Im dalej, tym Kopacz radziła sobie gorzej, ale jej porażkę przypieczętowała końcówka oraz to, co stało się po debacie. W ostatniej wypowiedzi premier płaczliwie prosiła wyborców o głosy, co wobec słabej sytuacji PO robiło dość żałosne wrażenie. Nie było w tym pewności siebie ani prawdziwej woli zwycięstwa. Jeszcze gorzej było potem. Szydło wyszła do czekających na nią młodych działaczy PiS i wygłosiła pełne werwy przemówienie. Kopacz gniotła się w jakimś telewizyjnym korytarzu i bąkała coś do otaczających ją szczelnie dziennikarzy. Ocena tego, kto wygrał, zależy u widzów często nie od własnych wrażeń, ale od tego, jak kto zachowuje się po starciu. Tu wniosek musiał być oczywisty – pisze Łukasz Warzecha w felietonie dla Wirtualnej Polski.

Więcej na:  http://wiadomosci.wp.pl/kat,135274,title,Lukasz-Warzecha-o-debacie-im-dalej-tym-Kopacz-radzila-sobie-gorzej,wid,17920067,wiadomosc.html

Leave a Reply

Your email address will not be published.