Program Marcina Warchoła, kandydata na prezydenta Rzeszowa, dla osiedla Staroniwa

RZESZÓW. W poniedziałek, 31 maja, odbył się briefing prasowy posła na Sejm RP dr hab. Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości i kandydata na prezydenta Rzeszowa, poświęcony programowi dla osiedla Staroniwa. To jedne z pierwszych terenów włączonych do Rzeszowa – częściowo w 1902 roku, a w całości w 1951 roku, razem z Drabinianką.

Niestety jest to miejsce niedocenianie – ubolewał wiceminister sprawiedliwości, a winą za taki stan rzeczy obarczył wojewodę Ewę Leniart. – Tutejsi mieszkańcy padli ofiarami nieposzerzenia miasta o Kielanówkę. Gdyby Kielanówka weszła do Rzeszowa, Staroniwa skorzystałaby na tym, zyskując trakt.

– Tak było po włączeniu Załęża, wtedy powstał most Mazowieckiego – przypominał Warchoł. – Trzeba więc namawiać panią wojewodę, by zmieniła zdanie i zgodziła się na przyłączenie Kielanówki – prowokował. 

Główne założenia programu dla osiedla Staroniwa to:

1. Łącznik od ul. Staroniwskiej do ul. Przemysłowej.

2. Program kulturalny dla seniorów.

3. Inteligentne przejście dla pieszych przy Szkole Podstawowej nr 14.

4. Przebudowa kanału przy Mikośce.

Jak podkreślił podczas briefingu kandydat na prezydenta Rzeszowa, bardzo ważne jest uporządkowanie kwestii dużego ruchu – również tranzytowego – w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 14. Zwrócił także uwagę, że na obecną chwilę nie ma planów uregulowania potoku Mikośka, jednak zapewnił, że będzie pośredniczył w rozmowach z Wodami Polskimi, by pomóc rozwiązać wszystkie problemowe kwestie z potokiem.

Droga osiedlowa niczym wojewódzka

Pierwszą i palącą potrzebą osiedla Staroniwa jest przebudowa ulicy Staroniwskiej. To droga osiedlowa i panuje na niej ograniczenie prędkości do 40 km/h, ale niewielu kierowców go przestrzega, o czym przekonał się w poniedziałek Marcin Warchoł – zagłuszały go pędzące ciężarówki.

Brakuje tutaj progów zwalniających i bezpiecznego przejścia dla pieszych. Drogę należałoby także poszerzyć – proponował wiceminister. – Powstać musi też łącznik z ulicą Przemysłową – oceniał.

Ten nie będzie jednak tani – według szacunków kosztować może nawet 40 mln zł, większość tej kwoty pochłonie kanalizacja i instalacja retencyjna.

Te pieniądze są już uwzględnione w planie finansowym. Jeżeli zostanę prezydentem, prędko dokończę tę inwestycję – deklarował Warchoł.

Staroniwa bez kultury

Mieszkańcy Staroniwy narzekają na ubogą ofertę osiedlowego domu kultury i na brak dostępu do boisk i placów zabaw. Te znajdują się przy szkole podstawowej i są zamykane wraz z nią.

Boiska i place są zamykane z obawy przed zaśmiecaniem ich, ale tak nie powinno być, przecież te miejsca można doglądać – sugerował Warchoł. – Dokąd dzieci mają chodzić się bawić? Nie będziemy przecież budować osobnych placów zabaw dla szkół i dla osiedli – krytykował wiceminister.

Fot. Sztab Marcina Warchoła

Leave a Reply

Your email address will not be published.