plakat para110x150praca socjalna 150px

Święto Wojska Polskiego w Katowicach

Święto Wojska Polskiego w Katowicach

  Uroczysta defilada wojskowa „Wierni Polsce” była głównym punktem uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. W tym roku wyjątkowo...

Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

  Ponad 200 tys. Ukraińców osiedliło się w Polsce na dłużej lub wręcz na stałe i liczba ta rośnie w tempie dwucyfrowym: tylko od początku...

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

  Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. 76 lat temu, w...

II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

  Pod patronatem „GP” W dniach 14-15 czerwca 2019 roku, pałac Czartoryskich w Lublinie (siedziba Lubelskiego Towarzystwa Naukowego w...

W rodzinnej wsi Stepana Bandery zwyciężył...Wołodymyr Zełenski

W rodzinnej wsi Stepana Bandery zwyciężył...Wołodymyr Zełenski

  Siedziba rady wiejskiej w Uhrynowie Starym, Fot.. Źr. Wikipedia Pomimo usilnej banderyzacji Ukrainy przez prezydenta Petra Poroszenkę i...

Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju

Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju

    Szereg ukraińskich mediów podało w poniedziałek niepotwierdzoną informację, że główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios...

Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis mógłby wyjaśnić przyczynę śmierci

Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis mógłby wyjaśnić przyczynę śmierci

  Wszczepiony choremu procesor śledził akcję serca i mógł ją wznowić, gdyby nagle ustała. Gdy Stanisław Sredniawa (†72 l.) trafił do...

Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na Ukrainie

Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na Ukrainie

  - Wstępne wyniki I tury wyborów prezydenta Ukrainy obnażyły stopień zakłamania lansowanego zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce, na temat...

Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

  Wybór Słowacji na „ukraińską bramę do Europy” przez ukraińskiego prezydenta jest reakcją Poroszenki na słowa Kaczyńskiego o tym, że...

WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

  Sondaże sympatii partyjnych we Francji wskazują, że Zgromadzenie Narodowe ma poparcie niewiele mniejsze niż partia prezydenta Emmanuela...

  • Święto Wojska Polskiego w Katowicach

    Święto Wojska Polskiego w Katowicach

    czwartek, 15, sierpień 2019 19:02
  • Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce

    Ponad 200 tys. Ukraińców posiada ważne...

    piątek, 19, lipiec 2019 22:23
  • Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

    Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

    czwartek, 11, lipiec 2019 11:14
  • II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

    II Kongres Środowisk Kresowych RP w Lublinie

    niedziela, 16, czerwiec 2019 17:08
  • W rodzinnej wsi Stepana Bandery zwyciężył...Wołodymyr Zełenski

    W rodzinnej wsi Stepana Bandery...

    czwartek, 25, kwiecień 2019 08:11
  • Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju

    Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij...

    wtorek, 16, kwiecień 2019 00:04
  • Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis mógłby wyjaśnić przyczynę śmierci

    Pochowali mi męża z komputerem. Jego zapis...

    poniedziałek, 08, kwiecień 2019 18:25
  • Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na Ukrainie

    Showman Wołodymyr Zełenski wygrywa wybory na...

    środa, 03, kwiecień 2019 15:59
  • Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

    Słowacja „ukraińską bramę do Europy”

    wtorek, 27, czerwiec 2017 10:11
  • WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

    WE FRANCJI: LE PEN O KROK ZA MACRONEM

    poniedziałek, 25, marzec 2019 18:27

Stepan Bandera „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców

 

wiatrowycz-970x542

Szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz w kontekście niedawnego incydentu na Ukrainie w tekście opublikowanym przez ukraińską agencję informacyjną Unian pochwalił probanderowską reakcję policji. Twierdzi, że stosunek do Stepana Bandery staje się dla Ukraińców „wyznacznikiem samowystarczalności” i tego, jak są gotowi „bronić swojej historii bez oglądania się na sąsiadów, którym może się ona nie podobać”.

Ukraińska agencja informacyjna Unian zamieściła na swoim anglojęzycznym serwisie artykuł autorstwa szefa Ukraińskiego IPN Wołodymyra Wjatrowycza, znanego „kłamcy wołyńskiego” i promotora banderyzmu i OUN-UPA.

Punktem wyjścia tekstu „Bandera jako miara samowystarczalności” jest niedawny, głośny na Ukrainie incydent, gdy podczas zatrzymywania aktywistów ze skrajnie nacjonalistycznej organizacji C14, określanej niekiedy jako neonazistowska, którzy zaatakowali komisariat policji chcąc uwolnić swoich zatrzymanych wcześniej kolegów, jeden z policjantów obezwładniając radykała z C14 krzyknął do niego „kładź się, Bandero!”. Na filmach widać także, jak policjant w cywilu kilka razy kopie leżącego. Skandal na Ukrainie wywołało jednak nie agresywne zachowanie ukraińskich nacjonalistów czy fakt, że zaatakowali komisariat, ale zachowanie interweniującego policjanta, który wczoraj zgodnie z decyzją kijowskiego sądu został aresztowany na dwa miesiące.

Wjatrowycz pisze, że „bicie aktywistów” i „wyżywanie się policjantów z prewencji na protestujących” przypomniało wielu ludziom o zachowaniach Berkutu w czasie EuroMajdanu. Warto przy tym zaznaczyć, że szef UIPN nie wymienia organizacji, do której należeli „aktywiści”, ani tym bardziej jest charakteru. Pomija też kontekst sytuacji i wyraźnie przemilcza powody zdecydowanej interwencji policjantów.

Jednocześnie, Wjatrowycz podkreśla, że określenie „Bandera” było i jest wciąż stosowane jako inwektywa, „głównie przez Rosjan”, dla których „Bandera to ktoś sprzeciwiający się ich działaniom”. Uważa, że jeśli takiego określenia używa policjant, to „przynajmniej podświadomie pozycjonuje się on jako przedstawiciel obozu prorosyjskiego niż jako funkcjonariusz ukraińskich organów ścigania”. Należy zauważyć, że w propagandzie w Związku Sowieckim słowo „bandery” funkcjonowało jako określenie bandyty, zbrodniarza. Nawiązywało ono wprost do działalności OUN-UPA.

Wjatrowycz zastanawia się, co należy zrobić, żeby „zniechęcić pewnych członków społeczeństwa, a szczególnie pewnych funkcjonariuszy, do zbywania Stepana Bandery”. Jego zdaniem zmiana wizerunku Bandery w umysłach Ukraińców to złożone zadanie, wymagające pracy ze strony historyków i artystów.

Historycy muszą dalej prowadzić swoje badania, pokazywać i wyjaśniać rolę i miejsce Bandery w ukraińskiej historii. Z kolei artyści muszą przekazywać ludziom prawdziwą historię Bandery, wykorzystując wszelkie dostępne formy i środki artystyczne” – pisze Wjatrowycz, sugerując, że krytyczne opinie nt. wodza OUN to wytwory sowieckiej propagandy:

Jest wiele mitów wokół postaci Bandery, które zostały ukształtowane przez sowiecką propagandę. I te mity są teraz aktywnie wykorzystywane przez propagandę rosyjską. Biorąc pod uwagę, przez jak długi czas kształtowano okropny i negatywny wizerunek Bandery (…) jest oczywiste, że zajmie to o wiele dłużej niż kilka lat, żeby z sukcesem zakończyć dekonstrukcję tych mitów”.

Zdaniem Wjatrowycza, widać już zmiany w tym względzie, a „większość Ukraińców rozumie już kim był Stepan Bandera – symbolem walki o niepodległość”.

Szef UIPN uważa też, że Bandera staje się pewnym „wyznacznikiem samowystarczalności” dla Ukraińców, tym jak są gotowi „bronić swojej historii bez oglądania się na sąsiadów, którym może się ona nie podobać”.

Im [sąsiadom Ukrainy – red.] z pewnością może się to nie podobać – nie ma w tym nic nienaturalnego. Podobnie, musimy być przygotowanymi na postrzeganie jako bohaterów tych, którzy są dla nas bohaterami, bez względu na fakt, że inni ich nie lubią. Jeśli ktoś potępia pewne postacie z historii Ukrainy, to powinniśmy to być my, za działania, które uznajemy za błędne z naszej własnej perspektywy. Nie powinniśmy potępiać ich tylko dlatego, że komuś w Rosji, w Polsce czy w Izraelu się oni nie podobają” – pisze Wjatrowycz.

