– Jesteśmy świadkami konsekwentnej i planowej banderyzacji państwa ukraińskiego. Przy okazji defilady w Dniu Niepodległości Ukrainy zobaczyliśmy coś, co jest konsekwentnym działaniem – mówi portalowi Kresy.pl prof. Włodzimierz Osadczy. Krytycznie ocenia również działania prezydenta Andrzeja Dudy, który jego zdaniem musiał wiedzieć, co szykuje się w Kijowie.

W czasie defilady w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, minister obrony Stepan Połtorak oficjalnie witał żołnierzy banderowskim zawołaniem „Sława Ukrainie”. Ci gromko odpowiadali „Herojam Sława”. Prezydent Petro Poroszenko recytował nową wersję hymnu OUN i wychwalał banderowskie zawołanie, jako nowe pozdrowienie ukraińskiej armii. Na miejscu obecni byli również polscy żołnierze – tuż po ich przemarszu orkiestra odegrała „Marsz Nowej Armii”, czyli nową wersję hymnu zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Jesteśmy świadkami konsekwentnej i planowej banderyzacji państwa ukraińskiego mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl historyk i prof. KUL, Włodzimierz Osadczy. Mówiąc o banderyzacji mam na uwadze przenikanie we wszystkie obszary życia politycznego, społecznego, kulturowego czy światopoglądowego ideologii, symboli i narracji historycznej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Profesor zauważa, że dotąd zaniepokojenie i dezaprobatę wzbudzały działania tzw. skrajnych sił nacjonalistycznych na Ukrainie, reprezentowanych m.in. przez partie Swoboda czy Korpus Narodowy, powstały w oparciu o pułk Azow. – W tej chwili widzimy, że coraz bardziej ujawnia się to, co było ukryte przed ludzkim okiem, co nie mogło być wyeksponowane.

Więcej na: https://kresy.pl/publicystyka/prof-osadczy-dla-kresy-pl-jestesmy-swiadkami-konsekwentnej-i-planowej-banderyzacji-panstwa-ukrainskiego/

Fot. Youtube.com

    Leave a Reply

    Your email address will not be published.