Ogólnopolscy Sami swoi

Polska XXI wieku staje się swoim uosobieniem sprzed dziewięciuset lat. Różni się ona jednak kilkoma szczegółami, które przyswoiła w minionym stuleciu. Co się stanie z polskim narodem przy takiej mieszance? Czego możemy się spodziewać?

W podręcznikach wiedzy o społeczeństwie, uczniowie przyswajają wiedzę, o terminie Polski A oraz Polski B. Ta pierwsza, która znajduje się na zachodzie kraju, miałaby słynąć z rozwojowości i lepszej gospodarki. Jej sąsiadka z kolei stanowi wschodnią część, która stoi w cieniu swojej poprzedniej literki”. Jednak czy taki obraz jest aktualny w dzisiejszych realiach 2020 roku?

Dzisiejsza Polska zdaje się mieć nie tylko dwie litery, dzisiejsza Polska jest raczej uosobieniem polskiego alfabetu. Możemy określić to mniej więcej tak: C- liberałowie, D- Konserwatyści, E- kobiety, F-mężczyźni, G- młodzi, H- seniorzy. Moglibyśmy tak wymieniać dalej, podając wciąż grupy, które wyglądają zza płota na życie drugich, starając się ich zrozumieć. Wszystko z lepszym, lub gorszym skutkiem.

Genesis alfabetu

Podział Polski na “dzielnice” nastąpił w czasie ostatnich 20 lat, podczas rozwoju demokracji i wolności w naszym kraju. Wtedy pojawiły się pierwsze kolosy polityczne, których nie trzeba wymieniać. Jedni stanęli po lewej, drudzy po prawej. Jedni chcieli ‘ściągać’ zagranicznych inwestorów, a drudzy chcieli zadbać o to, co Polskie, nieważne jakim kosztem. Podział ten, widać było szczególnie podczas ostatniej elekcji, na mapie poparcia dla poszczególnych stronnictw. Doprowadziło to nie tylko do podziału gospodarczego, ale także społecznego. Standardem jest stanięcie po którejś ze stron, w innym razie możesz otrzymać tytuł bezstronnej chorągiewki. Staniesz tam, gdzie politycy za czasów rewolucji francuskiej – w centrum, zwanym Bagnem. Albo jesteś C, albo D. Wybieraj.

Jeśli pragniemy konserwatyzmu, to jaką rolę powinny mieć kobiety? W czasie ostatnich stu lat, nikt tak jak one, nie okazał swojej użyteczności w społeczeństwie. Są jednak osoby, które uważają, że dając ulgi, powinniśmy odebrać przywileje. Jeśli emancypujemy, to niwelujemy dżentelmenów. Jeśli chcesz równości, to nie chciej poprawności. Doprowadziło to do wręcz pasywnej agresji między płciami. Widać to dobrze w kulturze, gdzie kobieta zostaje nierzadko uprzedmiotowiona, a facet – niezależnym, ale infantylnym samcem. Damy wam wolność, ale na naszych zasadach. Chcecie być równe? Zapraszamy na budowę, zobaczymy jaka jesteś “równa”. Silna i niezależna? Kończy się równouprawnienie w momencie wnoszenia pralki na trzecie piętro. Wielu nie powie tego wprost, ale wystarczy zajrzeć w strefę codziennego życia – do internetu, a zwłaszcza w mediach społecznościowych. Albo E – mancypujesz, albo jesteś “F – acetem”.

Kolejnym podziałem są pokolenia, które w ostatnim czasie pokazały wyraźne różnice w podejściu do rzeczywistości. Młode duchem, polskie pokolenie stara się żyć w duchu zasad tolerancji, stara się zaadaptować do otaczającego je świata. Starsze chce, by Polska była Polską, by była zgodna z naturalnymi zasadami, z zasadami tradycji, a także sumieniem. Młode chce różnorodności, starsze jednolitości, młodsze chce Malediwów, starsze- Zakopanego. Oba potrzebują czegoś innego, ale żadne nie chce ustępstw podczas konfliktu. Młodzi nie rozumieją, że czas nie stoi w miejscu i wszystko co teraz zrobią, może odbić na nich piętno. Seniorzy nie pamiętają szaleństw młodości i nie chcą gonić za ulotnym, niewartym tego, światem. Zrodziły się dwa różne światy, G – łupiej młodzieży i H – erlawej starości. Rozwoju i moheru, ślepoty i wiedzy doświadczenia.

Myślnik

Cała ta sytuacja rozbiła Polskę na dzielnice, na różne stany. Bez problemu moglibyśmy wyznaczyć w nich elektorów i podliczyć nasze poparcie względem każdej litery. Pytanie tylko – po co? Dlaczego? Powinniśmy pragnąć pluralizmu, ale także jednolitej wizji, dać prawo jednym, ale nie odbierać innym prawa do ich opinii dotyczącej sprawy. Powinniśmy stać dumnie w Bagnie, bo lepiej nie wiedzieć, aniżeli szerzyć plotki. Aktualnie nic tego nie zapowiada, a czas być może poszerzy nasz alfabet o kolejne litery społeczeństwa. To wszystko będzie się działo dopóki, dopóty dalej będziemy dawać kropki chcąc udowodnić swoją rację. Lepiej czasem dać myślnik, bo nasze zdanie zawsze może się zmienić w czasie.

Paweł Hendzel

Leave a Reply

Your email address will not be published.