Wojna w Ukrainie. Bombardowanie nieopodal Kijowa. Rosjanie gubią mapy. Minister Spraw Zagranicznych Kanady z wizytą w Rzeszowie. Polacy pomagają uchodźcom z Ukrainy.

KIJÓW. Trwa siódmy dzień wojny w Ukrainie. W środę pojawiają się informacje o rosyjskiej „specjalnej operacji”, w wyniku której skompromitowany były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, miałby znowu stanąć na czele państwa. Do sieci trafił przechwycony zapis rozmowy rosyjskich żołnierzy w Ukrainie. Na nagraniu słychać płacz. Prawie całkowicie zrównana z ziemią została Borodzianka, oddalona o 50 km od Kijowa. Tymczasem ukraińskie MON informuje, że rosyjskie wojska gubią nie tylko sprzęt i ludzi, ale także tajne plany inwazji.

„Głośne wybuchy słyszane w Kijowie” – relacjonuje „The Kyiv Independent”. Jak informuje „Ukrajinśka prawda”, do wybuchu doszło w pobliżu Dworca Południowego. Alarm powietrzny. Silne eksplozje w Kijowie w dzielnicy Borszczahiwka.

Rosja nie rozwiązała jeszcze problemów z logistyką swoich sił zgromadzonych pod Kijowem, a stojąca tam wielokilometrowa kolumna pojazdów była celem prób ukraińskich ataków – powiedział w środę wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu. Dodał, że rosyjskie siły są skupione m.in. na zajęciu Mariupola.

Państwo ma wystarczające środki na finansowanie wojska, wywiązywanie się z zobowiązań, w szczególności wypłaty z budżetu emerytur i pensji. Emerytury i pensje będą wypłacane w terminie i w całości – przekazał ukraiński minister finansów Serhij Marczenko.

W wielu europejskich stolicach odbyły się w środę protesty antywojenne. Na zdjęciu demonstracja na placu Sergela w centrum Sztokholmu, stolicy Szwecji.

Zdaniem doradcy ukraińskiego prezydenta Mychajła Podolaka 4 marca Rosja może wprowadzić stan wojenny. Celem takiego ruchu miałoby być przede wszystkim zdławienie społecznych protestów, które od kilku dni odbywają się w niektórych rosyjskich miastach.

Rosjanie w kraju nie napiją się już czeskiego piwa. Wszyscy najwięksi producenci wstrzymali dostawy.

„Dziś ratownicy powiatu Bucza wraz z wolontariuszami ewakuowali ponad 200 mieszkańców Borodzianki w obwodzie kijowskim. Ludzie byli uwięzieni pod gruzami budynków przez ponad dwa dni w piwnicach” – przekazał ukraiński resort spraw wewnętrznych.

Rosyjska bomba trafiła w Kurię Diecezjalną w Charkowie

– Dziś wczesnym rankiem bomba uderzyła w kurię – poinformował ks. Grzegorz Semenkow, kanclerz diecezji charkowsko-zaporskiej Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego.

W piwnicach kurii schronienie znalazło 40 osób. Mają się dobrze. Na szczęście w wyniku ataku powstała tylko duża dziura w dachu budynku, a jak powiedział duchowny „było blisko tragedii”.

– Dzisiejszy poranek to piekło, bomba spadła na kurię. W centrum miasta wybuchła bomba. Ataki były wymierzone w urzędy państwowe, bomby trafiły także w ludzi czekających na chleb, a zaraz potem bomba spadła na kurię. Jest wiele ofiar śmiertelnych, na razie nie ma informacji o liczbie ofiar i rannych. Nastąpiła awaria łącza internetowego, dlatego nie otrzymujemy aktualnych informacji– powiedział agencji SIR ks. Semenkow.

Wszyscy byliśmy w piwnicach i na szczęście bomba uderzyła wysoko w górę”

Zaznaczył, że w kurii przebywa 40 osób, wiele matek z dziećmi. – Umieszczamy je w bezpiecznym miejscu. Wszyscy byliśmy w piwnicach i na szczęście bomba uderzyła wysoko w górę. Po początkowym strachu, życie w kurii natychmiast wróciło do normy – stwierdził.

Nasze kobiety już przygotowują jedzenie, aby rozdać je ludziom, którzy znaleźli schronienie pod metrem. W pobliżu nas znajdują się dwie stacje metra, gdzie przywozimy zapasy i żywność. Wiele osób dzwoni do nas z prośbą o pomoc. Miasto jest objęte godziną policyjną, jest zamknięte, nie można do niego wjechać ani z niego wyjechać, nie możemy w tej chwili nic zrobić poza pomocą w postaci gorącej żywności i schronisk, jeśli to możliwe – dodał ks. Semenkov.

Ks. Grzegorz powiedział, że wraz z uchodźcami, w domu kurialnym, biskup Paweł Gonczaruk i księża udzielili gościny biskupowi prawosławnemu. – Mieszka tu z nami, ponieważ jego dom znajduje się w pobliżu strefy wojennej i musiał opuścić swój dom. Gościmy go u siebie. Wojna też robi takie rzeczy, jesteśmy zjednoczeni – powiedział ks. Semenkow.

Manifestacja poparcia na Ukrainy w Szwecji

Minister Spraw Zagranicznych Kanady w Rzeszowie

Jak poinformował Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa, w środę w Rzeszowie przebywała Melanie Joly, Minister Spraw Zagranicznych Kanady. Wspólnie z Konradem Fijołkiem, prezydentem Rzeszowa odwiedziła utworzony przez urząd miasta punkt, w którym uchodźcy z Ukrainy otrzymują pomoc.

Całodobowy punkt, w którym uchodźcy z ogarniętej wojną  Ukrainy otrzymują niezbędne informacje a także  potrzebną pomoc – posiłek, wodę, drobną pomoc medyczną, odpoczynek, na rzeszowskim głównym dworcu kolejowym działa od piątku. Został utworzony przez Urząd Miasta Rzeszowa. Pomocy uchodźcom udzielają w nim pracownicy urzędu miasta, którzy pracują jako wolontariusze oraz mieszkańcy Rzeszowa.

W środę (2 marca) znajdujący się na rzeszowskim dworcu punkt, wspólnie z Konradem Fijołkiem, prezydentem Rzeszowa, odwiedziły Melanie Joly, Minister Spraw Zagranicznych Kanady oraz Leslie Scanlon, Ambasador Kanady w Polsce. – Pani Minister i Pani Ambasador rozmawiały z uchodźcami z Ukrainy i z wolontariuszami. Chciały zobaczyć jak wygląda sytuacja uchodźców w Rzeszowie oraz jak radzimy sobie, jako samorząd, w tej trudnej sytuacji – powiedział Kamil Czyż, dyrektor Wydział Marki Miasta, Współpracy Gospodarczej i Turystyki Urzędu Miasta Rzeszowa.

Uchodźcy z Ukrainy uciekają do Polski

Jeszcze kilka dni temu przed każdym przejściem granicznym, na Podkarpaciu, po stronie ukraińskiej kolejki sięgały kilkadziesiąt kilometrów. Sytuacja była dramatyczna. Ogromne korki, w których stały nie tylko samochody osobowe, autokary, ale też ukraińscy uchodźcy.

Od środy na przejściach granicznych w Budomierzy, Korczowej, Medyce i Krościeńku sytuacja jest stabilna.

Ruch na większości przejść granicznych między Polską a Ukrainą odbywa się normalnie – informowała por. SG Anna Michalska, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej. – Tylko w Krościenku osoby podróżujące samochodami muszą oczekiwać na odprawę do 16 godzin. W Medyce czekają 7 godzin.

Dodaje, że w ruchu pieszym tylko w Medyce oczekuje 130 osób. – Oczywiście sytuacja cały czas jest płynna i wszystko może się zmienić – zaznacza rzecznik prasowy komendanta głównego Straży Granicznej.

Tysiące osób każdego dnia opuszczało Ukrainę. Niektórzy spędzili na granicy kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin. Trudna sytuacja była spowodowana przede wszystkim procedurami na granicy ukraińskiej.

Wszystkie przejścia graniczne na Podkarpaciu (Budomierz, Korczowa, Medyka i Krościenko) zarówno od strony polskiej, jak i ukraińskiej są otwarte dla ruchu drogowego i pieszego. Uchodźcy z Ukrainy zapewniają, że skrócił się czas oczekiwania na przyjazd lub przejście z Ukrainy.

Ukraińcy również potwierdzają ustabilizowaną sytuację na granicy z Polską, po stronie ukraińskiej.

Wczoraj do Rzeszowa przyjechała moja koleżanka z Starokonstantynowa. Przekraczała granicę w Budomierzu. Na granicy stała tylko 2 godziny – opowiada Olena, Ukrainka ze Lwowa, która mieszka i pracuje w Rzeszowie. – Dziś z Przemyśla mój mąż odbierał rodzinę spod Połtawy, która przechodziła przez granicę w Medyce. Zajęło im to kilka godzin.

Ucieczka przed wojną na Ukrainie może się przekształcić w największy kryzys humanitarny w dziejach Unii Europejskiej. Przed siedmioma laty do Europy przybyło ok. 1,3 mln osób. (…) Przed wybuchem wojny Polacy wyrazili gotowość przyjęcia miliona uchodźców, teraz mówi się o liczbie nawet pięciokrotnie większej” – czytamy w „Politco”. W tekście zestawia sytuację panującą obecnie na Ukrainie do tego, co nawiedziło Europę w 2015 roku, gdy Stary Kontynent szturmowali głównie młodzi mężczyźni z Afryki.

Korespondent „Politco” odnotowuje, że „większość przyjeżdżających do Polski to ukraińskie kobiety i dzieci”. Informuje także o tym, że „polski rząd umożliwił Ukraińcom bezpłatną podróż koleją, dostęp do opieki medycznej, uproszczenie polityki azylowej, a także pomoc w znalezieniu pracy. Do tego polski rząd obiecał rozszerzenie programu 500+ także na dzieci uchodźców”.

Ilu uchodźców z Ukrainy jest już w Polsce? Są najnowsze dane

Ostatniej doby z Ukrainy przybyło do Polski 98 tys. osób – przekazał w środę wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker. Łącznie – jak dodał – w naszym kraju jest już ponad 450 tys. uchodźców, którzy uciekli przed rosyjskimi wojskami. – Musimy zrobić wszystko, by zabezpieczyć tych, którzy szukają u nas schronienia – oświadczył.

Mieszkańcy Ukrainy uciekają przed wojną do Polski. Zostawili dom, pracę i rodzinę. Czasami tylko z jedną walizką opuszczają swój kraj

Pomoc prawna dla osób z Ukrainy

Chcąc wesprzeć Ukraińców uciekających przed wojną, w uzgodnieniu z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Rzeszowie i Centrum Poradnictwa Prawnego Prawnikon, zorganizowane zostały dodatkowe dyżury prawników, świadczone na rzecz uchodźców z Ukrainy.

Pomoc będzie oferowana w punkcie nieodpłatnej pomocy prawnej przy ul. Rynek 7, w poniedziałki, wtorki, czwartki oraz piątki w godz. 12.00-16.00. Telefon do punktu: 17 748 34 89.

Ponadto, zgodnie z zawartymi umowami, świadczona jest również pomoc prawna i poradnictwo obywatelskie, w niżej wymienionych punktach:

1.            punkt nieodpłatnej pomocy prawnej i poradnictwa obywatelskiego w lokalu przy

ul. Rynek 7 (porady udzielane są w systemie hybrydowym):

•             poniedziałek, wtorek i piątek w godz. 8.00-12.00 oraz 16.00-20.00 oraz sobota

w godz. 8.00-16.00 – pomoc udzielana z bezpośrednią obsługą stron;

•             czwartek w godz. 8.00-12.00 oraz godz. 16.00-20.00– pomoc udzielana

z wykorzystaniem środków komunikowania się na odległość.

Telefon do punktu: 17 748 34 89

2.            punkt nieodpłatnej pomocy prawnej i poradnictwa obywatelskiego przy

ul. Langiewicza 15: poniedziałek-piątek w godz. 7.30-15.30

Numer telefonu do punktu: tel. 17 748 34 87

3.            punkt nieodpłatnej pomocy w Rzeszowskim Domu Kultury, Filii „Zwięczyca” przy

ul. Beskidzkiej 6: poniedziałek-czwartek w godz. 9.00-13.00 oraz piątek w godz. 8.00-12.00

Numer telefonu do punktu: 17 748 34 85

4.            punkt nieodpłatnej pomocy prawnej w VIII Liceum Ogólnokształcącym

przy ul. Wyspiańskiego 16a: poniedziałek-piątek w godz. 8.00-12.00

Numer telefonu do punktu: 17 748 34 88

5.            punkt nieodpłatnej pomocy w Rzeszowskim Domu Kultury, Filii „Widokowej”

przy ul. Widokowej: poniedziałek-piątek w godz. 9.00-13.00

Numer telefonu do punktu: 17 748 34 84

6.            punkt nieodpłatnej pomocy prawnej w Szkole Podstawowej nr 31 przy

ul. Pułaskiego 11: poniedziałek-piątek w godz. 9.00-13.00

Numer telefonu do punktu: 17 748 38 98.

Uchodźcy mogą odbierać dary w filiach RDK. Ważne: nie zbieramy odzieży!

Codziennie w godzinach od 13 do 19, osoby z Ukrainy w potrzebie mogą odebrać dary zgromadzone we wszystkich filiach Rzeszowskiego Domu Kultury. Mamy również ważną informację dla mieszkańców: obecnie nie prowadzimy zbiórki odzieży.

Jak poinformował „GP” Marcin Piecykz Oddziału Komunikacji Społecznej Kancelaria Prezydenta Miasta Rzeszowa, lista potrzebnych rzeczy dla naszych miast partnerskich w objętej wojną Ukrainie jest ciągle aktualizowana. Najbardziej potrzebne są podstawowe środki przeciwbólowe dla dzieci i dorosłych, krople do nosa, opatrunki, śpiwory, koce czy artykuły dla dzieci. Obecnie nie zbieramy odzieży. Uchodźcy z Ukrainy mogą też, w razie potrzeby, odbierać bezpłatnie dary z filii Rzeszowskiego Domu Kultury oraz korzystać z Internetu w filiach Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Zbiórki dla mieszkańców Ukrainy są w Rzeszowie ciągle prowadzone. Pierwszy transport już za nami, kolejne są w planach. Lista najpotrzebniejszych rzeczy jest stale aktualizowana i znajduje się na stronie erzeszow.pl w zakładce „Rzeszów dla Ukrainy”.

W tej chwili najpotrzebniejsze są m.in. środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe dla dzieci i dorosłych, opatrunki, śpiwory, karimaty (najlepiej z folią), power banki, środki higieniczne czy artykuły dla dzieci jak pieluchy. Bardzo potrzebne są również kartonowe pudełka, taśmy klejące oraz reklamówki.

Ważne jest, że obecnie nie zbieramy odzieży, dlatego bardzo prosimy mieszkańców o jej niedostarczanie. Jeśli sytuacja się zmieni, o wszystkim poinformujemy.

Chcielibyśmy również przekazać, że potrzebujące osoby z Ukrainy mogą udać się do każdej z filii RDK i za darmo zabrać ze sobą zgromadzone tam dary (codziennie w godzinach 13 – 19). Dodatkowo, osoby, które potrzebują skorzystać z komputera z dostępem do Internetu, powinny skierować się do którejkolwiek z filii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie.

– Według informacji jakie napłynęły do Urzędu Miasta Rzeszowa z naszych miast partnerskich, najpilniej potrzebują oni lekarstw, materiałów opatrunkowych oraz żywności w postaci konserw oraz gotowych posiłków do zalania wrzącą wodą. Bardzo prosimy mieszkańców Rzeszowa o pomoc. Dary można składać we wszystkich filiach Rzeszowskiego Domu Kultury – poinformował Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa.

Więcej na: https://stacja7.pl/ze-swiata/rosyjska-bomba-trafila-w-kurie-w-charkowie/?utm_source=one_signal&utm_medium=push; https://wiadomosci.wp.pl/wojna-na-ukrainie-rosjanie-ostrzeliwuja-kolejne-miasta-sa-ofiary-smiertelne-relacja-na-zywo-6742736886033376a; https://nowiny24.pl/do-kilku-godzin-skrocil-sie-czas-oczekiwania-na-wjazd-do-polski-po-stronie-ukrainskiej/ar/c1-16077925; https://www.tvp.info/58817013/politico-naplyw-uchodzcow-z-ukrainy-wywoluje-w-polsce-wielki-odruch-serca; https://wiadomosci.wp.pl/ilu-uchodzcow-z-ukrainy-jest-juz-w-polsce-sa-najnowsze-dane-6742857196129248a

Fot. Archiwum/Grzegorz Bukała/UM Rzeszowa

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Ze względu na brak płatności przez zlecającego za wykonanie witryny internetowej, publikacja treści przez autorów została zablokowana.