plakat para110x150praca socjalna 150px

76 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie

76 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie

    1 sierpnia 1944 roku na rozkaz Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" w Warszawie wybuchło...

VII Festiwal Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki w Kolbuszowej

VII Festiwal Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki w Kolbuszowej

  Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej zaprasza wszystkich na VII Festiwal Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki, który odbędzie się 2...

Dziś 27. rocznica podpisania Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską

Dziś 27. rocznica podpisania Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską

Dokładnie 27 lat temu - 28 lipca 1993 r. - podpisano Konkordat między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Dokument sygnował...

Uczczono pamięć ofiar rzezi wołyńskiej

Uczczono pamięć ofiar rzezi wołyńskiej

    W piątek i sobotę, 17 i 18 lipca, odbyły się w Ropczycach i Cieszanowie lokalne obchody 77. rocznicy Krwawej Niedzieli na...

W Starym Dzikowie o „rzezi wołyńskiej”

W Starym Dzikowie o „rzezi wołyńskiej”

  Pod patronatem „Gazety Parlamentarnej” W dniu 11 lipca obchodzony był ustanowiony na mocy uchwały Sejmu z dnia 22 lipca 2016 roku...

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów

              Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów Znane są najnowsze...

Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Kolbuszowej

Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Kolbuszowej

  W poniedziałek (6 lipca) odbyło się uroczyste otwarcie Lokalnego Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, działającego przy...

XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem

XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem

  W niedzielę, 5 lipca, odbędzie się w Kolbuszowej XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem....

Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim już otwarty. To pierwszy na Podkarpaciu zmodernizowany przez PKP budynek

Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim już otwarty. To pierwszy na Podkarpaciu zmodernizowany przez PKP budynek

                    Zmodernizowany dworzec PKP w Sędziszowie Małopolskim Ponad 5 mln zł –...

Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego Radia Rzeszów? Dziś ogłoszono decyzję sądu w tej sprawie

Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego Radia Rzeszów? Dziś ogłoszono decyzję sądu w tej sprawie

  Grazyna Bochenek pomyslodawca Festiwalu Pamieci Freda Zinnemana w tle kaminienica w ktorej mieszkał Fred Zinneman  Jak...

  • 76 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie

    76 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie

    sobota, 01, sierpień 2020 15:20
  • VII Festiwal Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki w Kolbuszowej

    VII Festiwal Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i...

    piątek, 31, lipiec 2020 18:59
  • Dziś 27. rocznica podpisania Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską

    Dziś 27. rocznica podpisania Konkordatu między...

    wtorek, 28, lipiec 2020 15:11
  • Uczczono pamięć ofiar rzezi wołyńskiej

    Uczczono pamięć ofiar rzezi wołyńskiej

    poniedziałek, 20, lipiec 2020 19:44
  • W Starym Dzikowie o „rzezi wołyńskiej”

    W Starym Dzikowie o „rzezi wołyńskiej”

    niedziela, 12, lipiec 2020 19:05
  • Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late poll z 90 proc. obwodów

    Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sondaż late...

    poniedziałek, 13, lipiec 2020 05:17
  • Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Kolbuszowej

    Oficjalne otwarcie Punktu Pomocy Osobom...

    wtorek, 07, lipiec 2020 06:01
  • XIV edycja największego plenerowego festiwalu jazzowego na Podkarpaciu Jazz nad Nilem

    XIV edycja największego plenerowego festiwalu...

    niedziela, 05, lipiec 2020 15:22
  • Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim już otwarty. To pierwszy na Podkarpaciu zmodernizowany przez PKP budynek

    Nowoczesny dworzec w Sędziszowie Małopolskim...

    piątek, 03, lipiec 2020 07:09
  • Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego Radia Rzeszów? Dziś ogłoszono decyzję sądu w tej sprawie

    Grażyna Bochenek wróci na antenę Polskiego...

    środa, 01, lipiec 2020 13:10

Zmarł profesor Marian Malikowski

 

Prof. Marian_Malikowski

W wieku 73 lat zmarł profesor Marian Malikowski, socjolog. Pochodził z Jasielkiego (absolwent szkoły podstawowej w Gogołowie), ukończył historię i socjologię z wyróżnieniem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Związał się w 1971 r. z rzeszowskim ośrodkiem akademickim, był współtwórcą studiów socjologicznych na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie (obecnie Uniwersytet Rzeszowski), wieloletnim dyrektorem Instytutu Socjologii WSP i UR. Profesor Marian Malikowski był jednym z najbardziej cenionych socjologów w Polsce.

Jego praca doktorska „Więź mieszkańców z miastem. Studium socjologiczne na przykładzie społeczeństwa Miasta Rzeszowa (rok wydania 1984) otrzymała nagrodę Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W 1992 roku obronił pracę habilitacyjną „Powstawanie dużego miasta. Drogi i bezdroża socjalistycznej urbanizacji na przykładzie Rzeszowa” (publikacja 1992, wznowienie 2010).

Inne jego książki to: „Rzeszów: awans i aspiracje. Socjologiczne zwierciadło miasta” (1989), „Socjologiczne badanie miasta : problemy pojęciowe, teoretyczne i metodologiczne”, „Podkarpacie : studia socjologiczne” (2010), współautor „Szanse i bariery rozwoju Ściany Wschodniej” (1995), i wielu innych. Wydał także tomik wierszy.

Od 2000 posiadał tytuł profesora zwyczajnego tzw. „belwederski”). Pracował także w różnych okresach Wyższej Szkole Społeczno- Gospodarczej w Tyczynie (1996- 1999), w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim (1999- 2002), Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku (2003- 2005), w Zamiejscowym Wydziale Społeczno- Ekonomicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli i w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.

Zajmował się przede wszystkim socjologią miasta, a także rynkiem pracy, pomocą społeczną. Inicjował wiele projektów badawczych, których efektem były publikacje – prace zbiorowe.

W ostatnim czasie był bardzo blisko spraw kresowych. Prof. zw. dr hab. Marian Malikowski został także odznaczony Medalem „Polonia Mater Nostra Est”. To honorowe odznaczenie przyznawane jest przez Społeczną Fundację Pamięci Narodu Polskiego. Jest to organizacja, której zadaniem jest m.in. poszanowanie historii i tradycji Narodu Polskiego oraz upamiętnianie pamięci o miejscach i wydarzeniach historycznych oraz ich bohaterach i ofiarach.

Pełnił funkcję przewodniczącego Kapituły Konkursowej konkursu wiedzy o Rzeszowie "Rzeszów - to moje miasto, miasto, w którym mieszkam, uczę się i wypoczywam".

- Rozmawiałem z nim jakiś czas temu i skarżył się na kłopoty ze zdrowiem, ale nie sądziłem, że to będzie ostatnia rozmowa – wspomina na Facebooku dr hab. Piotr Długosz. - Człowiek niezmiernie mądry i dobry, wybitny znawca socjologii regionu i miasta. Jego dorobek publikacyjny jest imponujący, prawdziwa ikona podkarpackiej socjologii, gdyż większość swoich badań realizował na Podkarpaciu. Człowiek "orkiestra", organizator konferencji, sympozjów i Zjazdu Socjologicznego. Wychowawca wielu pokoleń socjologicznej młodzieży. O jego poświęceniu w pracy dydaktycznej może świadczyć imponująca liczba obronionych doktoratów (około 20). A przy tym skromny i pomocny, nie szukający rozgłosu. Prawdziwy naukowiec, który z wielką pasją i swadą opowiadał o kolejnych pomysłach badawczych, przygotowywanych książkach. Wiem, że pracował nad książką o Lwowie. Jego śmierć jest wielką startą dla rzeszowskiego środowiska socjologicznego. Z jego odejściem zamyka się pewna epoka podkarpackiej socjologii. Z wielkim żalem i smutkiem piszę te słowa. Niewątpliwie do profesora pasują słowa z Pieśni Horacego " non omnis moriar".

***

Prof. dr hab. Marian Malikowski

1.Droga naukowa


1968 -Ukończenie studiów historycznych na UJ (z wyróżnieniem)
1972- ukończenie studiów socjologicznych na UJ (z wyróżnieniem)
1980- obrona pracy doktorskiej- Nagroda Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego za pracę doktorską pt. „Więź mieszkańców z miastem. Studium socjologiczne na przykładzie społeczeństwa Miasta Rzeszowa (1981)
1992- obrona pracy habilitacyjnej pt. „Powstawanie dużego miasta. Drogi i bezdroża socjalistycznej urbanizacji na przykładzie Rzeszowa”
1992- uzyskanie tytułu profesora uczelnianego
2000- nadanie tytułu profesora („belwederskiego”)
2004- uzyskanie tytułu (zawodowego) profesora zwyczajnego na UR

Wszystkie stopnie i tytuły naukowe zdobywane były na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

2. Droga zawodowa

luty – wrzesień 1971- asystent w Zakładzie Nauk Społecznych Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
październik 1971- luty 1980 asystent w Zakładzie Nauk Społecznych WSP w Rzeszowie
luty 1980- luty 1991- adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii WSP w Rzeszowie
1992-2004 profesor nadzwyczajny WSP (później UR) w Rzeszowie
2004 – 2016 - profesor zwyczajny na Uniwersytecie Rzeszowskim
Oprócz pracy na macierzystej uczelni UR pracował jeszcze w: Wyższej Szkole Społeczno- Gospodarczej w Tyczynie w latach 1996- 1999, w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim (1999- 2002), w Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku (2003- 2005) i od 2005 w Zamiejscowym Wydziale Społeczno- Ekonomicznym KUL w Stalowej Woli i od 2007 w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.

3. Nagrody i wyróżnienia

        • 2 wyróżnienia Dziekana Wydziału Socjologiczno-Filozoficznego UJ w Krakowie za prace magisterskie: 1) z historii, 2) z socjologii – 1968, 1972

        • 12 nagród Rektora WSP i UR (1973, 1975, 1976, 1977, 1978, 1980, 1984, 1986, 1988, 1992, 1993, 2000) a w szczególności za prace naukowe, skrypty uczelniane oraz organizacje konferencji naukowych

        • 2 nagrody Ministra – 1981 za pracę naukową, (pracę doktorską) 1987- za pracę dydaktyczną i organizacyjną

        • Laur Plebiscytu o Exlibris czytelników woj. rzeszowskiego za książkę „Więzi mieszkańców z miastem”, 1985

        • Nagroda Miasta Rzeszowa za całokształt pracy naukowej nad społeczeństwem Rzeszowa – rok 2000

Medale:
1985 – Zasłużony dla województwa rzeszowskiego

Więcej na: http://www.zsgogolow.pl/marian-malikowski/ i na: https://polskatimes.pl/zmarl-prof-dr-hab-marian-malikowski-socjolog-i-wykladowca-uniwersytetu-rzeszowskiego/ar/13512877 oraz na: http://gospodarkapodkarpacka.pl/news/view/27447/zmarl-profesor-marian-malikowski

 

Laicka Francja zacznie cenzurować homilie?

 

Francja -Koci-62665Troska o laickość Republiki Francuskiej potęguje akcje współczesnych bezbożników. Państwo przechodzi z pozycji neutralnych na wrogie wobec wszystkich elementów niezależności Kościoła. Nad Sekwaną toleruje się właściwie jedynie Kościół „postępowy”, rozmaici „obrońcy laickości” i „wolnomyśliciele” są zaś silni i zradykalizowani. Ponadto wspiera ich polityczna lewica, media czy chociażby potężne lobby LGBT.

Do akcji przeciw chrześcijaństwu wykorzystuje się metody prawne, ale też siłę. Pod koniec lipca w Pirenejach ofiarą akcji walczących bezbożników padły dwa krzyże ustawione na szczytach gór, i nie były to pierwsze tego typu przypadki. Obecność symboli chrześcijańskich przeszkadza przecież radykalnym zwolennikom tzw. laickości państwa od dawna. W ubiegłym roku mieliśmy we Francji nasilenie tego typu akcji, od zakwestionowania pomnika Jana Pawła II w Ploermel, po posągi Matki Bożej, a nawet krzyże na cmentarnych bramach. Tam jednak laicyzatorzy uciekali się do składania skarg w sądach. Teraz sięga się już po akty terroru. W Pirenejach Wschodnich ścięto ostatnio dwa krzyże, chociaż były ustawione legalnie i za zgodą miejscowych władz. Pierwszy z nich został w 2015 roku wzniesiony na szczycie Carlit przez żołnierzy i spadochroniarzy sił specjalnych, którzy mają w pobliżu swój ośrodek szkoleniowy. Drugi ze ściętych i rzuconych do przepaści krucyfiksów stał na szczycie Cambre d’Aze.

Kazania do cenzora?

Inwencja współczesnych bezbożników zdaje się nie mieć końca. Do dziwnych wydarzeń doszło w Paryżu. Wierni, którzy odwiedzali katedrę Notre Dame i korzystali ze święconej wody, by uczynić znak krzyża przy wejściu do świątyni, zaczęli się skarżyć na dziwne objawy, m.in. mrowienie na twarzy i bóle głowy. Prawdopodobnie kropielnice zostały skażone jakimś środkiem. Księża zaalarmowali policję, która pobrała próbki. Kamienne naczynia oczyszczono i napełniono ponownie. Trwa dochodzenie, ale warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy incydent tego typu. W marcu 2017 roku została skażona woda w kropielnicy kościoła Matki Bożej w Dijon. To wzorce już kiedyś sprawdzone, by przypomnieć próby zatruwania wody na trasie pielgrzymek w czasach PRL.

Na tym jednak nie koniec. Prawdziwym ewenementem jest próba narzucenia cenzury transmisji nabożeństw dla chorych, nadawanych na mocy umowy z episkopatem Francji przez niektóre media publiczne. Od kilku lat liczba takich przekazów jest zresztą w państwowej telewizji ograniczana. Msze święte, podobnie jak celebry oraz audycje innych wyznań, są jednak nadal jeszcze na kilku antenach obecne, m.in. w Radio France-Culture. Są to audycje autonomiczne redakcji katolickich, a także muzułmańskich, protestanckich, prawosławnych. Umowa na ten temat była już kilkukrotnie renegocjowana, ale radio i TV nie ingerowała w treść przekazu. Okazuje się, że do czasu…

Po emisji Mszy świętej z katedry w Avignon 15 lipca wyszły na jaw zapędy cenzorskie a Kościołowi odbiera się nawet prawo do autonomii treści homilii. Podczas wspomnianej Mszy świętej do wiernych mówił ksiądz arcybiskup Jean-Pierre Marie Cattenoz, hierarcha znany od lat z odwagi i bezkompromisowości w obronie wartości chrześcijańskich. Kontekstem był odbywający się w tym mieście festiwal teatralny. Jego centralnym tematem była ideologia gender i do tego tematu francuski biskup właśnie nawiązał. Komentując promowanie przez kulturę wszelkiej maści odchyleń seksualnych i ruchu LGBT, hierarcha stwierdził m.in.: „Nigdy nie spotkałem ani żadnego L ani G, B, T, a nawet dodawanego teraz Q; Widzę za to ludzi z całym bogactwem ich kobiecości i męskości”.

Hierarcha mówił też o wzroście „niespójności społeczeństwa” i obłędnych pomysłach ją pogłębiających, takich jak aborcja, „wspomagane samobójstwo”, PMA (sztuczna prokreacja dla np. par lesbijskich), GPA (wynajmowanie kobiet do rodzenia dzieci dla par homoseksualnych) czy eugenika. – W ubiegłym wieku wszyscy byli szokowani tym, co robili naziści, aby utrzymać czystość rasy, a dzisiaj robimy to samo, tyle, że w białych rękawiczkach – mówił hierarcha. Było też o homoseksualnych pseudo-ślubach. – „Małżeństwo dla wszystkich” może sobie trwać – kontynuował arcybiskup Cattenoz – ale nigdy nie będzie pełnią miłości i prawdziwym związkiem. Nawiązując do problemu tzw. aborcji skrytykował złożenie w Panteonie szczątków Simone Veil, która jako minister zasłynęła głównie legalizacją we Francji zabijania nienarodzonych.

Siedem minut prawdy

„Mocne” kazanie i rzadka już we Francji bezkompromisowa obrona cywilizacji życia nie spodobała się, rzecz jasna, wielu środowiskom. Hasło do ataku rzucili „zaniepokojeni słuchacze”, czyli zorganizowane grupy LGBT. Magazyn dla homoseksualistów „Tetu” postawił sprawę wprost: retransmisja Mszy świętej była „przestępstwem homofobii”. Postawiono też pytanie o to, dlaczego kierownictwo stacji „nie ma środków kontrolowania treści nadawanych na antenie France Culture”.

Przedstawiciel rady radiofonii ds. programów publicznych Vincent Lemerre wydał z kolei oświadczenie, w którym uznał homilię za… szokującą i dyskryminującą. Kierownictwo rozgłośni nie tylko podzieliło te argumenty, ale szefowa radia Sandrine Treiner poprosiła o spotkanie z przewodniczącym Konferencji Biskupów Francuskich, aby… „upewnić się, że taka sytuacja więcej się nie powtórzy”. Do ataku na ordynariusza Awinionu ruszyła cała machina propagandy środowisk homoseksualnych oraz laickich. Wykorzystano tu też „postępowych” katolików, którzy duraczyli o rzekomo zbyt „mało ewangelicznym przesłaniu” homilii.

Głos zabrał także sam szef festiwalu teatralnego w Awinion, czyli reżyser Olivier Py, znany z obrazoburczych sztuk oraz wspierania środowiska LGTB. Dla niego była to „skrajnie prawicowa homilia propagandowa”, która... „zniechęca młodych ludzi do słuchania przesłania Ewangelii”. Ciekawy przykład troski o rzekome zgorszenie młodych ludzi przypominaniem wartości katolickich, przy jednoczesnym epatowaniu ich antywartościami i promocją wszelkiego typu zboczeń na swoim festiwalu…

Kierunek ataku jest dość jednoznaczny – próba narzucenia katolikom cenzury. Ordynariusz diecezji Gap Xavier Malle pytał o to zresztą wprost: – Czy kaznodzieje, księża, diakoni i biskupi powinni w przyszłości obawiać się o swobodę wypowiedzi w czasie transmitowanych w radiu homilii? Kierownictwu publicznej stacji radził zestawić „siedem minut homilii przedstawianych jako niedopuszczalny skandal” z np. ośmiogodzinną obecnością na tej antenie w ciągu jednego miesiąca pseudohistoryka Michela Onfraya, który z atakowania całej historii cywilizacji chrześcijańskiej uczynił sobie główny temat wystąpień. Jego promowana wszędzie książka „Dekadencja” to próba ukazania historii przez pryzmat holocaustu.

Według Onfraya, dzieje cywilizacji chrześcijańskiej to niemal jedno pasmo zbrodni, inspirowanych religijnie przez katolicyzm (antysemityzm to rzekomo „dzieło” ojców Kościoła, a „antysemityzm państwowy”, pomysł cesarzy chrześcijańskich, w konsekwencji doprowadził ludzkość do… Hitlera). Onfray naciąga, a nawet fałszuje fakty, unika dyskusji z prawdziwymi historykami, ale jego „dzieła” są promowane medialnie. Tymczasem biskupów próbuje się zmusić do milczenia w kwestii „niepoprawnych” tematów.

W filmie Stanisława Barei „Alternatywy 4” jest taka scena, w której „marcowy” docent (jego postać kreuje Wojciech Pokora) czyta program telewizyjny i znajduje tam półgodzinną audycję „Minuta prawdy”. Jego sąsiadka, nauczycielka dziwi się: „cała minuta”? W przypadku „France Culture” też można pójść tym samym tropem, bowiem siedem minut prawdy w homilii okazuje się dlań zbyt dużym ciężarem, tak jak zresztą i krzyże dla górskich szczytów Pirenejów…

 

FOT.REUTERS/Stephane Mahe/FORUM

 

 

Felieton ukazał się na: https://www.pch24.pl/laicka-francja-zacznie-cenzurowac-homilie-,62665,i.html

 

Płaca minimalna w 2018 roku: 2100 zł od pierwszego stycznia

 

 

15158981 ml_0

Wstępna propozycja wysokości płacy minimalnej ustalana jest w oparciu o prognozowaną na kolejny rok wysokość wzrostu cen (inflacja) oraz - jeśli płaca minimalna jest niższa od połowy wysokości średniej krajowej

Najniższa krajowa w 2018 roku wynosi 2100 zł brutto. Sprawdzamy ile wynosi płaca minimalna do ręki (netto) oraz kto skorzysta na podwyżce minimalnego wynagrodzenia.
Podwyżka płacy minimalnej w 2018 roku oznacza wzrost o 5proc. (100 zł) w stosunku do poprzedniego roku (pensja minimalna w 2017 r. wynosiła 2000 zł brutto). Kwota ta stanowi 47,04 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2018 r.

 

- Dzięki podwyżce płacy minimalnej zmniejszy się różnica między wynagrodzeniem średnim a minimalnym. Dobra sytuacja na rynku pracy powinna przekładać się także na wzrost wynagrodzeń - komentuje Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. 

Ile wyniesie najniższa krajowa netto w 2018 roku

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2018 roku wynosi 2100 złotych brutto. Podwyżka płacy minimalnej sprawia, że pracownik zatrudniony za najniższą krajową dostanie na rękę (netto) ok. 1530  złotych. 

  • WAŻNE: Przepisy dotyczące płacy minimalnej obowiązują tylko w stosunku do osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, czyli na etat. Nie stosuje się ich do umów cywilno-prawnych, czyli umowy zlecenie czy o dzieło. 

Minimalna stawka godzinowa w 2018 roku

Od 1 stycznia 2018 r. dla pracujących na umowach zlecenia oraz umowach o świadczenie usług obowiązuje minimalna stawka za godzinę pracy w wysokości 13,7 złotych brutto. Stawka dotyczy również samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Nad przestrzeganiem nowych przepisów czuwa teraz Państwowa Inspekcja Pracy. Za niepłacenie minimalnej stawki grozi grzywna od 1 tys. do 30 tys. złotych.

Płaca minimalna niezależna od stażu pracy - kto zyska

W 2018 r więcej zarobią osoby dopiero rozpoczynające pracę. Dotychczas ich wynagrodzenie w pierwszym roku zatrudnienia nie mogło być niższe niż 80 proc. minimalnej pensji. Po zmianie przepisów w 2017 r. nowo zatrudnionym osobom przysługuje wynagrodzenie w wysokości co najmniej 100 proc. płacy minimalnej.

Minimalne wynagrodzenie - odprawa dla zwalnianych pracowników

Wzrost płacy minimalnej pociąga za sobą również podwyżkę innych świadczeń. Od 2018 roku wyższa jest odprawa dla zwalnianych grupowo. Nie może ona przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia. Wynosi więc 31 500 zł brutto (w 2017 roku ta kwota wynosiła 30 000 zł brutto).

Płaca minimalna - dodatek za pracę w nocy 2018

Jak zapisano w art. 151 kodeksu pracy, każdemu pracującemu w porze nocnej, czyli między godz. 22 a 7, należy się dopłata do pensji w wysokości 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z płacy minimalnej. Oznacza to dodatek do każdej godziny pracy w porze nocnej w wysokości od 2,5 do 2,7 zł (w zależności od ilości dni pracujących w danym miesiącu).

Dodatek za czas przestoju w firmie oraz odszkodowanie

Od wysokości minimalnego wynagrodzenia nie może być niższe wynagrodzenie za czas przestoju w firmie oraz odszkodowania dla ofiar mobbingu i dyskryminacji w pracy. Sąd nie może przyznać odszkodowania niższego od pensji minimalnej, wynoszącej w 2018 roku 2100 zł brutto zł. Górna wysokość rekompensaty nie jest określona.

Potrącenie pensji pracownika

Na podwyżce ustawowego minimum skorzystają też dłużnicy, którym wypłatę zajął komornik. A wszystko dlatego, że zgodnie z prawem, po potrąceniach pracownik musi dostać wypłatę w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia W przypadku kar za wykroczenia służbowe na konto pracownika musi trafić przynajmniej 90 procent najniższej płacy, a przy potrąceniach zaliczek firmowych - co najmniej 75 procent. W takim przypadku pracownik otrzyma pensję na poziomie odpowiednio 1890 zł lub 1575 zł brutto.

Zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy 2018

Z reguły pracownicy otrzymujący wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej zatrudnieni są na pełny etat. W przypadku zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy, płaca minimalna jest proporcjonalna do tego wymiaru. Tak więc w przypadku zatrudnienia na 1/2 etatu pracownik otrzyma pensję w wysokości 1050 zł brutto.

Płaca minimalna a premia

Często zdarza się, że oprócz wynagrodzenia zasadniczego pracownik zatrudniony na etacie otrzymuje premie w różnej wysokości w zależności od miesiąca. Co w sytuacji, gdy łączna wysokość pensji i premii jest niższa niż płaca minimalna?

Wówczas pracodawca musi w danym miesiącu uzupełnić wynagrodzenie do poziomu minimalnego. Nie może wypłacić pracownikowi mniej niż wynosi najniższe wynagrodzenie w Polsce, czyli w 2018 roku mniej niż 2100 zł brutto. Np. jeśli pracownik łącznie dostanie 1920 złotych brutto pensji i premii, to pracodawca musi mu jeszcze wypłacić 180 złotych brutto dodatku.

Kto nie skorzysta na podwyżce najniższej krajowej 2018

Co ciekawe są osoby, których nie ucieszy wzrost minimalnego wynagrodzenia. Mowa o tych, którzy dopiero rozpoczynają własną działalność gospodarczą i mają prawo do preferencyjnych składek na ZUS. Dla nich podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (z chorobowym) stanowi kwota nie niższa niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2018 roku do wyliczeń stosowana jest płaca minimalna wysokości 2100 zł brutto, a nie 2000 zł jak było to w 2017 r. 

Dyskusje o wysokości minimalnego wynagrodzenia

Pierwsza propozycja poziomu płacy minimalnej w 2018 roku wyszła z resortu pracy, przewidując podwyżkę do 2100 zł brutto. Rząd jednak nie zgodził się na taką wysokość, proponując najniższą krajową na poziomie 2080 zł. Po kilku tygodniowych dyskusjach międzyresortowych, Rada Ministrów ostatecznie przyjęła we wrześniu 2017 r. rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2018 r., które zakłada poziom 2100 zł brutto oraz 13,7 zł za godzinę pracy. 

Wysokość płacy minimalnej w 2018 roku

- Zgodnie z regułą określoną w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wysokość minimalnej stawki godzinowej jest waloryzowana o wskaźnik wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę. To oznacza, że podnieśliśmy minimalne stawki o 5 procent – mówi szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.  

Ile wyniesie płaca minimalna w 2019 roku

Nie padły jeszcze żadne zapowiedzi ze strony resortu pracy odnośnie płacy minimalnej w 2019 roku. Część ekspertów szacuje jednak, że możliwa jest kolejna podwyżka o 100 złotych. Oznaczałoby to, że najniższa krajowa w 2019 roku wyniesie 2200 zł brutto. Jednak w tej sprawie zasadnicze będzie stanowisko ministerstwa, które poznamy najwcześniej w połowie roku.

Więcej na: 

http://www.regiopraca.pl/portal/rynek-pracy/wiadomosci/zdjecie-placa-minimalna-w-2018-roku-2100-zl-od-pierwszego-stycznia-0

 

 

Fot. 123RF

 

Banderyzacja państwa ukraińskiego

 

prof-wlodzimierz-osadczy-fot-youtube-2-970x542

- Jesteśmy świadkami konsekwentnej i planowej banderyzacji państwa ukraińskiego. Przy okazji defilady w Dniu Niepodległości Ukrainy zobaczyliśmy coś, co jest konsekwentnym działaniem – mówi portalowi Kresy.pl prof. Włodzimierz Osadczy. Krytycznie ocenia również działania prezydenta Andrzeja Dudy, który jego zdaniem musiał wiedzieć, co szykuje się w Kijowie.

W czasie defilady w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, minister obrony Stepan Połtorak oficjalnie witał żołnierzy banderowskim zawołaniem „Sława Ukrainie”. Ci gromko odpowiadali „Herojam Sława”. Prezydent Petro Poroszenko recytował nową wersję hymnu OUN i wychwalał banderowskie zawołanie, jako nowe pozdrowienie ukraińskiej armii. Na miejscu obecni byli również polscy żołnierze – tuż po ich przemarszu orkiestra odegrała „Marsz Nowej Armii”, czyli nową wersję hymnu zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

- Jesteśmy świadkami konsekwentnej i planowej banderyzacji państwa ukraińskiego mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl historyk i prof. KUL, Włodzimierz Osadczy. Mówiąc o banderyzacji mam na uwadze przenikanie we wszystkie obszary życia politycznego, społecznego, kulturowego czy światopoglądowego ideologii, symboli i narracji historycznej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Profesor zauważa, że dotąd zaniepokojenie i dezaprobatę wzbudzały działania tzw. skrajnych sił nacjonalistycznych na Ukrainie, reprezentowanych m.in. przez partie Swoboda czy Korpus Narodowy, powstały w oparciu o pułk Azow. – W tej chwili widzimy, że coraz bardziej ujawnia się to, co było ukryte przed ludzkim okiem, co nie mogło być wyeksponowane.

Więcej na: https://kresy.pl/publicystyka/prof-osadczy-dla-kresy-pl-jestesmy-swiadkami-konsekwentnej-i-planowej-banderyzacji-panstwa-ukrainskiego/

Fot. Youtube.com

    Jacy są mieszkańcy Rzeszowa? Znamy wyniki badań socjologów z UR

     

     DSC688990 procent mieszkańców nie wie, czemu jest poświęcony najsłynniejszy pomnik w Rzeszowie. Najbardziej zaufanym politykiem okazuje się Tadeusz Ferenc, a do tego wszystkiego rzeszowianie pragną odmulenia zalewu. O czym mowa? O „Rzeszowskiej diagnozie społecznej” przygotowanej przez socjologów z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

    We wtorek ma Uniwersytecie Rzeszowskim zaprezentowano wyniki „Rzeszowskiej diagnozy społecznej”. Badania przeprowadzili dr Hubert Kotarski, dr Krzysztof Malicki, dr Krzysztof Piróg z Instytutu Socjologii UR wraz z grupą studentów.

    Jest to już drugie badanie, które ta grupa naukowców przeprowadziła na rzeszowianach. Pierwsze z nich dotyczyło poziomu zadowolenia mieszkańców z przyłączenia do stolicy Podkarpacia. O wyniki tych badań możecie przeczytać TUTAJ

    Prof. Sylwester Czopek, rektor UR, jest zadowolony, że rzeszowscy naukowcy i studenci socjologii prowadzą tego typu badania, jednocześnie podkreślaja, że wiedza akademicka musi też mieć swój walor praktyczny.

    – Często mówi się, że nauki humanistyczne, społeczne mają ograniczone możliwości do właśnie takiej współpracy z szeroko pojmowanym otoczeniem. Nasi socjologowie zaprzeczają temu – stwierdził prof. Czopek. – To badanie pomaga  podejmować decyzje. Jest przydatne prezydentowi, Radzie Miasta  do prognozowania rozwoju Rzeszowa – dodaje.

    Na prezentacji wyników badań był również Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który podziękował naukowcom i studentom za przygotowane wyniki. Przypomniał również, że ratusz skorzystał już z badań socjologów  UR, gdy opracowali oni wyniki dotyczące zadowolenia mieszkańców z przyłączenia do Rzeszowa.

    – Te  wyniki pokazały, że prawie 90 proc. było za tym, aby kolejne miejscowości przyłączać do Rzeszowa. W grupie wiekowej do 24 lat wynik ten osiągnął 100 proc. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że należy dalej zmierzać do rozszerzenie granic, rozbudowywać miasto, tworzyć nowe miejsca pracy, rozwijać uczelnie – powiedział Tadeusz Ferenc.

    618 wybranych

    Grupa rzeszowskich naukowców przeprowadziła badania na próbie 618 dorosłych mieszkańców Rzeszowa. Pierwsze z pytań, które się pojawiło w badaniach dotyczyło tego, czy Rzeszów jest miastem, z którego można być dumnym. Z tym twierdzeniem zgodziło się ponad 84 proc. ankietowanych, 11,7 proc. nie miało zdania, a niecałe 4 proc. nie jest dumne z Rzeszowa.

    Naukowcy sprawdzić również więzi mieszkańców z Rzeszowem. Na odpowiedź: „Odczuwam więź z Rzeszowem” postawiło 75,1 proc. ankietowanych. Niecałe 60 proc. zdenerwowałaby się, gdyby usłyszało, że ktoś źle mówi o mieście, a ponad 48 proc. potrafiłoby opowiedzieć turyście o najważniejszych zabytkach stolicy Podkarpacia.

    Z kolei niecałe 40 proc. było przeciwne wobec stwierdzenia „Przeprowadziłbym się do innego miasta w Polsce, gdybym otrzymał atrakcyjną ofertę pracy w nim” i ponad 45 proc wobec stwierdzenia „Przeprowadziłbym się zagranicę, gdybym otrzymał atrakcyjną ofertę pracy”.

    W tym zestawieniu podało również pytanie o wiedzę historyczną na temat miasta. W tym zakresie pojawiły się dwa pytania: „Interesuję się jakimś wydarzeniem lub okresem z historii Rzeszowa”  oraz „Potrafiłbym opowiedzieć turyście o najważniejszych”.  Okazuje się, że historią Rzeszowa interesuje się około 40 proc. mieszkańców, a niecałe 30 proc. byłoby w stanie opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach z historii miasta.

    I o pomnik pytali

    Badaniom poddano również gorący temat ostatnich dni, a mianowicie pomnik Czynu Rewolucyjnego, który znajduje się u zbiegu alei Piłsudskiego i Cieplińskiego. W tym aspekcie nie były to pierwsze badania, które naukowcy przeprowadzili na temat kontrowersyjnego monumentu. Pierwsze wykonali w 2009 roku, kolejne w 2015 roku i aktualne w bieżącym.

    – Patrząc na wyniki można zauważyć jedną tendencję – systematycznie rośnie odsetek osób, które uważają, że pomnik powinien zostać w obecnej postaci. Mniej więcej na poziomie około 20 proc. są osoby, które uważają, że pomnik powinien zostać, ale z jakimś wyjaśnieniem historycznym czego on dotyczy. Systematycznie maleje odsetek ludzi, którzy uważają, że pomnik należy zburzyć zniszczyć lub przenieść – wyjaśnia dr Krzysztof Piróg.

    – Te odpowiedzi nam nie wystarczyły, bo one nam tak naprawdę niewiele mówią.  Dlatego w tym roku postanowiliśmy zrobić pewien eksperyment i zadać mieszkańcom serię pytań otwartych – dodaje.

    Pierwszym pytanie brzmiało: „Co upamiętnia Pomnik?”. 53,4 proc. respondentów zdeklarowało, że zna nazwę pomnika, 82,1 proc. (tj. 43,7 proc.  ogółu respondentów) spośród nich podało poprawną nazwę. 36,6 proc. pytanych zdeklarowało, że wie, co monument upamiętnia. 81,1 proc.  spośród nich podkreśliło, iż wie, że  pomnik upamiętnia „czyn rewolucyjny”.

    Czym jest „czyn rewolucyjny”?

    Po takich odpowiedziach naukowcy postanowili grupę respondentów zapytać o to, czym jest wskazywany przez nich „czyn rewolucyjny”. Okazało się, że ponad 90 proc. mieszkańców Rzeszowa nie potrafi określić, czemu jest poświęcony największy pomnik stolicy Podkarpacia.

    Tylko 4,8 proc. odpowiedziało, że chodzi o strajki i bunty chłopskie przed wojną na Rzeszowszczyźnie, bunt klasy robotniczej przeciw uciskowi oraz  wyrównanie szans i dostępu do dóbr, a 2,3 proc. wskazało iż pomnik upamiętnia komunizm.

    Kolejne pytania zadawane przez naukowców dotyczyły bezpieczeństwa w mieście. Pierwsze z nich dotyczyło działań policji. Respondenci mieli ocenić, czy liczba patroli na ich osiedlu jest wystarczająca i  czy policja w mieście dobrze pracuje. W obu przypadkach większość mieszkańców była zadowolona.

    Przy okazji okazało się, że 76,8 proc. mieszkańców nie wie, kim jest na osiedlu ich dzielnicowy, a 79,2 proc. nie słyszała o projekcie policji o nazwie „Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa”.

    A jakich  zagrożeń obawiają się rzeszowianie w pobliżu swojego miejsca zamieszkania? Okazuje się, że najbardziej straszni są kierowcy, którzy jeżdżą brawurowo. Ich jazdy obawia się ponad 50 proc. pytanych. Najmniej w Rzeszowie mieszkańcy obawiają się wymuszeń i okupów (ponad 80 proc.).

    Rzeszowianie tak czują się bezpiecznie w naszym mieście, że tylko niecałe 15 proc. boi się wychodzić z domu po zmroku.

    Co jedzą i piją mieszkańcy?

    Dobrym sygnałem wynikającym z badań przeprowadzonych przez rzeszowskich socjologów jest  fakt, że na pytanie „Gdybym dowiedział się, że ktoś z moich sąsiadów jest ofiarą przemocy domowej, to zadzwoniłbym na Policję” ponad 80 proc. respondentów zdeklarowało, że zrobiłoby to.

    W wynikach badań przeprowadzonych przez Instytut Socjologii UR padło też ogólne pytanie – jak oceniasz jakość swojego życia. Niecałe 80 proc. twierdzi, że w Rzeszowie żyje się dobrze, szczególnie grupie wiekowej 36-55 lat (65,5 proc.) i osobom z wyższym wykształceniem (63,1 proc.).

    Rzeszowscy naukowcy postanowili również sprawdzić, jaką dietę stosują mieszkańcy stolicy Podkarpacia. Codziennie 63,9 proc. rzeszowian je produkty mleczne, 65 proc. mięso, wędlinę, ryby, 82,5 proc. produkty zbożowe, 68,6 proc. owoce i soki owocowe,  66,8 proc. warzywa i soki warzywne. 84,2 proc. mieszkańców codziennie pije kawę i herbatę a 89, 2 proc. pije wodę mineralną.

    W Rzeszowie mamy tylko 3,7 proc. osób codziennie pijących alkohol oraz 28 proc. osób, które codziennie jedzą słodycze. 52,4 proc. mieszkańców Rzeszowa ma prawidłową wagę, a 35,3 proc. lekką nawagę.

    Respondenci musieli również dokończyć zdanie „Rzeszów to miasto …”. Wśród odpowiedzi znalazły się m.in. takie, że 90  proc. mieszkańców uważa, stolica Podkarpacia jest zadbana, ponad 86 proc. – bezpieczna, ponad 86 proc. twierdzi, że po Rzeszowie łatwo poruszać się pieszo.

    76,2 proc. mieszkańców jest również zadowolona z zarządzania miastem, 30 proc. uważa, że żyje się u nas dobrze, 74,7 proc., że mamy wystarczającą ilością terenów zielonych, 60,2 proc. twierdzi, że stan ulic i chodników w mieście jest dobry.

    Buspasy potrzebne, czy nie?

    Co ciekawe, 70,2 proc. respondentów twierdzi, że w Rzeszowie mamy bogatą ofertę kulturalną, a niecałe 60 proc. zaznacza, że mamy wystarczającą liczbę ścieżek rowerowych. Ponad 60 proc. respondentów uważa również, że mamy zbyt dużo galerii handlowych.

    Jeśli chodzi o sposób przemieszczania, to 52,3 proc. mieszkańców jeździ samochodem, 17,9 proc. chodzi pieszo, 15,9 proc. jeździ komunikacją miejską, a 9,5 proc. – rowerem.

    Rzeszowscy socjolodzy postanowili sprawdzić też, jaki stosunek mieszkańcy Rzeszowa mają do buspasów oraz płatnej strefy parkowania. W pierwszym przypadku 47 proc. mieszkańców uważa to za dobry pomysł, w drugim – 48, 8 proc.

    W badaniach nie mogło zabraknąć kolejnego gorącego pytania, a mianowicie chodzi o rozszerzenie granic Rzeszowa. Socjolodzy z UR stwierdzili, że 54 proc. respondentów jest za poszerzaniem.

    Naukowcy zapytali również o  to, jak mieszkańcy oceniają czystość powietrza. To pytanie zadali dwa raz – w 2015 i 2017 roku. Okazuje się, że tendencja jest spadkowa i mieszkańcy coraz gorzej oceniają czystość powietrza w Rzeszowie.  Ale dobrą wiadomością jest to, że 61,4 proc. mieszkańców segreguje odpady.

    Brakuje odmulenia zalewu i aquaparku

    Naukowcy zapytali również, czego brakuje w Rzeszowie. Okazało się, że w stolicy Podkarpacia mieszkańcy najbardziej chcą odmulenia zalewu (70,1 proc.), aquaparku (64,5 proc.) oraz zagospodarowania terenów  dworców PKP i PKS (62,1 proc.). Mieszkańcom marzą się również odpowiedniej jakości kąpieliska (60,2 proc.), baseny (58,2 proc.) i lodowisko (48,8 proc.).

    Marzenie Tadeusza Ferenca, czyli kolejka nadziemna, do szczęścia potrzebna jest tylko 34,3 proc. mieszkańcom.

    – W związku z tym, że zbliżają się wybory samorządowe, chcieliśmy zbadać, jak wygląda poziom zaufania do niektórych rzeszowskich  polityków. Lista ich jest do pewnego stopnia arbitralna – zapytaliśmy o 15 osób kierując się dwoma względami: przewodniczy w Radzie Miasta lub dana osoba pojawiała się w kontekście wyborów prezydenckich – wyjaśnia dr Krzysztof Piróg.

    – To nie jest sondaż przedwyborczy. Pytania były zadawane w odniesieniu do każdej osoby oddzielnie – dodaje.

    Popularny Ferenc, Homicki nieznany

    W badaniu pod uwagę wzięto: Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa oraz jego trzech zastępców: Stanisława Sienkę, Marka Ustrobińskiego oraz Andrzeja Gutkowskiego, Andrzeja Deca, przewodniczącego Rady Miasta, jego zastępców Waldemara Szumnego i Konrada Fijołka, oraz Marcina Fijołka, szefa klubu PiS, radnego Roberta Homickiego, szefa rzeszowskich struktur Nowoczesnej; Wojciecha Buczaka, posła PiS; Zdzisława Gawlika, posła i szefa PO na Podkarpaciu, Jolantę Kaźmierczak, szefową klubu PO oraz Krystynę Wróblewską, posłankę PiS, a także Martę Niewczas, byłą radną miejską.

    W rankingu zaufania najwyżej znalazł się Tadeusz Ferenc. Ufa mu 65, 5 proc. respondentów. Drugie miejsce zajęła Marta Niewczas (22,7 proc.), a trzecie – Andrzej Dec (15,7 proc.).

    Jeśli chodzi o brak zaufania, tu prym wiodą: Niewczas (9,1 proc.), Ferenc (7,8 proc.) oraz Waldemar Szumny (5,4 proc.). W proponowanym przez badaczy zestawianiu okazało się, że najmniej znany jest Robert Homicki (57,9 proc.), Andrzej Gutkowski (57,6 proc.) i Zdzisław Gawlik (56,5 proc.).

    Więcej na: 

    http://rzeszow-news.pl/jacy-sa-mieszkancy-rzeszowa-znamy-wyniki-badan-socjologow-ur/?utm_source=wp&;utm_medium=sg&utm_campaign=trendy

    Fot. 

    http://www.ur.edu.pl/uniwersytet/aktualnosci/28935,rzeszowska-diagnoza-spoleczna-2017.html

    Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
    Zaloguj się i komentuj...

    Rzeszów to nie Szanghaj ani też Dubaj

    Felietony Redaktora Naczelnego |  wtorek, 26, maj 2020
        Widzę, że nikt nie jest w stanie przekonać Pana Prezydenta, że podąża w złym kierunku. Wszystko się zgadza, ale Rzeszów to nie Szang...
    Czytaj Dalej...

    Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

    Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
      Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
    Czytaj Dalej...

    Ukraińskie błędy polityczne

    Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
        Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
    Czytaj Dalej...

    Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

    Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
    W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
    Czytaj Dalej...

    Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

    Super News |  piątek, 18, maj 2012
      W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
    Czytaj Dalej...

    Co łączy Palikota i Komorowskiego

    Super News |  środa, 25, styczeń 2012
    Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
    Czytaj Dalej...

    O dylematach i pułapkach marketingu miasta

    Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
    - Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
    Czytaj Dalej...

    Niedokończone msze wołyńskie

    Super News |  sobota, 12, listopad 2011
    Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
    Czytaj Dalej...

    Ile mandatów dla Podkarpacia?

    Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
    PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
    Czytaj Dalej...

    Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

    Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
      PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
    Czytaj Dalej...

    Odnowić Polskę

    Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
      Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
    Czytaj Dalej...

    Odnowić Polskę

    Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
    RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
    Czytaj Dalej...
    Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
    Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

    Nasi Partnerzy

    Polecane Strony

    Media Podkarpackie

    Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu