Bp Jozafat Kocyłowski wygłasza kazanie do ochotników do dywizji Waffen-SS Galizien w Przemyślu, 4 VII 1943 r.

Kuria greckokatolicka złożyła skargę na uchwałę Rady Miasta Przemyśla ws. zmiany nazwy ulicy hitlerowskiego kolaboranta, bł. bpa J. Kocyłowskiego. Skarga trafiła do Sądu Administracyjnego w Rzeszowie i do wojewody podkarpackiego, który może zawetować uchwałę przemyskich radnych. Niewykluczone, że dojdzie do referendum.

Zdecydowane działania przeciwko decyzji Rady Miasta Przemyśla o przemianowaniu ulicy bł. bpa Jozafata Kocyłowskiego, hitlerowskiego kolaboranta, na ulicę bpa Śnigurskiego, innego greckokatolickiego biskupa, podjęła greckokatolicka kuria metropolitalna w Polsce. Dr hab. Andrzej Zapałowski, historyk, ekspert ds. bezpieczeństwa i wiceprzewodniczący Rady Miasta Przemyśla, poinformował we wtorek, że Archidiecezja Przemysko-Warszawska obrządku greckokatolickiego, reprezentowana przez abpa metropolitę Eugeniusza Powowicza, złożyła skargę do Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na uchwałę przemyskich radnych.

We wpisie na portalu społecznościowym prof. Zapałowski wyjaśnia, że w oficjalnych pismach hierarchowie Kościoła greckokatolickiego w Polsce zarzucają, iż nie konsultowano z nimi zmiany nazwy. Abp Powowicz twierdzi też, że polskich grekokatolików dyskryminuje się w życiu politycznym i społecznym oraz, że naruszono prawo do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących tożsamości kulturowej na skutek zmiany nazwy ul. bpa Kocyłowskiego itd.

Takich bzdur od dawna nie czytałem i na coś takiego powinno się przestać reagować politycznie. Ten pozew jest formą terroryzmu intelektualnego z wykorzystaniem błędnie rozumianego prawa i manipulowania nim” – skomentował prof. Zapałowski.

Kuria i arcybiskup nie ograniczają jednak swoich działań tylko do tego i postanowili interweniował tej sprawie u Wojewody Podkarpackiego. Jak podaje portal Kresy.pl, który dotarł także do treści wniosku do urzędu wojewódzkiego w Rzeszowie, złożonego 9 grudnia br. W piśmie autorzy wnoszą o stwierdzenie nieważności uchwały o zmianie nazwy ulicy i wstrzymanie jej wykonywania. W dokumencie twierdzi się m.in., że naruszono Konstytucję RP, a także ustawy o mniejszościach narodowych i samorządzie gminnym. Decyzja w tej sprawie zależy więc teraz od wojewody.

Czy wojewoda z Prawa i Sprawiedliwości przywróci w Przemyślu ulicę kolaboranta niemieckiego bpa. Jozefata Kocyłowskiego?” – pyta otwarcie prof. Zapałowski.

Jak się dowiedzieliśmy, wojewoda wysłał niedawno, jeszcze przed Wigilią Bożego Narodzenia pismo w tej sprawie do prezydenta Przemyśla, Wojciecha Bakuna. We wtorek prezydent odpowiada wojewodzie. W przyszłym tygodniu ma zdecydować, czy zawetuje uchwałę, czy też nie. Jeżeli do tego dojdzie, to w Przemyślu będą zbierane podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie w tej sprawie referendum.

Czy w Przemyślu dojdzie do referendum w sprawie usunięcia nazwy ul. bpa Kocyłowskiego?” – pyta prof. Zapałowski. Zaznacza, że jeśli wojewoda uchyli uchwałę Rady Miasta, to do niego dojdzie, „a wtedy pod każdą „strzechę” w mieście i na Podkarpaciu dotrze informacja o jego [bp Kocyłowskiego – red.] zasługach dla hitlerowskich Niemiec”. Zamieścił też dokumenty pokazujące, w jaki sposób bp. Kocyłowski dopuścił się złamania polskiego prawa. Jego zdaniem, gdyby rząd emigracyjny w Londynie powrócił do Warszawy, to bez wątpienia trafiłby on do więzienia za to, co zrobił.

Obecnie na stanowisku Wojewody Podkarpackiego jest vacat, ponieważ Ewa Leniart, dotąd sprawująca tę funkcję, została posłanką na Sejm. Obecnie wicewojewodą jest związana z Przemyślem Lucyna Podhalicz i to najpewniej ona będzie podejmować decyzję ws. ewentualnego zawetowania decyzji przemyskich radnych. Podhalicz była wcześniej m.in. dyrektorką biura Marka Kuchcińskiego, a przez dwie kadencje (ostatni raz w latach 2014-2018) była radną Przemyśla z ramienia PiS.

Rada Miasta Przemyśla przyjęła w ubiegłym miesiącu uchwałę o przemianowaniu ulicy bł. bpa Jozafata Kocyłowskiego, hitlerowskiego kolaboranta, który m.in. błogosławił oddziałom Waffen-SS Galizien na ulicę bpa Śnigurskiego – innego przemyskiego greckokatolickiego hierarchy. Oznacza to powrót do stanu sprzed czerwca 2013 roku. Za uchwałą zagłosowało 6 radnych – pięciu z klubu „Wspólnie dla Przemyśla” oraz jeden z Platformy Obywatelskiej. W głosowaniu nie wzięli udziału radni Prawa i Sprawiedliwości. Pozostali radni PO oraz członkowie klubów radnych SLD i Regia Civitas wstrzymali się od głosu.

Podczas posiedzenia Rady Miasta Przemyśla projekt uchwały ws. zmiany nazwy ul. bł. bpa Kocyłowskiego prezentował radny Mirosław Majkowski (klub Wspólnie dla Przemyśla, wcześniej Kukiz’15), przedstawiając szereg kontrowersyjnych faktów z życiorysu dotychczasowego patrona ulicy, w tym te dotyczące dopuszczenia się przez niego zdrady stanu. Zwrócił przy tym uwagę na to, że w sprawie zmiany nazwy ulicy bpa Kocyłowskiego interweniowali „dyplomaci obcego państwa”. Zapowiedział, że złoży w tej sprawie oficjalne zawiadomienie do ABW, gdyż jest to „ingerencja w wewnętrzne sprawy polskie”. Według nieoficjalnych informacji, które otrzymał portal Kresy.pl, chodzi o działania prowadzone w związku z planami zmiany nazwy ulicy przez ambasadora Ukrainy w Polsce, Andrija Deszczycię. Miał on rzekomo próbować wpłynąć na działania władz Przemyśla za pośrednictwem środowiska Platformy Obywatelskiej, w tym co najmniej jednego czołowego polityka tej partii.

Przypomnijmy, że pierwotna propozycja radnych dotyczyła przemianowania ulicy Kocyłowskiego na ulicę innego greckokatolickiego biskupa, podobnie jak Kocyłowski beatyfikowanego w 2001 roku – Grzegorza Chomyszyna ordynariusza stanisławowskiego, orędownika pojednania polsko-ukraińskiego i krytyka ukraińskiego nacjonalizmu. Propozycja ta nie odpowiadała przedstawicielom Związku Ukraińców w Polsce.

Przemyskie środowiska patriotyczne zarzucały biskupowi Kocyłowskiemu, że po wkroczeniu Wehrmachtu do Przemyśla podjął aktywną współpracę z okupantem niemieckim. Jako obywatel II Rzeczpospolitej dokonał zdrady stanu. Błogosławił oddziałom Waffen-SS Galizien i zachęcał Ukraińców do wstępowania w szeregi tej formacji, która następnie brała udział w ludobójstwie Polaków na Kresach Wschodnich. Patronem ulicy został w czerwcu 2013 roku decyzją poprzednich władz Przemyśla. Wzbudziło to liczne kontrowersje, a zarazem spowodowało rozpoczęcie badań w sprawie działań tego duchownego przeciwko państwu polskiemu. Ponad 500 przemyskich wyborców złożyło wniosek o uchylenie uchwały ws. przemianowania ulicy, jednak poprzednia Rada Miejska przez całą swoją kadencję nie ustosunkowała się do tego.

Jak informowaliśmy, już wcześniej rada obwodu lwowskiego (odpowiednik sejmiku województwa w Polsce) potępiła decyzję radnych Przemyśla ws. przemianowaniu ulicy Kocyłowskiego, uznając ją za „antyukraińską” i zagrażającą polsko-ukraińskim stosunkom. Wcześniej przemianowanie ulicy skrytykowała ambasada Ukrainy w Warszawie oraz mer Lwowa Andrij Sadowy.

Jestem głęboko przekonany, że wszystkie tego rodzaju działania we Lwowie są inspirowane z Polski, być może nawet z Przemyśla, ze strony określonych działaczy” – mówił portalowi Kresy.pl dr hab. Andrzej Zapałowski, historyk i wiceprzewodniczący Rady Miasta Przemyśla, komentując potępianie przez samorządowców obwodu lwowskiego zmiany nazwy ul. Kocyłowskiego.

Dodajmy, że dzień po tym, jak ukraińska ambasada wydała w tej sprawie oświadczenie, w MSZ doszło do spotkania Ambasadora Ukrainy Andrija Deszczycy z Ministrem Spraw Zagranicznych Jackiem Czaputowiczem. Kontekst sugerował, że dotyczyło ono m.in. sprawy z Przemyśla. W związku z tym, portal Kresy.pl zwrócił się do resortu spraw zagranicznych w tej sprawie. Z odpowiedzi MSZ wynika, że podczas spotkania z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem, ambasador Ukrainy Andrij Deszczycia interweniował ws. zmiany nazwy ulicy bł. bpa Kocyłowskiego w Przemyślu.

Więcej na: https://kresy.pl/wydarzenia/podkarpacie-wojewoda-z-pis-przywroci-ulice-kocylowskiego-w-przemyslu/

Fot. newsland com

Leave a Reply

Your email address will not be published.