plakat para110x150praca socjalna 150px

Będziemy popierali Ukrainę

Będziemy popierali Ukrainę

      Na łamach „Rzeczpospolitej” szef MSZ Witold Waszczykowski wyraża poparcie dla władz Ukrainy i deklaruje chęć dalszego...

Polska - Czarnogóra: Zwycięstwo na koniec eliminacji, jedziemy na mundial!

Polska - Czarnogóra: Zwycięstwo na koniec eliminacji, jedziemy na mundial!

  Zrobili, co mieli zrobić. Pojadą, gdzie chcieli pojechać. Reprezentacja Polski ograła Czarnogórę na Stadionie Narodowym (4:2) i...

Polska premiera książki bł. bp Grzegorza Chomyszyna pt. „Dwa Królestwa”

Polska premiera książki bł. bp Grzegorza Chomyszyna pt. „Dwa Królestwa”

  Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Panem prof. Włodzimierzem Osadczym, dyrektorem Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich - Centrum...

Dodatkowe środki na dziedzictwo kulturowe Podkarpacia

Dodatkowe środki na dziedzictwo kulturowe Podkarpacia

  Ponad 14 mln złotych trafi do podkarpackich gmin, parafii i instytucji kultury na inwestycje związane z ochroną środowiska naturalnego i...

Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2017/2018

Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2017/2018

2 października 2017 r. odbyła się Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2017/2018. To już 17. rok działalności Uniwersytetu...

Bandera nie zawinił Polakom

Bandera nie zawinił Polakom

  Zdaniem Wjaczesława Hnatuka z Politechniki Lwowskiej Bandera „jedynie” przewodził walce wyzwoleńczej Ukraińców na terenie...

Dzień Współpracy Europejskiej w sanockim skansenie

Dzień Współpracy Europejskiej w sanockim skansenie

  Około 2 tysięcy osób wzięło udział w minioną niedzielę, 24 września, w polskiej edycji European Cooperation Day 2017 w Sanoku. Impreza pod...

100-lecie urodzin Kardynała Rubina

100-lecie urodzin Kardynała Rubina

  W sobotę, 23.09.2017 r., w Lubaczowie odbyły się uroczystości z okazji 100 rocznicy urodzin Kardynała Władysława Rubina. - W nasze...

Centralne lotnisko w Stanisławowie, w gminie Baranów

Centralne lotnisko w Stanisławowie, w gminie Baranów

    Miejscowość Stanisławów w gminie Baranów Wójt gminy Baranów patrzy z nadzieją na centralne lotnisko. Mieszkańcy są podzieleni....

„ROZSTRZELIWALI NA PRAWO I LEWO”. NA UKRAINIE ZNALEZIONO ARCHIWUM BANDEROWSKIEJ SB

„ROZSTRZELIWALI NA PRAWO I LEWO”. NA UKRAINIE ZNALEZIONO ARCHIWUM BANDEROWSKIEJ SB

    Odnaleziona Kartoteka zawiera dane kilku tysięcy osób zgromadzone przez Służbę Bezpieczeństwa banderowskiej OUN. We Lwowie...

  • Będziemy popierali Ukrainę

    Będziemy popierali Ukrainę

    wtorek, 17, październik 2017 17:04
  • Polska - Czarnogóra: Zwycięstwo na koniec eliminacji, jedziemy na mundial!

    Polska - Czarnogóra: Zwycięstwo na koniec...

    niedziela, 08, październik 2017 21:01
  • Polska premiera książki bł. bp Grzegorza Chomyszyna pt. „Dwa Królestwa”

    Polska premiera książki bł. bp Grzegorza...

    piątek, 06, październik 2017 15:53
  • Dodatkowe środki na dziedzictwo kulturowe Podkarpacia

    Dodatkowe środki na dziedzictwo kulturowe...

    środa, 04, październik 2017 13:12
  • Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2017/2018

    Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2017/2018

    wtorek, 03, październik 2017 11:18
  • Bandera nie zawinił Polakom

    Bandera nie zawinił Polakom

    niedziela, 01, październik 2017 22:56
  • Dzień Współpracy Europejskiej w sanockim skansenie

    Dzień Współpracy Europejskiej w sanockim skansenie

    czwartek, 28, wrzesień 2017 23:40
  • 100-lecie urodzin Kardynała Rubina

    100-lecie urodzin Kardynała Rubina

    sobota, 23, wrzesień 2017 23:42
  • Centralne lotnisko w Stanisławowie, w gminie Baranów

    Centralne lotnisko w Stanisławowie, w gminie...

    czwartek, 19, wrzesień 2019 15:52
  • „ROZSTRZELIWALI NA PRAWO I LEWO”. NA UKRAINIE ZNALEZIONO ARCHIWUM BANDEROWSKIEJ SB

    „ROZSTRZELIWALI NA PRAWO I LEWO”. NA UKRAINIE...

    poniedziałek, 18, wrzesień 2017 17:26

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

 

 

 306039 PRZEMYSL080508_HP10_34

Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918).

Święcenia kapłańskie otrzymał we Lwowie 21 czerwca 1942 r. Wykładał filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Olsztynie i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W grudniu 1965 r. otrzymał nominację na ordynariusza diecezji przemyskiej. Podczas swoich rządów tamtejszym Kościołem wielki nacisk kładł na budowę nowych świątyń, uważał bowiem, że wielkie parafie zatracają charakter wspólnoty. W latach jego posługi biskupiej zbudowano około 430 kościołów i kaplic, w większości bez zgody władz. Twardą postawą wobec reżimu komunistycznego zdobył sobie w strukturach służby bezpieczeństwa opinię jednego z najgroźniejszych wrogów systemu. W roku 1992 otrzymał godność arcybiskupa metropolity przemyskiego. Rok później przeszedł na emeryturę. Ks. abp zmarł 29 grudnia 2012 roku.  

Źródło: http://www.pch24.pl/29-grudnia,20117,i.html#ixzz4UDRCOI1o

Fot. Archiwum

***

Sesja okolicznościowa w IV rocznicę śmierci abp. Ignacego Tokarczuka - Przemyśl, 29 grudnia 2016

 

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Wydział Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie

 

i Parafia Archikatedralna pw. Św. Jana Chrzciciela i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zapraszają na sesje okolicznościową "Abp. Ignacy Tokarczuk metropolita przemyski obrządku łacińskiego" w 4 rocznicę Jego śmierci.
Sesja odbędzie się 29 grudnia 2016 r. o godz. 16.00 w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, Plac Berka Joselewicza 1.

PROGRAM:

16.00 - Powitanie gości
16.20 - abp Adam Szal Metropolita Przemyski Obrządku Łacińskiego - Słowo wstępne
16.40 - dr Jan Musiał  - Bezdebitowe wydawnictwa diecezji przemyskiej w latach 80 . XX wieku
17.00 - dr Mariusz Krzysztofiński  - Prezentacja książki Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, opracowanie Mariusz Krzysztofiński, Rzeszów – Lwów 2016(Instytut Pamięci       Narodowej Oddział w Rzeszowie, Uniwersytet Rzeszowski, Wydawnictwo bł. Jakuba Strzemię Archidiecezji Lwowskiej Ob. Łac.)
17.20 - ks. prof. dr hab. Józef Wołczański  - Prezentacja książki – „Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem”. Wspomnienia 1918-1976, opracowanie, ks. Józef Wołczański, Lwów– Kraków 2014 (Wydawnictwo bł. Jakuba Strzemię Archidiecezji Lwowskiej Ob. Łac.)
17.40 - Msza Święta koncelebrowana pod przewodnictwem abp. Adama Szala metropolity przemyskiego obrządku łacińskiego w intencji śp. abp. Ignacego Tokarczuka. (Archikatedra pw. Św. Jana Chrzciciela i Wniebowzięcia NMP)

http://rzeszow.ipn.gov.pl/pl8/aktualnosci/38106

Sesja-okolicznosciowa-w-IV-rocznice-smierci-abp-Ignacego-Tokarczuka-Przemysl-29-.html

O Ukrainie w polskiej polityce zagranicznej

 

Naukowcy z Polski i Ukrainy dyskutowali o stosunkach dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą

PGNiG-IMG 4040

LUBLIN. Naukowcy z Polski i Ukrainy uczestniczyli w Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Od „kwestii ruskiej” do polityki ukraińskiej. Ukraina w polskiej myśli politycznej i polityce zagranicznej”. Konferencja poświęcona była 25-leciu stosunków dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą. Wydarzenie odbyło się 9-10 grudnia 2016 r. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Konferencję otworzył Prorektor KUL ds. Studenckich ks. dr hab. Andrzej Kiciński, prof. KUL.

PGNiG-IMG 4051

- Celem konferencji było przypomnienie tradycyjnej obecności spraw ukraińskich w polskiej myśli politycznej i polityce zagranicznej na kanwie jubileuszu ćwierćwiecza nawiązania stosunków dyplomatycznych - mówi prof. KUL dr hab. Włodzimierz Osadczy, prezes Stowarzyszenia "Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego". - Obecne relacje międzypaństwowe są kontynuacją długiej tradycji wsparcia przez Polskę idei niepodległości Ukrainy, zaangażowanie w te procesy różnych nurtów polskiej myśli politycznej. Konferencja miała charakter międzydyscyplinarny, skupiała się na zagadnieniach z zakresu historii, stosunków międzynarodowych, współpracy i wymiany gospodarczej, nauk politycznych, bezpieczeństwa narodowego i innych. Do udziału w konferencji zostali zaproszeni autorytatywni znawcy omawianych tematów z Polski, Ukrainy.

Wśród prelegentów znaleźli się znakomici naukowcy z Polski i Ukrainy: prof. dr hab. Ryszard Szczygieł z Lublina ("Polityka ruska” Jagiellonów), dr hab. Mariusz Bartnicki z Lublina (Stosunki polsko-ruskie za panowania Piastów), dr hab. Waldemar Bednaruk z Chełma (Szlachta chełmska i lubelska wobec postanowień Ugody Zborowskiej, dr hab. Mieczysław Ryba, prof. KUL z Lublina („Kwestia ukraińska” w polskiej myśli narodowej), mgr Zbigniew Wojciechowski z Lublina („Wielkie Księstwo Ruskie” jako element Rzeczypospolitej Trojga Narodów w świetle Unii Hadziackiej), dr Switłana Sucharewa z Łucka („Gente Ruthenus natione Polonus”: ukraińskie wartości w życiu i twórczości Stanisława Orzechowskiego), dr hab. Włodzimierz Osadczy, prof. KUL z Lublina („Kwestia ruska” w Galicji w opcji polskich stronnictw politycznych), dr Robert Potocki z Zielonej Góry (Ukraińskie Centrum Państwowe w II Rzeczpospolitej), prof. dr hab Oksana Kaliszczuk z Łucka (Kwestia ukraińska w polityce emigracyjnego rządu w Londynie w czasie II wojny światowej), prof. dr hab. Czesław Partacz z Koszalina (Problem nacjonalizmu ukraińskiego w polityce wewnętrznej i zagranicznej II i III Rzeczypospolitej Polskiej. Rys historyczno-politologiczny), doc. dr Eugeniusz Biłonożko z Kijowa (Polska polityka historyczna a Ukraina: kwestia Wołyńska), ks. prof. dr hab. Józef Marecki z Krakowa (Państwo Polskie wobec aktualnej sytuacji Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie), red. Wołodymr Pawliw z Lwowa (Polska przyczółkiem Europy, który utraciliśmy. Rusin – jako polityczny Polak), dr Adam Kulczycki z Rzeszowa (Polska pamięć historyczna w polsko-ukraińskich stosunkach dyplomatycznych).

PGNiG-IMG 4045

- Konferencja pozwoliła spojrzeć krytycznym okiem naukowców na obecną politykę ukraińską w kontekście wielowiekowej obecności dyplomacji polskiej na Wschodzie - dodaje dr Adam Kulczycki, wiceprezes Stowarzyszenia "Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego". - Nie jest też przypadkowym tytuł Konferencji „Od „kwestii ruskiej” do polityki ukraińskiej. Ukraina w polskiej myśli politycznej i polityce zagranicznej”, gdyż tak funkcjonowała sprawa Ukrainy w pewnym czasie w świadomości polskiej. Stąd ujęcie tej kwestii w jak najszerszym aspekcie.

Konferencja była także doskonałą okazją do uczczenia 5-lecia działalności na KUL Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum UCRAINICUM.

PGNiG-IMG 4002

Patronat Honorowy nad Konferencją objął wojewoda lubelski prof. dr hab. Przemysław Czarnek.

Patronat medialny nad Konferencją sprawowali: TVP Historia, TK "Niedziela", Radio eR, TVP Lublin, Polskie Radio Lublin, "Kurier Lubelski", "Dziennik Wschodni", Kresy.pl, "Polonia Christiana", "Kurier Galicyjski".

Organizatorami Konferencji byli: Stowarzyszenie "Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego", Centrum UCRAINICUM KUL, Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi, Lubelski Klub Inteligencji Katolickiej, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.

Od kwestii_ruskiej_1

Zorganizowanie Konferencji było możliwe dzięki wsparciu sponsorów i darczyńców: Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa S.A., Grupy Azoty PUŁAWY i Polskiej Grupy Energetycznej oraz Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi.

Książka ma wymiar historyczny

 

 

0 

Z dr Stanisławem Stępniem, dyrektorem Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu, rozmawia dr Adam Kulczycki.

 

1. Jest Pan Doktor po lekturze książki błogosławionego męczennika Grzegorza Chomyszyna „Dwa Królestwa”. Czy jest to publikacja godna uwagi dla badaczy historii Kościoła?

- Książka jest niezwykle cenna i to przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to ocalały z pożogi wojennej i tragicznych dla Ukrainy lat powojennych dokument życia społecznego. Po drugie, jego autorem jest wybitny hierarcha Kościoła greckokatolickiego ordynariusz stanisławowski, który miał zdecydowaną odwagę potępić ideologię nacjonalistyczną w swoim narodzie, a to nie jest łatwe, zważywszy że zawsze spotyka się to ostrą reakcją przeciwko takiej osobie różnych kręgów politycznych. Dotyczy to zresztą nie tylko społeczności ukraińskiej. Biskup Chomyszyn w sprawie nacjonalizmu był bezkompromisowy, i to do tego stopnia, że jego działalność kościelna i społeczna przez znaczną część społeczeństwa ukraińskiego w okresie międzywojennym traktowana była jako „działanie na szkodę narodu”. Emocje społeczne przybierały tak skrajny charakter, że np. gdy na początku lat trzydziestych przygotowywano do druku trzytomową „Ukraińską zahalną (powszechną) encyklopedię” to zastanawiano się, czy tam umieścić biogram ordynariusza stanisławowskiego. A robili to nie działacze OUN, ale ukraińscy intelektualiści. Ostatecznie zwyciężył rozsądek i krótki biogram biskupa został w encyklopedii zamieszczony.

2. Publikacja wywołała spore zamieszanie w środowisku Kościoła greckokatolickiego, gdyż ksiądz biskup Chomyszyn odnosi się w niej m.in. do wzrastającego agresywnego nacjonalizmu ukraińskiego, który zaowocował między innymi okrutnym ludobójstwem na Wołyniu. Czy tego należało się spodziewać?

Dwa Carstwa____Dwa_Krolestwa__ukr._

- Niestety na Ukrainie, zwłaszcza zachodniej, wciąż mamy społeczeństwo reagujące bardzo emocjonalnie na każdą krytykę, czy też sąd odmienny od tzw. „powszechnego głosu ludu”. Ukraińska inteligencja (zresztą nie tylko ukraińska, ale inteligencja większości krajów postsowieckich), zamiast nadawać ton społeczeństwu oraz wpływać na poglądy lokalnych polityków, często im ulega. W jakimś sensie to brak odwagi także w okresie międzywojennym, ze strony ukraińskich środowisk inteligenckich doprowadził do tego co się stało na Wołyniu. Ale znów nie należy etnicznie personifikować, zbrodnie takie jak na Wołyniu, w zarówno w czasie II wojny światowej, jak i nawet w czasach niezbyt odległych, zdarzają się na świecie, wystarczy popatrzeć co stało się nie tak dawno na Bałkanach po rozpadzie Jugosławii. Sprawa nie w tym, że na Wołyniu z inicjatywy OUN doszło do czystki etnicznej, ale w tym, że część narodu ukraińskiego (choć nie odważyłbym się o to oskarżać cały naród ukraiński) do dziś ma trudności z oceną integralnego nacjonalizmu i nie potrafi zdecydowanie odciąć się od ludobójstwa Polaków na Wołyniu. Na pewno temu nie służą monumentalne (rodem z III Rzeszy lub Związku Sowieckiego) pomniki Stepana Bandery, czy czerwono-czarne flagi wieszane przed wejściem do cerkwi. Nawet jeśli dziś symbole te są manifestacją antyrosyjskości, to jednak trzeba pamiętać jakie wartości nacjonalizm propagował i do czego doprowadził.

3. Książka ukazała się m.in. pod redakcją księdza greckokatolickiego Ihora Pełechatyja, redaktora naczelnego pisma „Nowa Zorja”, który dekretem przełożonych został pozbawiony pełnionych funkcji. Jak Pan Doktor ocenia te fakty?

- Trudno mi się do tego odnieść, bo nie znam szczegółów, ale jestem przekonany, że walka z nacjonalizmem, walka z postawami antyhumanitarnymi, nie powinna być karana, nawet jeśli duchowny, na publikację swej książki nie uzyskał stosownych zezwoleń władz kościelnych. Każdy Kościół od duchownych wymaga dyscypliny, ale zdarzają się sytuacje „działania w warunkach wyższej konieczności”. Liczą się indywidualne motywacje czynów. Poza tym nie można propagować zasad miłosierdzia, samemu tego nie stosując.

4. Ważnym aktorem w procesie wydania książki jest też dr hab. prof. KUL Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich - Centrum UCRAINICUM Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Wydawcą publikacji jest Ośrodek Badań Wschodnioeuropejskich - Centrum UCRAINICUM Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i Klub Inteligencji Katolickiej w Lublinie. To stanowi poważny argument w rękach hierarchii greckokatolickiej, która zarzuca Kościołowi rzymskokatolickiemu wtrącanie się w sprawy Kościoła greckokatolickiego. Czy tak, to należy rozumieć?

- Dla mnie książka ma wymiar historyczny, a nie teologiczny. To prawda, że bp Chomyszyn swą pracę „Dwa Królestwa” pisał w warunkach szczególnych, kiedy to hitlerowcy owładnięci teorią rasizmu dopuścili się Holokaustu ludności żydowskiej, a ukraińscy nacjonaliści łamiąc Przykazania Boskie wymordowali wiele dziesiątków tysięcy ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Błogosławiony Biskup widział w tym klęskę nauczania Kościoła greckokatolickiego. Czując się bezsilny, w sposób bardzo emocjonalny szukał przyczyn tego stanu rzeczy. Swą krytykę zwrócił zwłaszcza na osobę metropolity lwowskiego abp. Andrzeja Szeptyckiego, jako zwierzchnika swego Kościoła, w myśl zasady: „komu więcej dano, od tego więcej się wymaga”. Krytyka ta nie zawsze była sprawiedliwa, gdyż obaj jako autonomiczni hierarchowie, często nie byli wzajemnie poinformowani o swej działalności i poglądach na życie społeczne, a zwłaszcza polityczne.

Ukazanie się książki „Dwa Królestwa” wywołało rzeczywiście bardzo żywą i momentami bezsensowną dyskusję. Wielu krytyków tego przedsięwzięcia zareagowało wprost panicznie, argumentując, że być może jest to akcja mająca na celu zahamowanie procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego abp. Andrzeja Szeptyckiego. Nie podzielam takiego poglądu. Życie i działalność ludzi beatyfikowanych i kanonizowanych należy ukazywać takim, jakie ono było. Nie są to bowiem osoby nie mające wad, czy też nie popełniające błędów. Metropolita Szeptycki miał takie ułomności, jak każdy człowiek. Był jednak wybitnym teologiem i pasterzem Kościoła katolickiego. Niestety warunki, w których żył nie były łatwe, często też poddany był surowej i niesprawiedliwej krytyce, tak ze strony społeczności ukraińskiej, jak i polskiej. Nawet po jego śmierci propaganda komunistyczna nie szczędziła mu krytyki dopuszczając się różnych fałszerstw jego wypowiedzi i działań.

Dla mnie też nie ma znaczenia, czy dyskusja ma miejsce w Kościele rzymskokatolickim, czy greckokatolicki, bo nie ma dwóch prawd, zawsze jest tylko jedna, a my jesteśmy członkami Kościoła powszechnego, a nie kościołów narodowych.

Chomyszyn2 A

5. Co dobrego wynika z ukazania się publikacji błogosławionego męczennika Grzegorza Chomyszyna „Dwa Królestwa”?

- Po pierwsze, lepiej poznajemy minione dzieje, także na płaszczyźnie życia religijnego. Po drugie, według mnie, publikacja nie zahamuje procesu beatyfikacyjnego metropolity Andrzeja Szeptyckiego, o ile ta dyskusja nie zostanie sprowadzona na płaszczyznę polityczną, ale przyczyni się do lepszego zrozumienia międzywojennych i wojennych uwarunkowań, w których przyszło żyć Słudze Bożemu metropolicie Andrzejowi Szeptyckiemu. Dyskusja, wbrew wielu jej organizatorom, może mieć nawet pozytywny charakter, jeśli ukierunkowana zostanie nie na wydawców prof. Osadczego i ks. Pełechatyja, a na opisywany w książce problem, gdyż może ona „sprowokować” do lepszych bardziej gruntownych studiów życia i heroiczności cnót metropolity Szeptyckiego. Chciałbym też, aby wszyscy, którzy tak łatwo metropolitę krytykują nie zapominali, że nie było mu łatwo na nie wiele spraw reagować, gdyż od lat trzydziestych był przykuty do wózka inwalidzkiego, a w okresie wojny był już poważnym starcem, zdanym niemal na informacje otoczenia.

- Dziękuję za rozmowę.

biskupi grekokatoliccy_lwow

 

Walka o przyszłość oświaty w Nałęczowie

 

IMG 1183

Nałęczów. Miasto nie rezygnuje z rewolucji w szkole. Rada Miasta podejmuje uchwały niezgodne z prawem. Protestują rodzice, nauczyciele, uczniowie, ale to nie powstrzymuje burmistrza Nałęczowa przed podejmowaniem nieprzemyślanych decyzji.

"Decyzją radnych ZS im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie w połowie stycznia zostanie rozwiązany. Szkoły, które go tworzyły czeka przeprowadzka i zmiana organu prowadzącego. Reformę krytykują nauczyciele „Ekonomika” i chwalą ostatnią rekrutację" - donosi regionalny "Dziennik Wschodni" (ukazuje się w woj. lubelskim).

Jak informuje "Dziennik Wschodni", w Nałęczowie działają trzy szkoły średnie. To Liceum Plastyczne im. J. Chełmońskiego, prowadzony przez powiat ZS nr 2 (z liceum im. S. Żeromskiego) oraz miejski ZS. im Z. Chmielewskiego, zwany „Ekonomikiem”. Zdaniem lokalnego samorządu, to za dużo, jak na finansowe i demograficzne możliwości małego miasta. Rozwiązaniem problemów z naborem, konkurencją między placówkami oraz kosztami prowadzenia szkoły średniej przez miasto ma być oddanie jej powiatowi. Pierwsze porozumienie w tej sprawie zostało zawarte niemal rok temu, ale po fiasku pierwszej próby rozwiązania ZS im. Z. Chmielewskiego przy ul. Spółdzielczej, konieczne będzie kolejne.

Reforma ma wyglądać tak: miejski zespół szkół przestanie istnieć, a szkoły wchodzące w jego skład znajdą się w strukturze powiatowego ZS nr 2. Miasto oszczędzi 3 mln złotych rocznie. Powiat nie będzie miał problemów z rekrutacją do swojej placówki, skończy się walka o ucznia z „Ekonomikiem”.

Uczniowie „Ekonomika” przeprowadzą się ze świetnie wyposażonej placówki do budynku podstawówki.

- Nasze technikum osiągnęło w tym roku bardzo dobre wyniki na egzaminie maturalnym. To paradoks, że władze miasta robią wszystko, żeby utrudnić funkcjonowanie szkoły, proponując o wiele gorsze warunki, zamykając stołówkę, czy ograniczając środki na wyżywienie uczniów i funkcjonowanie placówki - mówi Beata Surdacka, jedna z nauczycielek ZS im. Z. Chmielewskiego. - Pracownicy ZS i uczniowie czują się poszkodowani i nie chcą łączenia z konkurencyjnym „Żeromskim”. Mówią o udanej rekrutacji do klas pierwszych, podwojeniu ilości mieszkańców internatu oraz reformie oświaty przywracającej pięcioletnie technika.

Próbowaliśmy zasięgnąć opinii na ten temat u włodarza miasta Nałęczowa. Niestety burmistrz miasta Andrzej Ćwiek, nie raczył odpowiedzieć na nasze pytania, które wysłaliśmy do niego pocztą elektroniczną. W odpowiedzi otrzymaliśmy najpierw e-maila następującej treści od Pani Sekretarki w UM Nałęczowa: " Witam-  przed chwilą próbowałam połączyć Burmistrza na rozmowę z Panem, ale niestety jak już wcześniej rozmawialiśmy połączenie z Pana komórką nie może być zrealizowane. Z wyrazami szacunku".

Zaniepokojony tym faktem mogłem jedynie e-mailowo wyrazić moje obawy o sprawność funkcjonowania UM Nałęczowów. W odpowiedzi za pośrednictwem Pani Sekretarki napisałem e-maila do Pana Burmistrza: "Szanowny Panie Burmistrzu! Dziwi mnie fakt, że nie mógł Pan się do mnie dodzwonić. Numer ma Pan prawidłowy. Może centrala telefoniczna jest zepsuta, to trzeba naprawić, bo jak UM Nałęczów będzie funkcjonował? Nikt inny nie zgłaszał mi przypadku kłopotów z dodzwonieniem się do mnie. W moim ponad 25-letnim życiu zawodowym dziennikarza (l. 52), różne miałem przypadki, również i takie jak z Panem. W oczekiwaniu na odniesienie się do moich pytań, łączę wyrazy szacunku i poważania [...]".

Niestety mimo moich usilnych starań, kilkakrotnych telefonów nie udało mi się skontaktować z Panem Burmistrzem, bo albo miał naradę, albo gdzieś pojechał. Pozostaje mi jedynie posiłkowanie się wypowiedzią, jakiej udzielił regionalnemu dziennikowi.

W "Dzienniku Wschodnim" burmistrz Andrzej Ćwiek tak się wypowiada: "W ZS są dwie szkoły dzienne. Do I klasy Zasadniczej Szkoły Zawodowej przyjęto 19 uczniów, a do technikum 54 z czego 43 uczniów to uczniowie z Białorusi i Ukrainy. W mojej ocenie taki nabór trudno uznać za sukces [...] Nie wycofujemy się z naszych zamierzeń. W styczniu ZS im. Z. Chmielewskiego zostanie rozwiązany. Później mamy zamiar podpisać nowe porozumienie z powiatem, nad którym cały czas pracujemy. Chcemy, żeby we wrześniu szkoły zaczęły rok w ramach powiatowego ZS nr 2".

Pan Burmistrz milczy!

Bardzo chętnie poznam opinię Pana Burmistrza w temacie likwidacji ZS, bo to co czytam w "Dzienniki Wschodnim" jest jakimś niezrozumiałym bełkotem. Czytelnicy czekają!

Oficjalnie i otwarcie zwracam się do Pana Burmistrza z prośbą o ustosunkowanie się do moich pytań. Poniżej zamieszczam treść e-maila, który wysłałem do Pana Burmistrza:

 <<Szanowny Panie Burmistrz!

 

W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej z Pana Sekretarką, przekazuję Panu Burmistrzowi jeszcze raz moje zapytania, bo może się zagubiły, dotyczące Zespołu Szkół im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie.

 

1. Czym podyktowana jest decyzja radnych Rady Gminy Nałęczów o likwidacji ZS im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie. W połowie stycznia ZS im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie zostanie rozwiązany. Szkoły, które go tworzyły czeka przeprowadzka i zmiana organu prowadzącego. Reformę krytykują nauczyciele „Ekonomika” i chwalą ostatnią rekrutację. Dlaczego jest Pan Burmistrz tak uparty i nieustępliwy?

2. Obecnie w Zespole Szkół im. Z. Chmielewskiego działają technikum ekonomiczne, informatyczne, hotelarskie, Zasadnicza Szkoła Zawodowa oraz Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych. Władze placówki w związku z wrastającym zapotrzebowaniem na kształcenie kierunkowe, planują ponownie uruchomić Policealne Studium Zawodowe o specjalnościach m.in. usługi kosmetyczne, rachunkowość, informatyka czy też turystyka wiejska. To dobra perspektywa rozwoju, czy nie warto inwestować w palcówkę?

3. Proszę uczciwie powiedzieć, jaki jest sens decyzji Pana Burmistrza? Jest ona nielogiczna i niespójna, kłóci się z interesem społecznym!

4. Uczniowie, rodzice, nauczyciele sprzeciwiają się tej decyzji Rady Miasta Nałęczowa. Sprawa nie jest nowa. Protesty trwają już dobry rok. Co będzie dalej?

Dziękuję za odpowiedzi.

 

dr Adam Kulczycki

Redaktor Naczelny

"Gazety Parlamentarnej"

www.gazetaparlamentarna.pl

Korespondent "Kuriera Galicyjskiego">>

sprzatanie swiata

 

Przewodniczącego Rady Miasta Nałęczowa wyjaśnia

Z podobnymi pytaniami zwróciłem się Pana Jacka Wilka, przewodniczącego Rady Miasta Nałęczowa. W odpowiedzi otrzymałem następującego e-maila:

<<1. "Decyzja Radnych Gminy Nałęczów o likwidacji ZS im. Zygmunta Chmielewskiego w Nałęczowie jest podyktowana tylko i wyłącznie troską o dalsze funkcjonowanie tego Zespołu. Nie mogę się wypowiadać w imieniu wszystkich Radnych, ale według mojej opinii dalsze funkcjonowanie w tej formie doprowadzi do całkowitej likwidacji szkoły z tak dużymi tradycjami i zasługami nie tylko dla miasta Nałęczów a także regionu i województwa. Pisze Pan, że nauczyciele chwalą ostatnią rekrutację, ja osobiście uważam, że to tylko desperacka walka o przetrwanie kolejnego roku. Bo jak inaczej nazwać rekrutację do Technikum klasy I gdzie na 54 uczniów 43 pochodzi z Ukrainy i Białorusi? To przecież blisko 80%. Jest to polska szkoła, a w polskiej szkole Polscy uczniowie znajdują się w mniejszości i to jest smutna perspektywa. Czy Pan się zastanawiał jaki jest poziom lekcji prowadzonej w języku polskim, gdzie 80% uczniów nie jest polskojęzyczna? Klasa I Zasadniczej Szkoły Zawodowej liczy 19 uczniów. Nabór do Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych 0 uczniów. I to pozostawiam bez komentarza. Jeśli dojdzie do połączenia ZS nr 1 z SZ nr 2 można będzie uratować szkolnictwo średnie w Gminie Nałęczów. Uważam, że to ostatni dzwonek, aby reformę udało się przeprowadzić z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych. Zadaje Pan Pytanie, cytuję „ Dlaczego jest Pan Przewodniczący, wraz z Panem Burmistrzem, tak uparty i nieustępliwy”? Odpowiedź może być tylko jedna: decyzję o likwidacji ZS im. Z. Chmielewskiego podjęła Rada Miejska a Pan Burmistrz uchwałę podjętą musi realizować. Do dalszego funkcjonowania ZS musimy dokładać dochody własne gminy co skutkuje brakiem inwestycji na, które czeka społeczeństwo. Być może receptą byłoby podniesienie lokalnych podatków i drylowanie kieszeni mieszkańców, aby móc utrzymywać dalej ZS w takim kształcie jak obecnie funkcjonuje?. Jestem pewien, że na taki krok niema zgody społeczeństwa.

2. Przeniesienie szkół z ZS Chmielewskiego do siedziby szkoły podstawowej i być może połączenie z ZS nr 2 w żaden sposób nie przekreśla szans rozwoju szkoły. Wręcz przeciwnie, w placówce, która będzie mieć więcej uczniów szanse na stworzenie nowych kierunków, a być może nawet klas międzynarodowych jest dużo większa.

3. Według Pana, decyzja o likwidacji ZS im. Z Chmielewskiego jest nielogiczna, niespójna i kłóci się z interesem społecznym. Takie tezy można snuć nie znając rachunku ekonomicznego tej szkoły. My Radni reprezentujemy całą prawie 10 tysięczną Gminę Nałęczów i musimy dbać o finanse wszystkich obywateli. To my mieszkańcy Gminy Nałęczów składamy się i dokładamy coraz to większe pieniądze do funkcjonowania ZS im. Z. Chmielewskiego.

4. Reforma oświaty zaplanowana przez polski rząd nakłada na organ prowadzący nowe zadania. W obecnej szkole podstawowej uczy się ponad 300 uczniów a po wprowadzeniu reformy musimy pomieścić ok. 450 uczniów. Jako organ prowadzący musimy zapewnić odpowiednie warunki dzieciom ze szkoły podstawowej. Warunki te wszystkie spełnia budynek ZS im. Chmielewskiego. Logiczne byłoby, aby w przyszłości szkołę średnią zgodnie z ustawą prowadził organ, któremu te zadania zostały powierzone przez ustawodawcę.

Jeśli ma Pan zamiar gdziekolwiek publikować moje odpowiedzi bardzo proszę o wydruk całości tekstu i nie manipulowanie pojedynczymi zdaniami wyrwanymi z kontekstu. Pozdrawiam Jacek Wilk">>.

Spełniłem Pana życzenie. Zamieściłem Pana odpowiedź na moje Pytania w całości.

3 mln zł w grze!

W jednej z lokalnych gazet włodarze Nałęczowa twierdzą iż miasto oszczędzi 3 mln złotych rocznie, gdy nie będzie miało na utrzymaniu ZS. Zaznaczam! Rocznie 3 mln! Niezorientowanym wyjaśniam. Jest to budżet Zespołu Szkół, a gdzie jest ujęta subwencja oświatowa? Dlaczego mówi się o tej kwocie - jest to mylny przekaz, który ma wywołać emocjonalny efekt. Czy idzie o 3 mln zł z budżetu gminy? Chyba nie! Czy szkoła przynosi straty, aby ja likwidować? Jakie przynosimy straty?

- Faktem jest, że gmina dokłada do budżetu szkoły, ale uczciwie trzeba powiedzieć ile przeznacza pieniędzy na naszą szkołę ale także ile kosztują inne szkoły w gminie - mówi Jerzy Rosiak, dyr. Zespołu Szkół im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie. - Przeliczając koszt jednego ucznia w szkole – wtedy okażę się jak jesteśmy kosztowni i ile kosztują inne szkoły. Jest to dzielenie i tak już podzielonego środowiska lokalnego i ukrycie wielu problemów w lokalnej oświacie poprzez wskazanie jednego winnego, który jest sprawcą tak wielkiego obciążenia budżetu gminy. Jest nim Zespół Szkół – gdyby go nie było, to nie byłoby większych problemów z oświatą nałęczowską. Wniosek: trzeba zrobić. Zlikwidować ZS w Nałęczowie.

ZS w_Naczowie

Starostwo Powiatowe w Puławach odpowiada na pytania

O ustosunkowanie się do tematu likwidacji ZS im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie zwróciłem się też do Starostwa Powiatowego w Puławach. Otrzymałem taką odpowiedź od Pani Małgorzaty Noskowskiej, Kierownika Wydziału Edukacji Starostwo Powiatowe w Puławach:

"Dzień dobry                                                                        

W załączniku przesyłam odpowiedź na Pana e-mail z dnia 25 listopada 2016 r.

                                     

Z poważaniem

 

Małgorzata Noskowska

Kierownik Wydziału Edukacji

Starostwo Powiatowe w Puławach".

 

Poniżej zamieszczam poniższą odpowiedź w formie jpg (otrzymałem w formie pdf), bo taką otrzymałem.

SKMBT C35316120514020

SKMBT C35316120514021

Kuratorium Oświaty w Lublinie odniosło się do moich pytań odnośnie likwidacji ZS im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie

Również Kuratorium Oświaty w Lublinie odniosło się do moich pytań odnośnie likwidacji ZS im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie.

Poniżej zamieszczam odpowiedzi:

"W związku z przesłanymi drogą elektroniczną pytaniami dotyczącymi Zespołu Szkół im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie, na prośbę p. kurator Teresy Misiuk, uprzejmie wyjaśniam:

Do Lubelskiego Kuratora Oświaty wpłynęły w dniu 24 listopada br. złożone przez Burmistrza Miasta Nałęczów wnioski o wydanie opinii w następujących sprawach dotyczących ww. placówki:

1.      likwidacji Zaocznego Studium Zawodowego wchodzącego w skład ww. Zespołu Szkół. Zaznaczam, że placówka ta od 4 lat nie dokonała naboru słuchaczy, zatem nie prowadzi już kształcenia;

2.      likwidacji Publicznej Szkoły Policealnej wchodzącej w skład ww. Zespołu Szkół. Zaznaczam, że szkoła ta od momentu powstania nigdy nie podjęła działalności, gdyż nie była w stanie dokonać naboru; pragnę ponadto podkreślić, że likwidacje szkół z zerową liczba uczniów odbywają się w oparciu o te same przepisy, które dotyczą procedury likwidacji szkół prowadzących kształcenie;

3.   likwidacji internatu wchodzącego w skład ww. Zespołu Szkół. W internacie w roku bieżącym przebywa 56 wychowanków; organ wnioskujący zapewnia tym wychowankom miejsce w innym internacie funkcjonującym w bezpośrednim sąsiedztwie budynku, do którego Miasto Nałęczów zamierzają przenieść siedzibę placówek wchodzących w skład Zespołu Szkół;

4.    zmiany siedzib szkół wchodzących w skład ww. Zespołu, tj. Technikum nr 1, Zasadniczej Szkoły Zawodowej i Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych; organ wnioskujący podkreśla, że liczba i wielkość sal lekcyjnych w budynku, gdzie zostaną przeniesione te placówki a gdzie mieści się obecnie Szkoła Podstawowa im. Stefana Żeromskiego, jest wystarczająca dla prawidłowego funkcjonowania w nim ww. placówek.

Informuję ponadto, że Lubelski Kurator Oświaty nie wydał jeszcze opinii w ww. sprawach; decyzje z tym związane będą poprzedzone wizytą pracowników Kuratorium Oświaty w Lublinie w tych placówkach, spotkaniem z organem prowadzącym i szczegółową analizą informacji tego organu, które dotyczą sieci szkół w Nałęczowie. Zwracam też uwagę, że Burmistrz Miasta Nałęczów wnioskuje o likwidację szkół, które nie prowadzą kształcenia a jego wniosek o zmianę siedziby szkoły nie oznacza jej likwidacji.

Informuję również, że Lubelski Kurator Oświaty nie opiniuje ani zakładania szkół prowadzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego ani ewentualnego porozumienia o przekazaniu jej do prowadzenia przez dany organ samorządowy innemu organowi samorządowemu. Ustawa z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty określa w art. 5 zadania poszczególnych jednostek samorządowych (gmin, powiatów) w zakresie prowadzenia poszczególnych typów szkół; prowadzenie szkół ponadgimnazjalnych jest tzw. zadaniem własnym powiatu (art. 5a). Ustawa dopuszcza też zakładanie i prowadzenie szkół i placówek przez jednostki samorządu terytorialnego, dla których ich prowadzenie nie należy do zadań własnych (np. szkoły podstawowej czy gimnazjum przez powiat, choć jest to zadanie gminy czy szkoły ponadgimnazjalnej przez gminę, choć jest to zadanie), ale po zawarciu porozumienia z jednostką samorządu terytorialnego, dla której prowadzenie danego typu szkoły jest zadaniem własnym".  

Jerzy Rosiak, dyr. Zespołu Szkół im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie, ripostuje

Działania włodarzy miasta a szczególnie Pana Andrzeja Ćwieka, burmistrza Nałęczowa, są w ocenie społeczności szkolnej działaniami destrukcyjnymi dla Zespołu Szkół, zasad realizacji zadań oświatowych i wywołują ustawiczny konflikt w środowisku lokalnej społeczności, tworząc sytuacje niesłychanej niepewności i nieprzewidywalności każdego nowego roku szkolnego już od wielu lat - niemalże 10 lat. Od sierpnia 2016 r. Pan Burmistrz i Rada Miasta ponownie wykorzystując inną drogę prawną, jednocześnie nie rozmawiając ze społecznością szkoły, bez tych istotnych konsultacji społecznych, nie mając żadnych analiz w formie dokumentu prawnego Rady Miasta czy Burmistrza a jedynie ustne argumenty na sesjach wypowiadane przez Burmistrza.

- Od kilku lat broniłem szkoły przeciwstawiając się jej likwidacji, wysuwając rzeczowe argumenty za funkcjonowaniem Zespołu  Szkół w dotychczasowej siedzibie, która jest bardzo dobrze wyposażona i przygotowana do edukacji na poziomie szkoły średniej - argumentuje Jerzy Rosiak, dyr. Zespołu Szkół im. Z. Chmielewskiego w Nałęczowie. - Postulowałem od kilku lat, aby LO im. Stefana Żeromskiego mogło funkcjonować w obiektach Zespołu Szkół. Burmistrz ma jedyną słuszną i zarazem dobrą koncepcję – przenieś Zespół Szkół do budynków Szkoły Podstawowej, oddać jej budynki w formie darowizny celowej Powiatowi Puławskiemu i powierzyć powiatowi Zespół Szkół jako nowemu organowi prowadzącemu wraz z całym wyposażeniem dydaktycznym, całą infrastrukturą pracowni, bogactwem cyfrowej szkoły. Za darmo! LO im. Stefana Żeromskiego ma wyposażenie odpowiadające szkole z przed innej epoki kształcenia niż epoka szkoły cyfrowej, którą my jesteśmy. Jednocześnie postulowałem i to na piśmie, aby opracować konieczną ekspertyzę w formie studium uwarunkowań społeczno-ekonomicznych i infrastrukturalnych dla przyszłości funkcjonowania Szkoły Podstawowej w Nałęczowie, LO im. St. Żeromskiego i ZS im. Z. Chmielewskiego, wykonaną przez firmę zewnętrzną, która by obiektywnie oceniła pomysły i zamiary Burmistrza, a także mogłaby być podstawą do podjęcia rzetelnej dyskusji i podjęcia decyzji na przesłankach, jak najbardziej racjonalnych. Być może ta analiza umożliwiłaby zweryfikowanie także przyjęcie przez włodarzy miasta strategii  wobec oświaty w horyzoncie czasowym wieloletnim co pozwoliłoby na zaplanowanie działań ze świadomością ich konsekwencji dla środowiska społecznego i oświatowego, szczególnie teraz gdy będzie wprowadzana reforma oświatowa i jej konsekwencje.

***

Niestety nie ma ze strony władz refleksji i szukania poprzez dyskurs środowiskowy jakie wybrać rozwiązania korzystne dla całego środowiska. Rok szkolny 2016/2017 to kolejny rok działań Burmistrza zmierzający do likwidacji szkoły, nie bacząc na koszty finansowe, ale przede wszystkim na koszty społeczne, wypracowany latami kapitał społeczny w naszej społeczności lokalnej, tworząc podziały społeczne i wywołując kolejny konflikt pomiędzy środowiskami różnych szkół, dzieląc rodziców uczniów szkół nałęczowskich na zaangażowanych w obronie jednej szkoły i tych, którzy widzą oczami wyobraźni swoje dzieci uczęszczające do budynku Zespołu Szkół im .Z. Chmielewskiego.

Więcej na: http://www.dziennikwschodni.pl/pulawy/naleczow-miasto-nie-rezygnuje-z-rewolucji-w-szkole-list-nauczycielki,n,1000189776.html

Fot. Archiwum

Ostrożnie! Prowokacja!

 

 

 Polska Ukraina

Stosunki polsko-ukraińskie weszły na ostry wiraż. Najpierw film "Wołyń" i jego nieprzyjemny odbiór na Ukrainie. W Kijowie nagle odwołano pierwszy pokaz filmu Smarzowskiego, który miał być przeznaczony dla wąskiej grupy polityków, artystów i dziennikarzy. Podobnie jest w innych miastach (http://www.rp.pl/artykul/1279621-Ukraina-boi-sie-Wolynia.html#ap-1). Grząski grunt dialogu polsko-ukraińskiego zamienia się w grząskie torfowe mokradła.

O tym, jak Ukraińcy z kręgów neobanderowskich doceniają prawdę ukraińską mogliśmy się przekonać podczas lwowskiej prezentacji książki błogosławionego biskupa G. Chomyszyna "Dwa Królestwa" (http://wpolityce.pl/historia/309918-prof-kul-o-awanturze-na-promocji-ksiazki-ubrani-w-ukrainskie-haftowane-koszule-zachowywali-sie-skandalicznie-przerywali-spotkanie-nasz-wywiad). Ukazanie się drukiem wspomnień błogosławionego męczennika biskupa Grzegorza Chomyszyna wywołało spore zamieszanie w środowisku Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie i w Polsce. Czy błogosławiony może poróżnić narody? Dla jednych (Polaków) jest postacią budzącą szacunek i uznanie, a dla drugich (greckokatolickich Ukraińców) stał się niewygodny, bo jest krytyczny wobec metropolity greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego i ukraińskiego nacjonalizmu (http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/blogoslawiony-poroznil-dwa-narody-2).

Dzisiaj po raz kolejny miałem dowód o działającej na Ukrainie i w Polsce agenturze rosyjskiej.

Poproszono mnie, aby zainteresował środowiska ukraińskich politologów, historyków, socjologów planowaną Międzynarodową Konferencją Naukową poświęconą 25-leciu stosunków dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą <<Od „kwestii ruskiej” do polityki ukraińskiej. Ukraina w polskiej myśli politycznej i polityce zagranicznej>>.

Korespondencyjnie ustalałem z niektórymi naukowcami tematy wystąpień. Nagle zrobiło się głośno, bo oto Pani prof. dr hab. Galyna Zelenko (Kijów, Ukraina) - Doctor in Political Science, Professor Institute of Politic and Ethnic Studies of the NAS of Ukraine, poczuła się urażona, bo zaproponowałem jej inny temat niż ona planowała. Wyjaśniam szczegóły. Pani Porfesor na Facebooku udostępniła naszą prywtaną korespondencję. Poszło o tytuł jej wystąpienia. Pani Profesor zaproponowała temat: "Вплив українсько-російської війни на розвиток українсько-польських відносин". Polemizowałem z nią i zaproponowałem jej taki temat: Czynnik rosyjski w polskiej polityce wobec Ukrainy.

Treść mojego e-maila: "Nie ma wojny ukraińsko-rosyjskiej. To ukraińska propaganda mówi o wojnie ukraińsko-rosyjskiej. Proponujemy, aby zechciała Pani mówić w

swoim referacie o czynniku rosyjskim w polskiej polityce wobec Ukrainy. Tylko proszę nie robić w duchu perfidnej propagandy, która nadaje się do ukraińskiego użytku czy polskich strategów z Bielsatu i "Gazety Polskiej". Czy tytuł referatu mógłby być taki: Czynnik rosyjski w polskiej polityce wobec Ukrainy Zgadza się  Pani Profesor?".
To co zrobiła z naszą korespondencją pani Prof. Zelenko, to urąga dobrym obyczajom i wychowaniu.
Nasza wymiana myśli i poglądów miała charakter czysto prywatny. Poproszono mnie, aby zaproponował na Konferencję swoich referentów. Wysłałem moim znajomym naukowcom na Ukrainie informację o Konferencji. Faktem jest, iż znam bardzo dobrze środowiska naukowe na Ukrainie, stąd wynikała moja propozycja.
Nie ukrywam, iż jestem krytyczny wobec poglądów ukraińskich politologów i historyków odnośnie tego, co dzieje się aktualnie ma Ukrainie.
Temat konfliktu na Wschodzie Ukrainy jest złożony i bardzo zagmatwany. Daleki jestem od tego, aby nazywać to wojną rosyjsko-ukraińską. 
Dyskusja naukowa ma swoje ramy i granice. 
Prowadząc korespondencję z Panią Prof. Zelenko nie przypuszczałem, że zostanę upubliczniony na Facebooku.
Owszem, jak twierdzi Pani Prof. Zelnko moje nazwisko nie pojawia się, ale temat zrobił się głośny i śmierdzący.
Pragnę nadmienić, że planowana w Lublinie Międzynarodowa Konferencja Naukowa poświęcona 25-leciu stosunków dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą <<Od „kwestii ruskiej” do polityki ukraińskiej. Ukraina w polskiej myśli politycznej i polityce zagranicznej>> jest działaniem zmierzającym do pojednania polsko - ukraińskiego. Jak widać, wywołuje niechęć w środowiskach nieprzyjaznych dla naszych krajów. Nie wiem czy nie steruje tymi poczynaniami Pani Profesor, która może być na usługach FSB? Dzieje się to w przededniu wizyty Pana Prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki na Lubelszczyźnie. Czy nie szykuje się prowokacja, aby skompromitować Prezydenta Ukrainy, który prowadzi biznes w Rosji. Moim zdaniem, naszym obowiązkiem jest uwrażliwić dyplomatyczne ośrodki Ukrainy w Polsce na możliwą prowokację, która świadomie czy nieświadomie rozpętała rzeczona Pani Profesor. To wyraźny dowód na to, że agentura rosyjska jest doskonała w robieniu prowokacji i konfliktu.
Uwrażliwiam inne polskie środowiska przed współpracą z Panią prof. dr hab. Galyną Zelenko. Może przecież być rosyjską agentką!!!! V kolumna Putina działa. 
Piotr Jastrzębski
 

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
      Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
Czytaj Dalej...

Portrety księżnej z Łańcuta

Aktualności |  czwartek, 27, październik 2016
  W Muzeum-Zamku w Łańcucie zakończyła się wystawa czasowa upamiętniająca 200 rocznicę śmierci Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. „Portrety...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2017 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu