– Radykalizm przyjętej ustawy o języku ukraińskim świadczy o tym, że widoczne na co dzień parcie ukraińskiego nacjonalizmu coraz bardziej się potęguje i nie liczy się z żadnymi uwarunkowaniami. Jest dążenie do konfrontacji, silna determinacja i świadomość bezkarności. Odbywa się to za przyzwoleniem polskich władz – uważa prof. Włodzimierz Osadczy, szef Centrum Ucrainicum KUL.

W czwartek (4.10. br.) ukraiński parlament przyjął w pierwszym czytaniu projekt ustawy o języku ukraińskim. Dokument ma zapewnić, że język ukraiński będzie w powszechnym użyciu w sferze publicznej. Ustawa reguluje używanie języka rosyjskiego w sferze oświaty, kultury, ochrony zdrowia, gospodarki, sądownictwie i w mediach. Regulacjom poddano nawet zasady zapisu nazw własnych. Według portalu Strana.ua, projekt doczekał się już określenia „ustawa o totalnej ukrainizacji”.

Radykalizm przyjętej ustawy świadczy o tym, że to parcie ukraińskiego nacjonalizmu, które widzimy niemal codziennie, coraz bardziej się potęguje i nie liczy się z żadnymi uwarunkowaniami i przyzwoitościąpowiedział w rozmowie z portalem Kresy.pl prof. Włodzimierz Osadczy.

    – Oczywiście, wszystko co dzieję się w kierunku banderyzacji Ukrainy jest absolutnie sprzeczne z wartościami europejskimi – mówi profesor. Przypomina, że sprawy mniejszości, szczególnie seksualnych itp., są obiektem wielkiego zainteresowania w UE. – Natomiast to, co się dzieje na Ukrainie jest absolutnie pomijane i zbywane milczeniem, panuje na to przyzwolenie. Podczas gdy nacjonalizm zatacza na Ukrainie coraz szersze kręgi.

    Jak wynika z analizy Strana.ua, w kwestiach oświaty ustawa językowa dubluje postanowienia innego kontrowersyjnego prawa, przyjętego w 2017 roku – ustawy o oświacie. Według projektu państwo ukraińskie gwarantuje swoim obywatelom prawo do uzyskania wykształcenia w języku ukraińskim na każdym szczeblu oświatowym. W przypadku mniejszości narodowych prawo nauki w językach mniejszości przysługuje tylko w klasach od 1 do 4 wraz z nauką języka państwowego.

    prof-wlodzimierz-osadczy-fot-youtube-2-970x542Prof. Osadczy zwraca uwagę, że przyjęta rok temu ustawa oświatowa wywołała ostrą reakcję Węgier. – Natomiast, została zupełnie pominięta, a nawet pochwalona przez USA, a społeczność europejska, deklarująca wrażliwość na sprawy mniejszościowe również to przeoczyła. To pokazuje, że panuje całkowite przyzwolenie, a nawet zachęcanie strony ukraińskiej do tego, by podążać w tym kierunku.

Historyk zwraca też uwagę, że sprawa ta zbiega się w czasie z przyjęciem ustawy oficjalnie wprowadzającej do ukraińskiej armii i policji zawołań „Sława Ukrainie! Herojam Sława!”, czyli pozdrowienia, którego rodowód się Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Więcej o sprawie na: https://kresy.pl/publicystyka/wywiady/prof-osadczy-ukraina-przyjmuje-totalitarne-ustawy-majac-swiadomosc-bezkarnosci-przy-poparciu-polskich-wladz/

Fot. Archiwum

Leave a Reply

Your email address will not be published.