Jak żyje się w Rzeszowie?

Od dłuższego czasu próbuję uzmysłowić PT Czytelnikom „Gazety Parlamentarnej”, że Rzeszów nie jest tak sympatycznym miastem, jak wielu go lansuje. Potwierdza mnie w tym przekonaniu niedawny ogólnopolski ranking, w którym Rzeszów znalazł się na 34. miejscu. Ogólnopolski ranking przygotował serwis RynekPierwotny.pl. To zapewne dołuje sympatyków włodarza miasta zauroczonych Rzeszowem. Nic nie jest naciągane, bo ranking opiera się na danych z GUS.

Otóż portal RynekPierwotny.pl, na podstawie danych opublikowanych przez GUS za 2019 rok, przygotował ranking warunków mieszkaniowych w miastach liczących ponad 20 tys. mieszkańców. Wśród 218 miast znalazło się 10 podkarpackich. O ile Rzeszów wypadł przeciętnie w tej ocenie, to kilka naszych miast znalazło się na samym końcu zestawienia.

Buduje się dużo, również na Podkarpaciu, a zwłaszcza w Rzeszowie, ale czy aktywność inwestorów przekłada się na zmiany w warunkach mieszkaniowych? Analitycy oparli swoje obliczenia na liczbie mieszkań (lokali i domów) przypadającą na 1000 osób i średnią powierzchnię użytkową mieszkań w przeliczeniu na jedną osobę. Dla tych dwóch wskaźników została obliczona mediana. Cząstkowy wynik każdego z 218 badanych miast ustalono w następujący sposób:

* pozytywne odchylenie od mediany wskaźnika o 1% oznaczało plus 10 punktów

* negatywne odchylenie od mediany wskaźnika o 1% oznaczało minus 10 punktów

Dla każdego z tych wskaźników eksperci wyliczyli wartość średnią i w zależności od odchylenia od średniej w danym mieście dodawali lub odejmowali punkty. Na koniec wyniki obu kategorii zsumowano. Największe szanse na zwycięstwo miały te miasta, gdzie buduje się dużo mieszkań i domów, a na każdego mieszkańca przypada spora powierzchnia mieszkalna. Dzięki temu ranking miast pozwala w przybliżeniu ocenić, gdzie większość osób nie ma problemu ze znalezieniem wygodnego lokum, a gdzie panuje niedobór mieszkań i domów. W rankingu portalu RynekPierwotny.pl pierwsze cztery miejsca zajęły Kołobrzeg, Wrocław, Sopot i Warszawa.

Rzeszów w ogólnopolskim rankingu znalazł się na 34. miejscu. W obu kategoriach został oceniony powyżej średniej i łącznie zgromadził prawie 180 punktów. W rankingu znalazło się 10 miast z Podkarpacia:

  • Rzeszów,
  • Krosno,
  • Przemyśl,
  • Jarosław,
  • Tarnobrzeg,
  • Jasło,
  • Sanok,
  • Stalowa Wola,
  • Mielec,
  • Dębica.

Z jednej strony to smutne, że jesteśmy daleko za peletonem, a z drugiej strony to impuls dla inwestorów i dewloperów, aby intensywniej, ale „ z głową”, budowali w Rzeszowie. Do tej pory dewloperka w Rzeszowie rozwija się tragicznie. Blogi inwestorzy budują na każdym skrawki zieloni. Rzeszów został zaśmiecony blokami i wieżowcami. Budownictwo mieszkaniowe powinno być wyprowadzone poza szerokie centrum miasta, na obrzeża, aby przede wszystkim nie korkować miasta. A terenów w Rzeszowie nie brakuje! W Rzeszowie wszystko robi się odwrotnie. Szkoda, bo tym samym miasto zostanie kompletnie zakorkowane. Radni Rzeszowa nie mają wyobraźni i nie potrafią sobie uświadomić, co będzie za 10 czy 20 lat. Żyją chwilą i tym, że mają władzę. Opozycja w Rzeszowskiej Radzie Miasta jest w zasadzie niesłyszalna. Nie ma w niej lidera, który wiódłby prym w dyskusji na Radzie Miasta Rzeszowa. Wszyscy pochowali głowy w piasek i boją się wychylać, aby „nie oberwać” od urzędującego prezydenta Rzeszowa. Nie mają mocnych argumentów czy raczej nie umieją ich formułować? A szkoda! Mogło być inaczej!

Leave a Reply

Your email address will not be published.