Liczące się w Polsce partie polityczne mocno prą do Brukseli. Na Podkarpaciu kampania wyborcza nabrała politycznych i wyborczych rumieńców. W jednej z kamienic w centrum Rzeszowa, uwagę mieszkańców i nie tylko, przyciąga reklama kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Mocno ożywiona jest Platforma Obywatelska. W drogę wyborczą ruszył polityczny autobus PO. Politycznej odwagi nie brakuje PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz, od prawie trzech lat minister pracy i polityki społecznej, najmłodszy człowiek w rządzie Donalda Tuska, mocno reklamuje się na Podkarpaciu. Tańczy na scenie, zabiera głos na mszy papieskiej, jest wszędzie. Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL robi wszystko, by Podkarpacie wysłało go do Brukseli. Konkurencja polityczna bacznie się temu przygląda. W piątek będzie w powiatach leskim i bieszczadzkim, w sobotę w sanockim, brzozowskim i w Krośnie.

Podkarpacką listę PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego otworzy europoseł Tomasz Poręba. Mieszka w Mielcu, jest bezdyskusyjnym faworytem otwarcia podkarpackiej listy PiS do europarlamentu. Z drugiego miejsca startuje senator Alicja Zając, wdowa po senatorze Stanisławie Zającu, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Trzecie miejsce na liście ma lider rzeszowskiego PiS poseł Stanisław Ożóg. Z czwartego miejsca w wyborach st artuje poseł z Krosna Stanisław Piotrowicz, na piątym miejscu jest Bogdan Romaniuk, z szóstego o mandat europosła ubiega się posłanka Józefa Hrynkiewicz. Siódme miejsce przypadło Tadeuszowi Pióro, członkowi zarządu województwa podkarpackiego. Ósme miejsce dla Krystyny Wróblewskiej, radnej miasta Rzeszowa, dziewiąte – dla byłego posła PiS Andrzeja Ćwierza. Podkarpacką listę PiS w wyborach do europarlamentu zamknie Lidia Błądek, radna sejmiku podkarpackiego.

Kto ma szanse w PiS? Nie ulega wątpliwości, że największe szanse ma europoseł Tomasz Poręba, choć inni też są dobrzy, choćby senator Alicja Zając, wdowa po senatorze Stanisławie Zającu, czy Krystyna Wróblewska, radna Rady Miasta Rzeszowa. Mało i rzadko na Podkarpaciu pokazuje się posłanka Józefa Hrynkiewicz, choć to zrozumiałe. Trudno pogodzić obowiązki warszawskie z podkarpackimi. Jej nieobecność nadrabiają jej asystenci i pracownicy biura poselskiego. Śledząc lokalną prasę odnosi się wrażenie, że bryluje Lidia Błądek, radna sejmiku podkarpackiego.

A co na to wszystko lider rzeszowskiego PiS poseł Stanisław Ożóg? Znając jego taktyki wyborcze, nie pozostawi nikogo bez szans. Będzie walczył wytrwale i zawzięcie. Na polityce zna się dobrze, a na tej lokalnej doskonale. Jest o co walczyć! Europejskie apanaże przyciągają i dają ogromne możliwości.

A jak prezentuje się sytuacja w PO?

Liderką listy PO w okręgu podkarpackim jest europoseł Elżbieta Łukacijewska. A dalej posłanka Krystyna SKOWROŃSKA, poseł Piotr TOMAŃSKI, były marszałek Zygmunt CHOLEWIŃSKI, radna Miasta Rzeszowa Jolanta KAŹMIERCZAK, oraz Joanna FRYDRYCH, Marek ORDYCZYŃSKI, Adam KMIECIK, Roman CISZEK, Mirosław PLUTA.

Czy taka lista wystarczy, aby pokonać PiS? W poprzednich wyborach Poręba otrzymał ponad 85 tys. głosów, Łukacijewska 60 tys. Wygrało wtedy PiS, które otrzymało o prawie 1/3 głosów więcej niż PO. Oba ugrupowania otrzymały ponad 70 proc. głosów.

Mocno do walki o mandat europarlamentarzysty wystartował PSL. Bryluje minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. Za nim mocno stoją: poseł Mieczysław KASPRZAK, wicewojewoda Alicja WOSIK, poseł Dariusz DZIADZIO, a także znani działacze PSL: Stanisław BARTMAN, Justyna PIEKUT, Ewa BIAŁEK, Wiesław RYGIEL, Magdalena ANDRZEJAK-KLECHA, Marek OWSIANY.

Szukuje się ostra walka. Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz umie grać w polityczną piłkę i robi to znakomicie. Ma bardzo mocną ekipę i może na nią liczyć.

Senator Kazimierz JAWORSKI walczy o mandat

Wielką partię wytoczył senator Kazimierz JAWORSKI z Polski Razem Jarosława Gowina. Niezłe są jego notowania. Do Parlamentu Europejskiego wspomagają go: Małgorzata DACHNOWICZ, Tomasz KLOC, Anna BIALIK, Marta MUSZYŃSKA, Kinga STRUS-KOZŁOWSKA, Paweł OCHAB, Andrzej SKOWRON, Paulina GUZIK, Paweł SKOCZOWSKI.

W politycznych kuluarach mówi się, że może zagrozić liderce PO – obecnej europoseł Elżbiecie Łukacijewskiej. A czy tak się stanie? Zobaczymy w dniu wyborów, 25 maja 2014.

W trudnej sytuacji znalazła się Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro. Jej lider na Podkarpaciu – poseł Mieczysław GOLBA sformułował nawet niezłą reprezentację kandydatów do wyborów. Jest w niej była burmistrz Jasła Maria KUROWSKA, poseł Kazimierz ZIOBRO.  Pomagają im: Wiesław SIEMBIDA, Jan DZIUBIŃSKI – były burmistrz Tarnobrzega, Renata STRZĘPEK, Piotr URUSKI, Maria SZCZEPAŃSKA, Irena KULIG, Krzysztof KOSSAK-CHRZANOWSKI.

Czy to wystarczy, aby zachować dobry wynik, lepszy od SLD i Europy Plus Twojego Ruchu? Czas pokaże, a wyborca wybierze.

Zagrywka prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca

Wydawałoby się, że już wszystko rozegrane. Przy oficjalnym poparciu prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca dla liderki PO europoseł Elżbiety Łukacijewskiej, szanse dla SLD zmalały. Co na to Sojusz Lewicy Demokratycznej? Wystawił kandydatów i walczy. Na liście liderem jest poseł Tomasz KAMIŃSKI, a zanim: Halina WARDA, Janusz KONIECZNY, Krystyna LEŚNIAK-MOCZUK, Wojciech DOMARADZKI, Barbara WACHAŁOWICZ, Bronisław TOFIL, Daniel KOZDĘBA, Przemysław JEDNACZ i Anna KOWALSKA.

W tym wszystkim ważną rolę do odegrania mają politycy Europy Plus Twojego Ruchu na czele z radną Rady Miasta Rzeszowa Martą NIEWCZAS. Na ich liście znaleźli się także: Grzegorz TERESZKIEWICZ, Ewa WASIEWICZ, Mariusz Piotr SIDOR, Justyna SKALSKA, Dariusz BARAN, Grażyna SZELC, Wacław BAR, Beata PUCHALIK, Robert SMUCZ. Czy uda się im uzyskać lepszy wynik niż SLD? Zobaczymy.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego rywalizuje także Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke. Listę tworzą: Waldemar ZARĘBSKI, Damian MAŁEK, Janusz JADACH, Grzegorz KIDA, Bożena BERKOWICZ, Lech WALICKI, Artur MRYCZKO, Ewelina OLENDER-WAJDA, Magdalena CHOJNACKA, Anna KORWIN-MIKKE.

Wyścig rozpoczęty. Polska pokryje się tysiącami reklam wyborczych. Również Podkarpacie będzie miało swoich wybranych…bo to w każdej partii będzie to po różnemu. Ważni są liderzy, ale niekoniecznie oni mogą i mają wygrać. Werdykt wyborczy może być zupełnie inny niż ten partyjny.

Warto przeczytać: http://www.wsieci.pl/komu-komu-75-tys-miesiecznie-polacy-stoja-wlasnie-przed-dylematem-komu-podarowac-taka-forse-pnews-1089.html

Wybory 2014

 


 


 

Leave a Reply

Your email address will not be published.