Jego zdaniem, reakcja ukraińskiej policji, która otwarcie odwołuje się do Bandery, jest adekwatna w obecnej sytuacji. „To pokazuje realną potrzebę przyjrzenia się problemowi i naprawienia go, jak również sprawienia, by takie sytuacje się nie powtarzały”.

Przypomnijmy, że niedawno szef UIPN Wołodymyr Wjatrowycz chwaląc Organizację Ukraińskich Nacjonalistów powiedział m.in, że jej wrogiem była II RP „okupująca część Zachodniej Ukrainy”. Podkreślił, że hasło „Sława Ukrajini, Herojam Sława” to organizacyjne zawołanie OUN i wraz z jej hymnem i czerwono-czarnymi flagami stało się elementem symboliki ukraińskiej armii.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/wjatrowycz-ukraincy-nie-powinni-potepiac-swoich-bohaterow-tylko-dlatego-ze-komus-w-rosji-w-polsce-czy-w-izraelu-oni-sie-nie-podobaja/

 

Fot. facebook.com

 

Najbogatsi Ukraińcy

 

 

Łączna wartość aktywów trzech najbogatszych osób fizycznych na Ukrainie w 2017 roku przekroczyła 6 proc. PKB tego kraju – poinformował Bank Światowy.

W ubiegłym tygodniu wiceprezes Banku Światowego (BŚ) ds. Europy i Azji Środkowej Cyril Muller zaprezentował raport z badań na temat rozwoju gospodarczego Ukrainy. Powiedział wówczas, że w 2017 roku łączne aktywa trzech najbogatszych Ukraińców przekroczyły 6% PKB Ukrainy.

Jest to niemal dwukrotnie więcej niż w Rosji i trzykrotnie więcej niż w Polsce – powiedział . Udział dochodów najbogatszych osób w stosunku do  PKB nie zmieniał się [na Ukrainie – red.] od 2007 roku.  Ogranicza to tworzenie możliwości ekonomicznych , uwalniających pełen potencjał kapitału ludzkiego” – napisano w raporcie Banku Światowego.

Muller powiedział dla porównania, że w przypadku USA, majątek trzech najbogatszych Amerykanów odpowiada 1,4% PKB Stanów Zjednoczonych. – Bardzo trudno jest przeprowadzać reformy, gdy istnieją tak potężne grupy wpływów – oświadczył wiceszef Banku Światowego. Dodał, że w takiej sytuacji  Ukraina dogoni Polskę za 50 lat. Zaznaczył, że Ukraina przez dekady opóźniała wdrażanie reform, stąd dziś musi poradzić sobie z szeregiem problemów.

Zdaniem analityków Banku Światowego, Ukraina musi wdrożyć reformy w czterech głównych dziedzinach. Wymieniono tu: usprawnienie polityki fiskalnej, poprawę logistyki, zniesienie moratorium na sprzedaż gruntów rolnych (ostatnio przedłużone przez władze w Kijowie do 2020 roku) oraz wzmocnienie systemu sądownictwa i instytucji antykorupcyjnych. Według Banku Światowego, priorytetem pod względem reform jest skorygowanie polityki fiskalną tak, by bardziej wspierała sektor prywatny. Zaznaczono, że udział państwa jest zbyt wysoki w sektorach, gdzie jest on zbędny i zbyt niski tam, gdzie miałoby to sens.

Bank Światowy zaznacza, że w latach 2008-2018 udział długu publicznego w całości zadłużenia wewnętrznego Ukrainy wzrósł z 3 do 40 procent. Z kolei udział roszczeń netto względem centralnych organów władzy w PKB wzrósł do 24 proc.

Wcześniej Bank Światowy pogorszył prognozę wzrostu PKB Ukrainy w 2019 roku, obniżając ją z 3,5 proc. do 2,9 proc.

Według ratingu „Nowoje Wriemia” za 2018 roku, trzech najbogatszych Ukraińców to: Rinat Achmetow (12,2 mld dol.), Wiktor Pinczuk (2,7 mld dol.) i Wadim Nowinskij (2,3 mld dol.). Ihor Kołomojski zajął w tym zestawieniu 5. miejsce (1,6 mld dol.), Petro Poroszenko 7. (1,1 mld dol.), a Dmytro Firtasz 14. (489 mln dol.)

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/bank-swiatowy-majatek-trzech-najzamozniejszych-ukraincow-to-ponad-6-pkb-ukrainy/

Polskie zepsute mięso: prawie 800 kg wołowiny odkryto w dziewięciu francuskich firmach

 

742e0e6 GGGMAT001_POLAND-BEEF-_0131_11

Skandal z wołowiną może zniszczyć polski eksport. Sprawa pojawiła się po otwarciu w Polsce dochodzenia dotyczącego uboju i marketingu chorego bydła przez lokalną rzeźnię, której część została rozprowadzona w kilku krajach Unii Europejskiej.

Mięso z nielegalnego uboju chorych krów trafiło do dziesięciu krajów UE. Część z nich chciała natychmiast zamknąć rynek przed polską wołowiną. Przyszłość eksportu żywności jest niepewna – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Spadają ceny wołowiny, europejskie media publikują alarmujące artykuły o mięsie chorych krów z Polski, główny lekarz weterynarii musi się tłumaczyć w Brukseli, a polska ambasador zostaje wezwana na dywanik do czeskiego ministra rolnictwa. To wszystko efekt skandalu, który wybuchł po emisji w TVN reportażu „Chore bydło kupię". Choć wołowina z położonego pod Ostrowią Mazowiecką zakładu łamiącego wszelkie normy produkcji i przepisy o dobrostanie zwierząt to jedynie 0,1 proc. polskiej produkcji tego mięsa, wybuchła największa od lat afera, która może się odbić na interesach całej branży.

Branża obawia się, że jeśli przekaz o chorym mięsie utrzyma się w zagranicznych mediach, to można się spodziewać mocnego spadku eksportu. Jerzy Wierzbicki, szef Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, szacuje, że ceny spadły: rolnicy na jednym zwierzęciu zarabiają o 400 zł mniej.

Michał Koleśnikow, analityk rynków rolnych w BOŚ mówi, że nawet najmniejsze perturbacje związane z eksportem przekładają się z dużą siłą na branżę, w pierwszej kolejności na firmy handlowe i zakłady mięsne, a w dalszej na rolników. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja. Koleśnikow ocenia, że dotychczas nastroje w branży były dobre, rolnicy postawili na zwiększenie potencjału produkcyjnego i pogłowie bydła rosło.

Eksport wołowiny w 2018 r. był wart (do października) 1,24 mld euro. O 26 proc. wzrosła sprzedaż do krajów poza UE. Turcja dzięki skokowi zakupów o 218 proc. stała się trzecim odbiorcą, po Włochach i Niemczech. Polska jest największym w UE eksporterem wołowiny do krajów pozaunijnych, utrata tych rynków zbytu byłaby bolesnym ciosem.

Więcej na: http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/skandal-z-wolowina-moze-zniszczyc-polski-eksport,167630.html; 

https://www.lemonde.fr/societe/article/2019/02/01/pres-de-800-kg-de-viande-avariee-polonaise-retrouves-en-france-dans-neuf-entreprises_5417630_3224.html

Fot.Archiwum

Odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA

 

 

UPA Jawornik_Polski

Jawornik Ruski, miejsce zbrodni UPA i pochówku żołnierzy WP

Dzięki śledztwu IPN po raz pierwszy po 1989 roku w Polsce odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA – 14 polskich żołnierzy zamordowanych w Jaworniku Ruskim na Podkarpaciu. Pion śledczy IPN zakwalifikował tę zbrodnię jako ludobójstwo. Zlokalizowanie miejsca pochówku było możliwe dzięki wcześniejszym działaniom lokalnych działaczy, historyków i bliskich ofiar.

Jawornik Ruski to niewielka miejscowość na Podkarpaciu, w gminie Bircza, położona około 50 km od Przemyśla. W latach 1945-46 okolice tej miejscowości były pod kontrolą ukraińskich nacjonalistów, którzy chcieli na tym obszarze tworzyć własne państwo, a do 1947 roku bandy UPA terroryzowały miejscową polską ludność. W tamtym czasie w rejonie Jawornika Ruskiego zamordowano i pochowano w nieznanych oficjalnie miejscach wielu Polaków, m.in. 14 żołnierzy WP wziętych do niewoli w lipcu 1946 r. po starciu z UPA oraz 9 mieszkańców pobliskiej wsi Pawłokoma, uprowadzonych i najpewniej zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku.

