W Chyrowej można jeździć na nartach mimo obostrzeń

Policjanci i pracownicy sanepidu skontrolowali wyciąg Grzegorza Schabińskiego. W Chyrowej można jeździć na nartach mimo obostrzeń. Jak informuje portal nowiny24.pl, od soboty narciarze mogą codziennie korzystać ze stoku w Chyrowej koło Dukli. To jedyna stacja narciarska na Podkarpaciu, która otworzyła się dla miłośników białego szaleństwa w czasie lockdownu.

Jak to możliwe, że wyciąg w Chyrowej działa? Grzegorz Schabiński, znany restaurator z Jasła, wybudował na swoim stoku kapliczkę i zaprasza ludzi do pielgrzymowania w to miejsce. Orczykiem można wjechać na szczyt, a potem udać się do kapliczki, która znajduje się w połowie stoku.

– W weekend odwiedziło nas dużo pielgrzymów. Nie brakowało też osób z nartami, choć każdego informujemy, że trasy są zamknięte, stok nie jest ratrakowany, a na miejscu nie ma ratowników GOPR. Kto chciał poszusować, to próbował. Więcej było chętnych z jabłuszkami do zjeżdżania i sankami– mówi Grzegorz Schabiński w rozmowie z portalem nowiny24.pl.

Działania pana Grzegorza szerokim echem odbiły się w internecie. Nie obyło się także bez wizyty policji i pracowników sanepidu.

– Była to rutynowa kontrola sprawdzająca, która przebiegała bardzo spokojnie. Pracownicy sanepidu poinformowali mnie, że jeżeli będzie taka potrzeba, to zostanę wezwany – powiedział restaurator z Jasła.

Jeden wyjazd orczykiem to koszt 5 zł (codziennie od godz. 9 do 20). Wejście na teren stacji narciarskiej to dodatkowe 10 zł w formie cegiełki. Schabiński oczywiście, jak przy wielu swoich akcjach, nie chce nic za darmo. Za każdą wpłatę wspierający możecie odebrać sobie jej równowartość w restauracji lub usługach noclegowych w U Schabińskiej Chyrowa-Ski lub U Schabińskiej Jasło i Krzemienna.

Jak pomysł z Chyrowej komentują inne podkarpackie stacje narciarskie?

– Wyciąg ten jest prowadzony przez podmiot prywatny, który ma zdecydowanie większe pole manewru do podejmowania takich skrajnych decyzji, które są mocno przekombinowane. W ten weekend zostały otwarte dwie stacje: Szwajcaria Bałtowska w Górach Świętokrzyskich i Narciarski Raj u Rzetelskiego w Chrzanowie, ale tak jak mówię, to są podmioty prywatne, które mają zupełnie inną odpowiedzialność niż zakład budżetowy, jakim jest, chociażby Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji – powiedziała Greta Ostrowska, dyrektor POSiR-u.

Obostrzenia wprowadzone na okres od 28 grudnia 2020 r. do 17 stycznia br. zostały przedłużone przez rząd do 31 stycznia. Hotele nie są dostępne dla turystów, a wyciągi narciarskie pozostają nieczynne.

Więcej na: https://nowiny24.pl/policjanci-i-pracownicy-sanepidu-skontrolowali-wyciag-grzegorza-schabinskiego-w-chyrowej-mozna-jezdzic-na-nartach-mimo-obostrzen/ar/c1-15397224

Fot. Archiwum

Leave a Reply

Your email address will not be published.