Robi się gorąco. Pomimo chwilowego ochłodzenia, polityczna atmosfera na Podkarpaciu nabiera temperatury. Najpierw PiS zaapelował do Solidarnej Polski, aby z kandydowania w wyborach uzupełniających do Senatu RP, które odbędą się 8 września, zrezygnował poseł Kazimierz Ziobro. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź SP. Na zwołanej w czwartek konferencji prasowej lider SP na Podkarpaciu Mieczysław Golba Golba zaapelował do PiS o wycofanie słabszego kandydata – Zdzisława Pupy – z wyborów uzupełniających do Senatu.

Poseł Mieczysław Golba zauważył, że w wyborach parlamentarnych w 2011 roku mieszkańcy Podkarpacia okazali zaufanie Kazimierzowi Ziobrze, wybierając go do Sejmu. Tymczasem, według SP, w tych samych wyborach startował też Zdzisław Pupa i wyborcy Podkarpacia udzielili mu mniejszego zaufania i nie wszedł do Sejmu RP.

Zdzisw Pupa-DSC03349

– To fakt, że Zdzisław Pupa nie wszedł do Sejmu RP, ale nie oznacza, że nie miał poparcia,  wręcz odwrotnie. W 2011 roku Kazimierz Ziobro otrzymał 8 234 głosów a ówczesny senator Zdzisław Pupa 10 968 głosów. W tym wypadku zwyciężyła arytmetyka wyborcza. Z pewnością Zdzisław Pupa wygrałby wybory, gdyby nie rozgrywki wewnątrz PiS, o których posłowie: Kazimierz Ziobro i Mieczysław Golba dobrze wiedzą – komentuje socjolog dr Adam Kulczycki.

Wynik wyborów można bez trudu znaleźć na stronie PKW (http://wybory2011.pkw.gov.pl/rfl/pl/e34cdcb2afdcef473d53cf71147d8f61.html; http://wybory2011.pkw.gov.pl/wsw/pl/sjm-22.html).

Poseł Mieczysław Golba przypomniał też, że z inicjatywy SP odbyły się niedawno rozmowy z przedstawicielami PiS, których celem miało być wyłonienie wspólnego reprezentanta w zbliżających się wyborach, jednakże PiS nie zgodziło się na wystawienie jednego, wspólnego kandydata. Golba przypomniał jednocześnie, że tylko jeden z tych kandydatów został uhonorowany przez śp. Lecha Kaczyńskiego odznaczenie m państwowym. Nie był to Zdzisław Pupa, ale Kazimierz Ziobro. Prezydent RP odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi za odwagę i walkę o wolną Polskę na Podkarpaciu.

– Gdyby żył śp. Lech Kaczyński to zapewne odznaczyłby przy kolejnej okazji o ówczesnego senatora Zdzisława Pupę. Czy to ma przekonać wyborców do glosowania na kandydata SP? Raczej nie. Liczą się konkretne fakty, przywołany przez SP argument o odznaczeniu to element propagandy – stwierdził dr Adam Kulczycki.

– Są to rozstrzygające argumenty, bo nie sądzę, aby politycy PiS kwestionowali opinię śp. Lecha Kaczyńskiego o Kazimierzu Ziobrze, czy ocenę wystawioną mu przez mieszkańców Podkarpacia w czasie ostatnich wyborów do Sejmu, zwłaszcza, że w tych samych wyborach mieszkańcy odrzucili kandydaturę pana Pupy – powiedział Mieczysław Golba.

– Tylko droga dialogu może ustrzec od porażki zarówno PiS jak i SP. Tak to już bywa, że silniejszy dyktuje warunki. Niestety PiS ma większą siłę, a SP uzbiera ok. 20 proc. poparcia,  nie więcej. Więc może warto zachować się honorowo i poprzeć kandydata PiS, tym bardziej, że to człowiek zbliżony poglądowo do SP, tak przynajmniej było dwa lata temu – zauważa dr Adam Kulczycki.

Wybory uzupełniające do Senatu odbędą się 8 września w okręgu nr 55. Obejmuje on pięć powiatów: dębicki, mielecki, kolbuszowski, strzyżowski i ropczycko-sędziszowski. Trzeba je było rozpisać po tym, jak senator PiS Władysław Ortyl został nowym marszałkiem podkarpackim. To z kolei było efektem afery, która dotknęła poprzedniego marszałka Mirosława Karapytę. Prokurator postawił mu siedem zarzutów. 

***

Zapewne, gdyby PiS stosował inną retorykę, to mógłby przekonać SP do parcia kandydata PiS. Oskarżaniem SP o rozbijanie prawicy PiS niczego nie osiągnie. To przecież pierwszy zaczął prezes PiS Jarosław Kaczyński po wyborach do Sejmu w 2011 roku. Wyrzucił z PiS Zbigniewa Ziobrę i jego zwolenników. To tolerowanie dziwnych gierek posła Stanisława Ożoga na Podkarpaciu sprawiły, że do Sejmu nie wszedł Zdzisław Pupa. Widać, niektórzy w PiS mają krótką pamięć. Najprościej oskarżyć kogoś o rozbijanie prawicy, jak to uczynił prezes PiS w Kolbuszowej, trudniej przyznać się do własnych błędów. 

Leave a Reply

Your email address will not be published.