W poszukiwania zaangażowali się bliscy ofiar oraz sympatycy historii. Dzięki podjętym przez siebie działaniom, około kilometra od Jawornika odkryli zamaskowaną jamę z ludzkimi kośćmi. W jej pobliżu znaleziono też metalowy krzyżyk na szyję oraz pociski i łuski. W grudniu 2015 roku złożono zawiadomienie do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, która wszczęła w tej sprawie śledztwo, pod kierunkiem prok. Beaty Śmiechowskiej, która po zapoznaniu się z sytuacją zarządziła prace ekshumacyjne.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/ipn-zidentyfikowal-nieznane-dotad-ofiary-zbrodni-upa-z-jawornika-ruskiego-to-zolnierze-wojska-polskiego/

Fot. TV Trwam, kadr z reportażu

„Unia Triplex” - nowe spojrzenie na Unię Brzeską z 1596 roku

 Unia-Triplex-Wodziemierz Osadczy-728x628

 

Nowa książka prof. Włodzimierza Osadczego „Unia Triplex” przedstawia nowe spojrzenie na Unię Brzeską z 1596 roku, konfrontując ideę świętej Jedności przyświecającą architektom Unii oraz banderowskie wypaczenia, jakim hołduje obecny „Ukraiński Kościół Greckokatolicki”. W specjalnej rozmowie z „Gazetą Parlamentarną” autor przybliża główne wątki publikacji.

Niebawem w sprzedaży ukaże się nowa książki historyka i teologia, prof. Włodzimierza Osadczego (KUL), pt. „Unia Triplex. Unia Brzeska w tradycji polskiej, rosyjskiej i ukraińskiej”. Przedstawia ona nowe spojrzenie na Unię Brzeską. Autor konfrontuje w niej ideę świętej Jedności przyświecającą architektom Unii oraz banderowskie wypaczenia, jakim hołduje obecna struktura kościelna „Ukraiński Kościół Greckokatolicki”. Według profesora, konfesja ta uzurpuje sobie „wielkie dzieło, niesłusznie zapomniane i porzucone na pastwę niegodziwcom”.

W specjalnej rozmowie z „Gazetą Parlamentarną” autor książki, prof. Włodzimierz Osadczy, przybliża główne wątki publikacji.

- Temat Unii Brzeskiej nie jest nowy. Można nawet powiedzieć, że został już dość dobrze opracowany. Założeniem Unii było łączenie chrześcijaństwa i tworzenie jedności, o którą apelował Pan Jezus, żebyśmy wszyscy byli jedno. Tym niemniej, gdy patrzymy dziś na dzieło Unii Brzeskiej i rezultaty tej wielkiej idei w postaci Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, to jest ono niestety przerażające. Widzimy konfesję, która gloryfikuje zbrodniczą ideologię nacjonalizmu ukraińskiego, która wprost hołduje takim postaciom jak Stepan Bandera, będącą zaprzeczeniem wszelkiej etyki i chrześcijańskich cnót, o które chodziło architektom Unii Brzeskiej – mówi autor.

Jak to mogło się stać, że szlachetny cel wyrodził się w konfesję wywołującą głębokie ubolewanie? Właśnie temu jest m.in. poświęcona książka prof. Osadczego.

- Książka obala pewną mitologię. Wszystkie najnowsze publikacje poświęcone Unii Brzeskiej są albo wprost firmowane przez „Ukraiński Kościół Greckokatolicki” (UKGK), albo są pod wpływem opracowań, które wychodzą z tego środowiska – podkreśla autor publikacji. - Natomiast, jeśli sięgniemy do początków Unii, to zobaczymy, że były one jak najbardziej związane z Rzecząpospolitą Polską i polskim Kościołem łacińskim. Jednym z architektów Unii, jeśli chodzi o wizję i realizację tego pomysłu, był kaznodzieja narodu polskiego, Piotr Skarga. Dzieło Unii Brzeskiej stało się możliwe tylko dlatego, że w tamtym czasie znalazło ono poparcie ze strony władz polskich, króla Zygmunta III Wazy, ale też kolejnych władców dbających o polską rację stanu i o to, żeby Kościół Wschodni na terenie RP był samodzielny, oderwany od wpływów Moskwy. Takie postacie, z którymi Unia Brzeska nam się kojarzy, jak św. Jozafat, patron Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego czy zakon bazyliański to rzeczywistości ściśle związane i kojarzone z polskością w czasach baroku. Bohaterskiemu czynowi męczenników unickich, takich jak męczennicy chełmscy i podlascy, przyświecała idea katolicyzmu, polskości. Byli to chłopi uniccy, ale czuli się Polakami – o ile można mówić o jakiejś orientacji narodowej wśród chłopstwa w XIX wieku. Ale za pieśni polskie, za organy w cerkwiach i polskie kazanie gotowi byli oddać życie. W XVIII wieku powstaje wielka kultura barokowa, bazyliańska, będąca częścią kultury barokowej polskiej. O tym wszystkim niesłusznie się zapomina i wyklucza z przestrzeni polskości.

Jak zaznacza prof. Osadczy, z innej strony, założenia Unii Brzeskiej były takie, z perspektywy Rzymu, że miała to być unia całego Kościoła ruskiego, niepodzielnego – obejmującego zarówno ziemie w ramach I RP, jak i Państwa Moskiewskiego. Więc docelowo, dla Rzymu, Moskwa była celem ostatecznym w kwestii zjednoczenia Wschodu. „Orientum Convertendum” – nawrócenie Wschodu, miało się dokonać w Moskwie, Unia była tylko środkiem i pierwszym krokiem do tego.

Prof. Osadczy podkreśla, że w późniejszych czasach Rzym i inne środowiska katolickie również postrzegały sprawę Unii jako kwestię nawrócenia Rosji. 

Chociażby w Galicji środowiska unickie, które przetrwały w XIX w. dzięki opiece dynastii Habsburgów, w znacznej mierze cechowały się rusofilstwem. Te środowiska zapatrywały się na Moskwę i dążyły do realizacji unii powszechnej, Unii Wszechrusi – kontynuuje autor książki. - Po obaleniu caratu w samej Rosji powstają bardzo wpływowe środowiska intelektualne, które zmierzają do połączenia jej z katolicyzmem. Reprezentowały one przede wszystkim zapadników, czyli w rosyjskiej myśli światopoglądowej tych, którzy widzieli przyszłość Rosji w rodzinie krajów europejskich. Jedną z takich postaci rozpoznawalnych, promotorów Unii wśród Rosjan, był Władimir Sołowiow. Wiemy, że docelowo nawrócenie Rosji było ideą fix, którą próbował zrealizować abp Andrej Szeptycki. W świetle niedawno odnalezionych pamiętników bł bpa Grzegorza Chomyszyna można dodatkowo potwierdzić to rusofilskie zapatrywanie. Trudno więc pominąć ten rosyjski wątek i nie wspominać o tym. Mamy też szereg Rosjan, którzy oddali życie za Unię, jak chociażby egzarcha Kościoła Rosyjskokatolickiego bł Leonid Fiodorow, męczennik stalinowskich łagrów.

Geneza wynaturzeń „Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego”

Obecnie mamy z kolei do czynienia ze zjawiskiem „Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego”. - To zdumiewający fenomen z racji jego nadmiernego upolitycznienia, jak i wszelkich wypaczeń związanych z nacjonalizmem – mówi autor książki. Profesor wyjaśnia, skąd to się wzięło i jak mogło do tego dojść. Zaznacza, że należy tu sięgnąć do czasów austriackich.

Unia, która przetrwała na terenach Galicji, była konfesją, która w swym czasie została wsparta przez czynniki rządowe austriackie, jako Kościół wciąż upośledzony i nie do końca rozwinięty pod względem infrastruktury i wykształcenia. Kościół unicki, który zresztą w zaborze austriackim zaczął się nazywać „Greckokatolickim”, dostał wówczas mocne wsparcie od rządu w postaci zasiłków, co wynikało z założeń polityki józefinizmu, wciągającej Kościół w tryby machiny państwowej. Stąd jakieś irracjonalne uprzedzenia pochodzące z czasów średniowiecza i późniejszych okresów, które ciążyły na Kościele Unickim, były z perspektywy państwa oświeconego niedopuszczalne. Więc to, co w swym czasie zaniedbali biskupi uniccy, czyli seminaria i wykształcenie duchowieństwa, zapewniło państwo austriackie – wyjaśnia autor publikacji.

Z innej strony, Kościół Greckokatolicki został instrumentalnie wykorzystany przez Austriaków jako narzędzie do tworzenia nowego bytu politycznego – Rusinów Galicyjskich, mocno ukierunkowanego przeciwko polskości i Polakom. Przypomnijmy, że 1. połowa XIX wieku to czas, w którym środowiska polskie dążą do niepodległości, a różne tajne towarzystwa próbują realizować programy niepodległościowe. Tak się działo pod zaborem rosyjskim, ale również pod zaborem austriackim takie nastroje panowały. Więc, żeby mieć oparcie w środowisku lojalnym, prorządowym, podjęto wysiłki na rzecz stworzenia Kościoła z założenia propaństwowego i antypolskiego. I w takim kierunku ten Kościół się rozwijał – bardzo mocno wspierany przez Austriaków. Antypolonizm stał się w tej konfesji cechą rozpoznawalną i wiodącą. Zresztą, symboliczne, że emancypacja Kościoła Greckokatolickiego w Galicji odbywała się poprzez usunięcie wszystkiego, co łączyło się z Kościołem łacińskim – czytaj, z polskością. To tzw. ruch obrzędowy, wyrzucanie z rytu wschodniego wszystkich tzw. naleciałości łacińskich – wyrzucenie latynizmu i polskości stało się mottem przyświecającym działalności UKGK. Poszło to zresztą tak daleko, że księża greckokatoliccy, którzy uzurpowali sobie całkowite przewodnictwo w społeczeństwie ruskim, które poza duchowieństwem elit nie posiadało, wypowiadając się w kwestiach światopoglądowych woleli stać na pozycjach liberalnych niż katolickich. Szczególnie, jeśli było to na niekorzyść Polaków. A były to czasy, kiedy Kościół był zagrożony przez masonerię itd. Bardzo nikłe rozpoznanie kwestii światopoglądowych i religijnych oraz bardzo mocne przywiązywanie wagi do cech zewnętrznych i obrzędowych – to cechy charakterystyczne tej konfesji.

XX wiek był z kolei dramatycznym czasem, w którym UKGK przyniósł szereg różnego rodzaju wypaczeń: począwszy od wojny polsko-ukraińskiej, kiedy zaangażowanie duchowieństwa unickiego w wojnę i sianie nienawiści było przerażające. Dość mocne świadectwo o tym dał św. abp Józef Bilczewski, alarmujący o tym, co się dzieje wśród kleru ukraińskiego.

W okresie międzywojennym mocno rozpolitykowane społeczeństwo ukraińskie zamiast oczekiwać od Kościoła uspokojenia i zachęty do pracy w duchu pracy organicznej, chrześcijańskiej, miało do czynienia z mocnym podjudzaniem. Ponadto, księża greckokatoliccy dość mocno i powszechnie wchodzili w struktury OUN, w działalność sabotażową, antypolską.

Czas II wojny światowej był czasem „totalnego oskarżenia KGK o rażące zaniechania, a wręcz o zbrodnie, których dopuścili się jego członkowie, w tym duchowni”. Mamy niestety mnóstwo świadectw, że duchowni greckokatoliccy czy członkowie ich rodzin nawet jeśli nie przewodniczyli bandom oprawców, to milczeli. Do tego dochodziły świętokradcze obrzędy świecenia narzędzi zbrodni. To wybitny symbol wynaturzenia w tym środowisku. W tym wszystkim jest zupełnie pogubiony abp Szeptycki i jego pożałowania godne postępowanie.

W okresie powojennym UKGK uchował się tylko na emigracji – kontynuuje autor publikacji. - Na Ukrainie mógł istnieć tylko w głębokim podziemiu i wyłącznie dzięki wsparciu struktur Kościoła Rzymskokatolickiego. U schyłku lat 80. XX wieku Kościół greckokatolicki wychodzi z podziemia jako konfesja ze wszech miar upolityczniona i nasiąknięta nacjonalizmem. Jeśli chodzi o główne kontrowersje w działalności tego Kościoła, to jest to niepohamowana i otwarta wrogość wobec Kościoła Rzymskokatolickiego: przejmowanie świątyń, separowanie się od współbraci w katolicyzmie… Swego czasu posunięto się nawet do tego, że zwierzchnik UKGK, kard. Huzar zablokował wizytę Ojca Św. Benedykta XVI na Ukrainie. Przypomnę, że celem wizyty miał być Lwów, jako stolica archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego. Ta nieukrywana wrogość do KRK jest czymś przerażającym. To, że mamy w centrum Europy takie relacje między Kościołami jest żenujące, ale jeszcze bardziej żenujące jest to, że dzieje się to przy milczeniu i zgodzie np. ze strony polskiego Kościoła.

Prof. Osadczy zwraca się uwagę na ścisłe powiązania UKGK z ideologią banderowską. – Osiąga ono wręcz kuriozalną i absurdalną postać, gdy najwyżsi dostojnicy zachwalają Stepana Banderę i osoby odpowiedzialne za zbrodnie ludobójstwa. Przykładem są słowa bp stanisławowskiego z 2018 roku, który nazwał Banderę „Mojżeszem narodu ukraińskiego”, a poziom banderyzmu w społeczeństwie ocenił jako miarę cnoty społecznej. Mamy po prostu wynaturzenie. Jak do tego mogło dojść – ta teza została postawiona na początku książki.

Czy było warto?

Pojawia się też pytanie zasadnicze, sięgające początków Unii: czy warto było się wysilać, czy to się sprawdziło?

Moim zdaniem idea jedności jest jak najbardziej obowiązująca nas jako chrześcijan – mówi historyk. Unia Brzeska to też dzieło, które powstało w konkretnych warunkach historycznych, w czasach kontrreformacji i baroku, kiedy ekumenizm nie miał miejsca, a jedność mogła być realizowana tylko w takiej postaci. Należy podkreślić, że Unia Brzeska wydała piękne owoce i stała się czymś wspaniałym. Synkretyzm pobożności wschodniej i zachodniej był możliwy tylko w obrębie cywilizacji łacińskiej i tradycji polskiej. Trzeba to powiedzieć wprost. Na przykład, bł bp Chomyszyn był człowiekiem na wskroś kultury łacińskiej, ale biskupem greckokatolickim. Tę swoją łacińskość bardzo mocno przy każdej okazji eksponował. Natomiast Kościół Greckokatolicki w postaci „Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego”, nad którego kondycją nie przestajemy ubolewać, jest wynikiem XIX-wiecznych eksperymentów, które były realizowane przez rząd austriacki, wykorzystujący jako narzędzie polityki świeckiej czynnik religijny. Cywilizacyjnie jest to czymś zupełnie innym, oderwany od tego, co powstało w 1596 roku. Unia, która była w Galicji, była zupełnie inną rzeczywistością, wręcz zaprzeczającą tradycji unickiej. Do spektakularnego zderzenia tych dwóch tradycji unickich doszło w latach 60. 70. XIX w. na Chełmszczyźnie. Wówczas zastępy księży, formalnie greckokatolickich, z Galicji, wychowanych w duchu bizantyńsko-józefińskim, nasiąknięte antypolonizmem, przybyły na Chełmszczyznę, gdzie Unia była podtrzymywana przez chłopów i wiernych utożsamiających się z polskością. Ci rzekomi grekokatolicy chowu austriackiego stali się tam zresztą grabarzami idei Unii Brzeskiej.

Unia Była wielkim dziełem, jednak dziś mamy do czynienia z jego zaprzepaszczeniem na polu eklezjalnym – zauważa prof. Osadczy. - Tym niemniej, cudownie ocalone słowa, bł biskupa Chomyszyna są nadzieją, że nie wszystko jest stracone. To słowo trafiło do czcicieli tradycji unickiej, do przechowujących ją. Pozostaje mieć nadzieję, że może jednak gdzieś dzięki temu dojdzie do tego, że ta Unia stanie się Kościołem, który zaistnieje w sposób godny w przestrzeni polsko-ukraińskiej i będzie Kościołem pojednania – podsumowuje prof. Osadczy.

Książka ukaże się w oficynie „von Borowiecky” i będzie powszechnie dostępna w księgarniach.

Więcej na: https://kresy.pl/publicystyka/unia-triplex-nowa-ksiazka-prof-osadczego-o-unii-brzeskiej-i-jej-banderowskich-wypaczeniach/

Fot. Archiwum

Podkategorie

  • News
    Liczba artykułów:
    3

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2019 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu