TIME, 17.03.2013 r.

Autorzy: David Von Drehle i Simon Shuster

 

Wykonując na Ukrainie najbardziej ryzykowne zagranie w swojej karierze przywódca rosyjski posiada w ręku większość kart.

 

Ultimatum postawione przez rosyjskie oddziały nadeszło zaraz po wschodzie słońca w dniu 4 marca.

 

Było ono trzecie w ciągu ostatnich  czterech dni; Oddajcie swoją broń i zadeklarujcie wierność Rosji bo inaczej… .  Pułkownik  Juli Mamchur, dowódca bazy powietrznej w Belbeku na Krymie wypocił jakoś swoje zachowanie wobec dwóch poprzednich żądań, ale jego ukraińskie oddziały stawały się coraz bardziej niespójne i Mamchur był już coraz  bardziej zmęczony- i kto wie? Być może tym razem Rosjanie nie będą blefować.

            Tak więc zebrał on swój garnizon i zapytał czy są ochotnicy aby udać się bez broni do rosyjskich posterunków w geście pokojowej wspór-egzystencji.  W miarę jak kolumna Mamchura zbliżała się,  Rosjanie wycelowali swoje kałasznikowy, ale Ukraińcy zaintonowali po rosyjsku starą sowiecką pieśń z czasów wojny. Żołnierze rosyjscy w swoich polowych mundurach z poodcinanymi znakami identyfikacyjnym, zaczęli strzelać w powietrze, ale chociaż niektórzy  mężczyźni cofnęli się, ogólnie nie stracili odwagi maszerując w pełnych rzędach aż do chwili wydania przez  ich pułkownika komendy stój o krok przed ich przeciwnikami , z rosyjskimi karabinami wycelowanymi w twarz.

Mamchur  przysięgał na wierność swojemu krajowi, że dołoży starań aby bronić Belbeku, a to było jego zdaniem jedyne co mógł zrobić. Ta scena mogła łatwo przerodzić się w masakrę; ale zamiast tego  po trzech godzinach nerwów dobito targu odnośnie odkomenderowania żołnierzy do wspólnej obrony bazy. Wkrótce po tym fakcie nadeszły informacje, że Prezydent Rosji Władymir Putin  wydał rozkaz dla swoich oddziałów zmasowanych przy ukraińskiej granicy powrotu do swoich miejsc zakwaterowania.

            Następnie, Putin wydał komunikat podczas dziwnej ale wzbudzającej zaufanie konferencji prasowej w Moskwie podczas której siedząc w fotelu jak pokojowy człowiek honoru. W największym stopniu wzbudzający zaufanie, choć nie do końca spójny logicznie i prawdomówny to spowodował , że napięcie liny na kołowrocie wydarzeń spadło i jeden ząbek. Stwierdził , że  prorosyjski przywódca Ukrainy , Viktor Janukowicz, źle rozegrał narastające  protesty w Kijowie, po czym dodał , że  obecnie za wszystko winę ponoszą Amerykanie, którzy wtrącają się w nie swoje sprawy. „Oni siedzą po drugiej stronie oceanu i na nas, jak w laboratorium, przeprowadzają wszelakie eksperymenty jak na na szczurach”, dodał „ Dlaczego oni to robią? Nikt nie potrafi wyjaśnić” stwierdził  że polityczna kariera Janukowicza zakończyła się z chwilą jego nocnej ucieczki kiedy protestujący hałasowali w Kijowie. „ Powiedziałem mu, że nie miał szans  na re-elekcję” , ale dodał, że  jednak , Janukowicz jest nadal urzędującym prawowitym Prezydentem.

Przywódca Rosyjski nie potrafił wyjaśnić i nie dostrzegał kompletnie sensu,  ponieważ on ma inny rodzaj logiki postrzegając sprawy ze swojej strony. Rozważmy to : Właśnie 1 marca, kiedy zmobilizował swoje oddziały w celu opanowania strategicznego dla Ukrainy Półwyspu Krymskiego i miejsca stacjonowania Rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, Putin spotkał się z nacjonalistyczną rewolucją niekomfortowo blisko przy jego zachodniej granicy, z możliwością dla Moskwy że może utracić wpływy w kraju, który jest historycznie traktowany jako wasalny. Po trzech dniach, szokując świat groźbą wojny ponownie zatrząsnął losem Ukrainy, Chociaż Amerykański Sekretarz Stanu John Kerry 4 marca zawadiacko  przechadzał się  ulicami Kijowa demonstrując poparcie dla powstańców i  zaszczepił chwiejną koalicję  rządową, Putin skutecznie zakreślił ograniczenia w zakresie których niepodległość ukraińska  może pójść i zapewnił, że nic alarmującego się nie wydarzy wewnątrz narożnika rosyjskich wpływów.

            Poprzez mobilizacją, Putin popchnął  Niemcy, Holendrów i różne inne narody Europy  aby postawiły na szalę sprawę Ukrainy, a z drugiej strony  ich własne uzależnienie od rosyjskiej ropy i gazu naturalnego oraz ich własne profity z eksportu dla rosyjskich konsumentów. Putin odczytał z satysfakcją sygnalizowaną przez nich niechęć do tego aby dotknąć dotkliwymi sankcjami  jego kraj, jego bliskich przyjaciół i jego samego. Chińczycy również błogosławią  jego pokaz muskułów  w potoku kwiecistej dwuznacznej dyplomatycznej mowy. W znudzonej wojną Ameryce , Prezydent Obama zbeształ Putina za jego zachowanie w imieniu, często przytaczanej ale rzadko widzianej „społeczności międzynarodowej”,-szczególnie kiedy ta społeczność, jak to  zwykle w takich sytuacjach, stopniała.

            Aby zobaczyć gdzie oni pozostawili Ukraińców, wróćmy myślą do odważnego pułkownika Mamchura i jego towarzyszy, potencjalnych męczenników  bazy powietrznej w Belbeku. Oni są  prawdopodobnie   prototypem  ukraińskich patriotów obecnych czasów Putina. Pozostali wolni aby wykonywać niewinne gesty  niepodległości, a jednocześnie zawsze mieć blisko obecnych rosyjskich partnerów. Ale teraz wiedzą to czego można nauczyć się jedynie gapiąc się w lufy kałasznikowów, to Rosjanom pozostaje wybór czy zacząć strzelać. Zrobili to samo w Gruzji w 2008r. Pomimo protestów  Prezydenta  U.S. Georga W. Busha. Czy ktokolwiek może mieć wątpliwości czy  Putin mógłby to zrobić po raz drugi?

            Stany Zjednoczone  utrzymują, że Putina spotkają poważne konsekwencje, ale te słowa brzmią  głucho dla opiekuna, syryjskiego Bashara Assada. W tej chwili, rosyjski przywódca ma w ręku wszystkie atuty na Ukrainie: a mianowicie ma on oddziały lądowe na terenie i tupet aby je użyć. Ukraina – i świat – może mieć mały wybór z wyjątkiem  robienia jakiegoś handlu z Putinem, na przykład w zamian za listek figowy niepodległości we wschodniej części kraju z równoczesną obecnością przygranicznego bufora przyjacielskiego Moskwie. W dłuższej perspektywie, jakkolwiek Putin dokonał ryzykownego zagrania najbardziej spornego w swojej karierze,Ukraina jest teraz jego problemem, i wielkim problemem są jej wewnętrzne walki i zrujnowane finanse. Rosja  borykająca się ze swoją gospodarką może z trudem dostarczyć wsparcia innemu państwu -klientowi. Pomimo całego jego zadowolenia i pewności siebie siłacz może przyłożyć ręce do ciężaru który jest za ciężki do podźwignięcia.

Nikt nie ma pomysłu co zrobić z łupem

Pytaniem chwili aby zrozumieć kryzys na Ukrainie jest: dlaczego dokładnie wszyscy chcą mieć to miejsce. Abstrahując od Krymu jako takiego, ta wypustka lądu prawie wyspa, która dominuje nad Morzem Czarnym, osłania ujście rzeki Don i ochrania szlaki wodne pomiędzy Rosją, Turcją a Południowo – Wschodnią Europą. Narody będą zabiegać o panowanie nad Krymem tak długo jak żegluga okrętów wojennych i transport dóbr będzie odbywał się statkami. Pozostała  Ukraina chociaż bogata w żyzne gleby i surowce boryka się z poważnymi walkami wewnętrznymi i głęboko zakorzenioną korupcją. Kiedyś wspierana przez stary Związek Sowiecki, gospodarka osłabła po odzyskaniu niepodległości w 1991r, i splądrowany kraj jest obecnie na skraju bankructwa. 

             Przed nagłym upadkiem prezydentury Janukowicza  Rosjanie współubiegali się razem z Unią Europejską  i Międzynarodowym Funduszem Walutowym  o wątpliwą przyjemność  wspomożenia  (bail out wpłacenie kaucji, wykupienie tu: pomoc finansowa J.A.) Ukraińskiego tonącego kraju. Putin  nęcił nadziejami miliardowych pożyczek i subsydiowaniem gazu naturalnego jako szczególnie atrakcyjną nagrodą podczas zimy  natomiast Europa z różnym stopniem  entuzjazmu sugerowała potężne pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) uwarunkowanych prawdziwymi reformami  ukraińskiej  gospodarki.

             Nawet gdyby Ukraina była jednolita ludnościowo byłaby rozdarta pomiędzy tymi dwoma alternatywami. Życie w rosyjskiej sferze nie jest łóżkiem usłanym różami, a z drugiej strony zapowiadające się bankructwo  gospodarki pod rozkazami IMF również nie jest zabawne. Mogło by to oznaczać  rezygnację z subsydiowanych cen i pozamykanie nieefektywnych firm państwowych co było z góry przesądzone nawet przez tych co wiwatowali podczas rewolucji. Po militarnej zagrywce Putina  Europejczycy rozpoczęli  wykładać wspólnie 15 mld$ pożyczek i w formie pakietu pomocowego.

            Ale Ukraina jest daleka od jednolitości: przewaga Rosjan na wschodzie, kraj jest wzburzony antyrosyjsko na zachodzie- gdzie nacjonaliści ukraińscy  ciemiężeni pod stalinowskim jarzmem początkowo tysiącami przyłączali się do Nazistów  podczas napaści Hitlera w 1941r na Związek Sowiecki. Na południu Muzułmańscy Tatarzy , zwykle pokojowi  zwodzą i nęcą islamskich ekstremistów z niepokornych  republik rosyjskich Czeczenii i Dagestanu.

            Tak więc Ukraina przesuwa się niepewnie tam i z powrotem od czasu rozpadu Imperium Sowieckiego, czasami opierając się na Zachodzie a czasami na Wschodzie. Wykorzystując niektóre z takich samych narzędzi mediów społecznych, które pomagały  podsycać popularne na Bliskim Wschodzie  powstania, Ukraińcy w Kijowie w końcu znaleźli się na szczycie balansowania. Inscenizując  protesty na miejskim Placu Niepodległości  znanym jako Majdan wymuszali  presję dla podjęcia decyzji ruchu w kierunku U.E. Do której należy już  sąsiednia Polska, Słowacja, Węgry i Rumunia.  Powstanie osiągnęło szczyt kiedy uwaga światowa skoncentrowana była na Igrzyskach Olimpijskich w rosyjskim mieście Soczi. Protestujący prowadzili krwawą batalię z siłami Janukowicza, która zakończyła się nagłym odlotem pro rosyjskiego prezydenta.

            Powtarzając za rosyjskimi  oficjelami Putin nie widział innej alternatywy jak tylko interwencja w tym momencie. Dumny weteran KGB Putin jest znany ze swego spojrzenia na relacje Wschód- Zachód wyrażone w sposób znajomy ze starej Sowieckiej propagandy. Dla niego E.U. oznacza NATO  oznacza Stany Zjednoczone oznaczają faszyzm. Próbując przetłumaczyć putinowski sposób myślenia Władymir Rubanow emerytowany generał KGB a obecnie kluczowa figura w związanym Kremlem sztabie doradców ( think tank) w Moskwie wyjaśnia upadek rządu Janukowicza w kategoriach inwazji Zachodu: Rosja nie miała innego wyboru jak tylko  zabezpieczenie pewnych strategicznych aktywów. „ Zbliżenie się NATO  do naszych bezpośrednich granic i do siedziby naszej Floty Czarnomorskiej jest oczywiście czerwoną linią dla Rosji” dodaje : „Jest to nie do przyjęcia w znaczeniu  strategicznym.  My bylibyśmy postawieni przed ścianą” (Nawet gdyby tak było, kontynuuje Rubanov, Putin przesadził z odpowiedzią).

            Ale nawet jeżeli jego kumple  Rosjanie widzą Ukrainę oczyma Putina, niekoniecznie podążają  w tym kierunku aby czynić problemy pogrążonego w walkach kraju swoimi problemami. Rosja ma swoje poważne problemy których błysk siły  na Krymie tylko przysłonił. Nawet przed tym kryzysem na Ukrainie rosyjska gospodarka wykazała w zeszłym roku jedynie 1,3% wzrost, i będzie szczęściem jeżeli w tym roku osiągnie 1%, pomimo cen ropy  ponad 100$ za baryłkę. ( Około 70 % rosyjskiego przychodu z eksportu pochodzi z ropy i gazu.)  Mówi to dużo o tym jak kruchy jest Putina petrokraj.

            Tak więc po otwarciu rynków w poniedziałek  po sobotniej mobilizacji kluczowe  rosyjskie  indeksy giełdowe spadły o więcej niż 10%- prawie 60 mld $ wartości akcji zniknęło w jednym dniu, więcej niż Rosja wydała na przygotowania do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Kontrolowany przez państwo monopol gazu naturalnego- Gazprom, który dostarcza około czwartą część rosyjskich przychodów podatkowych, stracił 11 mld$ na swojej wartości rynkowej, wystarczająco dużo aby pokryć lwią część kwoty jaką Rosja obiecała w grudniu chwiejnemu  reżimowi na Ukrainie, a następnie zamroziła w styczniu kiedy rewolucja się utrzymywała. Rosyjski bank centralny został zmuszony do podniesienia stóp procentowych w odpowiedzi na rekordowy spadek  rosyjskiej waluty.

             Częściowe podskoczenie indeksów  4 marca pokazuje jak wrażliwy  jest rynek na Putina krok wstecz. Ale trwałe szkody zostały dokonane, mówi Timony Ash, szef   zaawansowanych badań rynkowych  Standard Banku. „Teraz musi się dokonać fundamentalna  zmiana sposobu w jaki inwestorzy i agencje ratingowe postrzegają Rosję.” dodał . W czasie kiedy wzrost  rosyjskiej gospodarki wykazywał stagnację, „ te ostatnie militarne  przygody zwiększą odpływ kapitału, osłabiając  ceny rosyjskich aktywów, spowolnienie inwestowania, aktywności gospodarczej i wzrostu.”

            Zwykli mieszkańcy będą różnie patrzeć na wysiłki Putina w ujarzmianiu Ukrainy bez przejmowania jej problemów. „ W ostatnich latach ogólnie obraz Ukrainy się zepsuł” mówi  Walery Fedorow dyrektor generalny  Rosyjskiego Centrum Badania Opinii Społecznej założonej przez rząd    do operacji ankietowania. Podczas  gdy chytry Zachód wtrąca się do naszych spraw rosyjskie społeczeństwo ma słabą nadzieję, że dysfunkcyjne sąsiedztwo potrafi znaleźć sposób osiągnięcia społecznego i gospodarczego zdrowia. Przeprowadzona na początku lutego ankieta pokazała , że blisko 3  spośród 4 Rosjan jest przeciwnych interwencji w jakiekolwiek wewnętrzne sprawy Ukrainy.

Krym bez kary

Amerykański sekretarz stanu przyleciał do Kijowa 4 marca wśród  pogłosek o wojnie kiedy : Ukraińskie i Rosyjskie oddziały były „zmasowane”  po obu stronach mierzei (isthums) pomiędzy Krymem  i  terytorium Ukrainy, powiedział pewien urzędnik wyższego szczebla z administracji rządowej. Ale ta wizyta Kerry’ego pokazała, że wojna nie miała się zmaterializować, i Amerykanie pozostali przy niewyraźnym mówieniu o możliwości sankcji przeciwko Rosji nawet przy niezdecydowaniu w tej kwestii Europy. W ciężkim szarym dymie, Kerry odwiedził Majdan aby wyrazić uznanie dla umączonych protestujących. Swąd rozszalałych płomieni jeszcze wisiał w powietrzu a stosy kwiatów kontrastowały z czarnymi popiołami  osmalonych kup rupieci ułożonych w barykady.

            Dwie kobiety przeciskając się przez tłum. „Mamy nadzieję , że nam pomożecie” Jedna wykrzykuje.

            „Będziemy wam pomagać”, odpowiada Kerry- ale zaraz poprawia się „My pomagamy a Prezydent Obama planuje więcej pomocy”

            Co on może zrobić? „Jedynym sposobem aby odwrócić rosyjskie panowanie nad Krymem jest użycie wojska.” mówi  Karol Kuphan, profesor stosunków międzynarodowych  Uniwersytetu w Georgetown odnośnie  rosyjskiej okupacji, „ale to jest poza zakresem  pytania”. Obama  pozostaje z menu przystawek i  z małym talerzykiem a walczy aby zaserwowano mu coś konkretnego.

             Kiedy Putin dokonał inwazji na Gruzję , Bush użył  amerykańskich statków wojennych aby dostarczyć pomoc humanitarną i aby to samo mogłoby możliwe Putin musiałby się wepchnąć na teren głównego lądu Ukrainy.   Ale teraz nie ma podstaw wierzyć , że wyniki byłyby lepsze teraz. Rosja mogłaby odpowiedzieć odcięciem  amerykanom dostępu do Afganistanu od strony północnej lub co więcej podkopać amerykańskie wysiłki w ukróceniu Irańskich ambicji nuklearnych. Wszelkie nadzieje na pomoc Putina w powstrzymaniu rzezi w Syrii już się rozpierzchły.

            Jakimś kierunkiem do działania mogłaby być propozycja administracji , wysłania międzynarodowych obserwatorów na Wschodnią Ukrainę aby ochraniać prawa etnicznych Rosjan. Mogłoby to  pozbawić Rosjan powodu do interwencji na terytorium lądu Ukrainy, ale niczego nie by nie spowodowało w kwestii ukarania Putina za zajęcie Krymu. Trwają rozmowy w Waszyngtonie odnośnie możliwych kroków  izolowania Rosji na scenie międzynarodowej i zamrożenia możliwości podróżowania oraz transferu pieniędzy przez rosyjskich oligarchów. Kroki te trzeba uszeregować w kolejności od trudnych do niemożliwych i tylko jeśli nie będzie oporu Niemiec i innych krajów europejskich. „Administracja nie może wykluczyć Rosji z grupy G-8 czy G-20 bez wsparcia innych członków” stwierdza  Paul Saunder szef Krajowe Centrum Gospodarczego, „ Nie wygląda na to żeby Niemcy poparły w tym momencie wykluczenie Rosji z G-8”, nie mają również ochoty Chiny, jeden z największych partnerów handlowych Rosji, aby robić naciski na Putina. Podczas rozmowy telefonicznej w dniu 4 marca rosyjskiego przywódcy ze swoim odpowiednikiem, Xi Jinping nie kiwnął palcem. „ Xi stwierdził  sytuacja na Ukrainie , która wydaje się być wyjątkowa, nosi w sobie cechy nieodwracalności”  zanotowała agencja Xinhua.

             Pojedyncze  (unilateral) sankcje  amerykańskie są mało znaczące dla Rosji, która zarabia masę pieniędzy sprzedając surowce naturalne do swoich najbliższych sąsiadów. „To jest tylko 40 mld $ wymiany handlowej z Rosja podczas gdy z Chinami są to setki miliardów” mówi John Negroponte były dyrektor wywiadu.

             Kerry wie o tym i nie potrafił skutecznie tego ukryć podczas pobytu w Kijowie. Kiedy inny Ukrainiec zaczął bardziej naciskać w sprawie Amerykańskiej pomocy, Sekretarz odpowiedział : „Staramy się robić najwięcej jak możemy”, wówczas on odpowiedział  : „Mamy nadzieję , że Rosja  uzna wasze wybory”,

            To pokazuje , że znakiem ery Obamy jest znowu słowo „mam nadzieję” Ono działa pomimo swoich ograniczeń w konfrontacji z takim Człowiekiem Jak Putin. Obama wygłasza kazania w stylu wygramy-wygramy. On wierzy w międzynarodowe siły w świecie gdzie „ czasy wojny minęły”. Rosyjski przywódca żywi się znacznie starszymi zasadami: ja wygrałem , ty przegrałeś. W czasie gdy Obama spędzał  90 min na rozmowie z Putinem sytuacja na Ukrainie przeszła z fazy niepokojów to kryzysu, Obama stwierdził że Rosja „ może zapłacić cenę” za wojowanie. Kerry napisał do Amerykanów „ W XXI w. nie można się zachowywać w XIX w. napadając na inny kraj pod byle wymyślonym pretekstem”.Ale to może być dla Putina laur i kredyt do działania na kilka kolejnych stuleci. Ze swoją nawoskowana czaszką i często nagą piersią Putin mógłby być podobnie jak  Yul Brynner w Tarasie Bulba , z 1962 filmie hollwoodzkim, średniowiecznym Kozackim bohaterem który ratuje Ukrainę przed zepsuciem  Zachodu. Pożytecznym może być postawienie pytania   czy te postacie nie spotkały się kiedyś w historii, a owocowało to powstaniami i ruchami oddolnymi teraz być może szybciej niż przywódcy wielkich mocarstw będą w stanie je stłumić.  Putin wygląda na zadowolonego z siebie, a Obama raczej na bezradnego co pokazał ostatni akt wydarzeń na Ukrainie. Ale nie trudno sobie wyobrazić, że nadejdzie dzień kiedy Rosja będzie stękać  pod naciskiem innego nieszczęśliwego sąsiada.

             W międzyczasie, życie jest trochę bardziej gorzkie dla wszystkich w środku tego co czasami nazywa się społecznością międzynarodową . Leonid Kałasznikow vice szef  komisji spraw międzynarodowych  w rosyjskiej Dumie podsumowuje  wydarzenia zgodnie z jednogłośnym postanowieniem ustawodawców sankcjonujących obecność rosyjskich oddziałów na Ukrainie. To nie będą trwałe straty , stwierdził, ponieważ nie ma co tracić. „My już nie ufamy sobie nawzajem” powiedział na temat Zachodu, „oni mówią swoje my swoje.  ale to nie  wydaje się to być sprawą.”

TIME, z reportażami Michaela Crowley’a i innych

Tłumaczenie: Jarosław Angerman, 24.03.2014r.

 

„Taras Bulba”- obowiązkowo oglądać: http://www.youtube.com/watch?v=uSQ30Iji_XQ

 

Fot. http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/putin-anektowal-krym

Leave a Reply

Your email address will not be published.