we francuskim urzędzie pracy. Płacili mi na bezrobociu więcej niż zarabiałem w Polsce, a zdecydowałem się na powrót do Paryża kiedy tylko znaleźli mi pracę – wspomina. – Tutaj pracuje się dużo lepiej. Są dwie 30-minutowe przerwy, tydzień roboczy liczy 35 godzin i zaczynam pracę godzinę później niż w Polsce. Pracodawcy uważają Polaków za lepszych pracowników od Francuzów. Same plusy – wylicza z uśmiechem Krzysztof.

Wśród zalet życia we Francji wymienia również darmowe leki i opiekę zdrowotną, za którą płaci pracodawca, brak mrozów i śniegu zimą oraz dłuższy dzień. A co uważa za minusy życia nad Sekwaną? – Nie ma tu polskiego jedzenia. Rozrywka i turystyka jest droższa niż w Polsce. Nie opłaca się iść na piwo do baru. Urzędy i banki działają dużo gorzej i mają bałagan w papierach. To są wady, które widzę – mówi Krzysztof. – Francuzi są bardzo serdeczni i pomocni, ale denerwuje mnie to, że mylą nas często z Rosjanami – dodaje.

DZIECI I EDUKACJA

Od czterech lat we Francji mieszka też 28-letnia Jolanta z Gdańska. Mama piątki dzieci. Postanowiła wyjechać z kraju m.in. z tęsknoty za pracującym nad Sekwaną mężem. – Drugi powód mojej emigracji to długi, które spłacam do dzisiaj. Na początku tu, we Francji było mi ciężko, ale pokochałam ten kraj za styl i piękne, ciche miejsce, w którym mieszkam. Nie chcę się stąd nigdy wyprowadzać – podkreśla Jolanta.

To zasługa nie tylko okolicy, w której mieszka. Nasza rozmówczyni chwali sobie m.in. francuski system edukacji: – Dzieci spędzają w szkole dużo czasu na dworze, mają niewiele prac domowych, środy są dniem wolnym od szkoły, w ciągu roku są cztery dwutygodniowe przerwy na ferie, a dzieci wychowywane są w atmosferze wzajemnego szacunku bez względu na kolor skóry i pochodzenie – mówi Jolanta. Podoba jej się to, że ludzie żyją tu wolniej i spokojniej, a państwo dba o rodziny.

paris 1546433809-e1546433849602

Więcej na: https://polskifr.fr/polska-we-francji/emigracja-czyli-co-przyciaga-polakow-nad-sekwane/

Fot. https://www.google.pl/search?q=Polacy+nad+Sekwan%C4%85&;source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj69YPsjengAhVEzIUKHXBsDlcQ_AUIDigB&biw=1600&bih=789#imgrc=HngH6nOTi_Lg8M:

Podkategorie

  • News
    Liczba artykułów:
    3

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...

Transgraniczne zapiski

Super News |  niedziela, 02, październik 2011
  Obchodzona w tym roku dwudziesta rocznica niepodległości Ukrainy inspiruje zarówno stronę ukraińską jak i polską do różnorodnych działań na rz...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2019 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu