Po ponad dwóch miesiącach postępowania Prokuratura Rejonowa w Bochni odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie śmierci proboszcza Drwini. Pochodzący z Trzcinicy ks. Roman Kopacz zmarł na plebanii na zakażony koronawirusem.

Ks. Roman Kopacz zmarł 24 marca na plebanii w Drwini, gdzie był proboszczem. O tym, że był zarażony koronawirusem, dowiedział się dzień wcześniej na podstawie wyników pobranego od niego wymazu. Decyzją lekarzy, nie został jednak zabrany do szpitala.

Reanimacja nie przyniosła rezultatu

 

Początkowo czuł się dobrze, ale prawdopodobnie w nocy z poniedziałku na wtorek nastąpiło pogorszenie jego stanu zdrowia. Mimo reanimacji, nie udało się go uratować.

Chociaż duchowny był nosicielem SARS CoV-2, nie zaliczono go do ofiar COVID-19, a prokuratura zaraz po jego śmierci odstąpiła od wszczęcia czynności procesowych, nie zlecając sekcji zwłok. Śledczy wszczęli jednak postępowanie sprawdzające. Trwało ono prawie 2 miesiące.

– W sprawie dotyczącej śmierci proboszcza w parafii Drwinia postanowieniem z dnia 20 maja 2020 roku odmówiono wszczęcia śledztwa, albowiem brak było uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa – poinformowała nas Barbara Grądzka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Bochni.

Parafianie go kochali

Ksiądz Roman Kopacz urodził się 27 lutego 1961 roku w Jaśle. Dzieciństwo i szkolne lata spędził w Trzcinicy. W latach 1991-1999 pracował jako misjonarz na Ukrainie. Na probostwo do Drwini w powiecie bocheńskim przybył w 2007 roku. Miał tam opinię dobrego człowieka i duszpasterza. W czasie powodzi w 2010 roku, mocno wspierał swoich parafian, zarówno modlitwą, jak i zwykłymi odwiedzinami. – Pochylał się nad każdym potrzebującym. Od pięciu lat był inicjatorem koncertów charytatywnych dla potrzebujących dzieci z naszej parafii i nie tylko – wspomina pani Agata, jego parafianka z Drwini.

Więcej na: https://jaslo.naszemiasto.pl/ks-roman-kopacz-z-trzcinicy-zmarl-na-plebanii-zakazony/ga/c1-7759409/zd/54024307

Fot. Archiwum

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.