PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29,04 proc. Takie dane podała Państwowa Komisja Wyborcza. Natomiast średnia frekwencja w okręgu nr 23 (rzeszowsko-tarnobrzeskim) o godz. 18 wyniosła 40,42 proc., a w województwie podkarpackim oscylowała w granicach 39,11 proc. Średnia w całym kraju wynosiła 39,65 proc. W mieście Rzeszowie do urn, do godz. 18 poszło 46,03 proc., a w Tarnobrzegu 34,86.

Do zamknięcia lokalów wyborczych zostało jeszcze 30 minut. Jak pokazują statystyki, mieszkańcy Podkarpacia mobilizują się i tłumnie udają się do lokali wyborczych. Frekwencja rosła z godziny na godzinę. Rano, według danych Państwowej Komisji Wyborczej z godziny 9, na Podkarpaciu frekwencja wynosiła 2,8 proc. Był to drugi wynik w Polsce. Więcej wyborców do godz. 9., bo 4,42 proc., głosowało tylko w województwie małopolskim. Na Podkarpaciu najwyższą frekwencję odnotowano wówczas w gminach Chmielnik – 7,92 proc. i Pilzno – 7,70 proc. Najniższą w gminie Harasiuki, gdzie do urn rano poszło 1,29 proc. osób uprawnionych do głosowania.

W południe frekwencja znacznie poprawiła się. Według danych Państwowej Komisji Wyborczej, o godz. 13. w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim frekwencja kształtowała się na poziomie 26,81 proc. Najwyższa frekwencja była w Czudcu. Wyniosła 32,18 proc. Najniższą frekwencję zanotowano natomiast w gminie Dynów – 19,18 proc. W Rzeszowie do godz. 13. frekwencja wyniosła 25,99 proc. Okręgu krośnieńsko-przemyskim do godz. 13. do urn poszło 23,58 proc. uprawnionych do głosowania. Tam najwięcej osób oddało głos w Jasienicy Rosielnej, bo aż 33,46 proc., a najmniej w Jedliczu (18,06 proc.).

Wybory na Podkarpaciu przebiegają spokojnie. W sobotę i niedzielę na Podkarpaciu zanotowano jedynie 10 przypadków złamania ciszy wyborczej. Zrywano plakaty wyborcze, nawoływano do głosowania na portalach społecznościowych, a w niedzielę rozrzucono ulotki jednego z kandydatów. – Policja otrzymała zgłoszenia o sześciu naruszeniach ciszy wyborczej w sobotę a cztery w dniu wyborów – poinformował „GP” Paweł Międlar, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. – Większość zgłoszonych na policję przypadków dotyczy zrywania plakatów kandydatów w wyborach do parlamentu. Były także przypadki nawoływania do głosowania na konkretnych kandydatów na portalach społecznościowych. Ostatnie zgłoszenie pochodzi z jednego z rzeszowskich osiedli, gdzie w niedzielę rozrzucano ulotki jednego z kandydatów. We wszystkich sprawach prowadzone są postępowania w związku z łamaniem prawa wyborczego.

Więcej o wyborach czytaj na: http://www.nowyekran.pl oraz na: http://www.pkw.gov.pl

Autor: Adam Kulczycki

Leave a Reply

Your email address will not be published.