plakat para110x150praca socjalna 150px

Festiwal Dziedzictwa Kresów

Festiwal Dziedzictwa Kresów

  Jak podaje portal www.elubaczow.com, zapowiadany od miesięcy Festiwal Dziedzictwa Kresów w końcu rusza. Przez ponad tydzień, od czwartku...

Folkowisko w Gorajcu

Folkowisko w Gorajcu

  Najsłynniejsze zespoły polskiej sceny folk wystąpiły w Gorajcu na 8. Festiwalu Folkowisko. –  Ściągnięcie Kapeli ze Wsi...

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

  LUBLIN. W Lublinie zakończył się dwudniowy (22-23.06.2018) Kongres Środowisk Kresowych RP „Tożsamość – Pamięć- Przyszłość” połączony z...

Kresowiacy jednoczą się...

Kresowiacy jednoczą się...

    Już po raz 15. Kędzierzyn-Koźle jest gospodarzem Wojewódzkich Dni Kultury Kresowej. Do miasta zjechali przedstawiciele różnych...

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne to nazwa uroczystości obchodzonych w Kościele katolickim pod koniec tak zwanego Wielkiego Tygodnia. Poprzedzają one...

Francja oddała hołd bohaterowi narodu

Francja oddała hołd bohaterowi narodu

  Tomasz Jezuita Korespondencja własna z Francji Arnaud Beltrame, żandarm, który oddał samego siebie w zamian za zakładników...

Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

  Korespondencja własna z Francji W Niedzielę Palmową, 25 marca, w Kościele Parafialnym we Fraize (Alzacja) odbył się koncert „Chóru...

Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

  Prawie 100 uczniów wzięło udział w pokazowej lekcji kryminalistyki w II Liceum Ogólnokształcącym w Łańcucie. Lekcje poprowadził...

Elektryczne autobusy w Rzeszowie

Elektryczne autobusy w Rzeszowie

W Rzeszowie pojawił się pierwszy z 50 nowych autobusów. W planach miasta 100 autobusów elektrycznych. Do Rzeszowa trafił pierwszy z 50 autobusów...

Obchody 250. rocznicy Konfederacji Barskiej w Rzeszowie

Obchody 250. rocznicy Konfederacji Barskiej w Rzeszowie

W środę, 28.02.2018 r., odbyły się w Rzeszowie uroczystości obchodów 250-rocznicy Konfederacji Barskiej (1768-1772), zbrojnego zrywu...

  • Festiwal Dziedzictwa Kresów

    Festiwal Dziedzictwa Kresów

    środa, 25, lipiec 2018 11:00
  • Folkowisko w Gorajcu

    Folkowisko w Gorajcu

    poniedziałek, 16, lipiec 2018 11:46
  • Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

    Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

    niedziela, 24, czerwiec 2018 10:55
  • Kresowiacy jednoczą się...

    Kresowiacy jednoczą się...

    niedziela, 03, czerwiec 2018 08:30
  • Triduum Paschalne

    Triduum Paschalne

    czwartek, 29, marzec 2018 17:42
  • Francja oddała hołd bohaterowi narodu

    Francja oddała hołd bohaterowi narodu

    środa, 28, marzec 2018 15:05
  • Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

    Koncert Chóru Męskiego „Trzech Opactw”

    piątek, 02, marzec 2018 12:58
  • Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

    Warsztaty z kryminalistyki w II LO w Łańcucie

    czwartek, 22, marzec 2018 19:40
  • Elektryczne autobusy w Rzeszowie

    Elektryczne autobusy w Rzeszowie

    środa, 07, marzec 2018 18:53
  • Obchody 250. rocznicy Konfederacji Barskiej w Rzeszowie

    Obchody 250. rocznicy Konfederacji Barskiej w...

    środa, 28, luty 2018 20:58

CBA wnioskuje o wygaszenie mandatu prezydenta Krzysztofa Żuka

 

 

ak Krzysztof

Wniosek do Rady Miasta Lublin o wygaszenie mandatu prezydenta Krzysztofa Żuka wysłało Centralne Biuro Antykorupcyjne. Zdaniem agentów, prezydent złamał prawo ustawy antykorupcyjnej.

 - Chodzi o fakt, że Krzysztof Żuk był członkiem nadzorczym państwowej spółki PZU Życie, jednocześnie będąc samorządowcem - tłumaczy Temistokles Brodowski z CBA: - Mimo tego, że pan prezydent nie podpisał protokołu kontrolnego, w dalszym ciągu stoimy na stanowisku, że została złamana ustawa antykorupcyjna. Przestrzeganie zasad tej ustawy przez pana prezydenta zostało potraktowane niezgodnie z tą ustawą. W związku z powyższym wysłaliśmy wniosek o wygaszenie mandatu do rady miasta. W dalszym ciągu stoimy na stanowisku, że ta ustawa została złamana. Nasi funkcjonariusze ustalili, że prezydent, zasiadając w radzie nadzorczej PZU Życie, zarobił ponad 260 tys. zł., łamiąc tym samym ustawę antykorupcyjną.

„Złożenie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne do Rady Miasta Lublin wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu prezydenta, to polityczna odpowiedź na moją niedzielną konferencję prasową. Potwierdza to dobitnie, że PiS używa instytucji państwa i wykorzystuje służby do walki politycznej ze mną. Skierowanie obecnie przez CBA wniosku do rady miasta o stwierdzenie wygaśnięcia mojego mandatu nie ma wyraźnego umocowania prawnego. Dopiero wezwanie wojewody uruchamia określoną procedurę prawną. Na dzień dzisiejszy takiego wezwania nie ma. Ze swej strony, jeżeli zajdzie taka konieczność, będę podejmował wszelkie kroki prawne, w ramach przysługujących mi uprawnień, a w szczególności na drodze postępowania przed sądami administracyjnymi (WSA i NSA)” - czytamy w specjalnym oświadczeniu prezydenta Żuk.

 Podczas niedzielnej konferencji prezydent zapewniał, że zasięgał w tej sprawie opinii prawnych, a w każdym swoim oświadczeniu majątkowym informował, że zasiadał w radzie nadzorczej. – Nie doszło do złamania prawa – mówił Krzysztof Żuk. - W związku z tym kontrola CBA zakończyła się odmową podpisania przeze mnie protokołu. Wcześniej na przestrzeni kilku miesięcy Centralne Biuro Antykorupcyjne kilkakrotnie odrzuciło zastrzeżenia do tegoż protokołu, które skierowałem zgodnie z procedurą. Politycy PiS, którzy zainicjowali te działania, wykorzystują służby specjalne państwa polskiego do walki politycznej ze mną.

- CBA jest instytucję niezależną i działa zawsze w przypadku, gdy jest łamane prawo – odpiera zarzut prezydenta Lublina Temistokles Brodowski. – My nie rozróżniamy barw politycznych. Nie ma to dla nas żadnego znaczenia. Po prostu wykonujemy swoją pracę.

Zdaniem senatora Grzegorza Czeleja – zasłanianie się przez Krzysztofa Żuka polityką to słaba linia obrony. - Niczego nie inicjowaliśmy. To nie jest kwestia polityki, to sprawa czysto prawna. Jeżeli prezydent może być w radzie nadzorczej, to nie złamał prawa, jeżeli nie może, a był, to je złamał. Tu nie ma polityki – uważa senator Grzegorz Czelej.

„Gazeta Parlamentarna” próbowała zasięgać opinii prawników, co do możliwości wygaszenia mandatu prezydenta przez radę miasta. Ich zdania w tej sprawie są podzielone.

Więcej na stronie: http://www.radio.lublin.pl/#/news/58207d6f83ba88fb7e3c9869

Tymochowicz dosadnie o byłym prezydencie

Tymochowicz

Tymochowicz nazywa rzeczy po imieniu. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówi, że najbardziej jaskrawym przykładem patologii jest Aleksander Kwaśniewski. Świadczy o tym fakt, że urządza wielki ślub swojej córki, jak koronowane głowy a do pełni szczęścia potrzeba mu tylko poddanych na kolanach, których oczywiście nie ma, a bardzo by ich chciał mieć. Z kolei o Januszu Palikocie, któremu doradzał wypowiada się tak: " Palikot wpadł w pułapkę, którą sam na siebie zastawił. Kiedyś domagał się zaświadczenia, że Lech Kaczyński nie jest alkoholikiem. Teraz nie odpowiadając na mój apel, przyznał się, że jest hipokrytą". 

 

O tych innych sprawach opowiada Tymochowicz w bardzo ciekawej rozmowie z Elizą Olczyk, którą zamieszczamy poniżej.

Samozwańczy książę Kwaśniewski

Najbardziej jaskrawym przykładem patologii jest Aleksander Kwaśniewski. Urządza wielki ślub swojej córki, jak koronowane głowy. Do pełni szczęścia potrzeba tylko poddanych na kolanach – mówi Elizie Olczyk specjalista ds. wizerunku politycznego.

Poszedł pan na wojnę z „Gazetą Wyborczą” po artykule, w którym przytoczono pana wypowiedzi, np. tę, że wyborcy to debile. Te wypowiedzi w każdej chwili można obejrzeć w Internecie, więc dlaczego się pan tak zdenerwował? 

Każdą wypowiedź można sfałszować, wyrywając ją z kontekstu. Nigdy nie powiedziałem, że wyborcy są debilami. Mówiłem tylko, że im liczniejszy jest tłum, tym jego inteligencja jest mniejsza i poczucie odpowiedzialności też, co sprawia, że niektóre wybory są debilne. Poza tym moje słowa o wyborcach są trawestacją słów Cypriana Kamila Norwida, który mówił, że narodem jesteśmy wielkim, a społeczeństwem żadnym. Jakoś nikt nie miesza z błotem Norwida, a mnie tak. A ja tylko przetłumaczyłem to piękne zdanie na język potoczny, że w swojej masie jesteśmy społeczeństwem debilnym.

Palikot to niebywale inteligentny człowiek. Do dzisiaj nie wiem, kiedy mówi prawdę, a kiedy cynicznie kłamie Jest subtelna różnica. Norwid nie używał słów powszechnie używanych za obraźliwe. 

Bo Norwid nie żył w XXI wieku, w epoce Internetu, który spłyca każdy przekaz. Ja po prostu przetłumaczyłem jego słowa tak, by współczesny człowiek mógł go zrozumieć.

Czy człowiekowi, który żyje z kreowania cudzego wizerunku, nie szkodzi spór z mediami? Nie cierpią na tym pana klienci? 

Nie. Moi klienci z kręgów biznesu, a to jest 95 proc. moich zleceń, nie mogą się na to uskarżać, bo nikt nie wie, komu doradzam. Ujawniam tylko klientów politycznych, bo uważam, że w polityce wszystko powinno być jawne. Wyborcy mają prawo wiedzieć, na co przeznaczone są ich pieniądze i czy jest rozdźwięk między piarem a tym, co dana partia robi naprawdę. 

To jakie są rozbieżności między piarem a rzeczywistością w SLD, któremu teraz pan doradza? 

Jest ich bardzo dużo. Nie chcę oskarżać SLD, ale nie chcę też go wybielać. Sojusz podobno otwiera się na młodych, tylko gdzie oni są? Czy pani widziała, żeby Leszek Miller promował młodych? Nie. Ale chce to zmienić. I trzeba to docenić, bo wszystkie partie zamykają szczelnie drzwi przed młodymi. Nasi politycy uważają, że jak już zostaną wybrani na posłów, to stają się wybrańcami, książętami. SLD nie był od tego wolny. Nie bez powodu mówiono o kawiorowej lewicy i baronach SLD. A najbardziej jaskrawym przykładem tej patologii jest Aleksander Kwaśniewski, który zachowuje się jak książę. Urządza wielki ślub swojej córki, jak koronowane głowy. Do pełni szczęścia potrzeba tylko poddanych na kolanach. Ja mam serce po lewej stronie i nie znoszę wywyższania się, a wielu liderów lewicy tak się zachowuje. Czas to zmienić, a jedynym, który może to zrobić, jest Leszek Miller, dopuszczając młodych do polityki.

Gdy Leszek Miller odmładzał kiedyś partię, to skończyło się na tym, że sam zastąpił na stanowisku lidera Józefa Oleksego. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? 

Gdybym nie wierzył w ten projekt, to bym się w to nie angażował. Lubię uczestniczyć w akcjach, które kończą się sukcesem. Taka możliwość pojawiła się, gdy Leszek Miller odseparował się od samozwańczego księcia Kwaśniewskiego.

To stało się już dawno temu. 

Ale ludzie księcia otaczali Millera jak agenci. A teraz, gdy odeszli Marek Siwiec i Ryszard Kalisz, naprawdę można coś zrobić. Trochę mi tylko przykro z powodu Janusza Palikota, który zapowiadał, że po roku wycofa się z przywództwa i odda władzę młodym, a skończył z Kaliszem i Kwaśniewskim. To kto jest tym młodym?

To nie pan był autorem tej strategii? 

Ja. Ale naprawdę wierzyłem, że będzie chciał wprowadzić te zmiany, które zapowiadał. Okazało się, że absolutnie nie. Że jedynie pogłębił przepaść między piarem a rzeczywistością. Ale nie chcę go odsądzać od czci i wiary, bo powinno się rozliczać partie rządzące, a on jeszcze nie zdobył władzy. Poza tym ma pewne zasługi – pokazał wyklętych, czyli ludzi, którzy nie pasują do zastanej rzeczywistości. 

A jednak zaatakował go pan, pytając, czy ma zaświadczenie o kuracji odwykowej Aleksandra Kwaśniewskiego. 

To nie był atak, tylko apel o prawdę. Palikot wpadł w pułapkę, którą sam na siebie zastawił. Kiedyś domagał się zaświadczenia, że Lech Kaczyński nie jest alkoholikiem. Teraz nie odpowiadając na mój apel, przyznał się, że jest hipokrytą. 

To przecież pan podpowiadał Palikotowi, żeby mówił o rzekomym alkoholizmie Kaczyńskiego, a więc to pan złapał go w tę pułapkę. 

Wszystkie moje pomysły stają się własnością intelektualną klientów, dla których pracuję. 

Tak czy inaczej to pana pomysły były obłudne. 

Nie zgadzam się z tym. W mojej działalności nie było oszustwa. 

Palikot na początku swojej kariery politycznej kreował się na konserwatystę o wielkopańskich manierach, a pan go przerobił na lewicowca. Czy to było uczciwe? 

Jeżeli to jest zgodne z intencjami i odczuciami polityka, to tak.

Przecież celem tej przebieranki było zajęcie wolnej niszy politycznej. 

Zapewne taka była główna motywacja. Ale Palikot wielokrotnie mnie zapewniał, że w głębi duszy zawsze czuł się lewicowcem, dlatego to, co robimy, jest zgodne z tym, co czuje. Co prawda były przejawy zachowań cynicznych, ale je ignorowałem. Myślałem, że to są tylko momenty słabości. 

A pana wystąpienie na konferencji prasowej obok Palikota, zamiast Ryszarda Kalisza było uczciwe? Jak pan się wtedy czuł? 

Oczywiście, że fatalnie, bo wiedziałem, jak to będzie odebrane. To był kapiszon, niewypał, a nie wielki transfer. Ale co mieliśmy zrobić, skoro została godzina do konferencji prasowej, a wiedzieliśmy, że Ryszard Kalisz zrezygnował z przejścia do Ruchu Palikota. Jedyną możliwością było wystąpić w roli ofiary. Pamiętam, jak się wszyscy śmiali, że Tymochowicz nie przysporzy Palikotowi nawet 1 proc. głosów. Później im nie było do śmiechu, gdy Palikot zdobył 10 proc. poparcia. Bo dopóki moi klienci polityczni się mnie słuchali, to wszystko szło dobrze. W momencie, gdy dochodzili do wniosku, że już mnie nie potrzebują, idą własną drogą i przestawali słuchać moich rad, to nie najlepiej kończyli.

Palikot przestał pana słuchać? 

On mi publicznie powiedział po wyborach, że ci, którzy świetnie się sprawdzili w kampanii wyborczej, niekoniecznie muszą się sprawdzić później. I dlatego on nie widzi potrzeby dalszej ze mną współpracy. Odwróciłem się na pięcie i wyszedłem. 

Palikot był trudnym klientem? 

To niebywale inteligentny człowiek. Do dzisiaj nie wiem, kiedy mówi prawdę, a kiedy cynicznie kłamie.

To chyba nie najlepiej o panu świadczy jako kreatorze wizerunku? 

Być może. Z innymi klientami mam lepsze rozeznanie, ale w jego przypadku poddaję się.

A może pan się po prostu wybiela? Pana praca na tym polega, żeby brzydkiego polityka przerobić na pięknego, bo wtedy wyborcy go kupią.

Nie do końca. Każdy piarowiec wie, że im większa jest przepaść między obrazem, jaki kreuje, a rzeczywistością, tym większe jest prawdopodobieństwo, że prawda wyjdzie na jaw i będą z tego poważne problemy. Poza tym moim głównym zadaniem jest sprzedawanie wartości. Bo są ludzie wartościowi, którzy przegrywają w polityce tylko dlatego, że nie potrafią sprzedać tego, w co wierzą. Podobnie jest w biznesie. Ideał nie polega na tym, że sprzedaje się puste butelki, tylko naprawdę wartościowy produkt ładnie opakowany. Niestety, polska polityka to jest ciągle sprzedawanie pustych opakowań.

Przecież w jednym z wywiadów sam pan powiedział, że zajął się polityką, bo w tym biznesie puste butelki można sprzedawać bez końca. 

Ale mam już tego dosyć. Chcę wreszcie sprzedawać butelki wartościowe. 

Leszek Miller jest tą wartością? 

Miller to jest człowiek, który wielu rzeczy nie musiał robić, ale je robił z przyzwoitości. Kiedyś miałem potwornie trudny okres i tylko dwóch polityków mnie wówczas nie zostawiło: Andrzej Lepper i Leszek Miller. Nie musieli mi pomagać, a zrobili bardzo wiele.

Rozumiem, że dla Leszka Millera jest pan gotów zrobić trochę więcej niż dla innego klienta. 

Pewnie tak. Z czystego sentymentu i przyzwoitości.

Czy dlatego atakuje pan Kwaśniewskiego, bo Europa Plus jest problemem dla SLD? 

Europa Plus rzeczywiście jest problemem. Bo to jest taki drugi LiD, który upadnie jeszcze szybciej niż ten pierwszy, ale miesza na lewicy. A gdy upadnie Europa Plus, to na scenie pozostanie SLD, który naprawdę ma przed sobą przyszłość. Chcę jednak powiedzieć, że Miller był przeciwny mojej akcji. Ale ja jestem niepokorny i robię to, co uważam za słuszne, bo na marketingu politycznym znam się lepiej. Mój klient musi się pogodzić, że niektóre rzeczy będę robił na własną rękę. To jest ryzyko Leszka Millera.

Skoro Sojusz ma przyszłość, to dlaczego tak tragicznie przegrał w wyborach w Rybniku. 

Ja nie byłem w to zaangażowany, mogłem tylko obserwować i przyznam, że byłem przerażony spotami reklamowymi, które wyglądały jak żywcem przeniesione z początku lat 90. To jest żałosne, że doradcy lokalni na coś takiego pozwolili. Szkoda mi tego kandydata, lekarza neurochirurga. To jest właśnie przykład wartościowego człowieka, który sam nie potrafi się rozpychać łokciami, a partia nie potrafiła tego zrobić za niego. Takim ludziom jestem potrzebny.

Który z naszych polityków ma najlepszy wizerunek? 

Jest kilka świetnych wizerunków. Na przykład Jarosław Kaczyński jako wódz, dyktator idealnie pasuje do swojego elektoratu. Choć dla intelektualistów to jest groteska. Bronisław Komorowski ma wizerunek skrojony dla wszystkich. Jest swojski, jowialny. Nie miałbym sumienia go atakować, bo byłoby mi zaraz przykro. Ale trzeba być zwichrowanym psychicznie, żeby chcieć zostać prezydentem.

Piotr Tymochowicz jest doradcą mediowym, specjalistą ds. wizerunku i marketingu politycznego. Współpracował m.in. z Marianem Krzaklewskim, Michałem Kamińskim i Andrzejem Lepperem. W styczniu 2011 przystąpił do Ruchu Palikota. W maju 2012 podjął współpracę z SLD.

 

Eliza Olczyk 03-05-2013, ostatnia aktualizacja 03-05-2013 17:46

Rzeczpospolita

Źródło: http://www.rp.pl/artykul/9160,1005747-Samozwanczy-ksiaze-Kwasniewski.html?p=2

 

Tusk gra w PSL

Tusk i Pawlak

Premier Tusk, jak zwykle, gra własną piłkę. Boisko jest jego, a koalicjant wystawił się do odstrzału…bo jak inaczej można nazwać aferę taśmową…wpadkę na całego. PSL ma ciężki orzech do zgryzienia. Czy pozwolić premierowi na dalsze kroki ubezwłasnowolniające PSL? Szybkiego powołania nowego ministra rolnictwa i rozwoju wsi nie ma co się spodziewać. Premier przejął inicjatywę, a wicepremier Pawlak zachowuje pokerowy spokój…Wszyscy mają świadomość, że PSL wystawiany jest na ciężką próbę. Otóż „super niania” pogroziło chłopcom, bo nie umieją bawić się zabawkami…Zostawiam, to bez dalszego komentarza. Scenariuszy jest kilka. PSL ma bardzo dużo do stracenia. Ze słów premiera wynika, że teraz gra będzie toczyła się pod dyktando PO. PSL występując z koalicji traci dużo, a zostając traci wyborców…, bo odzyskanie ministerstwa rolnictwa będzie PSL kosztowało sporo…doły PSL huczą i czekają na męską decyzję wicepremiera Pawlaka…Odnoszę świadomość, że wszystko jest dobrze reżyserowane…komuś potrzebne były taśmy…aby wyeliminować z gry PSL…byłbym skłonny twierdzić, że PO czyści przedpole, bo ministerstwo rolnictwa i gospodarki, a te są w ręku PSL, potrzebne są PO. Dlaczego, aby odzyskać elektorat na wsi…ten kto daje pieniądze ma władzę…a gospodarki, bo tam są spółki giełdowe Skarbu Państwa…Krótko mówiąc szykuje się nam rząd mniejszościowy…z pomocnikami…Czy to będzie SLD czy Ruch Palikota, czas pokaże…Jedno jest pewne: koalicja PSL – PO zmierza do rozpadu…wytrzyma jeszcze to jesieni…a będzie to jedynie przeciąganie liny…ze wskazaniem na PO.

 

Fot. wiadomosci.dziennik.pl

Dwusetny numer „Echa Rzeszowa”

Echo Rz.200 fot.Jzef Gajda 30.09.12 1

W ostatnią niedzielę września (30 września) członkowie Towarzystwa Przyjaciół Rzeszowa zebrali się w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza na niecodziennej uroczystości. Okazją do spotkania było ukazanie się dwusetnego numeru „Echa Rzeszowa” – miesięcznika wydawanego przez działające ponad 30 lat Towarzystwo Przyjaciół Rzeszowa, któremu przewodniczy red. Zdzisław Daraż, harcerz i wieloletni rzeszowski radny, autor licznych publikacji o Kresach Wschodnich.

Red. Kanik-DSC02516

Z tej okazji w ratuszu z członkami redakcji, współpracownikami i przyjaciółmi pisma spotkał się w prezydent miasta Tadeusz Ferenc. Wśród zaproszonych gości byli obecni m.in.: poseł na Sejm RP Tomasz Kamiński, prof. dr hab. Marian Malikowski, dyrektor Studiów Doktoranckich, wieloletni dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, promotor prac i autor licznych publikacji naukowych o Rzeszowie, dr Henryk Pietrzak, prezes Polskiego Radia Rzeszów S.A.

Kanik-Echo Rz.200 fot.Jzef Gajda 30.09.12 3

 Z tej okazji nadesłano sporo listów gratulacyjnych, które odczytał red. Józef Kanik. Zabierając głos prof. dr hab. Marian Malikowski, zauważył, że „Echo Rzeszowa” pełni bardzo ważną rolę jako pismo odnotowujące ważne wydarzenia z życia miasta. Jest ważnym głosem w dyskusji o rozwoju Rzeszowa. Z materiałów zamieszczanych w „Echu Rzeszowa” korzystają studenci i doktoranci przygotowujące prace magisterskie i doktorskie.

Prof. Malikowski-przemawia-Echo Rz.200 fot.Jzef Gajda 30.09.12 5

Miesięcznik „Echo Rzeszowa” wychodzi o 17 lat. Decyzję o jego powołaniu Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Rzeszowa podjął 2 lutego 1996. „Pismo rozpoczęło prasową egzystencję od ośmiokolumnowego, czarno - białego wydawnictwa, które miało spełniać głównie funkcje informacyjną, bez elementów swady polemicznej i krytycznego spojrzenia na otaczająca rzeczywistość” - napisał na łamach dwusetnego wydania red. Roman Małek. Jak dodaje - dziś piszący do Echa Rzeszowa dziennikarze poszukują problematyki trudnej i włączają się do dyskusji na temat przyszłości miasta.

Jak wspomina Zdzisław Daraż, redaktor naczelny „Echa Rzeszowa”, proponując zarządowi TPRZ wydawanie czasopisma spotkał się z uwagą pana Trojanowskiego: „no dobrze 3 numery możemy wydać”. Na pierwsze 3 numery „Echa Rzeszowa” wystarczyło pieniędzy za reklamę od firmy „Exbud”, której dyrektorem był pan Ludwik Chmura. Nakład był skromniutki 300 egzemplarzy. Rozprowadzany tylko w sieci sklepów PSS. Opiekunem poligraficznym pisma był pan Łucjan Pieluch, który pozyskał do pomocy finansowej firmy: „Kazek”, „Optores”. „Echo Rzeszowa” było czasopismem okresu transformacji ustrojowej podlegało wszystkim uwarunkowaniom tego czasu,. Okres ten charakteryzował się dużym rozwojem czasopism lokalnych. Nie mogłoby istnieć bez życzliwych sponsorów. To dzięki nim ukazują się książki popularyzujące nasze miasto oraz ukazuje się „Echo Rzeszowa”. Ideę sponsorowania Towarzystwa, jako pierwszy podjął Ludwik Chmura. Z uznaniem należy się odnieść do kolejnych sponsorów takich jak: Łucjan Pietluch, Wiesław Depa, Ryszard Podkulski, Kazimierz Janik, Władysław Mróz, Wacław Żmuda, Zygmunt Haliniak, Adam Węgrzyn, Janusz Żuczek, Krzysztof Biskupski, Adam Tunia, Juliusz Sieczkowski, Józef Wicher.

- Echo Rzeszowa dysponuje stroną internetową zawierającą duży zasób archiwalny dotyczący Rzeszowa - z dumą informuje Zdzisław Daraż, redaktor naczelny „Echa Rzeszowa”. - Wiele osób z całego kraju zwraca się o udostępnienie tych i innych materiałów. Redakcja musi sprostać tym oczekiwaniom. Przez wiele lat doskonalimy formułę naszego czasopisma. Obecnie czasopismo uczestniczy w dyskusjach jakie toczą przedstawicie władz miasta i województwa na temat rozwoju regionu i w dalszym ciągu tą obecność w tym dialogu będziemy kontynuować. Rzeszów jest stolicą granicznego województwa Unii Europejskiej stąd dużą perspektywę ma publicystyka dotycząca naszego pogranicza i jego sąsiadów. Rzeszów walczy o swoją pozycję w Polsce nasze czasopismo będzie aktywnie w tej walce uczestniczyć. Łamy Echa muszą być otwarte dla różnych poglądów politycznych wynika to zarówno z nakazów demokracji jak i potrzeby edukacji społeczeństwa w tym kierunku. Tak zarysowany program dalszego rozwoju naszego pisma oczywiście będzie możliwy do realizacji tylko w warunkach pozyskania życzliwych sponsorów i reklamodawców. Mam niezłomną nadzieję, że ich nie zabraknie.

Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman";}

Relacje filmowe ze spotkania znajdują się na: http://wyslijto.pl/plik/tmu5jrxyjd (Otwarcie spotkania: wystąpienie red. naczelnego Zdzisława Daraża, przemówienie prezydenta miasta Rzeszowa Tadeusza Ferenca oraz posła na Sejm RP Tomasza Kamińskiego), http://wyslijto.pl/plik/x70tsa6qck (Akademia i tort), http://wyslijto.pl/plik/r5kc74f2rl (wystąpienie red. Ryszarda Zatorskiego).

Red. Dynia-DSC02535

 

Fot. Józef Gajda, Adam Kulczycki

 

Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4

Relacje filmowe ze spotkania znajdują się na: http://wyslijto.pl/plik/tmu5jrxyjd (Otwarcie spotkania: wystąpienie red. naczelnego Zdzisława Daraża, przemówienie prezydenta miasta Rzeszowa Tadeusza Ferenca oraz posła na Sejm RP Tomasza Kamińskiego), http://wyslijto.pl/plik/x70tsa6qck (Akademia i tort), http://wyslijto.pl/plik/r5kc74f2rl (wystąpienie red. Ryszarda Zatorskiego).

Dni Otwarte w Boguchwale

 

Oglne-DSC01120

Przez dwa dni w Boguchwale koło Rzeszowa można było spróbować przepysznych serów, wędlin, pieczywa, miodów, przeróżnych słodkości (w większości ekologicznych). Oczywiście smakosze swojskiego jadła mogli nie tylko degustować, ale także zakupić smaczne produkty. Jak przystało na tę porę roku, na Dniach Otwartych Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale nie zbrakło wystawców kwiatów i krzewów ozdobnych a także kiermaszu rękodzieła ludowego. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także XIV Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych i wystawa maszyn rolniczych oraz sprzętu ogrodniczego.

Zwiedzający mogli także podziwiać występy kapel i zespołów folklorystycznych. Imprezę połączono z Dniami Boguchwały, co poszerzyło ofertę artystyczną. Na scenie zaprezentowały się zespoły i grupy artystyczne działające przy miejscowym domu kultury. Fachową wiedzę dotyczącą hodowli, upraw, produkcji ekologicznej itp. można było uzyskać na stoiskach firm i instytucji działających w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym.

Sery korycinskie-DSC01125

Uwagę odwiedzających tereny ekspozycyjne ODR przyciągało stoisko Gospodarstwa Rodzinnego „Gremza” ze wsi Szumowo w gminie Korycie na Podlasiu. Pani Agnieszka Gremza, laureatka wielu konkursów, promowała smaczne sery. Jak podają źródła historyczne, historia sera korycińskiego sięga potopu szwedzkiego, kiedy to pod Korycinem rozegrała się jedna z bitew. Wielu Szwajcarów osiedliło się wtedy w Polsce. To oni nauczyli miejscowych wyrabiać charakterystyczne sery z tzw. podpuszczką. 14 lat temu, Agnieszka Gremza rozmawiając z teściową, wpadła na pomysł powrotu do regionalnej tradycji. Z pierwszymi serami jeździła do Knyszyna. Dziś nie ma już na to czasu, bo ser wozi do większych miast i większych sklepów. Producentka wyrabia ser koryciński „Swojski” nie tylko w jego wersji klasycznej, ale i z dodatkami - m.in. z czosnkiem, ziołami prowansalskimi, bazylią, lubczykiem, oregano, czarnuszką, kminkiem, płatkami słodkiej papryki czy pieprzem kolorowym. Gospodarstwo rodzinne „Gremza” posiada pierwszą w Korycinie prawdziwą serowarnię spełniającą standardy Unii Europejskiej, która znajduje się pod stałym nadzorem weterynaryjnym (Agnieszka Gremza jest pierwszą producentką Sera Korycińskiego, której nadany został numer weterynaryjny). W serowarni zachowany jest ciąg produkcyjny.

Z kolei kozie sery prezentowała Lucyna Cwynar, która prowadzi gospodarstwo ekologiczne „ZUZA” we wsi Zabratówka w gminie Chmielnik koło Rzeszowa. Prowadzone przez nią gospodarstwo posiada certyfikat ekologiczny od 2006 roku. Hodowlą kóz zajmuje się już 10 lat. W chwili obecnej stado kóz liczy 35 sztuk dorosłych i 35 koźląt.

Kozie sery-DSC01148

- Od samego początku uczyłam się wytwarzać dobre i zdrowe produkty z mleka koziego. Z czasem nabierałam coraz większego doświadczenia, a moje wyroby zaczęły smakować rodzinie i znajomym. W końcu postanowiłam pochwalić się większemu gronu miłośników ekologicznych i naturalnych produktów i zaczęłam jeździć na wszelkiego rodzaju targi żywności ekologicznej. Dzięki zebranym tam opiniom mogę doskonalić swoje wyroby – opowiada Lucyna Cwynar. Jej produkty były niejednokrotnie nagrodzone na cyklicznych imprezach organizowanych przez Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Kozie sery z gospodarstwa ekologicznego „ZUZA” były prezentowane na licznych imprezach targowych m.in. na targach BIOFACH 2008 w Norymberdze. Można je nabyć także w sprzedaży bezpośredniej (http://www.serkikozie.strefa.pl).

 

Mid-Sonina-DSC01133

Na dniach otwartych szeroką ofertę zaprezentowali także pszczelarze. U Ewy i Mariusza Jamróz z Soniny k. Łańcuta można było dowiedzieć się ciekawych rzeczy dotyczących leczniczych walorów miodu. Państwo Jamróz prowadzą sklep internetowy, w którym można zaopatrzyć się we wszystkie rodzaje miodów i produktów pszczelarskich (http://miod-lancut.pl/). Ich działalność pszczelarska została nagrodzona licznymi nagrodami i dyplomami.

Nie zabrakło także producentów pieczywa ekologicznego czy wędlin. Zwiedzający mogli także zapoznać z aktualnymi trendami hodowlanymi i zasięgnąć rad i wskazówek i specjalistów.

Imprezie towarzyszyły zabawy dla dzieci. Dużym zainteresowaniem najmłodszych cieszył się piknik mleczny.

Pkinik mleczny-DSC01142

 

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Konkurs wiedzy o Rzeszowie rozstrzygnięty

Aktualności |  czwartek, 15, luty 2018
  W czwartek, 15 lutego 2018 roku, w Auli III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie odbyło się uroczyste wręczenie...
Czytaj Dalej...

Prof. Czesław Partacz z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualności |  sobota, 23, wrzesień 2017
    Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie...
Czytaj Dalej...

Rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka

Aktualności |  czwartek, 29, grudzień 2016
      Dziś przypada 4 rocznica śmierci ks. abp Ignacego Tokarczuka, kapłana katolickiego, metropolity przemyskiego (ur. 1918). Świ...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2018 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu