plakat para110x150praca socjalna 150px

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

  Jak poinformowała w piątek Polska Agencja Prasowa, zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzył substancję, która hamuje...

Papież, który umacniał wiarę

Papież, który umacniał wiarę

      Mija 15. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. "Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie...

Ruszyły zakupy dla szpitali

Ruszyły zakupy dla szpitali

  Samorząd województwa uruchomił już unijne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na najpilniejsze zakupy dla szpitali. W sumie...

Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

  Cena ropy spadła do 25 USD za baryłkę, a wkrótce może być o połowę niższa. Na stacjach paliw benzyna może kosztować 4 zł. - Spadek cen...

Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

  Wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki zmarł w niedzielę nad ranem w Krakowie – poinformowało, powołując się na rodzinę zmarłego, Radio...

Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

         Premier Włoch Giuseppe Conte   Giuseppe Conte, premier Włoch, zaapelował w sobotę do Unii...

Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

  Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych (INSEE) ocenił, że aktywność gospodarcza w związku pandemią koronawirusa spadła we...

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

    Staraniem Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego w Lublinie ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”....

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

  Samorząd województwa zdecydował o przekazaniu środków na przeciwdziałanie epidemii koronawirusa z Regionalnego Programu Operacyjnego...

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

W sytuacji zagrożenia zarażeniem koronawirusem Polacy masowo wykupują żywność ze sklepów. Niektórzy wydają na zakupy jednorazowo nawet...

  • Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

    Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego...

    piątek, 03, kwiecień 2020 15:50
  • Papież, który umacniał wiarę

    Papież, który umacniał wiarę

    czwartek, 02, kwiecień 2020 12:18
  • Ruszyły zakupy dla szpitali

    Ruszyły zakupy dla szpitali

    wtorek, 31, marzec 2020 17:31
  • Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

    Drastyczny spadek cen na stacjach paliw...

    poniedziałek, 30, marzec 2020 16:33
  • Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

    Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

    niedziela, 29, marzec 2020 16:35
  • Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

    Unia Europejska może „stracić sens istnienia”...

    sobota, 28, marzec 2020 14:46
  • Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

    Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

    czwartek, 26, marzec 2020 17:54
  • Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

    Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego...

    wtorek, 24, marzec 2020 12:59
  • 330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

    330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z...

    poniedziałek, 23, marzec 2020 15:28
  • Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

    Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby...

    niedziela, 22, marzec 2020 17:46

Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki – „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”

 

33Sekretarz dwóch papieży, metropolita lwowski arcybiskup Mieczysław Mokrzycki odebrał Odznakę Honorową „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”. Wręczenie tytułu miało miejsce podczas sesji sejmiku w Filharmonii Podkarpackiej. Uczestniczył w niej także arcybiskup Adam Szal, metropolita przemyski oraz biskup Jan Wątroba – ordynariusz rzeszowski.

Uroczystość rozpoczął przewodniczący sejmiku Jerzy Cypryś, który odczytał list gratulacyjny od Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz uchwałę, jaką 27 listopada 2017 roku przyjęli przez aklamację radni województwa w sprawie przyznania arcybiskupowi Mieczysławowi Mokrzyckiemu odznaki „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”.

Marszałek Władysław Ortyl czytając laudację przybliżył postać arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego oraz podejmowane przez niego liczne działania, jak również służbę dwóm papieżom: św. Janowi Pawłowi II oraz Benedyktowi XVI.

- Z wielkim oddaniem służył dwóm papieżom jako ich sekretarz i powiernik wielu spraw. Jest świadkiem prawdy o heroicznym życiu Papieża Polaka i jako jego wierny uczeń, wypełnia duchowy testament wielkiego świętego – odczytał marszałek.

Wiele miejsca w laudacji marszałek poświęcił również pracy arcybiskupa Mokrzyckiego na Ukrainie, gdzie krzewi polskość oraz jednoczy mieszkających tam Polaków i Ukraińców.

- Jako duszpasterz archidiecezji lwowskiej nieustannie szuka porozumienia na płaszczyźnie polsko – ukraińskiej. Stara się budować porozumienie poprzez dialog i pojednanie – mówił marszałek Ortyl.

Odznakę, legitymację i pamiątkowy grawerton wręczyli arcybiskupowi członkowie Komisji Głównej sejmiku wraz z przewodniczącym oraz zarząd województwa z marszałkiem. Po przekazaniu odznaki przyszedł czas na okolicznościowe wystąpienia. Głos zabrała m.in. wojewoda Ewa Leniart:

- Jesteśmy wdzięczni, że dzięki staraniom księdza arcybiskupa w muzeach i kościołach Podkarpacia znajdują się pamiątki i relikwie św. Jana Pawła II – podkreślała wojewoda.

W imieniu parlamentarzystów podkarpackich gratulacje złożyła poseł Krystyna Wróblewska:

- Chcemy przekazać księdzu arcybiskupowi wyrazy uznania za ten trud, który włożył arcybiskup w to, co dzieje się na Ukrainie, że walczy ksiądz arcybiskup o polskość, o polskie kościoły – mówiła Krystyna Wróblewska.

Arcybiskup Mokrzycki dziękując za odznaczenie, mówił także o swojej pracy na Ukrainie i o wsparciu, jakie otrzymuje z Podkarpacia. Tuż po zakończeniu uroczystości powiedział:

- Cieszę się, że zostałem wyróżniony tym odznaczeniem, bo to jest taki dowód, że moi rodacy, którzy mieszkają w Polsce, pamiętają o mnie. Jest to wyraz ich pamięci, wdzięczności, a przede wszystkim solidarności, chcą przez to podkreślić, że nie zostawiają mnie samego w archidiecezji lwowskiej – mówił arcybiskup Mokrzycki.

Metropolita lwowski odebrał również życzenia imieninowe, a obecny na sesji arcybiskup Adam Szal, modląc się i święcąc opłatki powiedział:

- Cieszymy się, że ksiądz arcybiskup przyznaje się do Podkarpacia, z którego wyszedł, którego jest świadkiem i synem, wiernie służącym Panu Bogu w kościele na Ukrainie.

Wydarzenie uświetnił występ Alicji Regi, a po sesji radni oraz zaproszeni goście podzielili się opłatkiem, składając sobie noworoczne życzenia. Wśród osób biorących udział w sesji byli m.in. księża, służby mundurowe, radni sejmiku z poprzednich kadencji oraz  parlamentarzyści.

Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki urodził się w 1961 roku w Majdanie Lipowieckim na Podkarpaciu. Do szkoły uczęszczał w Łukawcu, Cieszanowie a później w Oleszycach. Ukończył seminarium duchowne w Przemyślu, a w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Mariana Jaworskiego. W 1996 został powołany na stanowisko osobistego sekretarza Jana Pawła II. Po jego śmierci był tez sekretarzem Benedykta XVI. W lipcu 2007 roku arcybiskup rozpoczął nowy etap posługi – został arcybiskupem koadiutorem Archidiecezji Lwowskiej, a w 2008 został metropolitą lwowskim.

Więcej na: 

https://www.podkarpackie.pl/index.php/kultura/5769-arcybiskup-m-mokrzycki-zasluzony-dla-wojewodztwa-podkarpackiego

Płaca minimalna w 2018 roku: 2100 zł od pierwszego stycznia

 

 

15158981 ml_0

Wstępna propozycja wysokości płacy minimalnej ustalana jest w oparciu o prognozowaną na kolejny rok wysokość wzrostu cen (inflacja) oraz - jeśli płaca minimalna jest niższa od połowy wysokości średniej krajowej

Najniższa krajowa w 2018 roku wynosi 2100 zł brutto. Sprawdzamy ile wynosi płaca minimalna do ręki (netto) oraz kto skorzysta na podwyżce minimalnego wynagrodzenia.
Podwyżka płacy minimalnej w 2018 roku oznacza wzrost o 5proc. (100 zł) w stosunku do poprzedniego roku (pensja minimalna w 2017 r. wynosiła 2000 zł brutto). Kwota ta stanowi 47,04 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2018 r.

 

- Dzięki podwyżce płacy minimalnej zmniejszy się różnica między wynagrodzeniem średnim a minimalnym. Dobra sytuacja na rynku pracy powinna przekładać się także na wzrost wynagrodzeń - komentuje Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. 

Ile wyniesie najniższa krajowa netto w 2018 roku

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2018 roku wynosi 2100 złotych brutto. Podwyżka płacy minimalnej sprawia, że pracownik zatrudniony za najniższą krajową dostanie na rękę (netto) ok. 1530  złotych. 

  • WAŻNE: Przepisy dotyczące płacy minimalnej obowiązują tylko w stosunku do osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, czyli na etat. Nie stosuje się ich do umów cywilno-prawnych, czyli umowy zlecenie czy o dzieło. 

Minimalna stawka godzinowa w 2018 roku

Od 1 stycznia 2018 r. dla pracujących na umowach zlecenia oraz umowach o świadczenie usług obowiązuje minimalna stawka za godzinę pracy w wysokości 13,7 złotych brutto. Stawka dotyczy również samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Nad przestrzeganiem nowych przepisów czuwa teraz Państwowa Inspekcja Pracy. Za niepłacenie minimalnej stawki grozi grzywna od 1 tys. do 30 tys. złotych.

Płaca minimalna niezależna od stażu pracy - kto zyska

W 2018 r więcej zarobią osoby dopiero rozpoczynające pracę. Dotychczas ich wynagrodzenie w pierwszym roku zatrudnienia nie mogło być niższe niż 80 proc. minimalnej pensji. Po zmianie przepisów w 2017 r. nowo zatrudnionym osobom przysługuje wynagrodzenie w wysokości co najmniej 100 proc. płacy minimalnej.

Minimalne wynagrodzenie - odprawa dla zwalnianych pracowników

Wzrost płacy minimalnej pociąga za sobą również podwyżkę innych świadczeń. Od 2018 roku wyższa jest odprawa dla zwalnianych grupowo. Nie może ona przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia. Wynosi więc 31 500 zł brutto (w 2017 roku ta kwota wynosiła 30 000 zł brutto).

Płaca minimalna - dodatek za pracę w nocy 2018

Jak zapisano w art. 151 kodeksu pracy, każdemu pracującemu w porze nocnej, czyli między godz. 22 a 7, należy się dopłata do pensji w wysokości 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z płacy minimalnej. Oznacza to dodatek do każdej godziny pracy w porze nocnej w wysokości od 2,5 do 2,7 zł (w zależności od ilości dni pracujących w danym miesiącu).

Dodatek za czas przestoju w firmie oraz odszkodowanie

Od wysokości minimalnego wynagrodzenia nie może być niższe wynagrodzenie za czas przestoju w firmie oraz odszkodowania dla ofiar mobbingu i dyskryminacji w pracy. Sąd nie może przyznać odszkodowania niższego od pensji minimalnej, wynoszącej w 2018 roku 2100 zł brutto zł. Górna wysokość rekompensaty nie jest określona.

Potrącenie pensji pracownika

Na podwyżce ustawowego minimum skorzystają też dłużnicy, którym wypłatę zajął komornik. A wszystko dlatego, że zgodnie z prawem, po potrąceniach pracownik musi dostać wypłatę w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia W przypadku kar za wykroczenia służbowe na konto pracownika musi trafić przynajmniej 90 procent najniższej płacy, a przy potrąceniach zaliczek firmowych - co najmniej 75 procent. W takim przypadku pracownik otrzyma pensję na poziomie odpowiednio 1890 zł lub 1575 zł brutto.

Zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy 2018

Z reguły pracownicy otrzymujący wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej zatrudnieni są na pełny etat. W przypadku zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy, płaca minimalna jest proporcjonalna do tego wymiaru. Tak więc w przypadku zatrudnienia na 1/2 etatu pracownik otrzyma pensję w wysokości 1050 zł brutto.

Płaca minimalna a premia

Często zdarza się, że oprócz wynagrodzenia zasadniczego pracownik zatrudniony na etacie otrzymuje premie w różnej wysokości w zależności od miesiąca. Co w sytuacji, gdy łączna wysokość pensji i premii jest niższa niż płaca minimalna?

Wówczas pracodawca musi w danym miesiącu uzupełnić wynagrodzenie do poziomu minimalnego. Nie może wypłacić pracownikowi mniej niż wynosi najniższe wynagrodzenie w Polsce, czyli w 2018 roku mniej niż 2100 zł brutto. Np. jeśli pracownik łącznie dostanie 1920 złotych brutto pensji i premii, to pracodawca musi mu jeszcze wypłacić 180 złotych brutto dodatku.

Kto nie skorzysta na podwyżce najniższej krajowej 2018

Co ciekawe są osoby, których nie ucieszy wzrost minimalnego wynagrodzenia. Mowa o tych, którzy dopiero rozpoczynają własną działalność gospodarczą i mają prawo do preferencyjnych składek na ZUS. Dla nich podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (z chorobowym) stanowi kwota nie niższa niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2018 roku do wyliczeń stosowana jest płaca minimalna wysokości 2100 zł brutto, a nie 2000 zł jak było to w 2017 r. 

Dyskusje o wysokości minimalnego wynagrodzenia

Pierwsza propozycja poziomu płacy minimalnej w 2018 roku wyszła z resortu pracy, przewidując podwyżkę do 2100 zł brutto. Rząd jednak nie zgodził się na taką wysokość, proponując najniższą krajową na poziomie 2080 zł. Po kilku tygodniowych dyskusjach międzyresortowych, Rada Ministrów ostatecznie przyjęła we wrześniu 2017 r. rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2018 r., które zakłada poziom 2100 zł brutto oraz 13,7 zł za godzinę pracy. 

Wysokość płacy minimalnej w 2018 roku

- Zgodnie z regułą określoną w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wysokość minimalnej stawki godzinowej jest waloryzowana o wskaźnik wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę. To oznacza, że podnieśliśmy minimalne stawki o 5 procent – mówi szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.  

Ile wyniesie płaca minimalna w 2019 roku

Nie padły jeszcze żadne zapowiedzi ze strony resortu pracy odnośnie płacy minimalnej w 2019 roku. Część ekspertów szacuje jednak, że możliwa jest kolejna podwyżka o 100 złotych. Oznaczałoby to, że najniższa krajowa w 2019 roku wyniesie 2200 zł brutto. Jednak w tej sprawie zasadnicze będzie stanowisko ministerstwa, które poznamy najwcześniej w połowie roku.

Więcej na: 

http://www.regiopraca.pl/portal/rynek-pracy/wiadomosci/zdjecie-placa-minimalna-w-2018-roku-2100-zl-od-pierwszego-stycznia-0

 

 

Fot. 123RF

 

Prezes ukraińskiego IPN broni banderowców: przecież nie wymordowali wszystkich Polaków

 

Rze na_Woyniu56277

- Nie jestem gotów potępić Kłyma Sawura (dowódca rzezi wołyńskiej – red.), ponieważ według znanych mi dokumentów on tylko dołączył do antypolskiej akcji w momencie, gdy nabrała ona już wielkich rozmiarów – powiedział w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” Wołodymyr Wiatrowicz, szef ukraińskiego IPN, dając jednocześnie do zrozumienia, że nie widzi potrzeby potępiania przez siebie i rodaków dowódców i wykonawców ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu przez oddziały OUN-UPA.

Wiatrowicz powiedział, że Dmytro Klaczkiwski (ps. „Kłym Sawur”) „zapewne wydawał jakieś rozkazy”. Natychmiast jednak dodał, że nie do końca dzisiaj wiadomo, jakie to były rozkazy, a co za tym idzie nie można ani jego, ani też dowodzonych przez niego oddziałów oskarżać o „likwidację polskiej ludności”.

Prezes ukraińskiego IPN-u dodał, że polscy historycy sposobem, w jaki prowadzą badania i wygłaszanymi „twierdzeniami” w rzeczywistości fałszują historię, ponieważ nie biorą pod uwagę… wszystkich aspektów tamtego czasu. – Dziś w Polsce panuje dyktat polityki historycznej – ocenił.

Kolejne jego słowa to już po prostu czyste kuriozum. Wiatrowycz powiedział bowiem, że mordy dokonane przez ukraińskich powstańców na polskich kobietach i dzieciach zdarzały się „przypadkowo”, a może nawet incydentalnie i w rzeczywistości stanowiły margines całej operacji prowadzonej przez OUN i UPA na Wołyniu. Mało tego! Ukrainiec podkreślił, że kłamstwem jest twierdzenie, iż Polacy byli bezbronni w tej walce, czego mają dowodzić rzekome starcia między upowcami a… polskimi partyzantami. Argumenty przedstawiane przez prowadzącego rozmowę red. Macieja Pieczyńskiego, iż nie byli to polscy partyzanci, tylko oddziały samoobrony nie dotarły do „historyka z Kijowa” i nadal próbował on przedstawić swoją wizję „prawdy”.

Wiatrowycz poruszył również temat „rzekomego” anty-katolicyzmu ukraińskich morderców. Banderwocy szturmowali kościoły nie dlatego, że byli zaciekłymi wrogami katolicyzmu, ale dlatego, że to były jedyne umocnione punkty, w których chowali się Polacy. Jak świadczą raporty UPA, często celem ataków była likwidacja polskiego podziemia i wygnanie polskiej ludności z tych terenów – powiedział.

Dodał, że w gruncie rzeczy „źli banderowcy” stanowili tylko niewielki element OUN i UPA, po czym również wygłosił usprawiedliwienie dla ich czynów, ponieważ po pierwsze: mordowano „tylko” podejrzanych o współpracę z polskim podziemiem (w tym kobiety i niemowlęta – red.). A po drugie: banderowcy nie wymordowali przecież wszystkich Polaków.

Źródło: Tygodnik „Do Rzeczy”, www.pch24.pl

Więcej na: http://www.pch24.pl/prezes-ukrainskiego-ipn-broni-banderowcow--przeciez-nie-wymordowali-wszystkich-polakow,56277,i.html#ixzz5l8XQUXsX

Fot.Archiwum

Jacy są mieszkańcy Rzeszowa? Znamy wyniki badań socjologów z UR

 

 DSC688990 procent mieszkańców nie wie, czemu jest poświęcony najsłynniejszy pomnik w Rzeszowie. Najbardziej zaufanym politykiem okazuje się Tadeusz Ferenc, a do tego wszystkiego rzeszowianie pragną odmulenia zalewu. O czym mowa? O „Rzeszowskiej diagnozie społecznej” przygotowanej przez socjologów z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

We wtorek ma Uniwersytecie Rzeszowskim zaprezentowano wyniki „Rzeszowskiej diagnozy społecznej”. Badania przeprowadzili dr Hubert Kotarski, dr Krzysztof Malicki, dr Krzysztof Piróg z Instytutu Socjologii UR wraz z grupą studentów.

Jest to już drugie badanie, które ta grupa naukowców przeprowadziła na rzeszowianach. Pierwsze z nich dotyczyło poziomu zadowolenia mieszkańców z przyłączenia do stolicy Podkarpacia. O wyniki tych badań możecie przeczytać TUTAJ

Prof. Sylwester Czopek, rektor UR, jest zadowolony, że rzeszowscy naukowcy i studenci socjologii prowadzą tego typu badania, jednocześnie podkreślaja, że wiedza akademicka musi też mieć swój walor praktyczny.

– Często mówi się, że nauki humanistyczne, społeczne mają ograniczone możliwości do właśnie takiej współpracy z szeroko pojmowanym otoczeniem. Nasi socjologowie zaprzeczają temu – stwierdził prof. Czopek. – To badanie pomaga  podejmować decyzje. Jest przydatne prezydentowi, Radzie Miasta  do prognozowania rozwoju Rzeszowa – dodaje.

Na prezentacji wyników badań był również Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który podziękował naukowcom i studentom za przygotowane wyniki. Przypomniał również, że ratusz skorzystał już z badań socjologów  UR, gdy opracowali oni wyniki dotyczące zadowolenia mieszkańców z przyłączenia do Rzeszowa.

– Te  wyniki pokazały, że prawie 90 proc. było za tym, aby kolejne miejscowości przyłączać do Rzeszowa. W grupie wiekowej do 24 lat wynik ten osiągnął 100 proc. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że należy dalej zmierzać do rozszerzenie granic, rozbudowywać miasto, tworzyć nowe miejsca pracy, rozwijać uczelnie – powiedział Tadeusz Ferenc.

618 wybranych

Grupa rzeszowskich naukowców przeprowadziła badania na próbie 618 dorosłych mieszkańców Rzeszowa. Pierwsze z pytań, które się pojawiło w badaniach dotyczyło tego, czy Rzeszów jest miastem, z którego można być dumnym. Z tym twierdzeniem zgodziło się ponad 84 proc. ankietowanych, 11,7 proc. nie miało zdania, a niecałe 4 proc. nie jest dumne z Rzeszowa.

Naukowcy sprawdzić również więzi mieszkańców z Rzeszowem. Na odpowiedź: „Odczuwam więź z Rzeszowem” postawiło 75,1 proc. ankietowanych. Niecałe 60 proc. zdenerwowałaby się, gdyby usłyszało, że ktoś źle mówi o mieście, a ponad 48 proc. potrafiłoby opowiedzieć turyście o najważniejszych zabytkach stolicy Podkarpacia.

Z kolei niecałe 40 proc. było przeciwne wobec stwierdzenia „Przeprowadziłbym się do innego miasta w Polsce, gdybym otrzymał atrakcyjną ofertę pracy w nim” i ponad 45 proc wobec stwierdzenia „Przeprowadziłbym się zagranicę, gdybym otrzymał atrakcyjną ofertę pracy”.

W tym zestawieniu podało również pytanie o wiedzę historyczną na temat miasta. W tym zakresie pojawiły się dwa pytania: „Interesuję się jakimś wydarzeniem lub okresem z historii Rzeszowa”  oraz „Potrafiłbym opowiedzieć turyście o najważniejszych”.  Okazuje się, że historią Rzeszowa interesuje się około 40 proc. mieszkańców, a niecałe 30 proc. byłoby w stanie opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach z historii miasta.

I o pomnik pytali

Badaniom poddano również gorący temat ostatnich dni, a mianowicie pomnik Czynu Rewolucyjnego, który znajduje się u zbiegu alei Piłsudskiego i Cieplińskiego. W tym aspekcie nie były to pierwsze badania, które naukowcy przeprowadzili na temat kontrowersyjnego monumentu. Pierwsze wykonali w 2009 roku, kolejne w 2015 roku i aktualne w bieżącym.

– Patrząc na wyniki można zauważyć jedną tendencję – systematycznie rośnie odsetek osób, które uważają, że pomnik powinien zostać w obecnej postaci. Mniej więcej na poziomie około 20 proc. są osoby, które uważają, że pomnik powinien zostać, ale z jakimś wyjaśnieniem historycznym czego on dotyczy. Systematycznie maleje odsetek ludzi, którzy uważają, że pomnik należy zburzyć zniszczyć lub przenieść – wyjaśnia dr Krzysztof Piróg.

– Te odpowiedzi nam nie wystarczyły, bo one nam tak naprawdę niewiele mówią.  Dlatego w tym roku postanowiliśmy zrobić pewien eksperyment i zadać mieszkańcom serię pytań otwartych – dodaje.

Pierwszym pytanie brzmiało: „Co upamiętnia Pomnik?”. 53,4 proc. respondentów zdeklarowało, że zna nazwę pomnika, 82,1 proc. (tj. 43,7 proc.  ogółu respondentów) spośród nich podało poprawną nazwę. 36,6 proc. pytanych zdeklarowało, że wie, co monument upamiętnia. 81,1 proc.  spośród nich podkreśliło, iż wie, że  pomnik upamiętnia „czyn rewolucyjny”.

Czym jest „czyn rewolucyjny”?

Po takich odpowiedziach naukowcy postanowili grupę respondentów zapytać o to, czym jest wskazywany przez nich „czyn rewolucyjny”. Okazało się, że ponad 90 proc. mieszkańców Rzeszowa nie potrafi określić, czemu jest poświęcony największy pomnik stolicy Podkarpacia.

Tylko 4,8 proc. odpowiedziało, że chodzi o strajki i bunty chłopskie przed wojną na Rzeszowszczyźnie, bunt klasy robotniczej przeciw uciskowi oraz  wyrównanie szans i dostępu do dóbr, a 2,3 proc. wskazało iż pomnik upamiętnia komunizm.

Kolejne pytania zadawane przez naukowców dotyczyły bezpieczeństwa w mieście. Pierwsze z nich dotyczyło działań policji. Respondenci mieli ocenić, czy liczba patroli na ich osiedlu jest wystarczająca i  czy policja w mieście dobrze pracuje. W obu przypadkach większość mieszkańców była zadowolona.

Przy okazji okazało się, że 76,8 proc. mieszkańców nie wie, kim jest na osiedlu ich dzielnicowy, a 79,2 proc. nie słyszała o projekcie policji o nazwie „Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa”.

A jakich  zagrożeń obawiają się rzeszowianie w pobliżu swojego miejsca zamieszkania? Okazuje się, że najbardziej straszni są kierowcy, którzy jeżdżą brawurowo. Ich jazdy obawia się ponad 50 proc. pytanych. Najmniej w Rzeszowie mieszkańcy obawiają się wymuszeń i okupów (ponad 80 proc.).

Rzeszowianie tak czują się bezpiecznie w naszym mieście, że tylko niecałe 15 proc. boi się wychodzić z domu po zmroku.

Co jedzą i piją mieszkańcy?

Dobrym sygnałem wynikającym z badań przeprowadzonych przez rzeszowskich socjologów jest  fakt, że na pytanie „Gdybym dowiedział się, że ktoś z moich sąsiadów jest ofiarą przemocy domowej, to zadzwoniłbym na Policję” ponad 80 proc. respondentów zdeklarowało, że zrobiłoby to.

W wynikach badań przeprowadzonych przez Instytut Socjologii UR padło też ogólne pytanie – jak oceniasz jakość swojego życia. Niecałe 80 proc. twierdzi, że w Rzeszowie żyje się dobrze, szczególnie grupie wiekowej 36-55 lat (65,5 proc.) i osobom z wyższym wykształceniem (63,1 proc.).

Rzeszowscy naukowcy postanowili również sprawdzić, jaką dietę stosują mieszkańcy stolicy Podkarpacia. Codziennie 63,9 proc. rzeszowian je produkty mleczne, 65 proc. mięso, wędlinę, ryby, 82,5 proc. produkty zbożowe, 68,6 proc. owoce i soki owocowe,  66,8 proc. warzywa i soki warzywne. 84,2 proc. mieszkańców codziennie pije kawę i herbatę a 89, 2 proc. pije wodę mineralną.

W Rzeszowie mamy tylko 3,7 proc. osób codziennie pijących alkohol oraz 28 proc. osób, które codziennie jedzą słodycze. 52,4 proc. mieszkańców Rzeszowa ma prawidłową wagę, a 35,3 proc. lekką nawagę.

Respondenci musieli również dokończyć zdanie „Rzeszów to miasto …”. Wśród odpowiedzi znalazły się m.in. takie, że 90  proc. mieszkańców uważa, stolica Podkarpacia jest zadbana, ponad 86 proc. – bezpieczna, ponad 86 proc. twierdzi, że po Rzeszowie łatwo poruszać się pieszo.

76,2 proc. mieszkańców jest również zadowolona z zarządzania miastem, 30 proc. uważa, że żyje się u nas dobrze, 74,7 proc., że mamy wystarczającą ilością terenów zielonych, 60,2 proc. twierdzi, że stan ulic i chodników w mieście jest dobry.

Buspasy potrzebne, czy nie?

Co ciekawe, 70,2 proc. respondentów twierdzi, że w Rzeszowie mamy bogatą ofertę kulturalną, a niecałe 60 proc. zaznacza, że mamy wystarczającą liczbę ścieżek rowerowych. Ponad 60 proc. respondentów uważa również, że mamy zbyt dużo galerii handlowych.

Jeśli chodzi o sposób przemieszczania, to 52,3 proc. mieszkańców jeździ samochodem, 17,9 proc. chodzi pieszo, 15,9 proc. jeździ komunikacją miejską, a 9,5 proc. – rowerem.

Rzeszowscy socjolodzy postanowili sprawdzić też, jaki stosunek mieszkańcy Rzeszowa mają do buspasów oraz płatnej strefy parkowania. W pierwszym przypadku 47 proc. mieszkańców uważa to za dobry pomysł, w drugim – 48, 8 proc.

W badaniach nie mogło zabraknąć kolejnego gorącego pytania, a mianowicie chodzi o rozszerzenie granic Rzeszowa. Socjolodzy z UR stwierdzili, że 54 proc. respondentów jest za poszerzaniem.

Naukowcy zapytali również o  to, jak mieszkańcy oceniają czystość powietrza. To pytanie zadali dwa raz – w 2015 i 2017 roku. Okazuje się, że tendencja jest spadkowa i mieszkańcy coraz gorzej oceniają czystość powietrza w Rzeszowie.  Ale dobrą wiadomością jest to, że 61,4 proc. mieszkańców segreguje odpady.

Brakuje odmulenia zalewu i aquaparku

Naukowcy zapytali również, czego brakuje w Rzeszowie. Okazało się, że w stolicy Podkarpacia mieszkańcy najbardziej chcą odmulenia zalewu (70,1 proc.), aquaparku (64,5 proc.) oraz zagospodarowania terenów  dworców PKP i PKS (62,1 proc.). Mieszkańcom marzą się również odpowiedniej jakości kąpieliska (60,2 proc.), baseny (58,2 proc.) i lodowisko (48,8 proc.).

Marzenie Tadeusza Ferenca, czyli kolejka nadziemna, do szczęścia potrzebna jest tylko 34,3 proc. mieszkańcom.

– W związku z tym, że zbliżają się wybory samorządowe, chcieliśmy zbadać, jak wygląda poziom zaufania do niektórych rzeszowskich  polityków. Lista ich jest do pewnego stopnia arbitralna – zapytaliśmy o 15 osób kierując się dwoma względami: przewodniczy w Radzie Miasta lub dana osoba pojawiała się w kontekście wyborów prezydenckich – wyjaśnia dr Krzysztof Piróg.

– To nie jest sondaż przedwyborczy. Pytania były zadawane w odniesieniu do każdej osoby oddzielnie – dodaje.

Popularny Ferenc, Homicki nieznany

W badaniu pod uwagę wzięto: Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa oraz jego trzech zastępców: Stanisława Sienkę, Marka Ustrobińskiego oraz Andrzeja Gutkowskiego, Andrzeja Deca, przewodniczącego Rady Miasta, jego zastępców Waldemara Szumnego i Konrada Fijołka, oraz Marcina Fijołka, szefa klubu PiS, radnego Roberta Homickiego, szefa rzeszowskich struktur Nowoczesnej; Wojciecha Buczaka, posła PiS; Zdzisława Gawlika, posła i szefa PO na Podkarpaciu, Jolantę Kaźmierczak, szefową klubu PO oraz Krystynę Wróblewską, posłankę PiS, a także Martę Niewczas, byłą radną miejską.

W rankingu zaufania najwyżej znalazł się Tadeusz Ferenc. Ufa mu 65, 5 proc. respondentów. Drugie miejsce zajęła Marta Niewczas (22,7 proc.), a trzecie – Andrzej Dec (15,7 proc.).

Jeśli chodzi o brak zaufania, tu prym wiodą: Niewczas (9,1 proc.), Ferenc (7,8 proc.) oraz Waldemar Szumny (5,4 proc.). W proponowanym przez badaczy zestawianiu okazało się, że najmniej znany jest Robert Homicki (57,9 proc.), Andrzej Gutkowski (57,6 proc.) i Zdzisław Gawlik (56,5 proc.).

Więcej na: 

http://rzeszow-news.pl/jacy-sa-mieszkancy-rzeszowa-znamy-wyniki-badan-socjologow-ur/?utm_source=wp&;utm_medium=sg&utm_campaign=trendy

Fot. 

http://www.ur.edu.pl/uniwersytet/aktualnosci/28935,rzeszowska-diagnoza-spoleczna-2017.html

Nauki społeczne wobec zmiany

 

 Konferencja-20170914 103115

Na UMCS w Lublinie odbyła się Ogólnopolska Konferencja Naukowa "Nauki społeczne wobec zmiany". Jej organizatorem był Instytut Socjologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Obrady odbywały się w Auli WFiS, w dniach 14-15.09.2017 roku. Konferencję zainaugurowały dwa referaty: pierwszy "i zmiana w historii Polski XX w. Wielość perspektyw", który wygłosił dr hab. Tomasz Zarycki, prof. UW (ISS UW), a drugi "Morfogentyczna analiza wpływu wiedzy na zmiany społeczne" zaprezentowany przez dr hab. prof. KUL Arkadiusza Jabłońskiego (KUL).

Konferencja była skierowana nie tylko do socjologów. Zaproszeni zostali także badacze z innych dyscyplin, którzy zajmują się współczesnymi przemianami społecznymi w Polsce i krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Interesuje nas także wątek refleksji nad nauką w kontekście doświadczeń polskich.

Konferencja -_20170914_181638_Burst01

Częścią konferencji były obrady specjalnej sekcji poświęcone współczesnym przemianom tożsamości w Europie Środkowo-Wschodniej zorganizowanej wspólnie z Wydziałem Nauk Społeczno-Psychologicznych i Zarządzania Uniwersytetu Narodowego im. M.P. Drahomanowa w Kijowie oraz Instytutem Filozofii i Socjologii Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.

Podczas konferencji naukowcy rozmawiali o zmienności i niestabilności, która stała się współcześnie cechą przypisywaną wielu aspektom rzeczywistości społecznej. Powszechne jest też przekonanie o pogłębiającej się złożoności świata zbudowanego z wielowarstwowych, powiązanych i trudnych do dostrzeżenia procesów. Zjawiska globalne wpływają na lokalne życie społeczne i relacje międzyludzkie. Wzrasta świadomość narastających powiązań i zależności, nasilając potrzebę znalezienia sposobów ich zrozumienia, przewidywania i kontrolowania. Zmienia się także rola nauki wobec nowych wyzwań. Często dzisiaj oczekuje się od badaczy społecznych diagnoz i rekomendacji, ułatwiających zarządzanie zmianami - .

 Doświadczenie krajów postkomunistycznych z biegiem czasu pokazuje zróżnicowane drogi przemian. Analizy porównawcze biorące pod uwagę lokalne odmienności coraz bardziej koncentrują się wokół czynników, odpowiedzialnych za różne trajektorie zmian.

Charakter zmian społecznych w Polsce nie jawi się już tak jednoznacznie i jasno jak było to jeszcze w okresie przygotowania akcesji do struktur europejskich. Wtedy wyjście z komunizmu, przyspieszona modernizacja i wdrażanie rozwiązań wzorowanych na zachodnich określało sposób myślenia o polskich realiach. Obecnie w myśleniu o kondycji polskiego społeczeństwa ważne stały się lokalne odmienności rozpatrywane na różnych poziomach: globalnym, europejskim, regionalnym oraz lokalnym.

Konferencja-20170914 114518Połączenie naukowej refleksji nad przemianami społecznymi z językiem praktyki obejmuje dziś szeroki wachlarz aktywności: od działań eksperckich i diagnostycznych, przez próby rozwiązywania problemów społecznych aż do budowania wizji i obrazów przyszłości. Badacze społeczni, także polscy, uczestniczą w debacie publicznej na temat kierunku zmian społecznych, dokonują ich oceny, wchodzą w dialog z przyjętymi interpretacjami przeszłości.

125603-nswz-4-

Galeria zdjęć dostępna na: http://www.umcs.pl/pl/galeria-mediow,355,nauki-spoleczne-wobec-zmiany,54519.chtm

Fot. dr Adam Kulczycki

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Koronawirus w Polsce i na świecie. Najnowsze doniesienia

Super News |  środa, 25, marzec 2020
  Pandemia koronawirusa jest obecna na wszystkich kontynentach. Pandemia koronawirusa COVID-19 zbiera swoje straszne żniwo na całym świecie. S...
Czytaj Dalej...

Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
  Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
Czytaj Dalej...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu