– Można być dobrym Polakiem nie będąc katolikiem, sam jestem agnostykiem. Można być dobrym Polakiem, nie będąc osobą wierzącą. Można być dobrym Polakiem mając poglądy lewicowe, prawicowe lub nie mając wyrobionego zdania w tej materii. Ale nie można być dobrym Polakiem nie doceniając  kulturowej roli Kościoła katolickiego w dziejach Polski, nie rozumiejąc tego, że Kościół jest w pewnym sensie kośćcem polskości, kulturowym i organizacyjnym – stwierdził prof. Andrzej Zybertowicz podczas spotkania w Instytucie Socjologii UR.

Prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog z UMK w Toruniu, były doradca premiera Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa państwa, gościł w Rzeszowie w czwartek (1 grudnia), gdzie w Instytucie Socjologii UR wygłosił wykład „Polityka od kulis. Tajne służby w przestrzeni grup interesów”. Zaproszonego gościa powitał prof. dr hab. Aleksander Bobko, prorektor ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą.

– Jest rzeczą bardzo ważną, aby uniwersytet był miejscem, gdzie korzystając z wolności akademickiej i wolności słowa, wymienia się myśli i poglądy, niezależnie o tego, czy zgadzamy się z głoszonymi tezami, czy też nie. Uniwersytet Rzeszowski chce pełnić taką rolę, chce być miejscem, gdzie można dyskutować bez pręgierza poprawności politycznej – powiedział w słowie powitalnym prof. dr hab. Aleksander Bobko.

W wykładzie prof. Andrzej Zybertowicz, zwrócił uwagę, że na politykę warto patrzeć przez pryzmat grup interesów. Z tej perspektywy polityka to proces częściowo spontaniczny, częściowo sterowany, w którym jednostki łączą się w pewne środowiska działające w celu zdobywania korzyści. Żadne państwo nie jest wolne od oddziaływania grup interesów. Socjologowie i inni badacze społeczni wskazują, że jednym z mechanizmów tworzenia się tych grup jest zjawisko homofilii. To upodobanie to podobieństwa. Ono powoduje, że ludzie chętnie obracają się w gronie osób sobie podobnych: np. wiekiem, zainteresowaniami, dochodami, nawykami, miejscem zamieszkania, elementami biografii etc. Natomiast gdy obserwujemy w III RP ludzi związanych niegdyś z tajnymi służbami, widzimy, że oni również się ze sobą łączą w interesujących konfiguracjach i w biznesie, i w polityce.

Mówiąc o polityce prof. Zybertowicz przywołał metaforę sceny i kulis. – Media zazwyczaj pokazują nam scenę i to, co na niej się dzieje. Dlatego, aby zrozumieć mechanizmy rządzące polityką warto zajrzeć do jej kulis. Wówczas będziemy mogli zorientować się, kto pełni rolę scenarzysty, a kto reżysera. Tylko wówczas zrozumiemy mechanizmy najważniejszych rozstrzygnięć – stwierdził prof. Zybertowicz. Odniósł się także do roli służb specjalnych w polityce. Według niego, pełnią one bardzo ważną rolę w kulisach sceny politycznej – są ważnym aktorem kulis, ale obciążone są mitami, z którymi warto rozprawić się, aby lepiej zrozumieć istotę sprawy. Dlatego, zdaniem prof. Zybertowicza, warto mówić o służbach opierając się na konkretnych faktach. Oprócz służb specjalnych w kulisach ważną rolę odgrywają podmioty gospodarcze, które w pogoni za rentą, lobują za korzystnymi rozwiązaniami prawnymi (np. eliminujące konkurencję przepisy koncesyjne), które im to umożliwiają. W kulisach ważną rolę odgrywają także oligarchowie biznesu, właściciele mediów, zagraniczni dyplomaci. Prof. zwrócił uwagę, że Polsce jest pewna grupa ludzi określana mianem establishmentu, która zawsze lokuje się przy władzy.

– Polityka rozgrywa się zawsze na pewnym tle kulturowym, na bazie kulturowej tkanki przyzwolenia (przyzwoleń). Polityk pozwoli sobie na więcej, jeżeli w jego subiektywnym odczuciu pozwolą mu na to media i konkurencja. Trener Kazimierz Górski mawiał: Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Często łamiąc obyczaje polityczne poszerza się pole wpływów, jeżeli pozwala na to opinia publiczna. Kulturowa tkanka przyzwoleń nie jest sztywna, a jej elastyczność jest ciągle próbowana – zauważył prof. Zybertowicz.Prof. Zybertowicz-DSC 3807

W dyskusji po wykładzie profesor Zybertowicz nawiązał do wypowiedzi kard. Józef Ratzinger (Benedykta XVI) z 31 grudnia 1979 r.: „Wyznawca chrześcijaństwa jest prostym człowiekiem. Biskupi powinni bronić wiary tych prostych ludzi przed potęgą intelektualistów”. Według prelegenta, warto zastanowić się, czy spostrzeżenie Ratzingera nie można per analogiam odnieść do sytuacji polskości. -Czy nie jest tak, że najpewniejszy depozyt polskości jest w sercach prostych ludzi – stwierdził socjolog. – I że, zadaniem tych inteligentów, humanistów, którzy czują się związani z polskością, jest bronić umysłów prostych ludzi przed potęgą marketingu, propagandy, Internetu, reklamy itd. Jeśli inteligenci tego zadania nie wykonają, to ten depozyt może nie być ocalony

Jednak nie wszyscy słuchacze wykładu dali się przekonać, że „ratunkiem jest prostaczek”, choć byli i tacy, którzy ripostowali, że nie chodzi tu o prostactwo, tylko o prostotę. Zybertowicz bronił słuszności poglądu Ratzingera. Być może, zdaniem socjologa, istota rzeczy polega na tym, że „w czasach zamętu to prostaczkowie, jako mniej otwarci na nowinki intelektualne, trudniej poddają się manipulacji”.

W dyskusji był żywo obecny wątek polskości. Prof. Zybertowicz odpowiadając na jedno z pytań z sali, podjął wątek roli katolicyzmu i Kościoła dla polskości. – Można być dobrym Polakiem nie będąc katolikiem, sam jestem agnostykiem. Można być dobrym Polakiem, nie będąc osobą wierzącą. Można być dobrym Polakiem mając poglądy lewicowe, prawicowe lub nie mając wyrobionego zdania w tej materii. Ale nie można być dobrym Polakiem nie doceniając  kulturowej roli Kościoła katolickiego w dziejach Polski, nie rozumiejąc tego, że Kościół jest w pewnym sensie kośćcem polskości, kulturowym i organizacyjnym – stwierdził socjolog.

Prof. Andrzej Zybertowicz spotkał się także Czytelnikami w Księgarni Naukowej „Epoka” przy ul. 3 Maja 2 w Rzeszowie, gdzie promował swoją najnowszą książkę „Pociąg do Polski. Polska do pociągu”.

Zapis dźwiękowy wykładu prof. Andrzeja Zybertowicza wygłoszonego w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego jest dostępny na: http://wyslijplik.pl/manage.php?uid=Nw9XNVw0

Warto też obejrzeć magranie wykładu prof. Andrzejem Zybertowicza wygloszonego w Lublinie, 9 listopada 2011r. Zostało ono zorganizowane przez Lubelski Klub „Gazety Polskiej” oraz miesięcznik „idź Pod Prąd”. Profesor wygłosił wykład pt. „Naród na rozstajach. Diagnoza i plan”. Rozpatrywał zalety i słabości strony patriotycznej, analizował manipulacje obecne w przekazach medialnych. Po wykładzie odbyła się dyskusja ze słuchaczami. Szczegóły na: http://vod.gazetapolska.pl/727-prof-zybertowicz-narod-na-rozstajach

 

Fot. Elżbieta Międlar-Wójcikiewicz

http://vod.gazetapolska.pl/727-prof-zybertowicz-narod-na-rozstajach

Leave a Reply

Your email address will not be published.