Profesor Czesław Partacz, który przebywając w uzdrowisku wraz z małżonką postanowił wykupić wycieczkę na Ukrainę i odwiedzić Lwów, nie został wpuszczony na Ukrainę i dodatkowo otrzymał zakaz wjazdu na teren tego państwa do 2020 roku.

Czesław Partacz jest historykiem specjalizującym w badaniu relacji polsko-ukraińskich, występującym przeciw ko gloryfikacji banderyzmu.

 – Kierowniczka wyjazdu została poinformowana, że są problemy z jedną osobą. Okazało się, że to chodzi o mnie. Poszedłem tam do nich i okazało się, że jestem niepożądany na Ukrainiepowiedział profesor Cz. Partacz „Gazecie Parlamentarnej”. Kierownik zmiany przedstawili dokument podpisany przez jakiegoś starszego chorążego z SBU, w którym powołał się on na paragrafy prawa przygranicznego. (…) Kierownik zmiany pokazał mi jakiś wydruk na swoim telefonie i powiedział, że on nie wie, dlaczego taka decyzja przyszła z Kijowa, jakie są tego powody – mówił. – Trwało to dosyć długo. Autokar pojechał do Lwowa, a ja zostałem, no i wręczono mi decyzję. Ja na Ukrainie nie byłem dziewięć lat – wyjaśniał ukrainista – dodał.

 To już kolejny przypadek niewpuszczenia na Ukrainę Polaka walczącego o prawdę o ludobójstwie na Wołyniu. W kwietniu zawrócono z granicy działacza kresowego Zdzisława Koguciuka, a wcześniej prezydenta Przemyśla Roberta Chomę.

Ks. Isakowicz-Zaleski uważa, że zakaz wjazdu dla profesora Czesław Partacz to kolejny dowód na to, że „dialog historyczny” prowadzony przez prezydenta Andrzeja Dudę i ministra Witolda Waszczykowskiego z ukraińskimi oligarchami i banderowcami jest warty funta kłaków.

W ocenie prof. Cz. Partacza przyczyną, dla której znalazł się na czarnej liście SBU jest fakt, iż bardzo dużo pisze zarówno na temat historii Ukrainy, jak i współczesnego państwa ukraińskiego. – Zajmuję się ich umiłowanym Banderą i ludobójstwem. Piszę bardzo krytycznie, ale prawdziwie. Ostatnio popełniłem też kilka artykułów o współczesnej Ukrainie, o ich mafii, korupcji, dziadostwie itd. I widocznie któryś z członków Związku Ukraińców w Polsce mnie po prostu zakapował, bo oni pełnią rolę szpiegów w Polsce – stwierdził prof. Partacz. – Zakapował mnie do ich służby bezpieki i wpisali mnie na czarną listę – podkreślał. – Prawdopodobnie zostałem uwalony za to, że piszę krytycznie o ich banderyzmie, neobanderyzmie i o ich państwie – suponował.

Prof. Partacz nie ma wątpliwości, że cała sprawa to pokłosie przyjętych na Ukrainie ustaw historycznych. Zapowiada, że dokument z decyzją o nałożeniu na niego zakazu wjazdu na Ukrainę zostanie przekazany posłom z wnioskiem o interpelację.

Więcej na: http://prawy.pl/58097-znany-polski-ukrainista-niewpuszczony-na-ukraine-znalazl-sie-na-czarnej-liscie-sbu/

Więcej na: http://www.dzienniknarodowy.pl/8540/prof-czeslaw-partacz-z-zakazem-wjazdu-na-ukraine-w/

Zobacz: http://www.dzienniknarodowy.pl/8540/prof-czeslaw-partacz-z-zakazem-wjazdu-na-ukraine-w/

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.