RADOSNY NAM DZIŚ DZIEŃ NASTAŁ!

Dzisiaj w Kościele katolickim obchodzimy Wielką Sobotę. Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Tradycyjnie w tym dniu odbywa się poświęcenie pokarmów wielkanocnych (w tym roku na placu wokół kościołów): chleba – na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa – na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Chrystus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. Wieczorem w kościołach katolickich odbywa się obrzęd Wigilii Paschalnej, która obejmuje: obrzęd światła, liturgie słowa, liturgię chrzcielną, liturgię eucharystyczną – ucztę paschalną oraz adorację Pana Jezusa. Jutro będziemy już trwali w Niedzieli Zmartwychwstania!

Tradycyjnie w Wielką Sobotę odbywa się poświęcenie pokarmów wielkanocnych : chleba – na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa – na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Chrystus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie.
W tym roku święcenie wielkanocnych pokarmów odbywało się na placu wokół kościołów

Wielka Sobota to przedziwny dzień. To dzień, który jest trudny do przeżywania, bo jest dniem pustki, ciszy. Oblubieniec został zabrany, dlatego Kościół tego dnia nie celebruje Eucharystii, ale czeka. Żyjemy w świecie, w którym ciężko nam czekać. Wszystko jest natychmiast, od zaraz. Oczekiwanie natomiast buduje napięcie, pozwala nabrać dystansu, pokonać szybką chęć zaspokojenia pragnień. Tymczasem Wielka Sobota to dzień, w którym to napięcie, oczekiwanie i pustka chcą wejść w naszą codzienność. Zakosztowanie tej pustki jest ważne, bo to ona właśnie tworzy przestrzeń do przyjęcia radości zmartwychwstania. Dlatego warto ten dzień rozpocząć wspólną modlitwą, która wprowadzi w nasze domy ten wielkosobotni klimat.


WIGILIA PASCHALNA
W WIELKĄ NOC ZMARTWYCHWSTNIA PAŃSKIEGO

Pan Jezus spoczywa w grobie.
Czuwając przy Grobie Pańskim przed Najświętszym Sakramencie oczekujemy na Wielką Noc Zmartwychwstania

Liturgia Wigilii Paschalnej, która w tym czasie rozpoczyna się we naszych kościołach, należy już do Niedzieli Zmartwychwstania. Zakończyła się Wielka Sobota, dzień ciszy i pustki. Rozpoczyna się Wielka Noc Zmartwychwstania.

Liturgia Wigilii Paschalnej jest jakby drugą stroną tego, co przeżywaliśmy w Wielki Piątek w czasie Liturgii Męki Pańskiej. Tam Chrystus przyjął na siebie Krzyż, przyjął ciemność naszego grzechu i dlatego ciemność, noc jest tłem dla tej naszej liturgii. Jednak to nie ona ma ostatnie słowo. Ostatnie słowo należy do Boga, który jest Życiem i Miłością!

Wigilia Paschalna składa się z czterech części: liturgii światła, liturgii słowa, liturgii chrzcielnej oraz eucharystii. W domowych warunkach spróbujmy celebrować niektóre z tych elementów.

Liturgia Wielkiej Nocy rozpoczyna się obrzędem światła. Noc, która spowiła ziemię w Wielki Piątek staje się kontekstem tej celebracji. Dlatego pośrodku tej nocy płonie ogień, symbol Chrystusa, który rozprasza ciemności naszego grzechu.

Pierwszą częścią naszej modlitwy będzie liturgia światła. W tym roku to światło zabłyśnie nie tyle w ognisku w pobliżu kościoła, nie w paschale, ale na naszym stole. Pan, Światłość Świata, pragnie być między nami! Znak zapalonego światła, nowego życia zostaje dopełniony Słowem Bożym. Dlatego po tym pierwszym ważnym momencie odczytamy Ewangelię. Jeśli pragniemy przedłużyć naszą modlitwę, można odczytać więcej czytań i psalmów z Wigilii Paschalnej.

Centralnym momentem Nocy Zmartwychwstania jest odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Przez ten sakrament otrzymaliśmy udział w życiu Pana Zmartwychwstałego. Dlatego Kościół w tą Świętą Noc zaprasza wszystkich ochrzczonych aby odnowili w sobie świadomość tego wielkiego daru. Obrzęd ten składa się z wyznania wiary oraz pokropienia wodą chrzcielną.

W domowych warunkach jesteśmy tak samo zaproszeni aby odnowić łaskę chrztu poprzez wyznanie wiary, a jeśli to możliwe, przez znak wody święconej, nawiązać do celebracji parafialnej. Wyznanie wiary ma formę dialogu, w którym wszyscy zebrani na nowo wyrażają swoją gotowość pójścia za Bogiem. W pierwszej kolejności najpierw wszyscy, jako rodzina, wyrzekamy się zła, tego co prowadzi do zła i samego demona. To świadoma decyzja zerwania z tym wszystkim co niszczy rodzinne więzi, łudzi iluzją łatwiejszego życia i zatruwa rodzinną atmosferę. Jest to rodzinna deklaracja zerwania ze starym życiem! Dopiero w tym momencie można przyjąć nowe, ofiarowane przez Boga. Wyznajemy wiarę w Boga, który jest Ojcem, w Syna, który umarł i zmartwychwstał, w Ducha Świętego, który prowadzi historię świata i historię naszej rodziny. To wyznanie wiary wprowadza nas w nową relację z Bogiem i między nami nawzajem. Jeśli mamy do dyspozycji wodę święconą to możemy, na pamiątkę naszego chrztu, zanurzyć w niej naszą dłoń, a potem uczynić znak krzyża.

Po wyznaniu wiary wszyscy wspólnie modlą się do Ojca, który wskrzesił Jezusa z martwych, wywiódł Go z grobu i dał nam nadzieję, że i nas nie pozostawi w otchłani. To właśnie wiara w takiego Ojca jest źródłem radości paschalnej. Ten obrzęd dopełniamy znakiem pokoju oraz komunii duchowej. Warto radość tej nocy wyrazić pieśniami, można też wspólnie zasiąść do stołu, radować się. Już trwamy w Niedzieli Zmartwychwstania!

ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! – oto orędzie poranka wielkanocnego. Ewangelia uroczystości poranka wielkanocnego prowadzi nas do grobu Chrystusa. Był świt pierwszego dnia po szabacie. Niewiasty wybrały się do grobu Jezusa.

Ewangelia św. Jana wymienia z imienia Marię Magdalenę. Inni Ewangeliści mówią ogólnie o niewiastach, które po święcie przyszły do grobu, aby namaścić ciało Jezusa, które w piątkowy wieczór zostało pochowane w wielkim pośpiechu. Niewiasty zastały kamień odsunięty i pusty grób. Przerażone odszukały uczniów Chrystusa, by im to powiedzieć. Piotr i Jan z wielkim niepokojem wyruszyli do grobu. Jan przybiegł pierwszy. Zaczekał na Piotra. Weszli do środka razem. Jezusa nie było w miejscu, gdzie został pochowany. Pozostały jedynie znaki przypominające o Jego pogrzebie: pusty grób, leżące płótna, w które był owinięty, chusta, która była na Jego głowie. Wszyscy byli zdumieni i zmieszani. Ewangelista zaznaczył: „Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi] , że On ma powstać z martwych” (J 20,9). Wątpliwości ustąpiły, gdy zmartwychwstały Chrystus parokrotnie się im ukazał, gdy z nimi rozmawiał, a nawet spożywał posiłki. Mówił o tym w Cezarei, w domu centuriona św. Piotr, naoczny świadek tych wydarzeń: „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu” (Dz 10,40-41).

Ta zdumiewająca wiadomość o zmartwychwstaniu Chrystusa zmieniła bieg historii. Od tamtego czasu nieprzerwanie jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jest to orędzie stare i równocześnie ciągle nowe. Dzisiaj je słyszymy ponownie, podczas kolejnych świąt wielkanocnych. Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Słyszymy to orędzie w świecie, w którym jest tyle cierpienia, chaosu, nieprawości, biedy, bezrobocia, ataków na życie ludzkie, niekończących się swarów i jałowych dyskusji politycznych i partyjnych.

Żyjemy w świecie, w którym zadomowiło się wiele zła. Zalewa nas ono ogromną falą. Być może, że nie jest ono dziś większe niż w minionych czasach, na przykład podczas przerażającej II wojny światowej i czasu powojennego, gdy nasz naród składał daninę z cierpienia i z życia w wyniku zbrodniczych działań naszych sąsiadów. Jednakże i dzisiaj jest wiele zła i bezmiar ludzkiej biedy, o czym nas informują media i czego sami na co dzień doświadczamy. Dziś, w uroczystość Zmartwychwstania Chrystusa, wyznajemy: Chrystus zmartwychwstał! Zmartwychwstał Ten, który na sobie samym doświadczył wielkiego cierpienia i ogromu ludzkiej przewrotności, przewrotności ponad wszelką miarę znaną człowiekowi. Zmartwychwstając, oznajmił, że ostatnie słowo należy nie do cierpienia, nie do zła, nie do śmierci, ale do dobra, szczęścia i życia. Po Wielkim Piątku przychodzi Wielka Niedziela. Jezus odkupił nasze cierpienie, nadał mu nowy sens. Przezwyciężył zło. Na sobie pokazał, że nie trwa ono wiecznie, ale przechodzi ono w zwycięstwo i radość poranka wielkanocnego. Dlatego dziś mówimy cierpiącym i przerażonym: Odwagi, nie lękajcie się! Trzymajcie się Chrystusa. On was przeprowadzi z grzechu, cierpienia i zła do zwycięstwa, do chwały.

Chrystus zmartwychwstał! To najważniejsza wiadomość, jaką kiedykolwiek ogłoszono człowiekowi. Chrystus zmartwychwstał i wszystkim, którzy w Niego wierzą, otworzył drogę do zwycięstwa nad złem, grzechem i śmiercią.

W świątecznej Ewangelii stają przed nami szczęśliwi świadkowie zmartwychwstania: Maria Magdalena oraz Piotr i Jan. To oni pierwsi do¬świadczyli, że Boga zabić się nie da. To oni uświadomili sobie, że przegrana, a nawet śmierć, nie muszą oznaczać końca ludzkich marzeń i planów. To oni pierwsi naocznie i namacalnie przekonali się, że Ten, któremu zaufali, na którego postawili, z którym związali swoje życie i całą swoją przyszłość, mocniejszy jest od tych, którzy Go osądzili i skazali.

Niech paschalne zwycięstwo Chrystusa przywróci nam nadzieję i pokój serca, tak bardzo wystawione na próbę przez pandemię. Niech napełni nas ufnością i pozwoli odtworzyć więzy braterstwa.

Więcej na: https://www.niedziela.pl/artykul/123875/nd/Zmartwychwstanie-Panskie

Fot. Rafał Gelmuda/Archiwum

Leave a Reply

Your email address will not be published.