plakat para110x150praca socjalna 150px

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

  Jak poinformowała w piątek Polska Agencja Prasowa, zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzył substancję, która hamuje...

Papież, który umacniał wiarę

Papież, który umacniał wiarę

      Mija 15. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. "Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie...

Ruszyły zakupy dla szpitali

Ruszyły zakupy dla szpitali

  Samorząd województwa uruchomił już unijne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na najpilniejsze zakupy dla szpitali. W sumie...

Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

  Cena ropy spadła do 25 USD za baryłkę, a wkrótce może być o połowę niższa. Na stacjach paliw benzyna może kosztować 4 zł. - Spadek cen...

Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

  Wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki zmarł w niedzielę nad ranem w Krakowie – poinformowało, powołując się na rodzinę zmarłego, Radio...

Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

         Premier Włoch Giuseppe Conte   Giuseppe Conte, premier Włoch, zaapelował w sobotę do Unii...

Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

  Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych (INSEE) ocenił, że aktywność gospodarcza w związku pandemią koronawirusa spadła we...

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

    Staraniem Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego w Lublinie ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”....

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

  Samorząd województwa zdecydował o przekazaniu środków na przeciwdziałanie epidemii koronawirusa z Regionalnego Programu Operacyjnego...

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

W sytuacji zagrożenia zarażeniem koronawirusem Polacy masowo wykupują żywność ze sklepów. Niektórzy wydają na zakupy jednorazowo nawet...

  • Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzyli substancję, która hamuje zarażanie koronawirusem

    Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego...

    piątek, 03, kwiecień 2020 15:50
  • Papież, który umacniał wiarę

    Papież, który umacniał wiarę

    czwartek, 02, kwiecień 2020 12:18
  • Ruszyły zakupy dla szpitali

    Ruszyły zakupy dla szpitali

    wtorek, 31, marzec 2020 17:31
  • Drastyczny spadek cen na stacjach paliw dopiero przed nami

    Drastyczny spadek cen na stacjach paliw...

    poniedziałek, 30, marzec 2020 16:33
  • Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

    Zmarł wybitny kompozytor Krzysztof Penderecki

    niedziela, 29, marzec 2020 16:35
  • Unia Europejska może „stracić sens istnienia” - uważa premier Włoch

    Unia Europejska może „stracić sens istnienia”...

    sobota, 28, marzec 2020 14:46
  • Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

    Francuska gospodarka działa na pół gwizdka

    czwartek, 26, marzec 2020 17:54
  • Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego „Res Cresoviana”

    Ukazał się drugi numer Nowego Pisma Kresowego...

    wtorek, 24, marzec 2020 12:59
  • 330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z Podkarpacia

    330 mln zł dla szpitali i przedsiębiorców z...

    poniedziałek, 23, marzec 2020 15:28
  • Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby nie marnować żywności

    Polacy robią zapasy jedzenia. Zamrażaj, żeby...

    niedziela, 22, marzec 2020 17:46

Polska wydała Ukraińcom polskiego pochodzenia ponad milion Kart Polaka

 

Ukraina na_krawedzi

Konsul generalny Ukrainy twierdzi, że Polska wydała już Ukraińcom ponad milion dokumentów uprawniających do ubiegania się o polskie obywatelstwo. Należący do niemieckiego właściciela „Dziennik Polski”, wzywa do masowego rozdawania polskiego obywatelstwa Ukraińcom. „Ukraińcy zostaną Polakami. Ilu? Milion, dwa miliony?” – pyta należący do Verlagsgruppe Passau dziennik.

W Krakowie na Uniwersytecie Ekonomicznym odbyła się w tym tygodniu debata o imigrantach w Krakowie i Małopolsce oraz ich integracji. Zorganizowano ją w ramach unijnego projektu Taskforcome, służącego wspieraniu integracji cudzoziemców.

W debacie uczestniczył m.in. Oleg Mandiuk, konsul generalny Ukrainy w Krakowie, według którego Polska wydała już Ukraińcom ponad milion dokumentów, które dają im prawo do ubiegania się o polskie obywatelstwo po upływie roku.

- Polska wydała Ukraińcom ponad milion kart Polaka. To znaczy, że oni po roku mogą stać się polskimi obywatelami cytuje Mandiuka „Dziennik Polski”. Dyplomata zaznaczył, że jak każde państwo, Ukraina nie jest zainteresowana emigracją, „ale jesteśmy realistami i wiemy, że wielu tych, którzy wyjechali z powodu wojny z Rosją oraz niskich zarobków, chce zostać w Polsce”. Podkreślił, że dla państwa ukraińskiego najważniejsze jest to, by wszyscy ci ludzie mogli zachować i pielęgnować swą tożsamość i kulturę, podobnie jak ma to miejsce na Zachodzie.

W tytule artykułu nt. debaty „Dziennik Polski” wyraźnie sugeruje, że Ukraińcom powinno się masowo przyznawać polskie obywatelstwo. Tekst zatytułowano: „Ukraińcy zostaną Polakami. Ilu? Milion, dwa miliony? Wszystko zależy od sytuacji na Wschodzie oraz polityki polskiego rządu i samorządów”.

Należy zaznaczyć, że według informacji MSZ z września 2018 roku, od 2008 do 2017 roku 101 937 obywateli Ukrainy otrzymało kartę Polaka. Od roku 2016 liczba takich dokumentów wydawanych w ciągu roku przez polskie konsulaty wzrosła do 13 tysięcy. Można zatem ogólnie szacować, że od tamtego czasu liczba ta mogła wzrosnąć do ok. 120 tys. Wcześniej, w sierpniu ub. roku ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczycia mówił, że z miliona Ukraińców pracujących i mieszkających w naszym kraju Kartę Polaka posiada „około 200 tysięcy”. Z kolei na początku 2018 roku szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin, powołując się na dane opublikowane przez ukraińską ambasadę w Polsce podał, że prawie 300 tysięcy Ukraińców otrzymało zezwolenie na pracę, a ponad 2 mln wizy. Oficjalnie na Ukrainie żyje 140 tys. Polaków i osób polskiego pochodzenia.

Ukraina -_ilustracja

Adam Kulczycki-IMG_20190219_175130

Prof. nzw dr hab. Adam Kulczycki:

- Nie wypada mi pouczać ukraińskiego dyplomaty, ale jestem zmuszony i zobowiązany. Jak podaje ukraiński dyplomata, Oleg Mandiuk, konsul generalny Ukrainy w Krakowie, że Polska wydała Ukraińcom ponad milion Kart Polaka. To prawda, tylko należy zaznaczyć, że wydała Ukraińcom polskiego pochodzenia, a nie Ukraińcom rosyjskiego czy ukraińskiego pochodzenia. Do Polski przede wszystkim przyjeżdżają Ci co mają Kartę Polaka, choć nie tylko, i tym obywatelom Ukrainy potrzeba pomagać, bo są to Polacy, którym została wyrządzona ogromna krzywda. Po drugiej wojnie światowej zostali na terytorium, na którym utworzona została Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka, a dzisiaj upadające już Państwo Ukraina. Moim skromnym zdaniem, to, że Ukraina jest w takim stanie w jakim jest to wina samych Ukraińców. Ukraina przeżyła już dwa majdany i nic z tego nie wyszło. Ukraińcy byli przez kolejne ekipy rządzące oszukiwani i okłamywani. Juszczenko, Tymoszenko, Poroszenko, itp. Na Zachodniej Ukrainie przerabiani w nacjonalistów ukraińskich stawiają pomniki Banderze, Szuchewyczowi i innym mordercom Polaków. Kompromitują się na potęgę! A szef UIPN podsycany przez amerykańskich syjonistów bez przerwy opowiada historyczne brednie o UPA i OUN. Drogi są na poziomie obskurnym...Ukraina jest na 134 miejscu na 138 państw pod względem jakości drug na świecie. Korupcja rozwija się tam a raczej „kwitnie” na poziomie afrykańskim. I nikt nie może sobie z tym poradzić. Absurd! A Ukraina patrzy w kierunku Unii Europejskiej i NATO. Nikt jeszcze nie uświadomił Ukraińcom, że banderowskiego i nacjonalistycznego państwa nikt do UE nie przyjmie...zrównanie Ukrainy do poziomu Polski zajmie Ukrainie przynajmniej z 50 lat...o czym my tutaj mówimy...

- Gdy czytam słowa ukraińskiego dyplomaty, który mówi, że „dla państwa ukraińskiego najważniejsze jest to, by wszyscy ci ludzie mogli zachować i pielęgnować swą tożsamość i kulturę, podobnie jak ma to miejsce na Zachodzie”, to źle mi się robi. Szanowny Panie Konsulu! Musi Pan wiedzieć, że Ci Ukraińcy polskiego pochodzenia, co przyjeżdżają do Polski z przymusu są Ukraińcami, a za Polską tęsknią jak za matką...im trzeba pomóc wrócić do Polski...dla nich nie ma przyszłości na Ukrainie...jak również dla pozostałych Ukraińców rosyjskiego czy ukraińskiego pochodzenia. Niech Pan nie zwala winy na konflikt w Donbasie...za to odpowiedzialny jest były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, ustępujący prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i wielu innych...Rosja może co najwyżej być szansą dla Ukrainy, tylko to trzeba mądrze wykorzystać...nie twórzmy Ukrainy, tam, gdzie jej nigdy nie było...

Grzegorz Braun w Kolbuszowej

 

G.Braun-IMG 20190520_172506

Kandydujący z listy Konfederacji do PE Grzegorz Braun podczas swojego spotkania wyborczego w Kolbuszowej (20 mają br.) przypomniał, o co walczą zjednoczone ugrupowania i czym jest „tajna, jawna broń” Konfederacji. Zwrócił też uwagę, że musiało minąć wiele czasu, nim w końcu prawica w Polsce się zjednoczyła.

- W telegraficznym skrócie: wiara, rodzina, własność. Nie będą zboczeńcy wychowywać naszych dzieci. Nie będą Niemcy i Żydzi uczyć nas historii powiedział Braun „dorzucając” od siebie to, co lewactwo nazwałoby „mową nienawiści”.

- Byłbym zapomniał – śmierć wrogom ojczyzny – dodał.

  • Nazbierało się, prawda? Te remanenty, które w dramaturgicznej, przyspieszonej formule naszej konwencji wyborczej sami czynimy, także i wewnętrzne rachunki sumienia środowiskowe. Jak długo to trwało zanim żeśmy się zebrali, moi drodzy. Żeby żuraw przyszedł do czapli, czapla do żurawia. Dobrze, że się to w końcu stało – powiedział lider Konfederacji.

Nie udajemy tu niczego i to jest nasza „tajna”, całkowicie jawna broń. Nasz wdzięk i bezpretensjonalność w naszej Konfederacji. Że my po prostu mówimy, jak jest – zaznaczył Braun.

– Nie musimy czekać na przesłanie dnia czy instrukcje oficera prowadzącego funkcjonariuszy frontu ideologicznego. Bo my mówimy z serca, a co w sercu, to na języku – podkreślił.

– Stop roszczeniom i uroszczeniom, które ma wobec nas zagranica. Nie będą eurosowieciarze i imperialiści – ze wschodu czy zachodu – pouczać nas, jak mamy się rządzić we własnym państwie – zapewnił.

G.Braun publika-IMG_20190520_172404

Więcej na:https://nczas.com/2019/05/24/grzegorz-braun-mowi-jak-jest-nie-beda-zboczency-wychowywac-naszych-dzieci-nie-beda-zydzi-i-niemcy-uczyc-nas-historii-video/

https://nczas.com/2019/05/23/grzegorz-braun-ujawnia-skandal-w-rzeszowie-tak-pis-zamyka-usta-konkurencji/

https://www.youtube.com/watch?v=ZWTYIyWFPrE

https://nczas.com/2019/05/24/hit-internetu-braun-w-debacie-w-tvp-przestawia-flage-polski-i-unii-europejskiej-telewizja-pis-polin/

https://www.youtube.com/watch?v=jKSgPjRHPpM

Mocny sprzeciw dla kłamców z PiS

 

msza-sw-w-sanktuarium-nmp-gwiazdy-nowej-ewangelizacji-i-sw-jana-pawla-ii-pod-przewodnictwem-ks-abp-mieczyslawa-mokrzyckiego-55-845x321

Rzymskokatolicki metropolita lwowski arcybiskup Mieczysław Mokrzycki wziął w obronę prof. Włodzimierza Osadczego, atakowanego w ostatnim czasie przez prorządowe media w Polsce.

W rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, której treść została opublikowana w środę na stronie internetowej Radia Maryja, abp Mokrzycki wyrażał się o prof. Osadczym w najlepszych słowach. Metropolita zaświadczył, że przyszły naukowiec wzrastał i wychowywał się w archidiecezji lwowskiej, o czym dobrze wiedzą miejscowi wierni i kapłani, w tym poprzedni metropolita lwowski kard. Marian Jaworski (obecnie arcybiskup senior tej archidiecezji).

Zawsze był blisko Kościoła i interesował się życiem swojej archidiecezji. Bronił wartości, zawsze stawał po stronie skrzywdzonych, zwłaszcza wtedy, kiedy nasz rzymskokatolicki Kościół był dyskryminowany ze strony Kościoła greckokatolickiego poprzez zabrane świątynie” – mówił abp Mokrzycki.

Zdaniem hierarchy prof. Osadczy jest niewygodny dla niektórych środowisk, ponieważ upomina się o prawdę o ludobójstwie Polaków na Wołyniu i z tego powodu „jest na odstrzale”.

Ciągle upomina się, aby dokonać historycznej oceny tych faktów, by wszyscy stanęli w prawdzie, a sprawcy uderzyli się w piersi i przeprosili za ten nieludzki czyn.” – mówił abp Mokrzycki odnosząc się także do służby Włodzimierza Osadczego w Armii Czerwonej, co wytykały mu prorządowe media.

Jak wiele innych osób próbuje się niszczyć go moralnie, wyciągając fakty nawet z lat młodzieńczych. Przecież każdy chłopak, który urodził się w byłym Związku Radzieckim, musiał służyć w Armii Radzieckiej” – wskazywał abp Mokrzycki.

Arcybiskup Lwowa zaświadczył o wysokich kwalifikacjach moralnych prof. Osadczego i zapewnił o swojej solidarności z nim. „Prof. Osadczy to człowiek bardzo uczciwy, człowiek, któremu zleży na dobru, człowiek kierujący się zasadami moralnymi, prawdziwy chrześcijanin, katolik. Przekazuję wyrazy bliskości. Jednocześnie przykro nam, że musi znosić pewne upokorzenia i trudności, ale wierzę, że prawda zwycięży. Zapewniam prof. Osadczego o naszej solidarności z nim i wsparciu modlitewnym dla niego oraz jego najbliższych” – mówił.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie prorządowe media, takie jak portale Niezalezna.pl i TV Republika, a także redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz próbowały dezawuować prof. Włodzimierza Osadczego z KUL, kandydującego do PE z list Konfederacji, urodzonego w czasach ZSRR we Lwowie i wychowanego w Łucku na Wołyniu, wykorzystując do tego jego zdjęcie z czasów obowiązkowej służby w armii sowieckiej. Do tego grona dołączył również Paweł Kukiz. Naukowca zaatakowano również z powodu rzekomego bycia przez niego promotorem pracy doktorskiej Ludmiły Kozłowskiej, przyszłej szefowej kontrowersyjnej Fundacji Otwarty Dialog. Pisały o tym dwa prorządowe portale internetowe, wPolityce.pl i niezalezna.pl. Jak tłumaczył później prof. Osadczy, Kozłowska jedynie konsultowała z nim temat swojej pracy w czasie, gdy była stypendystką Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów, którego Osadczy był kanclerzem. Naukowiec wskazywał, że wytykając mu kontakty z Kozłowską prorządowe media przemilczają, że była ona w przeszłości protegowaną polityków PiS. Część publicystów i dziennikarzy próbowała podważać też związki prof. Osadczego z polskością.

https://kresy.pl/wydarzenia/polityka/arcybiskup-lwowa-broni-prof-osadczego-zaswiadczam-ze-jest-to-czlowiek-bardzo-prawy/

https://kresy.pl/wydarzenia/prof-osadczy-dementuje-klamstwa-ws-rzekomego-zdjecia-z-interwencji-sowieckiej-w-afganistanie/

https://kresy.pl/wydarzenia/bp-buczek-o-probach-dezawuowania-prof-osadczego-zarzuty-wzgledem-niego-polaka-z-kresow-sa-absurdalne/

https://kresy.pl/wydarzenia/prorzadowe-media-atakuja-prof-osadczego-pomijajac-watek-powiazan-ministra-pis-z-fod/

https://kresy.pl/wydarzenia/prorzadowe-media-atakuja-prof-osadczego-pomijajac-watek-powiazan-ministra-pis-z-fod/

http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/tylko-u-nas-posel-j-kulesza-o-atakach-na-prof-osadczego-to-tak-naprawde-jest-atak-na-srodowiska-kresowe-atak-bardzo-chybiony-i-tym-samym-nieskuteczny/

 

Szczycące się z pisania prawdy prawicowe portale powiązane z rządzącą partią przekroczyły przysłowiowy rubikon. Zawsze miałem bardzo dobre zdanie o PiS. O tym, że bardzo myliłem się przekonała mnie nagonka na prof. W. Osadczego, jakiej dopuszczają się prawicowe portale stosując zwykłą manipulacje. W ostatnim czasie dopuściły się manipulacji, m. in. świadomie pomijając związki znanego polityka PiS Adama Lipińskiego z Fundacją Otwarty Dialog. Pseudo siłą rażenia portali prawicowych powiązanych z PiS jest atak na kandydata Konfederacji do Parlamentu Europejskiego, prof. Włodzimierza Osadczego z KUL, insynuując mu powiązania z kontrowersyjną Fundacją Otwarty Dialog i jej szefową, Ludmiłą Kozłowską. Jak donosiły media, w sobotę (27 kwietnia), dwa prorządowe portale internetowe, wPolityce.pl i niezalezna.pl, zamieściły artykuły, w których próbowano zdyskredytować historyka, eksperta ds. stosunków polsko-ukraińskich i kandydata Konfederacji do Parlamentu Europejskiego, prof. Włodzimierza Osadczego z KUL. W tym kontekście dopuściły się manipulacji. Później zostało to powtórzone m.in. przez portal stacji TVP Info. Jednocześnie media te świadomie pominęły wątek dotyczący powiązań znanego polityka PiS Adama Lipińskiego z kontrowersyjną Fundacją Otwarty Dialog. Jest to perfidny atak mijający się z prawdą. Prorządowe portale internetowe w sposób infantylny i sztubacki próbują zdyskredytować historyka i kandydata Konfederacji do Parlamentu Europejskiego, prof. Włodzimierza Osadczego z KUL, insynuując mu powiązania z kontrowersyjną Fundacją Otwarty Dialog i jej szefową, Ludmiłą Kozłowską, co nie prawdą i kłamstwem ze strony ze strony mediów powiązanych z PiS.

Można śmiało powiedzieć, że jest to atak na Środowisko Kresowe, które liczy 15 mln obywateli RP. Jest to jednak atak bardzo chybiony i tym samym nieskuteczny. - Pamiętam podobną sytuację w wyborach w 2014 roku, kiedy Kongres Nowej Prawicy z Januszem Korwinem-Mikke zbliżał się do progu wyborczego, wówczas zmieniono taktykę – z zamilczania na atakowanie – oznajmił poseł Jakub Kulesza w rozmowie z Redakcją Portalową Radia Maryja.

Warto zaznaczyć, że atak rozpoczął się w momencie, kiedy Konfederacja stała się realnym zagrożeniem dla obecnej władzy.

To jest prosty mechanizm. W sytuacji, w której pojawiła się prawicowa alternatywa dla Prawa i Sprawiedliwości, mogąca realnie zagrozić w najbliższych wyborach, w sytuacji, w której według wewnętrznych sondaży Prawa i Sprawiedliwości Konfederacja ma już poparcie na poziomie siedmiu procent, w mediach zależnych od Prawa i Sprawiedliwości została podjęta decyzja, aby przestać milczeć i rozpocząć na nas atak – powiedział parlamentarzysta.

Niestety PiS próbuje budować politykę na kłamstwie...odwracając się plecami od Środowiska Kresowego, za co przyjdzie mu słono zapłacić...

PiS, zamiast jednoczyć prawicowe siły, robi zupełnie coś innego, atakuje Środowisko Kresowe.

Jak podaje portal dorzeczy.pl zdaniem Roberta Winnickiego na Nowogrodzkiej wybuchła panika. Lider Ruchu Narodowego przekonuje, że w kręgach PiS-u padło hasło, aby „walić czym się da” w Konfederację.

- W obozie władzy jest po prostu panika. Poszedł jasny przekaz – walić w Konfederację, czym się da. To jest nasza informacja z bardzo bliskiego otoczenia pana prezesa i to jest po prostu realizowane – mówił Winnicki w programie wRealu24.

Jego zdaniem o prawdziwości tej informacji świadczą ostatnie materiały TVP czy mediów Tomasza Sakiewicza, gdzie ukazywały się w ostatnim czasie materiały krytykujące Konfederację. Zdaniem lidera narodowców Sakiewicz jest człowiekiem sfrustrowanym, którego pozycja ostatnio się chwieje.



Warto zaznaczyć, jak słusznie przypomniał prof. Osadczy, że to politycy PiS współpracowali z Kozłowską do 2016 roku. „Dzisiaj PiS mając problem z tą panią i jej aktywnością stara się atakować Konfederację” – mówił. Jak stwierdził, od kilku dni jest „obiektem oszczerstw i szczucia ze strony prasy gadzinowej obsługującej obóz władzy”.

Na poniedziałkowej (29.04.2019) konferencji prasowej w Sejmie RP, prof. Włodzimierz Osadczy wypowiedział się także na temat „pisowskiego rodowodu Fundacji Otwarty Dialog” i doniesień, jakoby był promotorem Ludmiły Kozłowskiej. Prof. Osadczy przypomniał, że sprawa jest „jasna i jawna” od 13. września 2018, gdy omówił ten temat w obszernym wywiadzie dla naszego portalu. „Od czasu gdy pani Kozłowska z ulubienicy pisowskich salonów stała się osobą napiętnowaną, uznałem za stosowne, by publicznie dać informację, jaki jest rodowód tej osoby i to co jest związane z częścią lubelską”. Naukowiec przypomniał, że Ludmiła Kozłowska jako protegowana Iwana Szerstiuka, znajomego ministra Adama Lipińskiego z PiS, była stypendystką Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów, którego był kanclerzem w latach 2006-2009. Jak mówił, w trakcie poszukiwania kierunku studiów Kozłowska konsultowała się z nim. „Stanowczo dementuję, że byłem promotorem pani Kozłowskiej. Ta osoba nigdy nie dostąpiła do przewodu [doktorskiego], co więcej na mój wniosek została wyrzucona i skreślona z kolegium jako osoba nieuczciwa” – mówił. „Pożegnałem panią Kozłowską i potem nie miałem z nią żadnych kontaktów” – dodawał.

Prof. Osadczy zaznaczył, że „z zażenowaniem” obserwował dalsze działania Kozłowskiej, „które były wspierane przez kolejne rządy”. Naukowiec przypomniał także Majdan w 2013-2014 roku i wykrzykiwanie banderowskich haseł na Majdanie przez działaczy PiS. „To był też okres świetności pani Kozłowskiej”. – przypominał. Historyk nawiązał też do wspólnego zdjęcia z przyszłą szefową FOD eksponowanego przez prorządowe media – według niego było to wspólne zdjęcie jego jako kanclerza z konsulem Ukrainy i wszystkimi doktorantami. „To nie jest żadna sensacja”. – podkreślał.

Kolejnym „oszczerstwem i manipulacją” naukowiec nazwał doniesienia, jakoby został odwołany z funkcji pełnomocnika wojewody lubelskiego ds. współpracy polsko-ukraińskiej. Jak wskazywał, jego pełnomocnictwo wygasło z końcem 2017 roku. „Żadnego odwołania nie było”. – mówił. Profesor oświadczył, że nie zabiegał o przedłużenie pełnomocnictwa, ponieważ nie zgadza się z obecnie prowadzoną polityką wschodnią.

osadczy-winnicki-970x542               Profesor nazwał doniesienia prorządowych mediów na jego temat „potworną manipulacją”.

Fot. Archiwum/Facebook

Jak trafnie zauważa w rozmowie z portalem Radia Maryja historyk dr hab. Andrzej Zapałowski, głównym elementem ataku na prof. Włodzimierza Osadczego jest wskazywanie przez niego błędów w prowadzeniu polskiej polityki na Wschodzie.

W ostatnich dniach zintensyfikował się atak na prof. Włodzimierza Osadczego, dyrektora Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum KUL, ze strony mediów, w tym tych mieniących się prawicowymi. Pod adresem Profesora kierowane są dwa zarzuty: rzekome powiązania z szefową Fundacji Otwarty Dialog Ludmiłą Kozlovską oraz służba w Armii Radzieckiej.

Jeśli chodzi o sugerowanie współpracy z szefową Fundacji Otwarty Dialog, to tutaj jest głębokie niedouczenie ze strony osób atakujących. Co innego być promotorem (promotor to osoba, którą rada wydziału uczelni wyznacza na prowadzenie jakiegoś doktoranta; prof. Osadczy nigdy nie był promotorem), a czym innym jest prowadzenie seminarium, gdzie władze uczelni dzielą studentów na grupy. Tak jak komuś wyznacza się zajęcia, tak samo wyznacza się daną grupę studentów. Ja miałem w życiu kilkuset seminarzystów i w dużym stopniu nie miałem wpływu na to, kogo dostanę od dziekana czy dyrektora instytutu na moje seminarium. Podnoszenie tego jako zarzut jest absurdalne (…). Środowiska, które widzą zupełnie inną politykę Polski niż prof. Osadczy na kierunku wschodnim, szukają wszelkich powodów, często jak najbardziej irracjonalnych, żeby zaatakować każdą osobę, której można dolepić jakieś insynuacje. Ponieważ prof. Osadczy startuje z list Konfederacji, stał się obiektem takiej nagonki zaznaczył rozmówca portalu Radia Maryja.

 

Więcej na: http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/tylko-u-nas-posel-j-kulesza-o-atakach-na-prof-osadczego-to-tak-naprawde-jest-atak-na-srodowiska-kresowe-atak-bardzo-chybiony-i-tym-samym-nieskuteczny/

https://www.magnapolonia.org/robert-winnicki-ujawnia-plan-pisu-walic-w-konfederacje-czym-sie-da/?fbclid=IwAR15VbqRl4FkCQYDLgM5gn4mKw22hOs00QqExu5AVXB6-zlkU1dcPStJmKI

https://kresy.pl/wydarzenia/polska/prof-osadczy-w-sejmie-pis-majac-problem-z-pania-kozlowska-atakuje-konfederacje-video/

https://kresy.pl/wydarzenia/polska/prof-osadczy-w-sejmie-pis-majac-problem-z-pania-kozlowska-atakuje-konfederacje-video/

http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-dr-a-zapalowski-prof-osadczy-jest-atakowany-za-wskazywanie-bledow-w-polskiej-polityce-wschodniej/

http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-dr-a-zapalowski-prof-osadczy-jest-atakowany-za-wskazywanie-bledow-w-polskiej-polityce-wschodniej/

 

Władysław Siemaszko odznaczony Orderem Orła Białego

 

Siemaszko-dwnld650155202-728x485

Władysław Siemaszko, żołnierz Armii Krajowej, prawnik i wybitny badacz zbrodni na ludności polskiej Wołynia otrzymał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy najwyższe polskie odznaczenie – Order Orła Białego. Ceremonia wręczenia orderu odbyła się w piątek.

Uroczystość wręczenia najwyższych odznaczeń państwowych odbyła się z okazji Narodowego Święta Trzeciego Maja na Zamku Królewskim w Warszawie. Obok Władysława Siemaszki Order Orła Białego otrzymali architekt i publicysta dr Czesław Bielecki oraz rzeźbiarz prof. Wincenty Kućma.

Żołnierz Armii Krajowej pseudonim Wir, prawnik, działacz kresowy, jeden z najbardziej zasłużonych badaczy i dokumentalistów tragedii polskiej ludności na Wołyniu w okresie II wojny światowej” – w ten sposób opisano postać Władysława Siemaszki na stronie internetowej prezydenta RP. Nagrodzono go za znamienite zasługi w dokumentowaniu i upowszechnianiu prawdy historycznej oraz za działalność na rzecz środowisk kombatanckich.

W swoim przemówieniu z okazji wręczania orderów Andrzej Duda podkreślał, że w czerwcu tego roku Władysław Siemaszko skończy 100 lat. W opinii prezydenta nagrodzony „stworzył pomnik całym swoim życiem”. Duda przypomniał fakty z życiorysu Władysława Siemaszki – przyjście na świat w Brazylii, ponad 20-letni pobyt na Wołyniu, aresztowanie przez Sowietów i „cudowne” uniknięcie śmierci mimo skazania na śmierć, walkę w 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, aresztowanie i więzienie w okresie stalinowskim w Polsce, późniejszą pracę w zawodach prawniczych oraz działalność w środowiskach kombatanckich.

- Ale największym wstrząsem dla Pana był moment, w którym przeczytał Pan artykuł, którego autor, nazwiska nie wspomnę, wskazywał na zbrodnie popełnione przez żołnierzy Armii Krajowej na ludności ukraińskiej na Wołyniu podczas II wojny światowej. To wtedy właśnie Pan mecenas rozpoczął wytężoną, mrówczą można powiedzieć, pracę historyka tym razem, dokumentując zbrodnie ludobójstwa, jakie zostały popełnione przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej na Wołyniu. Do tamtego momentu w zasadzie nikt tego nie zrobił – mówił Prezydent RP Andrzej Duda.

Do podziękowań Pana Prezydenta RP dołączają się tysiące Kresowian i ich potomków, którym bliskie jest motto: "Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary ludobójstwa". A także wszyscy ci, dla których monumentalna praca Władysława i Ewy Siemaszków była inspiracją do podjęcia własnych działań.

Prezydent podkreślił, że efektem tej pracy było stworzenie dwóch wielkich dzieł, które nie tylko dokumentowały te zbrodnie, ale także oddawały hołd ofiarom. Andrzej Duda zaznaczał, że przyznaje Władysławowi Siemaszce najwyższe polskie odznaczenie przede wszystkim za tę pracę. Dziękował także jego córce Ewie Siemaszko, która wraz z ojcem była współautorką monumentalnej monografii „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945”.

Prezydent Duda_i_Siemaszko-dwnld1354336700-1

 

Więcej na:

https://kresy.pl/wydarzenia/polska/wladyslaw-siemaszko-odznaczony-orderem-orla-bialego-foto/

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-order-orla-bialego-dla-wladyslawa-siemaszki-nareszcie,nId,2977501#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

 

Ukraińskie błędy polityczne

 

andrzej-duda-i-petro-poroszenko-w-charkowie-fot-twitter-com-poroshenko-970x542

 

Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w ostatnich latach stosunkach z Polską – czytamy na łamach ukraińskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”. W tekście Ołeny Betlij podkreślono też m. in, że „w interesie Kijowa jest nie dopuścić do wzmocnienia pozycji antyukraińskich kół politycznych w przyszłym polskim parlamencie” oraz potrzebę przekształcenia Polski „w kraj, którego społeczeństwo bezwarunkowo wspiera Ukrainę”.

 

Na łamach sobotniego wydania ukraińskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia” historyk Ołena Betlij z Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, w artykule Rozminować przeszłość”pisze m. in., że „bez Polski Ukraina nie będzie mogła ani wyjść ze strefy wpływów Rosji, ani wzmocnić pozycji w Europie środkowo - wschodniej”. Jej zdaniem, żeby to osiągnąć, władze w Kijowie powinny „usłyszeć Warszawę, wyznaczyć priorytety swej ‘polityki polskiej’ oraz wzmocnić jakościowo krąg ekspertów do spraw polskich”.

Betlij uważa, że administracja urzędującego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki zaczęła prowadzić błędną politykę wobec Polski już po tym, jak na polskiego prezydenta wybrano Andrzeja Dudę. Przypomniała, że podczas swojej wizyty w Kijowie w 2015 roku polski prezydent apelował o realny dialog historyczny między Polską i Ukrainą. Podkreśliła, że w otoczeniu Poroszenki nie nadano tym słowom odpowiedniej wagi.

Była to pomyłka” – twierdzi autorka. Utrata kontroli nad ‘realnym dialogiem historycznym’ i przekazanie praw do jego prowadzenia Ukraińskiemu Instytutowi Pamięci Narodowej (UIPN) stało się fatalną pomyłką”.

Zdaniem Betlij na Ukrainie nie zrozumiano, że potępienie „tych oddziałów UPA, które uczestniczyły w mordowaniu Polaków na Wołyniu w latach 1943-44”, jest ważne nie tylko dla rządzącego PiS, lecz dla całego ogółu uczestników życia politycznego w Polsce. Z drugiej strony, przypomniała o „politycznym kompromisie” z 2013 roku w postaci uchwale Sejmu, w której była mowa nie o „ludobójstwie”, ale o „czystkach etnicznych o oznakach ludobójstwa”, a także o wystąpieniu w 2015 roku ówczesnego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego w ukraińskim parlamencie. Podkreślała, że Komorowski wzywał do unikania w rozmowach dwustronnych języka, mogącego nasilić ból i utrudnić dialog między dwoma krajami.

Kijów w sposób lekceważący i infantylny odwdzięczył się Komorowskiemu głosując w dniu jego przemówienia w Radzie Najwyższej (…) nad pakietem ustaw dekomunizacyjnych (…), w których chodziło m. in. o heroizację wszystkich żołnierzy UPA” – przypomina autorka. „W Polsce odebrano to jako policzek i heroizację zabójców Polaków na Wołyniu” – napisała. Zwróciła też uwagę, że porażka Komorowskiego w wyborach wynikała m. in. z jego polityki ukraińskiej. „Nie można więc się dziwić, że w lipcu 2016 roku Sejm nazwał wydarzenia na Wołyniu ‘ludobójstwem’”.

Później Betlij przypomniała, że gdy Poroszenko w lipcu 2016 roku składał wieńce przed pomnikiem ofiar zbrodni wołyńskiej w Warszawie, to rada miejska w Kijowie zatwierdziła nadanie dużej ulicy w tym mieście imienia Stepana Bandery.

Kwestia odmiennych interesów politycznych wychodzi na jaw również przy próbie wyjaśnienia, jakimi motywami kierował się UIPN, inicjując w kwietniu 2017 r. wstrzymanie wydawania pozwoleń na poszukiwania pochówków i porządkowanie polskich miejsc pamięci na Ukrainie” – podkreśliła Betlij. Dodała, że nastąpiło to tuż po demontażu obiektu ku czci UPA w Hruszowicach.

Problemem tym powinna była zająć się ambasada Ukrainy w Polsce, lecz w żadnym przypadku UIPN. Jednak błyskawiczna reakcja Instytutu i komentarze jego szefa Wołodymyra Wiatrowycza odebrały dyplomatom inicjatywę (…) wprowadzając ukraińsko - polski dialog polityczny w stan śpiączki, która trwa do dziś” – oświadczyła.

Ukraińska historyk zwróciła uwagę, że od 2017 roku częstotliwości kontaktów Ukrainy z Polską spadła, na najwyższym szczeblu „niemal do historycznego minimum”. Jej zdaniem było to widoczne podczas obchodów 75. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu w ubiegłym roku: gdy Duda honorował ofiary na Ukrainie, Poroszenko oddawał hołd ofiarom akcji pacyfikacyjnej polskiego podziemia w Sahryniu na Lubelszczyźnie. Zaznacza, że „to, że prezydenci dwóch krajów nie potrafili umówić się na wspólne obchody (…) stało się jeszcze jednym świadectwem głębokiego kryzysu w relacjach”.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-tygodnik-bez-polski-ukraina-nie-bedzie-mogla-wyjsc-ze-strefy-wplywow-rosji/

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Koronawirus w Polsce i na świecie. Najnowsze doniesienia

Super News |  środa, 25, marzec 2020
  Pandemia koronawirusa jest obecna na wszystkich kontynentach. Pandemia koronawirusa COVID-19 zbiera swoje straszne żniwo na całym świecie. S...
Czytaj Dalej...

Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
  Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
Czytaj Dalej...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu