Parafianie bronią duchownego

Po tym, jak Kuria Diecezjalna w Rzeszowie wydała komunikat o wszczęciu dochodzenia w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez księdza (sprawa dotyczy wydarzeń z 1986 r. w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu), obecni parafianie duchownego, wzięli go w obronę. – Stajemy murem za księdzem proboszczem, który jest dobrym człowiekiem i w sposób nienaganny wypełnia swoją misję kapłańską – pisze w wydanym oświadczeniu Rada Parafialna kościoła w powiecie jasielskim, gdzie oskarżany przez byłego ucznia ksiądz, jest proboszczem.

Ksiądz dziewczynki „sadzał na kolankach”, po czym „dotykał, głaskał i smyrał”. Tak wynika z facebookowego wpisu jednego z byłych uczniów księdza, który w 1986 r. pracował w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. Mężczyzna, świadek zdarzeń sprzed ponad 30 lat, złożył w sandomierskiej kurii zawiadomienie. Ta z kolei przekazała sprawę do Diecezji Rzeszowskiej, na terenie której kapłan obecnie pełni posługę.

– W ramach wstępnego dochodzenia kanonicznego, do którego zobowiązany jest ordynariusz za każdym razem, kiedy otrzymuje wiadomość, przynajmniej prawdopodobną, o przestępstwie, do tej pory przeprowadzono rozmowę z księdzem i przeanalizowano dokumenty na jego temat. W związku z tym, że sprawa dotyczy wydarzeń sprzed wielu lat, a sam duchowny zaprzeczył stawianym mu zarzutom, a także ze względu na to, iż do tej pory nie wpłynęła żadna skarga na księdza oraz w związku z dobrymi opiniami dotyczącymi pracy duszpasterskiej i katechetycznej duchownego, ksiądz na obecnym etapie dochodzenia nie został odsunięty od pełnionych obowiązków duszpasterskich – mówi ks. dr hab. Piotr Steczkowski, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.

Po wszczęciu dochodzenia przez kurię oraz jej apelu o zgłaszania się ewentualnych poszkodowanych przez księdza, głos w sprawie swojego proboszcza zabrała Caritas Akcja Katolicka oraz Rada Parafialna kościoła w powiecie jasielskim, w którym oskarżany o „dotykanie, głaskanie i smyranie” proboszcz pełni obecnie posługę.

„W ostatnich dniach nasz Ksiądz Proboszcz został w perfidny sposób oczerniony i pomówiony przez mieszkańca Tarnobrzega. Mężczyzna ten umieścił wpis na Facebooku, w którym usiłuje wmówić czytającym, że nasz Ksiądz Proboszcz zachowywał się niewłaściwie na lekcjach religii, gdy przygotowywał jego klasę do Pierwszej Komunii Świętej” – czytamy w oświadczeniu Rady Parafialnej z kościoła w powiecie jasielskim i Caritas Akcji Katolickiej opublikowanym na Facebooku.

Autorzy piszą w nim dalej, że „ze wszystkich zamieszczonych tam insynuacji, nic nie zgadza się z rzeczywistością. Np. autor wpisu twierdzi, że Ksiądz został pośpiesznie przeniesiony na inną parafię, tuż po Komunii Św. w 1986 r. Otóż Ksiądz pracował tam jeszcze 2 lata, czyli do 1988 roku, czyli w sumie 4 lata, co było wyjątkowe w tamtym czasie, gdyż wikariusze co 2 lata kierowani byli na inne parafie”.

Parafianie: Nie ma zgody na oszczerstwa, podjęte zostaną kroki prawne

Rada Parafialna podnosi w swoim oświadczeniu, że ich obecny proboszcz dobrze się zapowiadał i dostał propozycję studiowania na KUL-u, co, ich zdaniem, było ogromnym wyróżnieniem w tamtych czasach.

„Nie było też biurek katedralnych, o których pisze oszczerca, bo salki były zorganizowane na holu, a za biurko służyła ławka szkolna. Ponadto Ksiądz Proboszcz nie miał zwyczaju siedzieć za biurkiem, tylko chodził po klasie, tak jest do dzisiaj. Nie może być zgody na to, żeby dorosły mężczyzna swoje subiektywne, dziecięce wyobrażenia traktował jako dowody i publikował je bezkarnie wraz z wizerunkiem kapłana w mediach społecznościowych. (…) Dlatego zostaną podjęte kroki prawne przeciwko oszczercy, po przygotowaniu ich przez kancelarie prawną” – piszą w swoim oświadczeniu parafianie.

W dalszej części oświadczenia Rady Parafialnej i Caritas akcji Katolickiej piszą, że ksiądz proboszcz jest niewinny i nie zrobił niczego złego. Dodają, że jest kapłanem od 36 lat, w każdej parafii pracował z wielkim oddaniem i zaangażowaniem, a w kurii nie ma na niego ani jednej skargi.

Poseł Maria Kurowska: to brutalna walka z Kościołem

„W naszej parafii (…) jest już 11 lat i cieszy się nieposzlakowaną opinią. STAJEMY MUREM ZA KSIĘDZEM PROBOSZCZEM, który jest dobrym człowiekiem, w sposób nienaganny wypełnia swoją misję kapłańską i od lat opiekuje się księdzem emerytem (…). Ksiądz proboszcz jest bardzo dobrym nauczycielem religii i jesteśmy w posiadaniu bardzo pozytywnych opinii i ocen pracy złożonych przez dyrektorów szkół, w których pracuje (…). Nikt nigdy nie był świadkiem jakiegoś dwuznacznego zachowania księdza” – pisze Rada Parafialna.

Z oświadczenia dowiadujemy się również, że ksiądz bardzo boleśnie przeżywa nagonkę na swoja osobę i fakt, że jeden z jeden z jego byłych uczniów „postąpił tak haniebnie”.

W obronie księdza stanęła również poseł PiS Maria Kurowska.

„Brutalna walka z Kościołem (…) Ludzie z mediów powielają jeden po drugim oszczercze artykuły… mimo że Ksiądz Proboszcz jest czysty jak łza. Co musi się stać, aby przyszło opamiętanie i nawrócenie ? Pandemia to jak widać za mało, gdy człowiek człowiekowi wilkiem” – pisze poseł Kurowska.

Więcej na: https://nowiny24.pl/rada-parafialna-i-poslanka-pis-maria-kurowska-murem-za-ksiedzem-nasz-proboszcz-nie-zrobil-nic-zlego/ar/c1-15304187

Fot. Archiwum

Leave a Reply

Your email address will not be published.