Wyborczy wyścig nabiera rozpędu

W Rzeszowie wyborczy wyścig nabiera rozpędu. Tylko czworgu kandydatów na prezydenta Rzeszowa udało się zebrać wymagane 3 tys. podpisów. O fotel prezydenta Rzeszowa ubiega się więc czterech kandydatów: poseł na Sejm RP i wiceminister sprawiedliwości dr hab. Marcin Warchoł (na starcie kampanii wystąpił z Solidarnej Polski), radny i wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Konrad Fijołek (popierany przez KO, Polskę 2050, Lewicę i PSL), wojewodzina podkarpacka dr Ewa Leniart (PiS) oraz reżyser filmowy i poseł na Sejm RP Grzegorz Braun (poseł Konfederacji). Kolejność wymienienia jest przypadkowa ale równocześnie sygnalizuje prym pierwszeństwa w rankingach wyborczych. Z nieoficjalnych wieści ze sztabów wynika, że na trzy tygodnie przed wyborami prowadzi Warchoł przed Fijołkiem, a kandydatka PiS (z hasłem „Rzeszów ma moc”) mimo niemałej promocji w mediach publicznych była dopiero trzecia1.

Do grona posła i wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła popieranego przez Tadeusza Ferenca – byłego prezydenta Rzeszowa dołączył radny Waldemar Kotula z Porozumienia Jarosława Gowina. Jeszcze do niedawna Waldemar Kotula ubiegał się o fotel prezydenta Rzeszowa, konkurując z Marcinem Warchołem. Porozumienie dogadało się z Solidarną Polską. Warchoł z poparciem kandydata od Gowina walczy o fotel prezydenta Rzeszowa. Podczas wspólnej konferencji prasowej poinformowano jednak o rezygnacji kandydata z Porozumienia, który udzielił poparcia wiceministrowi sprawiedliwości.

Drugim kandydatem na prezydenta Rzeszowa, który udzielił swego poparcia dla Marcina Warchoła jest Maciej Masłowski, były poseł Kukiz’15. Zrezygnował z ubiegania się w przedterminowych wyborach o stanowisko prezydenta Rzeszowa. Masłowski poparł kandydaturę wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła na tę funkcję. Wystąpili na wspólnej konferencji prasowej. – My chcemy jako drużyna, i ta drużyna się powiększa, budować Rzeszów” – mówił były poseł Kukiz’15.

Wiceminister Marcin Warchoł bryluje w mediach

Ekipa Marcina Warchoła umacnia się i kampania nabiera rozpędu. Warchoł w trakcie kampanii jest konsekwentnie popierany przez Tadeusza Ferenca, a jego komitet nosi nazwę: „KWW Marcin Warchoł Tadeusz Ferenc dla Rzeszowa”. Były prezydent kandydaturę wiceministra sprawiedliwości zaproponował bezpośrednio po swojej rezygnacji. Wiceminister sprawiedliwości bryluje w mediach i po debacie w RMF FM wprost stwierdza: – Spośród kandydatów startujących na prezydenta Rzeszowa, posiadam największe doświadczenie i wykształcenie oraz zaplecze w postaci prezydenta Ferenca. Chcę łączyć, a nie dzielić. Budować, a nie niszczyć. Wniosek jest prosty – jeśli chcecie Państwo Dobrej Kontynuacji, głosujcie na mnie. Jeśli chcecie eksperymentów – głosujcie na moich konkurentów2. W 50-sekundowym spocie Warchoł przypomina m.in. swoje działania na rzecz miasta, a także dotychczasową współpracę z byłym prezydentem miasta3.

Wiceminister Marcin Warchoł w swojej kampanii wyborczej lansuje między innymi kolejkę jednotorową, park wodny, budowę mieszkań i wind zewnętrznych przy blokach w Rzeszowie z lat 60 i 70-tych ubiegłego stulecia, sprawy seniorów i wiele innych. Monorail, czyli kolejka jednoszynowa, to jedno z wielkich marzeń Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa, którym kierował 18 lat.

Na FB, na profilu wiceministra Marcina Warchoła możemy przeczytać: „Dziś na rzeszowskich bulwarach, zaprezentowałem koncepcję utworzenia Parku Wodnego – nowego miejsca relaksu i rekreacji dla całych rodzin. To inwestycja, która ucieszy zarówno dzieci, jak i rodziców, a wg mojej koncepcji – powstanie dokładnie w miejscu nieczynnej od lat fontanny. Innowacyjna atrakcja, z parasolami wodnymi, armatkami, karuzelami czy brodzikiem dla najmniejszych dzieci, będzie cieszyć zwłaszcza w najcieplejsze dni lata”4.

Wiceminister Marcin Warchoł mocno lansuje także budowę mieszkań w Rzeszowie. Na FB, na wspomnianym już profilu wiceministra Marcina Warchoła możemy przeczytać: „Relacja TVP3 z wczorajszej konferencji poświęconej budowie ok. 860 mieszkań w Rzeszowie wraz z przestrzenią usługową i terenami zielonymi. Brałem udział w negocjacjach dot. tej inwestycji, ponieważ wiem, jak ważna to sprawa dla rodzin z dziećmi i ludzi młodych, których dziś nie stać na kupno mieszkania, lub mają utrudniony dostęp do kredytu. Zapraszam do obejrzenia”5.

Nie ulega wątpliwości, że wiceminister Marcin Warchoł wspiera także sport i sportowców. Na FB, na przywoływanym już profilu wiceministra Marcina Warchoła możemy przeczytać: „Domem Resovia Rzeszów jest Wyspiańskiego 22 i jeśli zostanę prezydentem, deklaruję, że powstanie w tym miejscu nowy stadion Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki, którego budowę od dawna wspieram. Zadbam również o aspekt finansowy. Resovia od lat otrzymuje cenne wsparcie od miasta, ale jest ono wciąż jednym z najniższych w I lidze. I to zmienimy. Zbudujemy także nowe boiska treningowe dla Szkoła Mistrzostwa Sportowego Resovia w Rzeszowie na Osiedle Przybyszówka – dawniej Przybyszówka, z którego korzystać będą setki piłkarek i piłkarzy”6.

Na jednym z lokalnych portali informacyjnych możemy przeczytać: „Sport to pasja moja i moich dzieci. Przez sport kształtuje się charakter, dba o zdrowie, buduje wspólnotę. Dlatego, jeśli mi Państwo zaufacie, będę stawiał na sport i rekreację w Rzeszowie. Nasze miasto potrzebuje miejsc do aktywnego wypoczynku dla całych rodzin”. Tak zadeklarował poseł Marcin Warchoł. A jego sportowo-rekracyjny plan dla Rzeszowa to: wodny park rozrywki na bulwarach, aquapark wybudowany w ramach PPP, Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki, plaże miejskie, wielki program budowy ścieżek rowerowych. Kibicuje dzielnie KS DevelopRes Rzeszów.

Wiceministra Marcina Warchoła popierają między innymi: Jan Domarski – legenda polskiej piłki nożnej, b. reprezentant Polski, strzelec sławnej bramki na Wembley w 1973 r., historyk Andrzej Szymanek – dyrektor II LO w Rzeszowie od 2006 roku, Henryk Rożek, trener koordynator Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, Szymon Grabowski, doświadczony były trener Resovii, dzięki którego staraniom klub powrócił na zaplecze ekstraklasy po 26 latach nieobecności na tym szczeblu rozgrywkowym (w 2018 roku został wybrany najlepszym trenerem na Podkarpaciu, a trenowana przez niego drużyna została wybrana drużyną roku podczas plebiscytu Podkarpacka Nike 2018), Brygida Sakowska-Kamińska, b. mistrzyni świata w akrobatyce sportowej, trenerka w Klubie Akrobatyki Sportowej w Rzeszowie, Paweł Wojtala, b. reprezentant Polski w piłce nożnej oraz b. zawodnik takich klubów jak: Legia Warszawa, Lech Poznań, Widzew Łódź, Krzysztof Ignaczak – słynny siatkarz, reprezentant Polski, mistrz Europy (2009), mistrz Świata (2014), Marek Pieniążek – wiceprezes KS DevelopRes Rzeszów S.A., zespołu wspaniałych rzeszowskich siatkarek, prof. dr hab. Stanisław Zaborniak – profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego, wybitny lekkoatleta, piłkarz, działacz Resovii, naukowiec i wykładowca w zakresie kultury fizycznej i wielu innych.

Czasu nie traci radny Konrad Fijołek

Swego czasu nie traci radny Konrad Fijołek. Popierany przez KO, Polskę 2050, Lewicę i PSL jest lansowany przez m.in. przez europosłankę Elżbietę Łukacijewską z PO, Szymona Hołownię, prezydenta Wrocławia Jacka Sutrykę, prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego i innych. Konrada Fijołka popiera także poseł na Sejm RP Wiesław Buż, szef miejskich struktur SLD. Roi się od nowych pomysłów. I tak, w Światowym Dniu Ziemi, wspólny kandydat opozycji Konrad Fijołek i wspierający jego kandydaturę Szymon Hołownia przygotowali dla mieszkańców Rzeszowa kilkaset sadzonek jabłoni i kilkanaście budek dla jeżyków, które mają być rozlokowane na rzeszowskich osiedlach. 750 budek dla 1500 ptaków ma pojawić się za prezydentury Fijołka w przestrzeni miasta. Kilkanaście powieszonych zostanie już teraz. Jedna zawisła już na budynkach osiedla Projektant. Dzięki temu Rzeszów nie będzie musiał wydawać 30 tysięcy na środki chemiczne na zabijanie komarów, bo przy tym zatruwa środowisko. Są naturalne sposoby np. ptaki jerzyki zwyczajne, które są w stanie zjeść nawet to 20 tysięcy komarów dziennie. Kilkaset sadzonek jabłoni otrzymają mieszkańcy Rzeszowa i w okolicach od ruchu Hołowni. Szymon Hołownia nie omieszkał w Rzeszowie zaznaczyć: – Naszym przeciwnikom politycznym ze Zjednoczonej Prawicy, chciałoby się zacytować w tej sytuacji niesławnej pamięci towarzysza Mao: „niech zakwita wśród was 100 kwiatów, niech rywalizuje ze sobą 100 szkół filozofii”. Różnijcie się jak najbardziej między sobą. Kłóćcie się, spierajcie. Niech PiS walczy z przystawkami, a przystawki próbują zjeść PiS. W ten sposób skomentował wystawienie przez Zjednoczoną Prawicę dwóch kandydatów w wyścigu o fotel na prezydenta Rzeszowa. – Opowiadają ludziom, że są Zjednoczona Prawicą, a jak dochodzi do walki o stołki, wpływy i pieniądze, to cały ten czar pryska – dodał.

Szymon Hołownia zapewnił w Rzeszowie o tym, że będzie trwał przy kandydacie opozycji, który proponuje zupełnie nową jakość dla Rzeszowa. Choć polityk przyznał, że „nie jest to pewnie kandydat idealny”, ale dodał, że „nikt z nas nie jest”.

Przeczytałem jego program, poznałem drogę tego człowieka i jestem przekonany, że zaproponuje nowy impuls, nową jakość. Choć o nowym impulsie mówi Konrada kontrkandydat, który był kandydatem na prezydenta wielu innych polskich miastach. Ostatnio w Gdańsku, teraz w Rzeszowie, potem będzie dalsza cześć objazdówki. Może w Kielcach coś się zwolni? – zastanawiał się Hołownia „pijąc” do posła Grzegorza Brauna.

Kilka godzin po spotkaniu w Hołownią, Fijołek zaprosił dziennikarzy na spotkanie z Tadeuszem Truskolaskim, prezydentem Białegostoku i szefem Unii Metropoli Polski (do której Rzeszów należy). Rozmawiano o tym, jak zarządzać nowoczesną infrastrukturą sportową. Z Białegostoku prezydent przywiózł „Księgę dobrych praktyk w zakresie zarządzania Spółką Stadion Miejski w Białymstoku”. Stadion Miejski w Białymstoku na pewno imponuje architekturą oraz wykorzystaniem nie tylko do celów sportowych.

Przyjechałem z Białegostoku, czyli kawałek drogi stąd. Mimo odległości łączy nas jednak to, że jesteśmy Polską Wschodnią. Łączy nas to, że nasze miasta się rozwijają. Tak się składa, że Rzeszów potrzebuje teraz nowego gospodarza. Z pełną odpowiedzialnością i wewnętrznym przekonaniem rekomenduję rzeszowianom Konrada Fijołka – powiedział w Rzeszowie prezydent Truskolaski. Przypomniał, że popierany przez niego kandydat jest „stąd” oraz że „wyrósł z samorządu”. – Konrad potrafi radzić sobie sam, nie musi mieć wsparcia prezydenta, który z różnych względów odszedł, bo wie, czego potrzebuje Rzeszów i rzeszowianie – wychwalał kandydata prezydent Białegostoku7.

Wcześniej Konrada Fijołka poparł prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. – Jestem przekonany, że już niedługo nad Rzeszowem zaświeci piękne słońce. A Rzeszów będzie się rozwijał dzięki ludziom, którzy w sercu mają samorząd, obywatelskość. Są blisko mieszkańców, którzy wspólnie z mieszkańcami o pewnych rzeczach decydują – powiedział w Rzeszowie Jacek Sutryk. Fijołek zaznaczył, że wizyta prezydenta Wrocławia w Rzeszowie związana jest z jedną z głównych jego zapowiedzi wyborczych – budową Aquaparku.

Chcemy do tego zadania podejść bardzo odpowiedzialnie. Stąd także zaproszenie i dyskusja z panem prezydentem Sutrykiem, który jest autorem, właścicielem i prowadzącym Aquapark wrocławski. W zasadzie jedyny w Polsce, który jest dochodowy, opłacalny – wyjaśnił Fijołek. Dodał, że „w Rzeszowie może powstać Aquapark”. – To jest możliwe i to jest opłacalne – stwierdził8.

Wizja Konrada Fijołka bardzo się podoba i jest przejrzysta. Mam w związku z tym kilka podstawowych pytań do Pana. Przecież zasiada Pan w Radzie Miasta Rzeszowa od kilku lat i jest Pan Wiceprzewodniczącym Rady Miasta Rzeszowa. Zasiada Pan w największym Klubie Rady Miasta Rzeszowa „Rozwój Rzeszowa” i nim kieruje, i nie przyszły Panu do głowy podobne pomysły wcześniej a tylko teraz lub aż teraz. Przecież to rada dyktuje rozwój miasta. Niczym się Pan nie popisał jako radny miasta Rzeszowa poza Urban Lab, czyli miejskim laboratorium do wypracowywania wspólnie z mieszkańcami rozwiązań dla Rzeszowa, które jest Pana pomysłem. Przecież Aquapark można było w Rzeszowie wybudować już dawno temu a nie tylko remontować stare baseny MOSiR! Zależne to było od woli radnych miasta Rzeszowa a tutaj nic. Radni spali, szczególnie ci z „Rozwoju Rzeszowa”. Sąsiedni Lublin ma znakomity Aquapark a Rzeszów nie mógł mieć… To wstyd dla Rzeszowa! Tutaj tylko szerzyła się deweloperka a i tak w Rzeszowie mieszkań brakuje!

Podobnie rzecz ma się z „zielonym” Rzeszowem. O budkach dla jeżyków i zagospodarowaniu terenów zielonych można było pomyśleć już dawno. Nie było natchnienia? Aż musiał do Rzeszowa przyjechać Szymon Hołownia. To tylko źle świadczy o Radzie Miasta Rzeszowa, której jest Pan wiceprzewodniczącym. Zero kreatywności i pomysłów. Najzwyczajniej można stwierdzić iż Rada Miasta Rzeszowa była jedynie „maszynką do głosowania” dla pomysłów prezydenta Rzeszowa.

Skoro jest Pan doświadczonym samorządowcem, był Pan prawą ręką Tadeusza Ferenca, to dlaczego ustępujący Tadeusz Ferenc postawił finalnie na wiceministra Marcina Warchoła a nie na Pana? Wniosek jest prosty. Nie obrażając Pana, Tadeusz Ferenc uznał, że jeszcze musi Pan wiele nauczyć się aby podjąć po nim pałeczkę włodarza miasta. Jego zdanie jest znaczące i bardzo ważne. Nie wiem co chciała pokazać opozycja lansując Pana na kandydata na prezydenta miasta Rzeszowa? Chyba własną głupotę, bo nic z tego dobrego nie wynika po za jednym. Owszem zrobiło się trochę głośno o Rzeszowie. Media ogólnopolskie mówią i piszą o Rzeszowie a przy okazji i o Panu. To dobrze.

Nie jestem ani Pana doradzą ani też Pana fanem ale w dobrej wierze podjąłbym zupełnie inną decyzję i na niej skorzystał. Należało zwyczajnie porozumieć się na opozycji i zjednoczona opozycja powinna poprzeć wiceministra Marcina Warchoła lansowanego przez Pana Tadeusza Ferenca. Dałoby to Panu przynajmniej pewność zostania wiceprezydentem Rzeszowa. To było pewne a tak będzie nic. Przejdzie Pan do drugiej tury wyborów i będzie się Pan musiał zmierzyć w drugiej turze wyborów z wiceministrem Marcinem Warchołem, którego zapewne w drugiej turze wyborów poprze dr Ewa Leniart i poseł Grzegorz Braun (tak przynajmniej nakazuje logika). Wystawienie własnego kandydata to zwyczajne naplucie w twarz Tadeuszowi Ferencowi a tego się tak zwyczajnie nie wybacza. Od dawna „na ulicy w Rzeszowie” mówiono, że Tadeusz Ferenc naznaczy wiceministra Marcina Warchoła na swojego następcę na prezydenta Rzeszowa. W karty trzeba umieć grać!

Dr Ewa Leniart nie ma zbyt wesoło

Lansowana na prezydenta Rzeszowa przez PiS wojewodzina podkarpacka dr Ewa Leniart też chyba nie ma zbyt wesoło? Nawet w „Wiadomościach” TVP jest promowana a przynajmniej była. Do wyborów idzie z hasłem „Rzeszów ma moc”. Mimo niemałej promocji w mediach publicznych w rankingach wyborczych jest dopiero trzecia. Jedno dla mnie jest pewne, że PiS popełnił kolosalny błąd wystawiając swojego kandydata na prezydenta Rzeszowa. To zasługa wybranego do Sejmu RP z Rzeszowa posła Krzysztofa Sobolewskiego i marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla. Pierwszy, którego znam jeszcze z czasów gdy nosił teczkę posła na Sejm RP Marka Kuchcińskiego i był doradcą wojewodziny podkarpackiej Ewy Draus a teraz to wielka szycha w PiS w Warszawie, bardzo upierał się przy tym, aby PiS wystawił swojego kandydata. Drugi nie mógł przeżyć, że wiceminister Marcin Warchoł z nikim z PiS nie konsultował swojej kandydatury na prezydenta Rzeszowa i postawił na dr Ewę Leniart. Jak donoszą mi moje źródła informacji, marszałek Władysław Ortyl czuł się bardzo urażony decyzją wiceministra Marcina Warchoła. PiS-wi zabrakło logiki myślenia. Jak już wspominałem, od dawna „na ulicy w Rzeszowie” mówiono, że Tadeusz Ferenc naznaczy wiceministra Marcina Warchoła na swojego następcę na prezydenta Rzeszowa. Była to tajemnica Poliszynela. Sam wiceminister Marcin Warchoł był zaskoczony tak szybkim obrotem sprawy. Nie było czasu aby cokolwiek konsultować z PiS-em. Trzeba było podejmować decyzję życia. Pan wiceminister Marcin Warchoł zachował się na poziomie i z najwyższą klasą, jak prawdziwy dżentelmen. Przyjął propozycję prezydenta Tadeusza Ferenca i został przez niego namaszczony na przyszłego prezydenta Rzeszowa. Podjął rękawicę wystartował w przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa. PiS powinien poprzeć jego kandydaturę na prezydenta Rzeszowa i byłby w Rzeszowie wygrany, bo miałby przynajmniej wiceprezydenta z PiS a tak będzie miał przysłowiową „figę z makiem”, bo Pani wojewodzina podkarpacka dr Ewa Leniart tych wyborów nie wygra, to więcej niż pewne.

Dr Ewa Leniart lansuje w swojej kampanii wyborczej wiele wspaniałych pomysłów, m.in. walkę ze smogiem, wspieranie seniorów, park rozrywki. Na swoim profilu na FB pisze: „Stanąć oko w oko z prehistorycznym drapieżcą, poczuć dreszczyk emocji w parku rozrywki, tego w Rzeszowie niestety nie doświadczymy. Niewiele jednak trzeba by to zmienić. By pokazać, że #RzeszówMaMoc”. Zainteresowana jest też sportem, a dokładnie Podkarpackim Centrum Lekkoatletycznym9. W innym miejscu na FB możemy przeczytać: „Wychodzimy na ostatnią prostą! Już niedługo, jestem o tym przekonana, obiekt przy #W22 zyska całkiem nowe oblicze. W poniedziałek spotkam się z ministrem Piotrem Glińskim, by zapewnić finansowanie tak ważnej dla Rzeszowa inwestycji. #StadionDlaResovii #RzeszówMaMoc”. Miastu Rzeszów udało się wykupić wszystkie działki, na których ma powstać Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne z bieżnią o długości 350 m10. Zaznaczę, że komisarzem miasta Rzeszowa jest Marek Bajdak z nadania wojewodziny dr Ewy Leniart. – Sprawę załatwiono w dwa miesiące a nie można było tego zrobić przez lata – cieszył się Aleksander Benkowski, prezes CWKS „Resovia”. Swoje w sprawie dołożył europoseł Tomasz Poręba z PiS. W poniedziałek wojewodzina dr Ewa Leniart i komisarz Marek Bajdak jadę do Warszawy, aby spotkać się wicepremierem Piotrem Glińskim i złożyć projekt o dofinansowanie Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego. Brawo! Tak trzymać. Wielki pożytek dla miasta Rzeszowa. Czy to zaważy o zwycięstwie wojewody dr Ewy Leniart w wyborach na prezydenta Rzeszowa? Wydaje mi się, że projekt dobry ale zbyt późno finalizowany aby przeważył o zwycięstwie dr Ewy Leniart!

Poseł Grzegorz Braun niczym specjalnym się nie wypromował

Czwarty w kolejności kandydat na prezydenta Rzeszowa poseł Grzegorz Braun niczym specjalnym się nie wypromował. Do historii przejdą jego potyczki z policją za nienoszenie maseczek. Uważa także, że Rzeszów powinien być bardziej miastem fortecznym. Obiecał, że gdy zostanie prezydentem Rzeszowa to wyprowadzi koszary wojskowe poza miasto i zbuduje tam fortyfikacje wojskowe. W ostatnią sobotę organizował piknik rodzinny na Lisiej Górze. Czekamy na resztę!

Przedterminowe wybory w Rzeszowie muszą odbyć się w związku z tym, że rządzący miastem od 2002 r. Ferenc złożył rezygnację 10 lutego po tym, gdy przeszedł Covid-19. Tadeusz Ferenc postawił finalnie na Marcina Warchoła. Czy nowym włodarzem miasta Rzeszowa będzie wiceminister Marcin Warchoł? Wszystko wskazuje, że tak.

Prof. dr Adam Kulczycki

Redaktor naczelny

„Gazety Parlamentarnej”

1 Zob. Wojciech Szacki, Poligon Rzeszów, Polityka 17.2021 (3309) z dnia 20.04.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7

2 Zob. https://www.facebook.com/warcholpl/

3 Zob. https://www.facebook.com/warcholpl/

Zobacz wpis

4 Zob. https://www.facebook.com/warcholpl/

5 Zob. https://www.facebook.com/warcholpl/

6 Zob. https://www.facebook.com/warcholpl/

7 Zob. https://nowiny24.pl/szymon-holownia-nazywa-konrada-fijolka-zielonym-prezydentem-i-rozdaje-budki-dla-ptakow-w-rzeszowie/ar/c1-15574793

8 Zob. https://rzeszow.tvp.pl/53335544/prezydent-wroclawia-poparl-konrada-fijolka-w-wyborach-na-prezydenta-rzeszowa; https://rzeszow-news.pl/prezydent-wroclawia-wspiera-konrada-fijolka-pomoze-rzeszowowi-wybudowac-aquapark/

9 Zob. https://www.facebook.com/LeniartEwa

10 Zob. https://www.facebook.com/LeniartEwa

Leave a Reply

Your email address will not be published.